czwartek, 3 września 2026

Wpływ niedoboru witaminy D i ferrytyny na wypadanie włosów.

 Witam. 

Walczę z ogromnym wypadaniem włosów. Mimo różnych specyfików poprawy nie ma. Bardzo mocno wspieram się od wewnątrz. Mam wiele niedoborów -w tym witaminy d i ferrytyny,która jest skrajnie niska. Organizm w pierwszym momencie dostarcza żelaza do ważniejszych narządów niż włosy, które dość szybko to odczują.

Witamina D uczestniczy w regulacji cyklu wzrostu włosa i prawidłowym funkcjonowaniu mieszków włosowych. Jej niedobór często obserwuje się u osób z nadmiernym wypadaniem włosów, m.in. w łysieniu telogenowym. Wyrównanie niedoboru jest więc jednym z elementów, o które warto zadbać podczas szukania przyczyny wypadania włosów. Przy czym należy jednak pamiętać, że niski poziom witaminy D zwykle nie jest jedyną możliwą przyczyną wypadania . Być może nałożyło się kilka różnych czynników -jak w moim przypadku,gdzie tych niedoborów jest kilka.

Ferrytyna jest białkiem magazynującym żelazo i pokazuje stan jego zapasów w organizmie. Można mieć niską ferrytyne,mimo prawidłowej hemoglobiny. Wcześniej miałam ferrytyne na poziomie 5, lekkie odchylenia hemoglobiny i prawidłowe żelazo(w dolnej granicy normy). Dostałam żelazo na receptę. Aktualnie mam prawidłową hemoglobinę,ale ferrytyna jest na poziomie 9. Dążę do ferrytyny minimum 40(choć lepiej więcej) Badania wskazują,że u osób z łysieniem telogenowym ferrytyna bywa istotnie niższa niż u osób bez problemu wypadania włosów . Należy pamiętać,aby jeść codziennie produkty bogate w żelazo: jajka,natka,czerwone mięso,orzechy włoskie. Czasem trzeba się jednak wspomóc suplementami zawierające składniki ułatwiające wchłanianie żelaza. 

Czego używam? 

Witaminę D3 zaleconą przez lekarza.



Preparaty z żelazem i np. laktoferyna. 

Olini Żelazo – preparat dostarczający w dziennej porcji 23 mg żelaza w formie bisglicynianu żelaza, czyli dobrze przyswajalnej i zwykle łagodnej dla przewodu pokarmowego. Formułę uzupełniają witamina c wspierająca wchłanianie żelaza, a także laktoferyna.

Health Labs Care FeMe Complex – bardziej rozbudowany kompleks zawierający 20 mg żelaza, laktoferyny(bardzo ważny składnik przy niedobrze żelaza). Dodatkowo znajdziemy w nim witaminę C ,ekstrakt z pokrzywy, ekstrakt z buraka, folian Quatrefolic® ,witaminę B12,cynk oraz mio-inozytol (400 mg). To połączenie ukierunkowane nie tylko na uzupełnianie żelaza, ale również na wsparcie prawidłowej produkcji czerwonych krwinek i metabolizmu energetycznego.






Najważniejsze jest znalezienie przyczyny niedoboru ferrytyny -obfite miesiączki,jelita, pasożyty, zaburzenia wchłaniania. Ja już swój trop mam. 

Jaką macie ferrytyne? Jak walczycie z niedoborami?

Eve 😊



niedziela, 23 sierpnia 2026

Foreo bear 2. Zbędny, drogi gadżet,czy hit w pielęgnacji?

 Witam. 


Foreo bear 2 kupiłam sobie jako prezent na dzień mamy. Używam regularnie, codziennie 2x5 minut na poziomie 5. Mam nadwrażliwość sensoryczną i jeszcze nie udało mi się przejść na poziom pro. 

Foreo Bear 2 łączy mikroprądy z masażem T-Sonic. Mikroprąd przepływa pomiędzy dwiema metalowymi kulkami, dlatego obie muszą dotykać skóry, a pomiędzy nimi a skórą musi być odpowiednia warstwa przewodzącego,wodnego serum. Można kupić zwykłe do badań usg.

Ma cztery rodzaje mikroprądu:

Advanced Microcurrent – bardziej stała stymulacja mięśni-ma dawać efekt napięcia.

Lifting Microcurrent – zmienia sposób podawania prądu od niższej do wyższej częstotliwości.Jest nastawiony na efekt uniesienia i konturowania.

Tapping Microcurrent – bardzo krótkie, szybkie impulsy działające bardziej powierzchownie.

Sculpting Microcurrent – ma oddziaływać głębiej na mięśnie i jest najbardziej nastawiony na modelowanie konturu. 

Do tego dochodzą pulsacje T-Sonic z pięcioma sposobami masażu. Najczęściej używam masaż tkanek głębokich i drenaż limfatyczny, który ogranicza zatrzymywanie płynów.To właśnie najbardziej mi pomogło. 

Mam rano bardzo opuchniętą twarz. Zwłaszcza w okolicy żuchwy i oczu. Codziennie stosowanie foreo pomaga mi utrzymać linię żuchwy. Nie budzę się już tak opuchnięta jak wcześniej. Ciężko mi stwierdzić,czy działa na zmarszczki. W tej kwestii ufam mojej pielęgnacji bazującej na retinalu, peptydach miedziowych, volufiline,egf. Foreo to dodatek do tych produktów. W moim przypadku efekt jest niesamowity. Opuchnięcia całkowicie zmieniały moje rysy twarzy. Wychodzę z depresji i staram się opanować opuchliznę, wypadające włosy i brwi. Próbuje się odgruzować 😅

Przed:


W trakcie:



Aktualnie:

Do zmiany parametrów,używam dedykowanej aplikacji.


Jak widać mam też wersję pod oczy. Kupiłam ją w późniejszym czasie i w jej wypadku nie widzę jeszcze efektów.
Anti-Shock System 2.0 mierzy opór skóry i dostosowuje mikroprąd nawet 200 razy na sekundę. Mimo to odczuwam momentami rażenie prądem,lub ból w dwóch stałych miejscach na twarzy. Dla mnie efekt był opłacalny. Różnica w wyglądzie jest duża. Cena również. 
Miałyście?

Eve 😊



sobota, 15 sierpnia 2026

Remé kolagenowa formuła piękna.

 Remé kolagenowa formuła piękna pomarańcza-marakuja to suplement diety przeznaczony przede wszystkim do wspierania kondycji skóry, włosów i paznokci. Jego najważniejszym składnikiem jest VERISOL bioaktywne peptydy kolagenowe. Ponadto formułę uzupełniono witaminami i składnikami mineralnymi dla lepszej kondycji skóry, włosów i paznokci.

Co znajdziemy w jednej porcji 5 g(jedna płaska łyżeczka)?

Peptydy kolagenowe VERISOL 2500 mg

Witamina C  80 mg (100% RWS)

Niacyna  16 mg (100% RWS)

Ryboflawina  4,2 mg (300% RWS)

Witamina A  400 µg (50% RWS)

Biotyna 150 µg (300% RWS)

Witamina D 5 µg 

Cynk  5 mg (50% RWS)

Mangan  1 mg (50% RWS)

Miedź  0,5 mg (50% RWS)

Jod 75 µg (50% RWS)

Selen  13 µg (24% RWS)

Dlaczego ten preparat a nie inny?

Największą zaletą produktu jest zastosowanie 2500 mg VERISOL w jednej porcji-sa to markowe bioaktywne peptydy kolagenowe opracowane z myślą m.in. o zastosowaniu w produktach wspierających wygląd skóry. Porcja 2,5 g jest jednocześnie dawką stosowaną w badaniach dotyczących verisolu. 

Porcję 5g należy rozpuścić w 300ml letniej wody. Można dodać czegoś do smaku. Nie spożywać na czczo.Dla mnie smak nie jest zbyt dobry,ale patrząc na skład przymykam na to oko. Da się wypić. 

Piję go głównie dla lepszej kondycji skóry. Paznokcie dość szybko rosną. Włosy nadal wypadają,ale to kwestia między innymi bardzo niskiej ferrytyny. 





Znacie? Jaki kolagen polecacie? 

Eve.

środa, 12 sierpnia 2026

Łojotokowe zapalenie skóry, łupież, prześwity

 Pamiętacie serię „Skalp w trybie makro”? 

Wizyta u trychologa to podstawa. Sama szukam dobrego. Natomiast moim zdaniem dobrze jest czasem zrobić zdj w trybie makro swojej skórze głowy. Dzięki tym zdjęciom mogłam dokładnie zobaczyć, co dzieje się ze skórą mojej głowy zwłaszcza z tyłu, gdzie sama nie mam szans jej dobrze obejrzeć(a tam mam nasilony LZS) Z przodu wszystko wyglądało całkiem dobrze i co najważniejsze bez śladu łupieżu. Dopiero zdjęcia pokazały, że z tyłu sytuacja wygląda inaczej.

Na szczęście dzięki sprawdzonym kosmetykom jest już dużo lepiej. Ja sama natomiast z większą chęcią dbam o skórę głowy i włosy. Zaniedbałam je,więc teraz muszę ostro walczyć. 

Mój plan na najbliższy czas jest prosty: ukoić i doprowadzić skórę głowy do równowagi, wyrównać niedobory(ferrytyna "leży" , to samo witaminy z grupy b i witaminą d), pokonać wypadanie włosów i zagęścić włosy (prześwity mnie dobijają).

Z pewnością pokaże czym walczę o bujniejsza czuprynę.

Skład szamponu ducray kelual ds:

Water (Aqua), Sodium Laureth Sulfate, Decyl Glucoside, Undecylenamidopropyl Betaine, Ciclopirox Olamine Lactamide MEA, Lauryl Betaine, Ceteareth-60 Myristyl Glycol, Citric Acid, Fragrance (Perfume), Glycyrrhetinic Acid, Piroctone Olamine, Polyquaternium-10, Sodium Chloride, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate

Skład opiera się na substancjach oczyszczających oraz ciclopirox olaminie i piroktonie olaminy, które pomagają ograniczać rozwój drobnoustrojów związanych z łupieżem i problemami skóry głowy. Produkt jest ukierunkowany na skórę z łupieżem, świądem, przetłuszczaniem.

Skład kremu kojącego ducray kelual ds:

Water (Aqua), Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Dicaprylyl Ether, Cetearyl Alcohol, Lactamide Mea, Glycolic Acid, Guanidine Carbonate, Glyceryl Stearate, Polymethyl Methacrylate, Ceteareth-33, Bisabolol, Ethanolamine, Glycyrrhetinic Acid, Piroctone Olamine, Serenoa Serrulata Fruit Extract, Sodium Chloride, Tetrasodium Edta, Tocopherol

Krem łączy kwas glikolowy, pirokton olaminy i ekstrakt z palmy sabałowej , wspierając oczyszczanie i złuszczanie skóry głowy oraz ograniczając nadmierne przetłuszczanie i łupież. Bisabolol działają kojąco. Wspiera wyciszenie stanów zapalnych.

Na początku stosowałam ten duet codziennie. Teraz już nie muszę. Skóra głowy jest ukojona i bez łupieżu. Stosuje je nadal profilaktycznie. Mam też inne preparaty z tej serii,ale ten duet mi wystarczy. 








Eve😊

niedziela, 9 sierpnia 2026

Jak zmieniały się moje włosy przez ostatnie lata?

 Witam 😊

Moje włosy przez ostatnie lata wyglądały bardzo różnie. Przeszłam kilka etapów ich kondycji -od ogromnego wzrostu po urodzeniu wcześniaka,po całkowity brak pielęgnacji przy epizodach depresyjnych. 

Przez rok moje włosy urosły z okolic bioder po kolana. Nigdy nie myślałam,że to możliwe. Byłam wtedy po porodzie mojego drugiego dziecka. 





Na chwilę obecną są znacznie krótsze (powyżej bioder) Walczę z ogromnym wypadaniem i nasilonym lzs.


Doskonale wiem co to znaczy czuć tak silną niemoc,że mycie włosów wydaje się czymś niemożliwym do zrobienia. Wychodzę na prostą i moja skóra głowy również,dzięki dobrze dobranej pielęgnacji. 

Dzisiejsze kosmetyki,których użyłam do mycia włosów i pielęgnacji skóry głowy.


Znacie je?

Pozdrawiam 😊

sobota, 8 sierpnia 2026

Powrót?

 Trudny powrót na prośbę mojej terapeutki. Dawno mnie tutaj nie było. Oj działo się 🫣

Na początek temat, który niestety znowu jest mi bardzo bliski: wypadanie włosów. Tym razem nakłada się na siebie kilka możliwych przyczyn takich jak zaburzenia lękowe, ptsd i niska ferrytyna(wzrost z 5 na 9). Włosy zdecydowanie to odczuły, więc aktualnie próbuję je wspierać zarówno od środka(szukam przyczyn tak niskiej ferrytyny i mam już swój trop), jak i odpowiednią pielęgnacją.

Obecnie stosuję grzebień Dual Action 18, Heiki Heiki Wielozadaniowe Serum Wspierające Porost Włosów oraz TRI HEE kurację hamującą wypadanie włosów.

Liczę,że szybko ogarnę wypadanie włosów. Z pewnością wpływ na to mają moje leki i depresja u córki. 

sobota, 18 marca 2017

Maska Anwen do włosów wysokoporowatych kiełki pszenicy i kakao-recenzja.

Witam :)



Opis:
Maska do włosów wysokoporowatych. 
Twoje włosy puszą się, są suche i łamliwe? To znak, że ta maska jest dla Ciebie! Intensywnie pielęgnuje i sprawia, że włosy stają się bardziej elastyczne, gładkie i błyszczące dzięki optymalnie dobranym do włosów o wysokiej porowatości olejom: z kiełków pszenicy i kakao. Miód, gliceryna i lanolina zapewniają włosom dodatkowe nawilżenie, a panthenol je wzmacnia. Niewielki dodatek łatwo zmywalnych silikonów zabezpiecza Twoje wysokoporowate włosy przed uszkodzeniami.
Sposób użycia: Nałóż maskę na umyte i wilgotne włosy. Pozostaw na włosach na 3 do 30 minut, a następnie spłucz.
INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Behentrimonium Chloride, Honey, Glycerin, Lanolin, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Panthenol, Silicone Quaternium-22, Polyglyceryl-3 Caprate, Dipropylene Glycol, Cocamidopropyl Betaine, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Parfum, Coumarin, Limonene, Linalool, Ciannamyl Alcohol.
Pojemność: 200 ml


Link do produktu: http://sklepanwen.pl/maska-do-wlosow-wysokoporowatych-kielki-pszenicy-i-kakao



Cena: 39zł-200ml

Moja opinia:
Zacznijmy od tego, że maseczka ma naprawdę cudną szatę graficzną. Chyba najbardziej do gustu przypadła mi fioletowa kolorystyka(maska do włosów średnioporowatych)- chociaż średnio przepadam za fioletem-mistrzostwo ;) Widać, że Anwen sporo serca włożyła do swojego przedsięwzięcia.
Pięknie, prawda ?




Na plus mogę dodać bardzo szybką wysyłkę(na fakturze znajdowała się błędna miejscowość, ale to nie problem) Na stronie sklepu można wykonać test dotyczący porowatości włosów. Mój wynik to włosy średnioporowate ;)- chociaż niektóre pasma są zniszczone(znów podcinam je co miesiąc) 

Zapach? Momentami zbyt intensywny, ale liczy się przecież działanie- prawda? 
Po pierwszym użyciu nie byłam zadowolona. Włosy bardzo łatwo się rozczesywały, były przyjemne w dotyku- ale brakowało im nawilżenia. 
Lewa strona- włosy po nałożeniu kuracji na gorąco Jantar(ale użyłam jej zupełnie inaczej niż zaleca producent- maseczka olejowa została nałożona po szamponie)Prawa- po zastosowaniu maseczki Anwen. Większość uznała, że po wygrywają włosy po kuracji Jantar.

Dopiero po drugim nałożeniu maseczki(pod rząd, po 12h od mycia włosów) pojawiła się niezwykła gładkość i blask. 

Maseczka najlepiej działa nałożona dość sowicie (nie jest zbyt wydajna na moich suchych włosach) dzień po dniu(w pierwszym dniu ten efekt jest znacznie słabszy) Dodam, że po pierwszym użyciu szamponu z sles / dwukrotnym umyciu ich czymś delikatnym, nadal wyczuwam ją na włosach(i o to mi chodzi- ale trzeba pamiętać o oczyszczaniu raz na jakiś czas) Maseczka posiada jednak jeden wyjątkowy plus- całkowicie niweluje elektryzowanie się włosów! Dodam, że tylko nieliczne produkty się u mnie sprawdzają pod tym względem(nawet jeśli zawierają substancje antystatyczne i/lub dociążają włosy)Kupię ją za rok ;) To dobra maska(zwłaszcza jeśli porównuje się ją tylko do drogeryjnych kosmetyków) i pewnie w większości przypadków się sprawdzi. Ja muszę troszkę kombinować, aby podciągnąć jej działanie. Dodam jednak, że moje włosy są suche i bardzo wymagające- ciężko znaleźć coś co je w pełni zadowoli. Jeśli zmiksuje ją z maską z murumuru mam istne cudeńko na głowie. Natomiast po dodaniu maski NS Loves Estonia pojawiają się prawdziwe fale :D (sama maseczka kiełki i kakao jest idealna do włosów falowanych/kręconych)

Kolejnym plusem jest dość szybkie działanie maseczki- wystarczą naprawdę 3 minutki, aby zobaczyć efekt(po nałożeniu na 30 nie widzę różnicy) To dla mamy hajnidka spory plus ;) Mam nadzieje, że uda mi się jeszcze kiedyś kupić jej siostrę- maseczkę do włosów średnioporowatych(lubię proteiny)



Zobaczcie jakie mam wspaniałe bejbiki :D











środa, 8 lutego 2017

Włosy- zaczynam od nowa :)

Witajcie :)





(cudne odbicie od nasady :) )

Aktualny wygląd moich włosów. Przez ostatnie ponad 1,5 roku praktycznie wcale nie dbałam o nie(i gdybym cofnęła czas to nadal byłoby tak samo z wielu względów). Pielęgnacja opierała się na drogeryjnych  i rosyjskich kosmetykach, które mi nie odpowiadały(zły wybór- było ich dość sporo, więc momentami przestałam się dziwić osobom piszącym mi, że rosyjskie kosmetyki im nie służą )
Biorąc pod uwagę, że moja włosowa (i tak nikła- patrz poprzednie notki) włosowa kolekcja praktycznie zanikła, postanowiłam poczynić pewne zakupy w sklepie bioarp i mazidełka.
Włosy myje codziennie, więc często sięgam po suszarkę.





Włosy powoli odzyskują blask i nawilżenie, choć mimo podcinania nie uniknęłam zniszczeń(przyczyniła się do tego również moja poprzednia wizyta u fryzjera)


Mimo wszystko udało mi się zagęścić włosy.
Na chwilę obecną nie posiadam np. prześwitów.


Może jest ktoś z was w podobnej sytuacji?




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...