Pierwsze urodziny klik (po tym czasie uzyskałam największą gęstość włosów, eh :( )
Obszernie opisane drugie urodziny bloga klik.
Kuracje, metody:
Walka z łupieżem za pomocą kocanki włoskiej klik,
Stewia w kosmetyce klik,
Lubczyk w walce z wypadaniem włosów klik,
Palma sabalowa- zagęszczanie włosów klik,
Owocowe maseczki klik,
Gliceryna pod silikony klik,
Sezam klik,
Kakao i czekolada klik,
Czerwona koniczyna klik,
Macerat z opuncji figowej klik,
Jak radze sobie z odrostami klik,
Suplementy diety/ dieta:
Triphala(ma także zastosowanie zewnętrzne) klik,
Zapobieganie siwieniu włosów poprzez dietę klik,
Cebula a zapalenie pęcherza(ta metoda pomogła mi nawet teraz- w ciąży) klik,
L'biotica włosy&paznokcie klik,
Skalp:
Fotografowanie skalpu klik.
Hair Medic, czyli produkt, który uzdrowił mi skalp(po prawej stronie banerek z upustem) klik,
Balsam Naftalan S klik,
Mydło Hammam Planeta Organica klik,
Krem z Mumio klik,
Inne:
Jak wygląda kłebuszek z ponad 100 bardzo długich włosów klik,
Henny w płynie o ciekawy składzie, farbowanie włosów Herbal Time klik,
Darsonval- efekty kuracji klik,
Maksymalne wygładzenie moich włosów klik,
Maksymalna objętość moich włosów klik,
Gumki Invisibobble na gładkich włosach klik,
Porównanie dwóch suszarek kapturowych- domowa sauna klik,
Spa na zniszczonych włosach klik,
Gościnne włosy po moim żelu klik,
Hiperprolaktynemia klik,
Ulubione produkty:
Rokitnikowy kompleks do włosów zniszczonych klik,
Łaźnia Agafii olejek na porost włosów klik,
Miętowy szampon Avalon klik,
Belita-VITEX maska błotna przeciw wypadaniu włosów( push-up, zmniejszenie przetłuszczania się włosów) klik,
Planeta Organica maska pobudzenie wzrostu klik,
Omia maska z olejem arganowym klik,
Maska Dr.Bio z olejem makadamia klik,
Fratti czarna maska(przetłuszczanie się włosów) klik,
Szampon Bioformuła, czosnek klik,
Orientana ajurwedyjski tonik(porost włosów) klik,
Fratti rosyjskie pole maseczka z czerwoną papryczką(porost włosów) klik,
Fryzury:
Hawser Braid klik,
Powrót do grzywki klik,
Fryzury z warkocza lina klik,
Papiloty(różne, efekty, porównanie) klik.
W 2014 roku udało mi się wyhodować naprawdę długie włosy:
W październiku ze względu na zniszczenie włosów(brak pielęgnacji, dużo się wtedy działo) podcięłam włosy o 10 cm, nadając im kształtu.
Wracam do naturalnego koloru(coraz bardziej go lubię)
Bez lampy.
Zapuściłam trochę dłuższą grzywkę:
Dzięki palmie sabalowej miałam spokój z wypadaniem włosów. Trwało to kilka długich miesięcy. Po tym czasie wypadanie wróciło. Utrzymywało się na poziomie 200 sztuk.
Potem okazało się, że będę mamą :) Taka ilość włosów podtrzymywała się do prawie 4 miesiąca(teraz będę wkraczać w 6) Później ta ilość zmalała, choć nadal było ich zbyt wiele. Nie "łysieje" jedynie wtedy, gdy to wypadanie utrzymuje się w granicach 35-60 sztuk.
Moje włosy są dość mocne osłabione hiperprolaktynemią.
Na chwilę obecną nie używam wcierek. Błąd. Będę musiała do nich wrócić(oczywiście zwracając szczególną uwagę na skład) Nie przejmuje się włosami :D Nawet nie zauważyłam, że aż tyle mi ich ubyło. W lusterku częściej oglądam brzuszek ;) Bardziej się troszczę o skórę. Włosy odrosną. Prześwity zauważył mój mąż(podczas robienia zdjęć i filmików) Przyjrzałam się swoim włosom. Faktycznie ubyło ich, przedziałek jest trochę za szeroki, czubek głowy wygląda najgorzej. Mam ograniczone pole manewru, być może uda mi się zapanować nad wypadaniem. Walkę przeróżnymi szamponami,wcierkami, tonikami itd. rozpocznę jednak po okresie karmienia.
Mimo wszystko jestem zadowolona ze swoich włosów( w ciąży mam bardzo pozytywne nastawienie do wszystkiego :D ) Pomimo objętości(7cm) nadal udaje mi się sprawić by zachwycały:
Pielęgnacja w dniu nagrywania:
Jajeczny szampon BingoSpa z sles. Miał mi służyć do oczyszczania włosów. Jest kremowy i wzmaga przetłuszczanie.
J Beverly Hills odżywka do włosów farbowanych, delikatnych i łamliwych Fragile color-safe conditioner.
Intensive serum treatment Brazil Keratin
Cristalli Fluidi- cudowne, wygładzające serum.
Następnego dnia- brak kosmetyków.
Postanowiłam pokazać wam jak wyglądają moje włosy następnego dnia. W sobotę umyłam włosy wcześnie rano. Pierwszy filmik wykonałam wieczorem. Drugi następnego dnia po południu. Włosy przed filmikiem i w nocy były upięte w warkoczyka.
Dla zainteresowanych filmik na którym widać prześwit(włosy muszę zaczesywać do tyłu, tak też robię na co dzień)
Nie odwracałam go, ponieważ w ten sposób widać więcej.
Przyrost w listopadzie 1cm.
Pielęgnacja dość uboga, opierała się na:
Love2Mix szampon z proteinami pereł- uwielbiam go.
Maseczka do włosów z henną i olejem łopianowym- widzę po niej małe aby hair(przydadzą się ;) ) Może jednak obciążać.
Parisienne Italia Semi di lino- maseczka z olejem z siemienia lnianego. Tania jak barszcz. Kupię ją ponownie.
Tak czy inaczej mam znacznie gęstsze włosy niż przed włosomaniactwem. Wtedy na mojej głowie panował puch odpowiedzialny za wizualną gęstość. Po wygładzeniu nie było ich zbyt dużo. Teraz mam gęste włosy, choć niezbyt grube. Nie nadają się do pokazywania fryzur. Lepiej się prezentują rozpuszczone.

Jak się miewały wasze włosy w listopadzie? Jak radzicie sobie z wypadaniem włosów?
Znacie jakiś sklep biorący udział w DDD i mający w swoim asortymencie kosmetyki alverde(kamuflaż- co roku go kupuję) ?





















































