wtorek, 30 października 2012

Podkłady mineralne Annabelle Minerals.

Witajcie kochane.
W ramach współpracy z Annabelle minerals otrzymałam paczuszkę 15 mineralnych podkładów matujących. Z jednej strony dzięki temu można idealnie dopasować do siebie odcień(już mam faworyta) z drugiej są to tylko matujące podkłady i nie wiem jak zareaguje na nie moja cera(sucha). Tak jak beautyhairandfashion trochę żałuje, że nie został dołączony do próbek pędzel. Używam teraz korektora tej firmy i miałam na początku problemy z nakładaniem go swoim pędzelkiem.Jednak pewnie jak zawsze jakoś sobie poradzę ;).




Tonacja golden- cienie nałożone na wilgotną dłoń, nabrały kremowej konsystencji. Tak jak pisze na stronie sklepu, żeby podkład nabrał kremowej konsystencji wystarczy spryskać pędzelek wodą lub hydrolatem. Lepiej nakłada mi się mój mineralny korektor na zwilżoną tonikiem skórę. Wtedy utrzymuje się on skórze cały dzień.


Natural. Pierwszy odcień podkładu podoba mi się najbardziej.


Beige.




Który odcień podoba wam się najbardziej?
Testowanie zacznę od tych najjaśniejszych, może uda mi się któryś odcień wykorzystać w roli korektora.

Tutaj w cenie 7,50zł można zamówić sobie próbki. Najbardziej opłacają się one w przypadku korektorów-są wydajne.










niedziela, 28 października 2012

Zapobieganie zmarszczkom w młodym wieku?/ trochę prywatnie.

Nie wiedzieć czemu obserwuje ostatnio modę na unikanie zapobiegania zmarszczkom. Wiele kobiet sięga po jakieś tam kremy dopiero wtedy, kiedy się już one pojawią.
Kremy przeciwzmarszczkowe- jak sama nazwa wskazuje one tylko zapobiegają zmarszczkom.

Sama kiedyś bardzo zaniedbywałam swoją cerę. Brak filtrów, brak nawilżania.
Mogę teraz śmiało stwierdzić, że moja cera lepiej wygląda niż jak miałam naście lat.
Dziś będzie tylko o tym jak ja dbam o wygląd swojej skóry twarzy.

Filtry.
Zalety słońca:
- regulacja ciśnienia krwi
- wytwarzanie endorfin (poprawa humoru)
- zwiększenie wytwarzania witaminy D3 (chroni dzieci przed krzywicą, osoby starsze przed osteoporozą)
- zapobiega i łagodzi stany zapalne skóry, stabilizuje poziom cukru we krwi
- wystawianie się na słonce w niewielkich ilościach zapewnia gładką skórę, elastyczną i odporną na choroby oraz wszelkiego rodzaju zakażenia
- przyspiesza przemianę materii
- pobudzenie odnowy komórkowej
- łagodzi stany napięcia przedmiesiączkowego, pomaga leczyć egzemę, łuszczycę, zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jajników oraz piersi

Wady słońca:
- odwodnienie naskórka
- wysuszenie i nadmierne złuszczanie naskórka oraz zgrubienie warstwy rogowej
- utrata elastyczności skóry, powstawanie zmarszczek (fotostarzenie)
- nieregularne rozmieszczenie pigmentacji (przebarwienia, w wieku późniejszym pojawienie się tzw. plam starczych)
- pogorszenie stanu rozszerzonych naczyń krwionośnych
- zwiększenie porostu zbędnego owłosienia
- wywołanie alergii/fotodermatozy
- porażenie słoneczne
- działanie rakotwórcze(źródło)
Ja nie chce nikomu wmawiać, że słońce jest złe ale trzeba umieć z niego korzystać :). Używam filtrów cały rok od pewnego czasu i widzę ogromną różnicę. Z tego co miałam okazję zobaczyć u różnych ludzi faktem jest, że brak zabezpieczenia przed słońcem przyśpiesza starzenie się skóry.


Kremy/sera
Skóra sucha jest cienka i niestety szybko widać na niej oznaki upływającego czasu. Szczególną uwagę zwracam na szyje oraz na skórę pod oczami, która jest cieniutka-u  mnie to dosłownie żyłki widać. Łatwo ulega przesuszeniu oraz zniszczeniu. Staram się ją solidnie nawilżać i chronić- np. przed wiatrem, mrozem.
Dawniej zdarzało mi się wychodzić z domu w zimie bez ochrony i co? nabawiłam się w 2 miejscach pękniętych naczynek.
Lubię treściwe kremy z lipidami, witaminami, dodatkiem olei itd. Dlatego też pokochałam kremy 5 minut express effect. Krem nawilżający do twarzy jest trochę zbyt lekki na zimę ale nada się to stosowania jako serum bo jednak działanie ma idealne. Krem pod oczy jest już bardziej treściwy.
Moja cera kiedyś była błyszcząca. Traktowałam ją matującymi produktami- które nie działały. Była nadmiernie przesuszona i wydzielała sebum. Po zmianie matujących preparatów na te mocno nawilżające i treściwe uspokoiła się.
Serum to skoncentrowany produkt, który powinien być silniejszy od kremu, ma lżejszą konsystencję. Te dwa produkty idealnie się uzupełniają i dopieszczają skórę.
Moja cera, po tej chorobie tak wyglądała w sobotę. Niestety ale oprócz oczyszczania nie miała siły na nic innego:

Po wieczornym oraz dzisiejszym kremowaniu jest lepiej ;). Przynajmniej mimo choroby, leżenia w łóżku i braku nawilżenia nadal wygląda młodo.


Oleje/masła.

Moja skóra jest kapryśna. Nie lubi monotonii. Dlatego też na zmianę używam kremu, serum, oleju i masła.
Wybieram te do cery suchej i dojrzałej. Obecnie jest to mus marchwiowy, olej mosqueta, olej z nasion meadowfowam, olej arganowy, olej z nasion porzeczki.

Oczyszczanie:
Lubię używać domowych i ziołowych wywarów do oczyszczania skóry. Obecnie jest to wywar z orzechów piorących, korzenia mydlnicy i glinki ghassoul. Stosuje je na zmianę z mleczkiem oraz gotowym tonikiem. Obecnie moim mleczkiem jest emulsja do oczyszczania twarzy pervoye reshenie 50+. Co prawda wiek się nie zgadza ale analizowałam skład i wątpię, żeby dodatek ziołowego ekstraktu był panaceum na zmarszczki i szkodził młodszej cerze ;). Nie wierzę w to co piszą na opakowaniu. Po składzie wiem, czy dany produkt się nadaje. Twarz myje krem do mycia z alterry, balsamem do kąpieli babydream fur mama albo łagodnymi i naturalnymi mydełkami.

Od dawna marzył mi się hydrolat z kocanki. Jednak akurat kiedy ja robiłam zakupy na mazidłach był niedostępny. W sklepie zielarskim kupiłam kwiat kocanki i będę robić sobie tonik :).

Ujędrnianie.
Akurat tu najlepiej sprawdzają się glinki oraz maseczka mineralna z iłami.(zakładka kremy peelingi toniki)

Domowo ;)
Próbowałam już masek z siemienia lnianego, kakao, miodu, olejków, twarogu z pietruszką, soku oraz "trocin" z marchwi itd. Najbardziej lubię marchew oraz miód i olejki.

Oczywiście skórę niszczy także styl życia(jedzenie, palenie papierosów itd.), jednak można jakoś zewnętrznie jej pomóc zachować dłużej młodość.

Żałuję naprawdę, że o skórę zaczęłam dbać tak późno. Gdyby można było cofnąć czas z pewnością robiłabym to wcześniej.
Pierwsze co to przed takim świadomym dbaniem o skórę, wybieliłam ją: (przebarwienia od słońca)

Różnica między tym co kiedyś było a tym co teraz, jest ogromna.
Teraz jest ona bardziej napięta. (Oba zdjęcia na dole ukazują zmarszczone czoło. Różnica jest duża. Prawa strona pokazuje zaniedbaną cerę)
A wy zapobiegacie jakoś starzeniu się skóry?





Trochę prywatnie.
A co tam pochwalę się :D.
Wczoraj z mężem obchodziliśmy 5 rocznice ślubu(stąd 5 róż). To nasze prywatne święto jest dla nas najważniejszym wydarzeniem w roku.

Pojechaliśmy do Zakopanego. Byliśmy tam zaraz po ślubie. Mąż zabrał mnie do tego samego dworku. Nawet mieliśmy ten sam pokój nie prosząc o niego- niesamowity przypadek.

Nie udało nam się zjeść w tym samym miejscu,


 ale znaleźliśmy inne.

Jednak najbardziej podobał mi się "Szałas" w którym jedliśmy w drodze. Pierwszy raz tam byłam i zaskoczyło mnie wnętrze, gościnność i przemiła, podśpiewująca kelnerka. Było tam trochę zimno ale miałam najlepsze miejsce- obok piecyka ;).



Po ciepłym rosołku i herbatce poczułam się lepiej i odzyskałam słuch :D.
Nie zwiedzaliśmy, ponieważ nadal jestem chora :(

Mój telefon ma już swoje lata(5). Narzekałam kiedyś na taśmę i pogorszenie jakości zdjęć.Mój telefon miał ze mną ciężko:
Latał :D- raz jak się potkałam o ładowarkę i przeleciał do drugiego pokoju to się trochę przeraziłam ;). Inne upadki były lżejsze.Nic mu nie było- poza maleńkim naderwaniem obudowy.
Został zalany rosołem, wyczyszczony został dużo później, ponieważ zapomniałam o tym wydarzeniu.
Zawiera w sumie  1746 zdjęć i filmików. Telefon zastępuje mi aparat. Wiadomo idąc na wycieczkę jest się przygotowanym ale jeśli jest to coś spontanicznego to już nie. Telefon ma się zawsze przy sobie. Zdarzało mi się wywoływać zdjęcia które nim zrobiłam.
Nigdy mi się nie zawiesił.
Zawsze często je zmieniałam aż dostałam ten. Od dawna wspominałam, że go uwielbiam i marzy mi się nowy. Mąż sprawił mi niesamowitą niespodziankę i dostałam prawie taki sam :D. Teraz być może zdjęcia produktów(przy recenzjach używam zdjęć, które zrobiłam telefonem) będą wyraźniejsze :)
Mało widać ale jest różnica w jakości zdjęć:
A oto co mnie czeka pod koniec tygodnia:
Po to mi były potrzebne zapasy kosmetyczne ;). Nie zostawię was :D. Dodam tylko, że będzie mi brakować cywilizacji(wody, sklepów) ale nie będę tęsknic za śniegiem.










czwartek, 25 października 2012

Zakupy :D. Listopad miesiącem SPA dla włosów.

Witajcie.
Wybaczcie ostatnio, że rzadko bywam na waszych blogach ale jestem teraz przykuta do łóżka. Pochorowałam się strasznie.


Na początek mała wygrana u kosodrzewiny.


Moje pewnie już ostatnie(  na jakiś czas) zakupy :):
Ze strony:  http://mazidla.com/

Indygo 500g.
Eclipta Alba 100g.
Ekstrakt z owoców róży 50% 5g.
Ze strony: http://www.setare.pl/

Kolejny zakup cudownej maski miodowe avokado. Obszerna recenzja tutaj.
   

Ze strony: http://ukraina-shop.bazarek.pl/

Balsam mineralny na wypadanie i łysienie włosów o którym pisałam tutaj.
SKŁAD: roztwór iłowy (wydzielony z iłów leczniczych jeziora Sakskiego), wyciągi roślinne, olejek pichtowy, dimol-P

Czarna glinka do papki na wypadanie i wzmocnienia cebulek. Biała z algami laminaria rozjaśniła mi włosy, więc teraz kupiłam czarną.


Ze sklepu : http://www.bioarp.pl/

Mieszanka ziół przeciw wypadaniu włosów 200g.
Skład: Korzeń łopianu, korzeń pokrzywy, kłącze tataraku, liść brzozy, ziele skrzypu, ziele bratka, kwiat rumianku.

Ziołowy lotion- regenerujący.
Skład: Aqua with infusions of extracts: Inula Helenium, Silybum Marianum, Pulmonaria Officinalis, Alnus Glutinosa, Katon CG.

Przelot kwiat. Herbatka ekologiczna.

Złota maska ajurwedyjska.
Skład: Aqua with infusions of Organic Melia Azadirachta Seed Oil, Hydrocotyle Asiatica Extract, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Organic Santalum Album (Sandalwood) Oil, Cedrus Atlantica Bark Oil (olej cedra atlantyckiego), Juniperus Communis Fruit Extract (ekstrakt z owoców jałowca), Bambusa Vulgaris Leaf/Stem Extract (ekstrakt bambusa); Cetearyl Alcohol, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Mica, Titanium Dioxide, Silica, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

Z allegro.

Balea mgiełka ochronna z filtrami.
Analiza składu: http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=20308428&postcount=490

Alverde kamuflaż w kremie. 
Skład ze strony producenta:Glycine Soja Oil*, Ricinus Communis Oil*, Titanium Dioxide, Talc, Rhus Verniciflua Cera, Mica, Stearic Acid, Simmondsia Chinensis Cera, Hydrogenated Vegetable Oil, Hydrogenated Rapeseed Oil, Silica, Lysolecithin, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronellol**, [+/- CI 77163, CI 77491, CI 77019, CI 77492, CI 77499]

Krem na słońce dla dzieci eco cosmetics spf 45.
Skład: Aqua, Glycine Soja Oil*, Titanium Dioxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-3 Ricinoleate, Glyceryl Oleate, Butyrospermum Parkii Butter*, Glycerin,Punica Granatum Extract*, Hippophae Rhamnoides Extract*, Olea Europaea Leaf Extract*, Olea Europaea Oil*, Simmondsia Chinensis Oil*, Oenothera Biennis Extract*, Hippophae Rhamnoides Oil*, Oryza Sativa Bran Oil, Glycyrrhiza Glabra Extract, Mica, Tocopherol, Macadamia Ternifolia Oil, Parfum.

Ze strony: http://kalina-sklep.pl

Krem do stóp mięta i cytryna. Bioluxe.
Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Isopropyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Elaeis Guineensis Kemel Oil, Piperita Oil  (Olejek Mięty Pieprzowej), Citrus Medica Limonum Fruit (ekstrakt z Cytryny), Glycerin, Potassium Hydroxide, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.



No i teraz coś co mnie najbardziej zainteresowało. Są to produkty które będę teraz stosować. Balsamu użyłam już dziś ;)
Ze sklepu http://kalina-sklep.pl maska organic people. Tradycyjna piwna maska do włosów, regenerująca.
Skład ma idealny. Ciekawa jestem czy tak samo jak maska drożdżowa piervoye reshenie pobudzi moje włosy do wzrostu.
Skład:Aqua with infusions of Organic Yeast Extract, Organic Malt Extract, Humulus Lupulus (Hops) Extract; Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Triticum Vulgare Germ Oil, Hydrolyzed Wheat Protein, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

100 % olejek z mięty pieprzowej. Aż się prosi żeby dodać go do jakiejś wcierki. próbkę tego olejku dostałam gratis do zakupów na stronie:
http://ukraina-shop.bazarek.pl/


Balsam turecki Hamman. Dostałam go w ramach współpracy ze sklepem:  http://www.bioarp.pl/
Skład bardzo niespotykany i ciekawy: Aqua with infusions of Organic Juglans Regia (Walnut) Seed Oil, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, Myrtus (Myrtle) Communis Oil, Organic Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Santalum Album (Sandalwood) Oil (drzewo sandałowe), Eucalyptus Globulus Leaf Oil (eukaliptus), Eugenia Caryophyllus (Clove) Bud Oil (goździk), Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil (grejpfrut), Cinnamomum Cassia Leaf Oil (cynamon); Cetearyl Alcohol, Glycerin, Behentrimonium Chloride, Cetrymonium Chloride, Quaternium-87, Hydroxyethylcellulose, Cetrimonium Bromide, Benzyl Alcohol, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Citric Acid, Parfum.
Bałam się trochę, że będzie słaby ale po dzisiejszym myciu zmieniłam zdanie.





Odnowawłosa zorganizowała na swoim blogu ciekawy tag: listopad miesiącem maseczek.
W całek akcji chodzi o to żeby przynajmniej raz w tygodniu dopieścić swoje włosy domowymi sposobami- maskami, wcierkami, płukankami. Pochwaleniem się efektami itd.


http://3.bp.blogspot.com/-yoaNuDouzFY/UIJ-T-z5nHI/AAAAAAAAAMQ/Nfc9GaRISyo/s400/SPA+dla+w%25C5%2582os%25C3%25B3w.JPG



Dzięki temu będziemy mogły się wymieniać ciekawymi przepisami na domowe sposoby pielęgnacji włosów.
Więcej o akcji tutaj:http://kosmetykiodnatury.blogspot.com/2012/10/listopad-miesiacem-spa-dla-wosow.html
Dodatkowo na zachętę organizatorka zobowiązała się zorganizować nagrodę dla najciekawszych/najciekawszego przepisów/przepisu .
Moim zdaniem to świetny pomysł. Sama chętnie sięgam po domowe produkty, zwłaszcza do płukanek(kakao, biała herbata) i wcierek(zioła, cebula, czosnek).






Zainteresowało was coś?

wtorek, 23 października 2012

Październik- farbowanie indygo.

Tym razem trochę ciężko mi się farbowało włosy, ponieważ w jego trakcie zapukała do mnie rodzina ;). Nie muszę chyba mówić jaka była ich reakcja :D- miałam już wtedy indygo na brwiach, rzęsach i zaczynałam nakładać na włosy.
Wszyscy zgodnie stwierdzili, że przypominam tą bajkową postać :D.


Nawet włosy ułożyły mi się tak samo :p.


Mam wprawę w nakładaniu indygo i wystarczy mi 100g, ba nawet w 80 się mieszczę. Jednak jak mam spokój ;). Tym razem jak zwykle zrobiłam moją mieszankę z 80g indygo, 2 łyżeczek eclitpa alba, 1 łyżeczki glinki ghassoul, spiruliny i placenty. Śpieszyłam się i nie udało mi się pokryć tym włosów. Musiałam na szybko dorobić samego indygo, czego unikam bo bez dodatku placenty daje mi na początku matowy efekt.
Po spłukaniu samą wodą. Musiałam wyjść z domu, więc poprosiłam siostrę o zrobienie bardzo ciasnego (jak lina) warkocza. I faktycznie nawet palca nie mogłam włożyć w niego. Tak wyglądał wieczorem po całym dniu. Rozplotłam go dopiero przed 24.
Włosy chwilowo się pofalowały.
Po szamponie:

I po lepszym oczyszczeniu. Dziś już jest lepiej z blaskiem. Nie zawsze farbowane włosy to te bardziej lśniące.

















niedziela, 21 października 2012

Dziwna i intensywnie "pachnąca" wcierka do włosów- czy okaże się hitem?

Wspominałam ostatnio o tym, że zrobiłam sobie kolejną wcierkę do włosów.
Składniki:
około 45ml aktywnego serum na porost włosów babci Agafji.- w składzie zioła takie jak prawoślaz, cytryniec, żeń-szeń, melisa, łopian, pokrzywa kotki brzozowe a także między innymi drożdże i papryka. Gdybym nie miała tego serum to pewnie zastąpiłabym je mocnym wywarem z ziół.
15 ml- wody pokrzywowej
3 duże łyżki soku z cebuli- tylko tyle udało mi się wycisnąć i to przypłaciłam ogromnym bólem oczu :/
3 duże łyżki soku z czosnku.
4 krople olejku laurowego.
1/5 pięciogramowego opakowania balsamu mineralno-organicznego mumio(mumio rozpuściłam w łyżce wody).

O zaletach cebuli i czosnku wspominałam już ostatnio: 
Cebula stosowana była w medycynie ludowej jako środek przeciw wypadaniu włosów :).
Cebula zawiera w sobie duże ilości siarki a także witamin z grupy B, cynk itd. Wzmacnia ona włosy i zapobiega wypadaniu.Ogranicza przetłuszczanie się włosów.


Czosnek- nacieranie nim skóry głowy przyśpiesza porost, wzmacnia cebulki oraz powstrzymuje wypadanie. Swoje właściwości zawdzięcza siarce organicznej, zwanej minerałem piękna. Zwalcza on łupież oraz trądzik.


Olej laurowy ma przyspieszać również porost, likwiduje łupież, świerzb itd.
Chciałam nim stłumić zapach wcierki.
Pachnie ona ziołami, olejkiem laurowym ale także mieszanką cebuli i czosnku. Jednak zapach ten ulatnia się z włosów i czuć go po ich zmoczeniu(na suchych włosach już nie), nawet po szamponie. Miałam tak samo z płukanką z l-cysteiną.

To raczej nie dla wrażliwców;). Kolejny minus- po wyciśnięciu tego soku z cebuli i czosnku strasznie przesiąkłam tym zapachem. Nie pomogła kąpiel- cała noc czułam ten zapach od siebie.

Używam jej raz dziennie.
Jestem niesamowicie ciekawa efektów a wy?

Efekty(ponad 4cm) i recenzja tutaj:http://blogeve-evel.blogspot.it/2013/02/ostatnio-przetestowane-przeze-mnie.html





piątek, 19 października 2012

Po miesiącu z mumio. Recenzja bardzo prostej i taniej wcierki na porost włosów.

Witam :).

Obszernie o mumio(w kawałku, w miodzie, w tabletkach) :http://blogeve-evel.blogspot.com/2012/09/mumio-balsam-mineralno-organiczny-ktory.html





Skład: HIPPURIC ACID, HUMIC ACID, żywice i substancję żywicopodobne, aminokwasy (asparaginowy,glicyna,seryna,alanina) oraz makro- i mikroelementy: potas, wapń, sód, fosfor, żelazo, mangan, miedź, chrom, cynk, kobalt.

Opis:Badania kliniczne i analityczne potwierdziły, że mumio nie powoduje podrażnień, nie jest radioaktywne i toksyczne.

MUMIO - ŁZY GÓR produkt organiczny pełen 30 makroelementów i mikroelementów, także 10 różnych tlenków metali, 6 aminokwasów, wiele witamin grupy B, C i A, olejki eteryczne, pszczeli jad, smołopodobne substancje. 

Mumio wzmacnia włosy, daje im siły do wzrostu, łagodzi swędzący skalp, pomaga przy zwalczaniu łupieżu.


Opakowanie zawiera 5g mumio, do sporządzenia wcierki potrzeba nam 1/5opakowania lub 5 tabletek. Mumio rozpuszczamy w 25ml wody.


Pielęgnacja twarzy:
Nasączyć wacik roztworem mumio(proporcje jak przy wcierce) i delikatnie przecierac twarz i szyję. Przyśpiesza regenerację naskórka, odbudowuje się jędrność cery. Odzyskuje ona świeży wygląd.

Oczyszczanie:

W celu oczyszczenia należy niewielką serwetkę z gazy opatrunkowej nasączyć roztworem z mumio i na 5-10minut nałożyć na twarz(oczy zamknąc). Znikają krostki, cera się ujędrnia i poprawia sie jej koloryt.

Brzmi pięknie prawda?. Będę również mumio stosować na twarz.



Moja opinia:
Włosy: Mumio wcierałam w skalp 2 x dziennie. 25ml wcierki starczało mi na tydzień.  O ile wcieranie jej raz dziennie w skalp nie obciążało włosów, tak przy robieniu tego dwa razy dziennie trochę już tak. Żeby dobrze ocenić jak działa(mierzenie samej długości się nie sprawdza bo za każdym razem jest inaczej), skupiłam się na grzywce. Grzywka jeszcze do niedawna ledwo sięgała gumki do włosów- nie dało się jej związać. Teraz już ja trochę przekracza :). 
Zawsze każda gumka bardzo szybko mi spada z włosów ale jak widać te najdłuższe kosmyki grzywki są za nią.

Baby hair które pokazywałam ostatnio, również są dłuższe- nie ma nowych. Wizualnie nie widzę różnicy na reszcie włosów. Akurat na grzywkę nakładałam sporą ilość płynu. Także właśnie radzę robić to samo :).
To mumio w kawałku było dużo twardsze od tych w tabletkach. Jednak tamto stosowałam jak było dużo cieplej. Jeśli mumio zacznie się wam ciągnąć (jak żywica) to wystarczy włożyć je do lodówki :).
Zrobiłam ostatnio nową, dziwną, intensywnie pachnącą i kombinowaną wcierkę, która ma w składzie również mumio- będę musiała o niej napisać :).

Twarz: Mumio trochę osadza się na dnie. Radzę wstrząsnąć przed użyciem, inaczej resztka toniku będzie barwic skórę na brązowo. Moja twarz po użyciu tego toniku była lekko ściągnięta- dobrze oczyszcza. Miałam wrażenie, że przyśpiesza gojenie.

Inne zastosowania mumio:
Wzbogacanie olejku (np. na wypadanie włosów) mumio? a czemu by nie ;)
Dodałam do 5ml olejku na skalp 1/6 opakowania mumio. Najpierw je jednak "rozmiękczyłam" w kropli wody.


Ten mój sposób wypróbowałam kilka razy. Gdybym miała więcej mumio to pewnie robiłabym tak dłużej.





W sumie to też można mumio dodawać do masek nakładanych na skalp. Jednak tu również radze najpierw rozpuścić je w odrobinie wody.


Pielęgnacja zmęczonych nóg:
1g mumio(5tabletek lub 1/5 saszetki) rozpuścić w 3 litrach gorącej wody i poczekać aż roztwór trochę się schłodzi. Stopy zanurzyć w wodzie na 15min. Taka kąpiel likwiduje zmęczenie nóg i odparzenia stóp.



Kupiłam je tutaj:http://allegro.pl/listing/user.php?string=mumio&us_id=3232608

5g balsamu kosztuje jedyne 6,50.



Co myślicie?



Mam ostatnio sporo zaległych tagów;)
Od Demene oraz MassieDran.






Jeśli twój blog miałby włosy jakiego by były koloru ?




Byłby to bardzo głęboki, zimny i mega ciemny brąz :). Wiadomo ważne, żeby włosy były zadbane ale jednak jak widzę właśnie takie jak w moim opisie to się rozpływam  z zachwytu *.*
Do tego miałby czarne brwi i rzęsy oraz idealną, bardzo jasną cerę i niebieskie oczy. To oczywiście jakby oprócz włosów mógł mieć coś więcej .





Kolejny tag: październik miesiącem maseczek. Od Aszanti.


Zasady akcji

Czas trwania: październik

Celem tagu jest: 


  • zachęcenie do chwili relaksu, aby zrobić coś tylko dla siebie,
  • zadbanie o swoją twarz bez względu na wszystkie obowiązki,
  • poprawienie swojego wyglądu,
  • wyrobienia sobie nawyku nakładania maseczki raz w tygodniu,
  • radość i duma ze swojego wyglądu. 

Zasady tagu:


  • umieść baner z linkiem do inicjatora tagu (czyli do Maliny),
  • umieść zasady tagu w poście na swoim blogu,
  • napisz, kto Cię otagował,
  • zamieść raz w tygodniu recenzję co najmniej jednej testowanej maseczki,
  • otaguj minimum 5 osób

Tak wiem, październik to się niedługo będzie kończył ale dwa dni temu pisałam o maseczce mineralnej :). 





Tag od: CapellliBelli, Angel-a.


Zasady są następujące:

1. Należy odpowiedzieć na pytania,
2. O tagować 5 osób,
3.  Podziękować osobie która nominuje.



1. Twój naturalny kolor to?
Taki jak na pierwszym zdjęciu w historii włosowej. Ciemny brąz ale wielotonowy i bardzo ciepły. Trudno uchwycić aparatem jego kolor. Raz wygląda jak zimny ciemny brąz innym razem jak średni złoty, czasami jak kasztanowy. A taki przynajmniej był przed rozjaśnianiem.
2. Twój obecny kolor włosów?
Po indygo- coś między czernią a ciemnym zimnym brązem.
3. Aktualna długość włosów?
Dowiem się już niedługo bo mąż wraca :). Moje pomiary są różne o kilka cm :/
4. Długość na jaką chciałabyś zapuścić włosy?
Sama nie wiem... ale już chyba niewiele brakuje.
5. Jak często podcinasz końcówki?
Ostatnim razem zrobiłam to chyba po 4 miesiącach.
6. Twoje włosy są proste, kręcone czy falowane?
Moje włosy są proste.
7. Jaką porowatość mają Twoje włosy?
Niską.
8. Jakie są Twoje włosy - np: suche, przetłuszczające się?
Kapryśne. Wszystko to co innie lubią(gloria, odżywki joanna itd) one nienawidzą.
9. Jak wygląda rytuał Twojej codziennej pielęgnacji?
 Hmm jak myje włosy to używam szamponu, odżywki i/lub maski i obecnie lotionu(zastępuje płukankę). Potem użyje spray-u albo serum na końce. Jak ich nie myje to wetrę coś w końce i wmasuje w skalp wcierkę.
10. Czego nie lubią Twoje Włosy-np.wiatru,silikonów,wszystko co przyjdzie do głowy?
 Słońca, słońca i jeszcze raz słońca.
 11. Co lubią Twoje włosy-np.olejowanie,spacery przy blasku księżyca 
 Lubią kiedy o nie dbam, używam treściwych produktów. Moje włosy kochają też płukanki.
12.  Jaka jest Twoja ulubiona fryzura!
To zależy od nastroju, okazji i pogody :). Teraz mam często rozpuszczone. Latem przy 30stopniach był to kok :p.
13. Gdyby Twoje włosy umiały mówić, co by powiedziały?
Pewnie to, że je skrzywdziłam marząc o blond włosach :)(trudno bylo mi rozjasnic oporne na farbowania, ciemnobrązowe włosy, więc nie chcąc długo czekać męczyłam je dzipo dniu) ale już się poprawiłam( i dostałam nauczkę- musiałam włosy zapuścić od nowa plus chodziłam z ogromnym odrostem, farby zmywały się z rozjaśnionych włosów) i mnie kochają :D
14. Od kiedy stosujesz świadomą pielęgnację?
Od ponad roku.





Następny od: Mariki.

MOJE BLOGOWE SEKRETY

ZASADY
1.Zamieścić baner w poście odpowiadającym na tag.

2.Napisz ,kto Cię otagował i zamięść zasady zabawy.

3.Odpowiedz na wszystkie pytania.

4.Zaproś do zabawy 5 innych blogerek


PYTANIA


1.Ile czasu prowadzisz blog i jak często publikujesz posty

Od listopada 2011.

2.Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i czy robisz to w pierwszej kolejności

Hmm nie ma reguły...

3.Czy Twoja rodzina i znajomi wiedzą o tym,że prowadzisz bloga

Rodzina tak- sami się dowiedzieli. Znajomi nie.

4.Posty jakiego typu interesują Cię u innych blogerek

Włosowe. Lubie też oglądać makijaże ale takie krok po kroku :)

5.Co zazdroscisz czasem blogerkom

Pewnie tak- włosów :D

6.Czy zadarzyło się Ci kupić kosmetyk tylko po to,by móc go zrecenzować na swoim blogu

Nie.

7.Czy pod wpływem blogów urodowych,kupujesz więcej kosmetyków,a co za tym idzie wydajesz więcej kasy

Trudno powiedzieć, czasami skuszę się na coś ale przeważnie realizuję swoją listę :D.

8.Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty

Piszę o tym co wpadnie mi akurat do głowy :D.

9.Czy miałaś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga,tak że chciałaś go usunąć

Hmm aż taki to może nie ale był kryzys po wyjeździe męza ale wtedy to mi się ogólnie nic nie chciało :/
. To się już zmieni :)
1O.Co najbardziej denerwuje Cię w blogach innych dziewczyn

Blogi w których recenzuję się tylko kosmetyki otrzymane z współprac albo takie w których one przeważają. Zwłaszcza jeśli te recenzję pojawiają się szybko(czyli po mega krótkim czasie testowania) i codziennie. Nie ufam im :).






Zostałam też wyróżniona przez : kosmetyczny-raj, caravely, Angel-a.




Naprawdę bardzo wam dziękuje :*. Jestem miło zaskoczona.

Teraz ja muszę wytypować kolejnych 7 blogów.

Wyróżniam te na które najczęściej wchodzę, nawet jak nie mam czasu. Panuje na nich miła atmosfera, spokój i zawsze można coś ciekawego znaleźć. A i za to, że dziewczyny są skromne :)
http://moje-kosmetyki-byn.blogspot.com/
http://uroda-kosmetyki-opinie.blogspot.com/
http://karminoweusta.blogspot.com/
http://www.blondhaircare.com/
http://kosmetycznefanaberie.blogspot.com/
http://naturalnapielegnacja.blogspot.com/
Jeśli ma być za pasję to nie może tu zabraknąć blogerki, która ma włosowy sklep internetowy :)-http://swiat-natury.blogspot.com/

Zresztą jakbym mogła to było by was więcej :)

Przy okazji wyróżnione dziewczyny mogą odpowiedzieć na wybrany(lub wszystkie) przez siebie Tag :)



P.s chcecie zobaczyć co ostatnio kupiłam?







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...