środa, 28 listopada 2012

Moje włosy po roku intensywnej pielęgnacji. Jakie miałam włosowe cele i czy je osiągnełam?, Pierwsze urodziny bloga.

Bardzo wam dziękuje za to, że jesteście ze mną :*.
Mój blog ma dzisiaj pierwsze urodziny.
Zaczynało się od pisania dla samej siebie. Teraz częściej ktoś mnie odwiedza :)





Jakie miałam włosowe cele zakładając bloga?
* Gęstość, gładkość, zapanowanie nad puszeniem, i najważniejsze... zejście z farbowanych włosów i wyleczenie nadwrażliwego, swędzącego skalpu(po odżywce i szamponie pewnej firmy).


Krótka ich historia:
Moje włosy ogólnie mimo braku pielęgnacji  raz wyglądały lepiej a raz gorzej. Jednak miałam problem z rozdwojonymi końcami, nie umiałam zapanować nad ich nawilżeniem. Zawsze słońce rozjaśniało mój naturalny kolor włosów(wierzchnia warstwa była jaśniejsza co widać na zdjęciu), nigdy ich przed nim nie chroniłam. Czasami robiły się naprawdę sporo jaśniejsze i jeszcze bardziej kruche. Do tej pory nie są odporne na jego działanie.



 Mając takie włosy postanowiłam je rozjaśnić(żałuje do dziś). Najpierw były jaśniejsze pasemka. Gościł też między czasie na mojej głowie rudy, wszelakie brązy itd. Po pasemkach postanowiłam zostać blondynką. Farba znacznie pogorszyła stan moich włosów. Jednak była nakładana za często i trzymana na włosach zbyt długo- mam oporne na farbowanie włosy.
Po blondzie bardzo szybko je pofarbowałam na ciemny brąz i pocieniowałam. Farby zmywały się z moich włosów do koloru widocznego na zdj(jasny brąz+białawe pojedyncze włoski).
Miałam w planach pofarbowanie ich na kolor zbliżony do naturalnego i zapuszczanie. Jednak wszystkie farby się zmywały, więc miałam na włosach coś w stylu ombre hair.
Różnica między odrostami a stanem farbowanych włosów była ogromna. Dół przypominał sianko:
Tak prawdę mówiąc to powinnam je wtedy obciąć. Nie zrobiłam jednak tego. Włosy przestały rosnąć- ale chyba nikt się nie dziwi?;). Podcięłam ile mogłam i skupiłam się na ich nawilżeniu i poroście. Porost był dla mnie ważny, ponieważ skracałam je co miesiąc. Wolałam to od ścięcia sporej ilości włosów.

I tu postanowiłam założyć bloga.
Włosy po pewnym czasie wygładziły. Walczyłam też z wypadaniem.
Wygrałam tą walkę(prawie) i włosy ładnie zgęstniały:






Farbowane końce już pewien czas temu zostały całkowicie obcięte.
Po roku:
Mimo małej różnicy w długości, przyrost jest duży(a przynajmniej mnie satysfakcjonuje), ponieważ pozbyłam się farbowanej części włosów. Czyli to co zaznaczyłam czarną kreską odrosło. Pod koniec wakacji straciłam również 6cm włosów.


Wydaje mi się, że moje włosy już nie mają tak pięknego koloru jak kiedyś. Odrastają jakieś jaśniejsze :/
Farbuje je więc naturalnie.

Jak sobie poradziłam z wypadaniem?
*Podsumowanie akcji: walka o każdy włos- http://blogeve-evel.blogspot.com/2012/08/a-jednak-cuda-sie-zdarzaja-i-moje-wosy.html
*Walka o każdy włos 2-http://blogeve-evel.blogspot.com/2012/09/podsumowanie-walki-o-kazdy-wos-czesc-2.html
*Walka o każdy włos 3- http://blogeve-evel.blogspot.com/2012/10/podsumowanie-walki-o-kazdy-wos-czesc-3.html
*Walka o każdy włos 4, zbyt szeroki przedziałek- http://blogeve-evel.blogspot.it/2012/11/podsumowanie-walki-o-kazdy-wos-4-duga.html


Ulubione produkty, półprodukty, płukanki, wcierki.

Wygładzające:
Spirulina- zmieszana z odżywka silnie wygładzała moje włosy.
Balsam do włosów wypadających green pharmacy.
Maska do włosów miodowe avokado- można dzięki niej uzyskać efekt zbyt gładkich włosów.
Mój spray do włosów z dodatkiem odżywki b/s i maski z drobinkami.
Płukanka z kakao.
Ruska bania. Miód i leśne jagody.
Fito spray- kolor i blask.

Nawilżające:
Maska do włosów drożdżowa.
Maska natur Vital hair loss mask.
Również maska do włosów miodowe avokado.
L'Biotica Wax Latte.
Gliss Kur oil nutritive masło regeneracyjne.
Balsam na brzozowym propolisie.
Balsam do kąpieli babydream fur mama.
Ruska bania. Miód i leśne jagody.
Balsam indola do włosów farbowanych.
Podgrzewane oleje- ulubiony mix to oliwa z oliwek i pyłek kwiatowy w miodzie.

Nabłyszczające.
Spirulina.
Placenta.
Fito spray kolor i blask.
Płukanka wzmacniająco-przyciemniająca.
Szampon apis z minerałami z morza martwego i olejem arganowym- jednak lekko podrażniał.
Złota ajurwedyjska maska.
Płukanka z dodatkiem olejku.
Maska miodowe avokado.

Wzmacniające cebulki/ przyśpieszające porost:
Maska drożdżowa.
Wcierka kulpol l-102
Masaż skalpu- również podczas ich mycia.
Aktywne serum Agafji na porost włosów.
Zioła(jestem fanką ziołowych płukanek. Wbrew wszystkiemu kochają one nawet codzienne ziołowe płukanki, źle reagują na zioła wydzielające śluz).
Płukanka kawowa.
Produkty z walki o każdy włos.
Płukanka z liści gruszy.

Przetłuszczanie:
Domowa wcierka z bylicy bożego drzewka.

Podrażniony skalp:
Cerkogel-żel keratolityczny do skóry głowy nadmiernie łuszczącej się, swędzącej, podrażnionej.
Green pharmacy balsam przeciwłupieżowy.
Olej z korzenia łopianu.

*wszystkie wcierki i płukanki są w zakładce na górze bloga.

Dodatkowo mieszam szampon z wybranymi ziołami, oraz korzeniem mydlnicy lub orzechami piorącymi. Mieszam indygo z ecliptą alba(wzmacnia ona cebulki), lubię ziołowe oleje. Dbam o siebie od wewnątrz.
Nie trę ich ręcznikiem, czeszę szczotką z włosia dzika, chronię przed słońcem. Nie poprawiam kucyka przesuwając gumkę w górę włosów- ściągam ją i zakładam ponownie. Dzięki temu nie niszczą mi się ona tak w okolicach karku. Na noc zaplatam luźny warkocz- przynajmniej dzięki temu mąż nie śpi na moich włosach ;). Nadal rozczesuje na mokro i nie zmienię tego.

Osiągnięte cele:
- zejście z farbowanych włosów,
-wygładzenie,
-nawilżenie,
-zejście z cieniowania,
-odbicie włosów od skóry głowy,
-większa gęstość,
-łatwiej mi je rozczesac,
- nie plączą się już tak bardzo, nie robi mi się kołtun nad karkiem,
-eksperymentowałam i poznałam je trochę,
-skalp nadal jest wrażliwy ale już nie swędzi codziennie :/, staram się pielęgnować je naturalnie. 

Między czasie moja historia włosowa pojawiła się u anweny. Z perspektywy czasu widzę, że powinnam z nią poczekać. Jednak myślałam, że już lepiej być nie może ;).  Moje włosy pozytywnie mnie zaskakują.


Kolejny taki post ukaże się za rok :)













89 komentarzy:

  1. Twoje włosy są niesamowite. Ciężko mi było uwierzyć, że miałaś dość krótkie w kolorze blond. teraz twoje włosy wyglądają jak czarna, gładka peleryna, piękne! Mam nadzieję, że kiedyś doprowadzę moje włosy do takiego stanu :) Nie narzekam na nie za bardzo, ale mam na całej długości pourywanie krótkie włoski, jak mnie to złości! ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwy blond mialam doslownie chwile :D bo wpadlam w rozpacz widzac swoje odbicie w lusterku. To co widac na zdjeciu to juz po kilkukrotnym zmyciu ciemnego brazu- nalozylam go na ten blond. Nie byly az tak dlugie, jednak nie siegaly tez tylko ramion. Cieniowalam mocniej sama gore. W MHW jest drugie zdj.
      Twoje sa piekne :).

      Usuń
    2. Teraz widzę, myślałam, że miałaś pocieniowane do ramion :D Teraz masz cudo, ciężko uwierzyć, że mogą być jeszcze piękniejsze. Boję się, że jak kiedyś dojdę do takiego momentu, że będę w 100% zadowolona z moich włosów, odechce mi się o nie dbać. Ale na razie mi to nie grozi :D Pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń
    3. Az tak mi nie odbilo :D.
      Najkrotsze byly po zapiecie stanika, czyli troche krotsze niz na tym zdjeciu z biala kurtką.
      Hmm czy mi sie odechcialo- nie. Ale cos w tym jest bo np. miesiac temu je prawie calkiem zaniedbalam :p. Teraz troche to nadrabiam ale czesto myje wlosy i nakladam tylko maske. Jednak to raczej przez wyjazd, sprawy do zalatwienia przed nim itd.

      Usuń
  2. No brawo! Gratuluję wspaniałych włosów!!! Oooj, też bym tak chciała:|

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś też miałam ciemniejsze włosy. Niestety, odkąd zaczęłam je farbować, znacznie się rozjaśniły. Teraz moje naturalne włosy są brązowe, kiedyś były sporo ciemniejsze. Nawet baby hair jest stosunkowo jasne. Podejrzewam, że chemikalia zmieniły metabolizm keratynocytów w mieszkach włosowych.

    Gratuluję wygranej walki o piękne włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :*
      Jak ja tesknie za swoim starym, naturalnym kolorem :(. Teraz go docenilam...

      Usuń
    2. Ja też. Wcześniej uważałam, że jest za jasny, a teraz bym go chciała z powrotem... Niestety, zniszczyłam sobie włosy i nigdy nie będą takie, jak były. Mogą być miękkie, lśniące, ale koloru chyba nie odzyskam.

      Usuń
    3. Ja uwazalam go za zbyt ciemny bo mi sie blond marzyl :(. Teraz po tym jak przeszlam wszystkie kolory, wiem, ze w ciemnych mi najlepiej. Matka natura wiedziala co robi.

      Usuń
  4. Piękna, baaardzo motywująca i godna pozazdroszczenia historia włosowa!Bardzo dziękuję Ci za Twojego bloga - pokazujesz, że wystarczy chcieć i niemożliwe staje się możliwe! ;) Twoje wlosy są ideałem i wierzę, że i moje takie mogą być. Gratuluję i z niecierpliwością czekam na kolejne notki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie, ze moga takie byc :)-trzymam kciuki :)

      Usuń
  5. śledzę Twoje wpisy i również jestem zaskoczona, ze może być jeszcze lepiej :)
    mam ten sam problem ze skalpem..
    Ps. mała wskazówka, zamiast robić zdjęcia ekranu, łatwiej jest robić screeny, tutaj instrukcja : http://cocacolapremiership.pun.pl/viewtopic.php?id=13

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Probowalam juz kiedys, robilam wszystko wedlug tego co znalazlam na internecie i nic :(. Jednak moj komp coraz gorzej chodzi. Nie wszystko(lacznie z klawiszami) w nim dziala. Zawiesza sie takze coraz czesciej eh...Moze jak wroce to sobie kupie nowy :).
      Od zawsze tak mialas, czy tez spowodowal to jakis preparat do włosów?.

      Usuń
  6. Nie chcę mi się wierzyć, że miałaś kiedyś takie włosy ;-) Miło popatrzeć, jakie efekty daje pielęgnacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D mam jeszcze gorsze zdj jak chcesz :D- czyli takie na ktorych mam strasznie malutko wlosow. Sama przegladajac je ostatnio bylam zdziwiona. Dluga droge przeszly ale roznica jest wlasnie ogromna- waro bylo.

      Usuń
    2. O Tak, proooooosimyy o inne zdjecia! im gorsze tym lepsze! :) najbardziej motywujace! :)

      Usuń
  7. Gratuluję roku na blogspocie, ja w kwietniu świętowałam, czyli za jakiś niedługi czas będzie to już dwa lata, ale czas leci :). Całuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :*. Mi moze teraz szybko leciec :p, szybciej wroce :D

      Usuń
  8. Gratulacje :) Zjedz za mnie kawałek urodzinowego torta :) No i życzę kolejnych udanych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję roczku!
    A włosy piękne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję! I roku, i wyswietleń, i przede wszystkim pięknych włosów!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje:D Piękniejszych włosów niż Twoje nie znam:D!

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje włosy są wsród blogerek moim numerem jeden i jeżeli kiedykolwiek mi przyjdzie do głowy machnąć reką na pielęgnacje włączce Twojego bloga, wpis transformacji Twoich włosów i to mi da na pewno mentalnego kopniaka w pupe i wybije z glowy takie durne pomysly :D Powodzenia w dalszym blogowaniu :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :). No i super, ze moj post moze motywowac :D

      Usuń
  13. No trochę się widać pozmieniało nie tylko na głowie :) Nie mogę uwierzyć, że też miałaś swoje gorsze przejścia włosowe mając tak piękne włosy jak dziś... Dałaś nam tu wielkiego motywatora :) Gratuluje i powodzenia w dalszym blogowaniu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przegladalam stare zdj(szukalam zdj do tego posta) to naprawde byla to wielka sinusoida. Geste-rzadkie, ladne- znowu suche itd :p. Dobrze, ze jakos nad nimi troche zapanowalam :)

      Usuń
  14. Gratuluje ;) Ogromna różnica w Twoich włosach między tym co było na początku a teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje włosy są dla mnie największą inspiracją! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. wow ;o cóż za zmiana! aż trudno uwierzyć, że te blond suszki należały do Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh te farbowane konce strasznie wygladaly :/. Moge byc antyreklama czestego rozjasniania(co chwile przed pofarbowaniem na blond poprawialam pasemka, farbowalam odrosty pasemek) ;)

      Usuń
  17. ja bym takimi sprzed roku nie pogardziłabym, a nawet byłabym przeszcześliwa z ich posiadania:(
    piękne włosy na fotce po roku, wyglądają na mięciutkie i jedwabiste:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo sa zdrowe :), wczesniej ciagle byly porozdwajane :/. W sumie to wmawialam sobie, ze to przez dlugosc i nie da sie miec dlugich zdrowych wlosow- mylilam sie.

      Usuń
    2. może kiedyś zrobisz refleksję- co z takich szczególików robiłaś nie tak? Wiadomo, że farba i rozjaśnianie, ale może jakieś przekarmianie, nie takie oleje? Nie widziałam jeszcze takiego refleksyjnego posta u Ciebie:)

      Usuń
    3. Pewnie dlatego, ze nie stosowalam nigdy olei a maski tylko te reklamowane- pelne silikonow i tyle. Jesli czasem trafilam na cos lepszego(przypadkiem :p) to wlosy troszke odzywaly. Pomysle o takim poscie. Przekarmione tez nie byly- raczej niedokarmione :D

      Usuń
  18. Rzeczywiście ciężko uwierzyć, że to wszystko Twoje włosy!
    Jesteś prawdziwą inspiracją :-)
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  19. wooow twoje włosy są niesamowite! aż trudno uwierzyć jak wyglądały kiedyś... teraz są idealne ♥ mega zazdroszczę i muszę przyznać, że jesteś dla mnie największą włosową inspiracją : D
    gratuluję roku!

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne włosy!
    najbardziej zazdroszcze Ci że są takie gęste ! ;D
    sama mam problem z wypadaniem ale tez probuje go zwalczyc :)
    gratuluje wytrwałości w prowadzeniu Bloga i dbaniu o włosy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki za walke z wypadajacymi wlosami :)

      Usuń
  21. jej, nie wyobrazam sobie Ciebie teraz jako blondynki :D w czarnych Ci tak pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ale blond wlosy mi nie pasuja :(. Strasznie sie meczylam z tym kolorem. Jednak matka natura wiedziala co robi dajac mi ciemne wlosy :). Szkoda tylko, ze przez te farby pojasnialy...

      Usuń
  22. Cudowna przemiana, bardzo motywujące :)
    Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  23. Twoje włosy przeszły niesamowitą metamorfozę - to dopiero daje mi kopa do dalszego dbania o moje kłaki :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowna przemiana! Życzę równie pomyślnych kolejnych lat:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Osiągnęłaś niesamowite efekty w zaledwie rok, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sto lat dla blogusia, Ciebie i nieziemskich włosów :) :D :*

    OdpowiedzUsuń
  27. różnica jest niesamowita. Gratuluję samozaparcia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Niesamowite efekty w rok!!! Chodzi mi oczywiście o poprawę stanu włosów;) nie myślałam, że Twoje włosy były kiedyś w tak kiepskim stanie, myślałam, że zawsze miałaś ładne włosy, i tylko poprawiłaś ich stan na genialny! Sukcesów blogowych też gratuluje;)
    Fajnie to wszystko podsumowałaś;) zabieram się do czytania, Twoich najciekawszych naturalnych sposobów na piękne, zdrowe włosy;) Tej wiedzy nigdy za wiele;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee :D. Zawsze byly rozdwojone. Jednak czasami wygladaly lepiej(geste-nawet zbyt, stad cieniowanie, blyszczace z rozdwojonymi, suchymi koncami ale nie rzucajacymi sie tak w oczy)- jak na pierwszych zdj. Innym razem byly rozjasnione przez slonce, strasznie kruche, rzadkie i suche jak siano :p. Konce zbijaly sie.
      Dopiero juz prowadzac bloga mialam okazje poczuc jak to dobrze jest miec zdrowe wlosy :)

      Usuń
  29. Dodam, że nie mogę oderwać oczu od zdjęcia nr 1 z nagłówka!!! Twoje włosy są niesamowite;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te falowane wlosy tez mi sie strasznie podobaja. Zwlaszcza, ze podkrecilam je po zmyciu indygo :D. Czyli byly po calonocnym farbowaniu ziolami i bez odzywki :D

      Usuń
  30. Ogromna zmiana. Gratuluję wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja pamiętam te początki blogowania, moja rocznica będzie jutro;-).
    Twoje włosy są zachwycające. Mi też się wydawało w pewnym momencie że lepiej być nie może;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ależ niezwykła zmiana w ciągu tego roku :) O takiej tafli tylko marzyć, no i na porost też nie masz co narzekać :) Motywujesz mnie do działania, kobieto :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt sporo podrosly :D. Na poczatku nie sadzilam, ze w rok pozbede sie takiej ilosci wlosow. Tzn to nawet nie byl rok bo juz pewien czas temu odrosly :D

      Usuń
  33. Mam pytanie dotyczace plukanki kakaowej. Dodajesz kakao do wody, pluczesz wlosy i otem juz zostawiasz czy jak?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Plukanki z kakao nie spłukuje. Moze ona jednak troszke brudzic recznik. Suche wlosy juz tego nie robia.

      Usuń
  34. Twoje włosy są po prostu nieziemskie... Zazdroszczę!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. No to mnie totalnie zagięłaś... Uwierzyłam że i ja mogę taki efekt osiągnąć:D Dziękuję za motywację:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze Cie zmotywowalam :)

      Usuń
  36. Gratuluję roczku <3 Twoje włosy są niesamowite, chyba najpiękniejsze jakie kiedykolwiek widziałam. Zmiana włosów w ciągu roku jest imponująca i bardzo motywująca ;) Oj, chciałabym, żeby moje włosy tak za rok wyglądały :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Podliczałaś może ile cm włosów łącznie Ci urosło?

    Fajna ściągawka z dobrych produktów. A metamorfoza włosowa godna pozazdroszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Masz takie piękne włosy, że aż chce się działać :D widać dużą różnicę ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Powiedź mi co mam zrobić aby mieć tak cudowne włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest w poscie. Codziennie wcieram w skalp wcierke, uzywam odzywki i maski, plucze wlosy plukanka. Produkty wybieram analizujac sklad, wiem co moje wlosy lubia :D. One kochaja mega tresciwe maski i raz na jakis czas proteinowe produkty,mieszanki. Wygladzam, dzieki czemu sie juz nie pusza. A i ciagle pobudzam cebulki ecierka, kuracja na wypadanie, ziolami, masazami.

      Usuń
  40. Cudowne masz włosy, ale nigdy nie potrafiłam zrozumieć ludzi, którzy się wstydzą własnej twarzy. Zamalowują ją lub zakładają worek na głowę do zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pokaz swoja?. Ja lubie swoja prywatnosc,anonimowosc(widzialam juz tyle w internecie, ze uwazam, że tak jest najlepiej) opowiadam o sobie tylko to co chce. Twarzy sie nie wstydze :D. To wlosy sa tematem notki, nie ja.

      Usuń
    2. Cała prawda. :) Po co ci oglądać czyjąś twarz jak masz podziwiać włosy ;P

      Usuń
  41. Przepiękne włosy ! Gratuluję:D
    I jakie gęste. Mierzyłaś morze ile mają w obwodzie w kucyku?

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie mogę się napatrzeć na włosy twoje i twojej siostry! No po prostu cudo. Jestem pod wrażeniem efektów jakie udało ci się osiągnąć zarówno u siebie samej jak i u twojej siostry odpowiednim podejściem i pielęgnacją. :) Proszę zajrzyj do mnie - tak na dobry początek :)

    OdpowiedzUsuń
  43. I to za pomocą masek uzyskałaś tak gładkie wlosy? Ech marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masek, odżywek(dobrze dobranych), płukanek ziołowych. Nawilżyłam je i systematycznie podcinałam(co miesiąc by zejść z farbowanych, zniszczonych końcówek- rozdwojeń nić nie naprawi).

      Usuń
  44. kocham twoje włosy i twój blog!
    a metamorfoza cudowna!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...