poniedziałek, 3 listopada 2014

Natura Siberica Professional- szampon rokitnikowy, intensywne nawilżanie / Nowości.

Natura Siberica Professional - szampon rokitnikowy- intensywne nawilżanie, dla włosów suchych i normalnych.

Opis:
Intensywnie nawilża, zatrzymuje wilgoć głęboko w strukturze włosów, zmniejsza łamliwość włosów, zwiększa elastyczność i ułatwia układanie włosów. 
Składniki aktywne: organiczny olejek rokitnika arktycznego, marokański organiczny olejek arganowy, organiczny olejek cedrowy, organiczny olejek z kiełków pszenicy, miodunka tajgowa, witaminy A,B5,E,C, keratyna. Szampon delikatnie oczyszcza i intensywnie nawilża włosy oraz chroni przed szkodlwym działaniem temperatury podczas układania. Przenikając głęboko w strukturę włosa nasyca go "żywą" wilgocią i niezbędnymi składnikami odżywczymi. Przywraca im zdrowie i naturalne piękno.
Szampon dostałam w ramach współpracy ze sklepem mazidełka.pl

Link do produktuhttp://mazidelka.pl/szampony/317-szampon-rokitnikowy-do-wlosow-intensywne-nawilzenie-do-wlosow-suchych-i-normalnych-400ml.html
Cena: 17,50 zł - 400ml

Skład:

Moja opinia:
Składy zostały zmienione. Znikła fraza Aqua with infusions of. Pojawiły się nowe składniki aktywne, inne natomiast znikły. Zwracajcie uwagę na to czy w danym sklepie podane są nowe składy. 
Otwieranie typu "klik"

Szampon jest bardzo gęsty. Początkowo myślałam, że mam do czynienia z odżywką :)
Pachnie landrynkami- jak cała rokitnikowa seria. Kolor pomarańczowy. Dobrze się pieni. Nie jest jednak tak delikatny jak dawne(moje ulubione) szampony Natura Siberica. Siłą oczyszczania przypomina mi rokitnikowy szampon Planeta Organica. Dobrze oczyszcza, lekko plącze(tylko wrażliwsze końce), trzeba po nim nałożyć odżywkę. Nie podrażnia. Jest ok, ale wolałam pierwsze szampony NS.  Być może sprawdzi się lepiej u kogoś innego. Jest wydajny(zasługa gęstości i pojemności) Używam go od 8 września i jeszcze się nie skończył. 

Miałyście?

Nowości :) 
Nowy, ulepszony model termo czepka. Pierwsza wersja bardzo mi przypadła do gustu. W obecnym modelu nie mogę przyzwyczaić się do gumeczek(zastąpiły tasiemki) Mam nadzieję, że czepek spodoba mi się tak samo jak jego dawna wersja. 


Próbki preparatów bezwodnych SQINIQA.
Serum Kuracja twarzy i dekoltu: Butyrospermum Parkii Butter, Persea Gratissima Oil, Ribes Nigrum Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum
Serum Regeneracja dłoni i stóp: Butyrospermum Parkii Butter, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Rhus Verniciflua Peel Cera, Helianthus Annuus Seed Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Tocopheryl Acetate, Parfum


Maska do włosów z henną i olejem łopianowym.


Chłodzący roll on pod oczy na opuchliznę i cienie.

Próbki.


Miałyście?

Przypominam o konkursie klik.



sobota, 1 listopada 2014

Konkurs!!! Wygraj własny zestaw z rosyjskimi kosmetykami.

Witam :)


Fundatorem nagród jest nowy sklep z rosyjskimi kosmetykami http://mazidelka.pl/, gdzie znajdziecie najpopularniejsze produkty w bardzo niskich cenach. Być może sama się na coś skuszę. Nie pamiętam kiedy ostatni raz robiłam włosowe zakupy, bazuję na resztkach i buszuję po dziecięcych działach :D Brzuszek rośnie, maluszek podskakuje(czuję to :) )... *.*

Regulamin:
Konkurs trwać będzie od 01.11.2014 - 16.11.2014 go godziny 23.59.
Fundatorem nagród jest sklep mazidełka.pl
W konkursie mogą brać udział osoby pełnoletnie lub niepełnoletnie za zgodą rodzica/opiekuna.
Wysyłka na terenie Polski.
Nagrody:
Aż 3 osoby wygrywają po 30zł na wykorzystanie w sklepie mazidełka.pl

Musisz:
Wskazać produkty ze sklepu mazidełka.pl, które chciałabyś/chciałbyś wygrać.
Możesz:
Wstawić na blogu/ Facebooku banerek- 2los.

Wzór zgłoszenia:
Email-
Wybrane produkty-
Banerek Nie/Tak- link.


Powodzenia :)



poniedziałek, 27 października 2014

Lactimilk- spray do włosów, L'biotica Biovax Gold- maseczka argan&złoto.

Witam :)

Opis: Lactimilk spray do włosów- witaminy dla włosów, regeneracja
Koktajl na włosy witaminowy. Zawartość kwasów serwatki i aminokwasów w formule sprayu powoduje, że włosy stają się gładkie, błyszczące, odporne na uszkodzenia zewnętrzne. Aminokwasy mają zdolność do zatrzymywania wilgoci we słosach, dzięki temu spray chroni włosy zniszczone farbowaniem. Serwatka ma pozytywny wpływ na procesy regeneracji komórek włosów. Główne zalety: Proste połączenie naturalnych składników; proste skuteczne formuły; łatwe, bezpieczne, wygodne opakowanie; bez parabenów, SLS, brak syntetycznych aromatów i barwników, brak syntetycznych konserwantów i polietylenu; maksymalna zawartość naturalnych składników; zawiera certyfikowane organiczne ekstrakty i oleje.

Sprej dostałam w ramach współpracy ze sklepem ekopiękno.

Link do produktu:http://ekopiekno.pl/pl/p/Spray-do-wlosow-witaminy-dla-wlosow%2C-regeneracja-200ml/1603
Cena: 15,50 zł - 200ml

Skład:
Aqua, hydrolyzed Milk protein, Rosa Canina Fruit Oil (olej z dzikiej róży), Collagen Amin Acids, Keratin Amino Acids, Silk Amino Acids, Soy Amino Acids  , Wheat Amino Acids, Folic Acid, Riboflavin , Parfum, Citric Acid, Methylchloroizothiazolinone, Methylizothiazolinone. 



Moja opinia:
Plusy:
-wygodne opakowanie, aplikator rozpyla idealną porcję spreju(z pewnością wykorzystam je do domowych specyfików).
-ładny zapach,
-ujarzmione, mniej elektryzujące się włosy,
-zwiększony połysk,
-brak obciążenia,
-jest wydajny.
-nie podrażnia.
Minusy:
-sprej nie ułatwia rozczesywania,
-nie odnotowałam zwiększonego nawilżenia,
-nie nadaje się do codziennego stosowania(duża zawartość składników aktywnych, po pewnym czasie włosy zaczynają przypominać siano)
Stosowałam go w towarzystwie emolientowych produktów- do szybkiej wizualnej poprawy wyglądu włosów. W tej roli się sprawdzał. 
Miałyście? Co o nim myślicie? 


L'biotica Biovax Gold intensywnie regenerująca maseczka.


Opis:
Biovax Gold to unikalne połączenie drogocennych składników: czystego 24 - karatowego złota i organicznego oleju arganowego, zamkniętych w intensywnie regenerującej maseczce. Cudowne właściwości czystego złota rozpieszczą włosy i otulą luksusem, nadając im odmłodzony, olśniewający wygląd i zniewalający, piękny blask. 
Złoto 24 - karatowe - drobinki cennego kruszcu zapobiegają starzeniu komórkowemu, zachowując młodość Twoich włosów. Czyste złoto, odżywia i rozświetla włosy, odmładza je i rewitalizuje. Nadaje im niezwykłe, luksusowe lśnienie i doskonały wygląd.
Organiczny olej arganowy - sekret orientalnej pielęgnacji włosów, zwany płynnym złotem Maroka. To najbogatsze źródło odmładzającej witaminy E, chroniącej włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników i promieniowaniem UV. Dzięki zdolności do przenikania w głąb łodygi włosa, reperuje zniszczenia i przywraca prawidłowy poziom nawilżenia. Jego lekkość sprawia, że jest odpowiedni do każdego rodzaju włosów. 
Efekt na włosach:
- intensywna regeneracja i nawilżenie włosów,
- widoczne odmłodzenie i rewitalizacja,
- wyjątkowe rozświetlenie i blask.

Maseczkę dostałam w ramach współpracy ze sklepem biutiq.

Link do produktu:http://www.biutiq.pl/biovax-gold-maseczka-do-wszystkich-rodzajow-wlosow.html
Cena: 15,90zł- 125ml

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Colloidal Gold, Betain, Acetylated Lanolin, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Calcium Aluminium Borosilicate, Silica, Tin Oxide, C.I 77891, C.I. 77491, C.I 19140, C.I. 15985, Geraniol.




Moja opinia:
Pierwsze co mnie zaskoczyło w tej maseczce to wielkość opakowania. Opakowanie jest naprawdę maleńkie. Spodziewałam się nikłej wydajności. Bałam się, że po pierwszym użyciu dojdę do połowy opakowania :D Maseczka mnie jednak zaskoczyła. Jest gęsta i wydajna(jestem po 6 użyciu) Przypomina mi wyglądem miód z zatopionymi drobinkami.

Drobinki są dość duże- dla porównania dodam, że np. fluid syoss zawiera zacznie mniejsze drobinki. Złoty puder znika z włosów podczas spłukiwania produktu(mniejsze drobinki goszczą na moich włosach troszkę dłużej) Maseczka jest przyjemna, nawilża, ułatwia rozczesywanie(choć nie tak dobrze jak inne produkty) Wydaje mi się, że może obciążać cienkie i rzadkie włosów(moje włosy są po niej leciutkie, ale czytałam już o takim wpływie maseczki)
Porównanie do innych Biovaxów:
- wersja z olejami argan, makadamia, kokos- biovax gold jest treściwszy i znacznie lepiej nawilża.
-wersja latte do włosów osłabionych- biovax gold jest jednak trochę słabszy, po wersji latte miałam bardziej błyszczące i nawilżone włosy.
Podsumowując: naprawdę przyjemna maseczka, jednam może się okazać za słaba jeśli macie bardzo wymagające lub zniszczone włosy.

Miałyście? Co o niej myślicie?





środa, 22 października 2014

Rok bez farbowania włosów indygo.

Witam :)

Farbowałam włosy indygo(bez henny, własna mieszanka) przez bardzo długi okres czasu. Zrobiło się całkowicie stałe. Po roku bez farbowania, zużyciu 2l coli(bez rozcieńczania) na płukanki, kolor nadal jest taki sam.
Muszę przyznać, że spodziewałam się większych odrostów. Pierwsze zejście z rozjaśnianych wtedy końcówek wspominam milej. Jednak moje włosy w tamtym okresie bez najmniejszego problemu rosły minimum 2,5cm miesięcznie. Teraz bez wspomagaczy jest to 0cm(prolaktyna)




Niestety, ale nie wiem ile cm mają moje odrosty. W sztucznym świetle(bez lampy) jest on mało widoczny. 



Dlaczego zrezygnowałam z farbowania włosów? Było męczące(farbowałam włosy 8h, potem same odrost już tylko 5,5h) Indygo zaczynało mnie podrażniać. Na chwilę obecną jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Może to dlatego, że od pewnego czasu inaczej reaguje na indygo. Po nałożeniu papki na brwi(wesele) poczułam okropne uczucie palenia. Wygląda na to, że w ciąży tak czy inaczej musiałabym zrezygnować z farbowania włosów indygo.

Jak sobie radzicie z powrotem do naturalnego koloru?


Mam dla was kilka zdjęć z wesela. Włosy były suche(sezon grzewczy) i elektryzowały się od szczotki(zapomniałam użyć spreju antystatycznego) Brakowało im odbicia od nasady(spałam w wilgotnych włosach) Mimo wszystko widzę, że na zdjęciach nie wyglądały aż tak źle.
Nie mniej jednak co chwilę musiałam je wygładzać by nie wyglądać tak:

Inne zdjęcia:


Planowałam je wyprostować, ale prostownica dotarła do mnie w niedzielę ;) Drugiego dnia wyglądały znacznie lepiej.

Kryzys został zażegnany, włosy nabrały miękkości. 

Dziękuje wam za miłe słowa pod ostatnim postem :) Nie mogę się już doczekać kolejnej wizyty u lekarki. Pamiętam ten moment, gdy na ekranie zobaczyłam jak bije serduszko mojego maleństwa. Nie mogłam powstrzymać łez ;) Potem pierwsze ruchy i radosne podskakiwania w brzuszku. Z każdą wizytą mój maluszek mnie zaskakuje :) 






poniedziałek, 20 października 2014

Teraz mam serca dwa...

Wraz z mężem bardzo chcieliśmy zostać rodzicami. Udało się. Jesteśmy z tego powodu ogromnie szczęśliwi :D Cieszę się aktualną chwilą i każdą zmianą w moim organizmie. 

Brzuszek jest już wyraźnie zaokrąglony- pewnie same dostrzegłybyście go niebawem na zdjęciach. Ciąża ma również wpływ na moje włosy( i nie tylko), więc powinnyście o tym wiedzieć. 
Aaa za tydzień będziemy świętować naszą 7 rocznicę ślubu!


P.s chcecie poczytać o wpływie prolaktyny na włosy, ciało, samopoczucie?(moja historia) Może są wśród nas włosomaniaczki walczące z nią?



niedziela, 12 października 2014

Bio Conditioner Shine and Strength- recenzja/ Wyniki konkursu

Witam :)



Opis:
Bio balsam blask i siła- olej z orzecha, kwasy AHA.
Balsam nadaje włosom naturalny połysk. Oliwa z oliwek odżywia włosy, sprawi, że będą zadbane i zdrowe. Olej z orzecha wzmacnia włosy. Complex Cosmacol(Włochy) sprawia, że włosy stają się miękkie i jedwabiste. Balsam został dodatkowo wzbogacony w witaminy E,,B2,B6 oraz kwasami AHA, daje naturalną objętość włosom. Olej Jojoba nadaje włosom blask. Balsam jest dodatkowo wzbogacony o ceramidy roślinne. Balsam dostałam w ramach współpracy ze sklepem ekopiękno.

Link do produktuhttp://ekopiekno.pl/pl/p/Bio-balsam-Blask-i-Sila-olej-z-orzecha%2C-kwasy-AHA-400ml-/1608
Cena: 16,50zł - 400ml

Skład:



Moja opinia:
Balsam jest dość rzadki, lejący. Nie ma problemu z wydobyciem go z opakowania.

Zamykanie typu "klik" Ładnie pachnie. W składzie oliwa z oliwek,Complex Cosmacol,olej z orzechów włoskich, olej z korzenia łopianu, witaminy F, E, B2, B6.  Najlepiej działa nałożony na minimum 15 minut(idealnie na 30 ) Wtedy włosy łatwo się rozczesują, nabierają blasku i gładkości w dotyku. Nawilżanie jest zadowalające jeśli stosuję go naprzemiennie z maską do włosów(mam suche włosy) Nie obciąża(nawilża skalp) Po 5 minutach nie widzę różnicy w kondycji włosów. W moim przypadku nie jest to szybka odżywka. Skład na plus.




Wyniki konkursu:




Gratuluję! :)






piątek, 10 października 2014

Wrzesień- podsumowanie miesiąca, wizyta u fryzjerki(-10cm), nowy kształt włosów.

Witam :)

Przyrost- 1cm.





Podcięcie: 10 października 2x(dzień przed weselem ;) )




Dlaczego zdecydowałam się na wizytę u fryzjerki?
Chciałam wygodnie rozsiąść się na fotelu, poczuć przyjemny masaż(uwielbiam, gdy ktoś inny czeszę moje włosy), zasmakować odrobiny przyjemności, zrelaksować się. Do wizyty przygotowałam się już wcześniej. Użyłam odżywczej maseczki(ułatwiającej rozczesywanie) Pech chciał, że nastał okres grzewczy i moje włosy doznały szoku. Zrobiły się mega suche i spuszone(nie są już niskoporowate, ale dążą w tym kierunku) Miałam przy sobie zdjęcie włosów z wymarzonymi końcówkami.

Rzeczywistość.
1 fryzjerka:
Miła, komplementowała moje włosy. Bała się ich ;) Nie widziała jeszcze tak długich włosów. Cięła je na stojąco. Do rozczesania włosów użyła szczotki z włosia dzika, dzięki czemu rozczesywanie włosów nie było zbyt bolesne. Czesanie grzebieniem nie było miłe, ale dało się wytrzymać. Wszystko ok, ale to nie przypominało podcięcia włosów w U!

2 fryzjerka:
Widziałam jak zajmuje się innymi włosami. Sama fryzjerka posiadała ładną, błyszczącą i idealną fryzurę(to zachęcało) Do rozczesywania używała ogromnej, kwadratowej, plastikowej szczotki. Taka szczotka jest jak najbardziej przeznaczona do moich włosów, ale.... moje włosy nie lubią plastików. Udało się je rozczesać. Miałam jednak wrażenie, że ten mini grzebyczek złamie się na mojej czuprynie. Fryzjerka najpierw podcinała włosy na siedząco, potem na stojąco. Końcówki postanowiła wyprostować na ogromnej okrągłej szczotce, która nie chciała się "przesuwać" po moich włosach. Prostowanie ich chyba mnie najbardziej bolało ;) Podcięcie idealne. Podczas następnego mycia straciłam rekordową ilość (wyrwanych) włosów ;) 
Efekty widać na filmiku.

W domu okazało się, że straciłam 10 cm długości, chciałam 5(krótsze pasma zostały podcięte o minimum drugie tyle) To nie dużo? Moje włos sięgały już prawie długości klasycznej(końca pośladków), Obecnie- ledwo do kości ogonowej. Od razu zauważyłam ogromną różnicę. Widać to zwłaszcza na zdjęciach "od przodu".
1,2 było, 3- jest.

Czułam się jakbym obcięła włosy do ramion ;) Dopiero po kilku dniach to dziwne uczucie(braku czegoś?) znikło i uznałam, że nadal mam bardzo długie włosy :D
Końce są znacznie zdrowsze niż dawniej.
Wiele z was po podcięciu włosów zauważa różnicę w gęstości. Moje włosy nie przerzedzały się- mimo długości, więc ja tego nie odczułam. Poprawa stanu włosów? Pozbyłam się zniszczonych końcówek, ale włosy przez okres grzewczy zrobiły się znów suche. Mam problem z puszeniem się włosów(zwłaszcza podczas wilgotnych dni)

Znacznie lepiej wyglądają dzień po myciu. Mimo wszystko(jak widać na filmiku) jakoś sobie z nimi radzę :) To pewnie kolejny chwilowy kryzys spowodowany zmianą powietrza( mam bardzo suche powietrze w mieszkaniu)
A jak wyglądały moje włosy na weselu? Były niestety spuszone. Miałam je wyprostować, ale prostownica dotarła do mnie następnego dnia i wtedy wyglądały znacznie lepiej.

Nie żałuje podcięcia. Zniszczone końce były bardzo wrażliwe i męczyła mnie ich pielęgnacja. Za jakiś czas znów podetnę je o max 5 cm. Potem nastąpi intensywne zapuszczanie. 

Nowy kształt włosów mi odpowiada, chociaż nie zawsze jest ono widoczne. Różnicę widzę jedynie podczas plecenia warkoczyka.


Jak się miewają wasze włosy?



środa, 1 października 2014

Organic People maseczka "gładkość i połysk"

Witam :)




Opis:
Wzmacnia i regeneruje włosy dowolnego typu, sprawia, że włosy stają się gładkie i lśniące, o wiele łatwiej się rozczesują. Organiczny, kwiatowy miód odżywia i nawilża włosy. Lecytyna wspomaga zdrowy wzrost włosów. Ekstrakt z cytryny dodaje blasku, czyniąc je gładkie i delikatne. 
Maseczkę dostałam w ramach współpracy ze sklepem ekopiękno.


Link do produktu:http://ekopiekno.pl/pl/p/Tradycyjna-maska-do-wlosow-miod-i-lecytyna-gladkosc-i-polysk-150ml/1615
Cena: 21 zł 150ml

Skład:



Moja opinia:
Ładny, lekko ziołowy zapach. Konsystencja gęstego balsamu. 

Maseczka jest średnio wydajna. Opakowanie- miękka tuba. Pojemność 150 ml.
Najlepiej działa nałożona na maksymalnie 5 minut- czyli zgodnie z zaleceniami producenta. Inaczej zaczyna szkodzić. Zmiękcza włosy, nadaje im gładkości już podczas spłukiwania. Domyka łuski. Dla mnie to jednak szybka, przyjemna odżywka(mam zniszczone włosy)
Minusy? Podrażnia- nawet zdrową skórę głowy. Powoduje powstawanie łupieżu i drobnych ran. Z tego względu nanosiłam ją na włosy od ramion w dół. 

Miałyście? Co o niej sądzicie?


Moja mała nowość:


Biovax Gold, miałyście?



W piątek wybieram się na wesele brata. Jutro podcinam włosy(wreszcie) Następna aktualizacja ukaże wam nową długość moich włosów. Niebawem pojawi się post przedstawiający mój roczny odrost :)
Mam nadzieje, że uda mi się namówić siostrę na kolejne spa. Jestem mile zaskoczona jej włosami. Wyglądają lepiej- moim zdaniem. Chciałybyście je zobaczyć?


Przypominam o konkursie- klik.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...