czwartek, 24 lipca 2014

Jak zapobiegać siwieniu włosów poprzez dietę?

Witam :)


                                                                źródło grafiki.
Siwieniu włosów może sprzyjać kiepska dieta, palenie, używki, genetyka, choroby. Proces siwienia to zanikanie komórek macierzystych, czyli melanocytów- odpowiedzialne są za wytwarzanie melaniny w mieszku włosowym. Przedwczesne siwienie rozpoczyna się już nawet u dwudziestolatków. 

Na co należy zwrócić uwagę jeśli przyczyną siwienia jest niedobór niektórych składników odżywczych?
-Kwas foliowy, czyli witamina B9- Jest on szczególnie ważny dla kobiet w ciąży i stosujących tabletki antykoncepcyjne. Odgrywa zasadniczą role w podziale komórkowym. Ma działanie krwiotwórcze, jest rozpuszczalny w wodzie, nie jest magazynowany w organizmie. Pomaga utrzymać zdrowy poziom metioniny-budulca włosa.Niedobory kwasu foliowego najczęściej są diagnozowane u palaczy, alkoholików, osób z chorobą trzewną, w przypadku jelita wrażliwego, długotrwałego żywienia pozajelitowego, a także dializa nerek, celiakia itd obniżają poziom kwasu foliowego. Niedobory objawiają się poprzez zapalenie dziąseł, języka, ospałość umysłową, bóle głowy, kołatanie serca, duszności, biegunki,  jak i własnie siwienie włosów. Kobiety w ciąży, laktacja, nowotwory- w tym przypadku zapotrzebowanie na kwas foliowy rośnie, zwłaszcza w przypadku pań chorujących na cukrzycę. Dzienne zapotrzebowanie 0,2mg, występuje w brokułach, brukselce, szpinaku, nasionach roślin strączkowych, w wątróbce, orzechach, słoneczniku itd.
-Witamina B12- bywa często przyczyną siwienia włosów u dzieci. Jest ważną witaminą dla osób pragnących przywrócić barwę swoim włosom. Uczestniczy w metabolizmie komórkowym węglowodanów, białek i tłuszczy. Niedobory witaminy B12 mogą się pojawiać u osób w podeszłym wieku, z wrzodami żołądka, stanami zapalnymi układu pokarmowego, pasożytami,  u niektórych wegetarian, alkoholików. Nie powinno się jednocześnie przyjmować wit B12 i wit C. Powoduje niedokrwistość, wypadanie i siwienie włosów, objawy neurologiczne takie jak np. pogorszenie wzroku współistniejące z niedokrwistością.
Jego stężenie obniża kwas foliowy- ale tylko w przypadku długotrwałego stosowania dużych dawek. Jest rozpuszczalna w wodzie, przedostaje się do wątroby, gdzie jest magazynowana i do szpiku kostnego. Zalecane dzienne spożycie od 1  do 2 miligramów na dobę, znajdziecie ją w wątrobie, sercach, rybach, owocach morze, serach.
-Biotyna, czyli witamina H- zwiększa wzrost włosów i pomaga przywrócić ich kolor. Jest niezbędna do wytworzenia i wykorzystywania aminokwasów, aktywuje syntezę białek keratyny. Wspomaga odbudowę komórek oraz tkanek. Niedobory objawiają się poprzez mdłości, suchą skórę, łuszczycowe zmiany, przebarwienia, bóle mięśni, osłabienia itd. Mogą pojawić się u osób intensywnie ćwiczących, ciężko pracujących, narażonych na stres. Jest rozpuszczalna w wodzie.  Ma właściwości odmładzające. Suplementacja biotyną może odwrócić proces siwienia(choć to również zależy od wielu czynników) Wraz z witaminą K uczestniczy w syntezie protombiny (krzepliwość krwi). Dzienne zapotrzebowanie to około 100 µg. Znajdziecie ją w wątróbce(102 miligramy na 100g), żółtku jaja, orzechach, migdałach.
-Kwas pantotenowy, witamina B5- wzmacnia włosy, zapobiega wypadaniu i siwieniu, odgrywa ważną rolę w procesach budowy i podziału komórek. Niedobory objawiają się pękającymi kącikami ust, spowolnionym gojenie ran, pogorszeniem koncentracji. Zapobiega zapaleniu stawów i alergiom. Stymuluje czynność nadnerczy. Znajdziecie go w grochu, fasoli(ale nie tej zielonej), chudym mięsie, drobiu, rybach, produktach pełnoziarnistych. Zalecane dzienne spożycie to 6mg.
-Kwas para-aminobenzoesowy, PABA- jest podobny w budowie do kwasu foliowego. Jest rozpuszczany w wodzie. Może być syntetyzowany w organizmie. Zwiększa skuteczność działania kwas pantotenowego. Objawy niedoboru to wyprysk, złe samopoczucie, siwienie włosów. Przeprowadzano różne badania odnoście odwrócenia siwienia włosów poprzez suplementację PABA, z mniejszym lub większym skutkiem. Przykład: Badanie przeprowadzone w 1941 roku ukazało, że u pacjentów przyjmujących 200mg PABA przez dwa miesiące zredukowała się ilość siwych włosów. Źródła opisujące wpływ PABA na siwienie -Zarafonetis CJ, Dabich L, Skovronski JJ, et al. Retrospective studies in scleroderma: skin response to potassium para-aminobenzoate therapy.Clin Exp Rheumatol . 1988;6:261–268,Brandaleone, H., Maine, E., and Steele, J.M. The effect of calcium panthothenate and para-aminobenzoic acid on gray hair in man. Am J Medical Science, 1944, 206: 315.  Znajduje się w wątrobie, drożdżach piwnych, pełnym ziarnie, melasie.
-Miedź- niedobór tego pierwiastka jest jedną  z częstych przyczyn szarzenia włosów. Może się także przyczynić do zwiotczenia skóry, osteoporozy, zaburzeń szkieletowych, osłabienia ścian tętnic, chorób serca, anemii, łamliwości włosów i paznokci, powoduje zbyt małą ilością mostków "dwusiarczkowych". Znaczny niedobór miedzi uniemożliwia odpowiednią produkcję melaniny. Przy niedoborze miedzi spada wchłanianie żelaza i produkcja czerwonych krwinek, co dodatkowo osłabia włosy. Trzeba jednak pamiętać, że nadmiar miedzi kumuluje się w organizmie i jest szkodliwy. Zapotrzebowanie 1-2 mg, znajduje się w otrębach, żółtym serze, żółtku, chlebie pełnoziarnistym itd.
-Krzem- wyniki badań wykazują, że powstrzymuje siwienie włosów. Nie występuje w stanie czystym- najczęściej spotykanym związkiem jest krzemionka.  Osoby chorujące na cukrzyce mają obniżony poziom krzemu. Niedobór krzemu objawia się łamliwością włosów i paznokci, przedwczesnym siwieniem, kruchością kości, skłonnością do powstawania siniaków, obniżonej odporności. Najbogatszym źródłem krzemu jest skrzyp(do 60%), a także pokrzywa podbiał. Krzemionka jest trudno rozpuszczalna, więc zioła należy powoli podgrzewać.
-Cynk- nie ma jednoznacznych dowodów na to, że wpływa na kolor włosów. Jednak je wzmacnia.
Zapobiega wypadaniu.  Odgrywa kluczową rolę w procesach metabolicznych. Jest potrzebny do prawidłowego rozwoju fizycznego. Wspomaga układ odpornościowy.Zapobiega demencji. Przyśpiesza gojenie ran(leczy trądzik, łuszczycę) Znajduje się w ostrygach, małżach, otrębach,mięsie wołowym, podudziu indyka itd. Warto również zadbać o odpowiedni poziom magnezu i żelaza.
-nadmiar selenu prowadzi do usuwania z krwi żelaza i miedzi, przyczynia się do siwienia włosów. Przy czym niedobór selenu również się przyczynia do szarzenia włosów. Zapobiega nowotworom, łagodzi uderzenia gorąca. Odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu układu odpornościowego. Korzystnie wpływa na widzenie i płodność, wspomaga leczenie cukrzycy. Profilaktyczna dawka selenu to 100-200 cg, metionina, witamina C, E ułatwiają przyswajanie selenu. Znajduje się w czerwonym mięsie, podrobach, rybach, brązowym ryżu, kapuście itd.

Mam nadzieje, że widzicie jak bardzo ważną rolę w pielęgnacji włosów odgrywa dieta. Główną przyczyną siwienia włosów jest brak istotnych składników odżywczych, zwłaszcza witamin z grupy B,oraz miedzi. Dzięki wyżej wymienionym substancjom można opóźnić, lub częściowo odwrócić proces siwienia. 
Biorąc pod uwagę predyspozycję genetyczne, wiem, że mogę wcześnie osiwieć, ale będę temu zapobiegać. Pomyślę także nad wpisem dotyczącym walki z siwiejącym włosami od zewnątrz.
(prześliczne zdjęcie)

Próbowałyście walczyć z siwiejącymi włosami poprzez dietę?




37 komentarzy:

  1. Do rozpiski witaminowej dodałbym wewnętrzne zażywanie fo-ti, jedno z najbardziej znanych chińskich ziół i przy okazji też jedno z najlepiej przebadanych.Zewnętrznie hinduski lubią stosować robione w domu oleje z liściem curry (ważne, żeby to był liść nie jakiś proszek z biedronki o nazwie curry) i coś w tym musi być bo moja przyszła teściowa w okolicach 50+ ma piękne czarne włosy. Oprócz tego zdrowa dieta (może jedzą dosyć tłusto, ale przynajmniej dostarczają to co potrzebne). Mam nadzieję, że nie zacznę siwieć jak moja mama mając 20 lat, chociaż plusem tego byłoby łatwiejsze otrzymanie czerwieni henną...kusząca propozycja :)

    Btw: szampon i serum jest genialne, jeszcze za wcześnie na pełną recenzję, ale efekty już przechodzą moje najśmielsze oczekiwania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ty taka młodziutka jesteś :D? Tu chodziło mi głównie o witaminy i minerały, które można dostarczyć z warzyw itd. Widzę, że tabletki z fo-ti były dostępne na all, no własnie były. Skąd je bierzesz? Z tymi ziołami jest już większy problem :(, a nie lubię zamawiać na ebayu. I ten liść curry?
      Mam sklerozę, jaki szampon i serum?

      Usuń
    2. Już znalazłam tabletki z tym ziółkiem i możliwość zakupu nasionek.

      Usuń
    3. 18 w listopadzie ;) (portfel i półka kosmetyczna czeka :P).Jeszcze nie miałam okazji ich stosować, ale faktycznie na allegro są dostępne w ludzkich cenach ważne żeby w składzie było zaznaczone, że fo-ti jest "prepared" nie "raw" bo właśnie gotowane z jednym rodzajem fasoli uaktywnia swoje właściwości. Planuję zakup od dłuższego czasu, bo te wszelkie badania kliniczne brzmią obiecująco. Liść curry widziałam na allegro i w internetowych sklepach z przyprawami lub kosmetykami indyjskim (na pewno były w deesis).

      Serum ze swertią to koreańskie, na którego recenzję czekasz ;) brałam odrazu z szamponem z tej samej serii, grzeje porównywalnie do oleju musztardowego ciekawe uczucie dla człowieka, który całe życie myślał, że szampon ma tylko myć ;) i świeżość przedłuża 6 dni zamiast 4, biję mu pokłony. Resztę cudów zostawiam na pełną recenzję pozostawię Cię w niepewności :P

      PS: Ty też jesteś młodziutka, wszystkie jesteśmy póki tak się czujemy, a od Ciebie czuć tyle pozytywnej energii, że mylić się nie mogę :)

      Usuń
    4. +25, ale wyglądam na mniej niż 18 :D
      Takie jest na all-http://allegro.pl/fo-ti-rdest-wielokwiatowy-100-kapsulek-610-mg-i4449349164.html
      Szampon brzmi jeszcze lepiej niż to serum(już sobie przypomniałam, pisałyśmy o tym pod postem o hair medic ) Z tym, że mój skalp(ten z łuskami) nie lubi niektórych rozgrzewających substancji :( Pojawią się recenzje na blogu?

      Usuń
    5. Widzę, że jakiś zastój na allegro jest, jak szukałam ze 2 miesiące temu to 4 firmy były dostępne najwięcej chyba swansona.Jesli nie dodają prepared fo-ti to pewnie jest to ekstrakt surowego korzenia niezbyt przydatny. Pewności mieć nie możemy a jak płacę to lubię być pewna tego co kupuję ;)

      Szampon z tego co wynalazłam ma kwas salicylowy w składzie nie wiem na ile jest to w stanie pomóc z luskami na szczęście tego problemu nie mam jedynie łatwo mnie podraznic/uczulic wtedy walczę z łupieżem tłustym i bolącymi gulami. Drożdże powodują u mnie straszną masakrę (oplywam wręcz żółtą ropą).
      Zrecenzuję pewnie na forum, podeślę Ci link jak tylko to zrobię. Twój skalp pewnie polubiłby się z ich peelingiem do skóry głowy, ja nie jestem go w stanie używać zimno jest tak dotkliwe, że aż mnie przeraża. Prawie jakbym włożyła głowę do wiadra podtopionego lodu, uczucie świeżości aż zbyt mocne jak dla mnie dobrze, że było gratisem bo 60zl za peeling straszy ;)

      Usuń
    6. Jeśli peeling jest bardzo mocny to by się sprawdził. Kwas salicylowy pomaga, teraz mam krem squamax z mocznikiem i kwasem salicylowym.
      Ok będę czekać na recenzję, umieść w recenzji składy jeśli możesz.

      Usuń
    7. Co do liści curry, to można je również znaleźć w stacjonarnych sklepach z orientalną żywnością, typu Kuchnie Świata - http://www.kuchnieswiata.com.pl/
      Haczyk polega na tym, że te liście są suszone, a w Indiach jak byłam, to do dań zawsze podawali świeże liście curry (w końcu to u nich właśnie to rośnie ;) ), a nie wiem czy suszone mają takie same właściwości.

      Usuń
    8. U mnie nie ma takich sklepów. Chociaż jest jeden market z wymyślnymi i mało spotykanymi składnikami, warto tam zajrzeć.

      Usuń
    9. Kurcze jestem na 90 proc pewna ze mam w domu pake suszonych lisci curry, musze sprawdzic. Moj maz zawsze dodawal suszone ;)

      Usuń
  2. dieta jest dobra na wszystko

    OdpowiedzUsuń
  3. Może gdybym zaczęła wcześniej zapobiegać...Przez rok nabawiłam się tylu siwych włosów, że sama jestem w szoku. Teraz się będę opychać suplementami, żeby nie poszło dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siwienie można cofnąć. Pierwsze siwe włosy pojawiły mi się w okolicy matury (miałam 17 lat), a potem na studiach zniknęły. Powstały typowo w wyniku stresu (niezwiązanego z nauką).

      Zdrowa włosowa diete pomaga poza siwieniem na wypadanie, a unikanie alergenów na łupież i łojotok. ;) U mnie niektóre włosowe olejki potrafią sprawić, że włos, który rósł siwy zyskuje pogment. Oczywiście ta nowa część, nie to co już wcześniej wyrosło.

      Usuń
    2. Muszę nad tym popracować, a nuż się uda. U mnie to też był silny stres, przez to włosy mocno się przerzedziły i odrastały siwe. Szczególnie na skroniach jest to bardzo widoczne, więc przerzuciłam się na farby z amoniakiem. W końcu skoro odrosły, to może i przestaną siwieć :) W mojej rodzinie siwieje się bardzo późno, mama zaczęła po czterdziestce, więc geny mam dobre :)

      Usuń
  4. Nie mam jeszcze siwych włosów, ale zawsze lepiej zapobiegać. Musze bardziej zadbać o swoją diete.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dieta dietą, ale nie ukrywam, że po cichu liczę na to, że skoro mam kolor włosów po mamie, to i proces siwienia będzie u mnie podobny, a mianowicie mama dobija powoli do 60, a ona wciąż nie farbuje włosów, bo nie ma takiej potrzeby - ma może ze 2-3 siwe włosy na całej głowie (te pierwsze siwe włosy wypatrzyła niedawno, najdalej rok temu :D), a tak to nic a nic nie siwieje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam włosy po tacie, a on wcześnie posiwiał o czym moja "blond, kręconowłosa rodzinka" mi ciągle przypomina ;)
      Genetyka jest bardzo ważna, ale liczę, że dieta, te wszystkie indyjskie zioła zapobiegną wczesnemu siwieniu włosów.

      Usuń
    2. Ja mam 34 lata i siwych wlosow moze nie mnostwo, ale sa i mnie denerwuja ! Nie wiedzialam ze proces siwienia jest odwracalny

      dziewczyny a miala ktoras z Was ta indyjska herbatke
      http://www.tulsi.pl/zdrowie/herbaty-indyjskie/Herbata-BHRINGARAJ-porost-wlosow-100-g-Everest-Ayurveda?gclid=Cj0KEQjw3cKeBRDG-KKqqIj4qJgBEiQAOamX_ceN7rlXFCZT-7LYb7d1MSQ5I3zL20jaGbvhaQyVNUsaArI_8P8HAQ

      musze zrobic przerwe od skrzypu i pokrzywy i szukam jakiejs alternatywy...

      Usuń
    3. Bardzo interesujący temat :)
      Jak dobrze, że lubię wątróbkę, która ma sporo witamin z grupy B ;)

      Usuń
    4. Nie, choć amlę miałam w triphali.

      Usuń
  6. Przyznam, ze nigdy nie myslalam o tym pod tym kontem. Pojawily sie u mnie juz pierwsze siwulce, jednak odkad hennuje wlosy, w "magiczny" sposob zniknely (odpukac!) ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dieta jest najważniejsza, przy jedzeniu chipsów i kebabów zdrowych włosów na pewno nie będziemy miały, do tego o wiele szybciej dopadną nas siwe włosy. ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam niedobor witaminy b2;/ musze sie zaczac zdrowiej odzywiaj, bo nie chce wczesnie zsiwiec;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatny post. wczesniej sie nawet nie zastanawialam czy jest jakas dieta na siwienie;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawdę powiedziawszy, nie rozumiem, dlaczego ludziom siwe kojarzy się z czymś niewłaściwym, nieeleganckim, czymś, co należy ukrywać. Ojciec osiwiał po 16 roku życia (genetyka), ja jestem przed 25 i mam siwe kosmyki rosnące od przedziałka (tylko niektóre, przez co przy ciemnych długich włosach wyglądają jak pasemka), bardzo podoba mi się ten efekt! Cieszę się, że nie jest to taki szpakowaty siwy (ciemny/jasny) tylko jednolity, niemalże biały.
    Najśmieszniejsze, że ojca zawsze pytają, czym farbuje włosy, że ma taki fajny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siwe pasma nie są czymś nieeleganckim, ale wiem, że jasne włosy mi nie pasują, więc i siwe nie dodadzą mi uroku. Ciemne włosy wyostrzają moje delikatne rysy i w takich włosach czuje się najlepiej. Dlatego zapobiegam.

      Usuń
  11. Co prawda do siwienia mi jeszcze daleko, ale i tak będę uważać na to co jem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tego wynika, że nie powinnam osiwieć ;) aczkolwiek do wątróbki dalej nie potrafię się przekonać :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym jak zapobiegać siwieniu a tu się okazuje że można i to przez jedzenie, ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo informacji :) Nie spotkałam się jeszcze nigdzie z informacją, że świnienie można odwrócić. Mam pełnooo siwych na głowie. Obstawiam, że w moim wypadku to kwestia genów i stresu, a tych 2 rzeczy nie zmienię ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja u siebie zauważyłam trochę siwych włosów na skroniach ( jestem b.mocno po 30 r. ż.). Drastycznie zmieniłam dietę i siwe włosy zniknęły. Dodatkowo nauczyłam się myć włosy 1 raz w tygodniu, w wyjątkowych przypadkach 2 razy, pomimo że mam ŁZS , jednak ostatnio nieaktywne. Wyrzuciłam wszelkie odżywki, maski, balsamy do włosów (używałam tylko z dobrymi składami), odkąd myję b.rzadko włosy, te rzeczy nie są mi do niczego potrzebne, czasem tylko używam odrobinę jakiegoś oleju na skórę głowy (1 raz w miesiącu ).

    W ogóle to zastanawiam się, czy skóra głowy i włos mogą przyzwyczaić się do składników z kosmetyków, bo jeśli ktoś wciąż używa wcierek, masek itd. to tak jakby jego włosy były wciąż "na haju" .

    Poza tym jedną z przyczyn siwienia jest chemia zawarta w jedzeniu i kosmetykach. Dowiedziono też, że osoby farbujące włosy, szczególnie na blond częściej siwieją, jest to związane z wodą utlenioną, która coś tam robi w cebulkach.

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze bardzo przydatny post, nie wiedzialam nawet ze mozna zapobiec temu poprzez diete, naprawde ciekawe. Dodaje Twojego bloga do obserwowanych, Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://run-out-of-breath.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Poczytuję Twojego bloga już od jakiegoś czasu. Twoje posty są zawsze profesjonalne, długie, okraszone dużą ilością zdjęć. Jestem pod wrażeniem, że chce Ci się je pisać, bo tak dobrze napisane i wyczerpujące temat posty to jednak rzadkość.
    Jednak niestety szata graficzna bloga jest zupełnie nieprofesjonalna. Wiem, że nie każdy jest grafikiem, ale jednak czytelna, minimalistyczna i schludna szata graficzna dodaje blogowi dużo uroku. Wiem, że nie każdy traktuje bloga jako źródło dochodu i że dla Ciebie pewnie jest to tylko hobby, ale naprawdę sugeruję Ci zmianę szablonu. Blog zyska wtedy naprawdę wiele i jestem pewna, że nie tylko moim zdaniem. Sama nie jestem ani grafikiem, ani specjalnie nie mam wyrafinowanego gustu, ale minimalizm jest zawsze na topie i to najprostszy sposób, żeby poprawić odbiór wizualny treści. Jeśli mogę, to wymienię Ci takie małe rzeczy, które rażą, a których zmiana nie będzie Cię kosztować dużo.
    Przede wszystkim tło bloga. Jest trochę zbyt pstrokate. Myślę, że jakieś jednolite o wiele lepiej by się sprawdziło. Po drugie zdjęcia, które dodajesz do postów bardzo często są różnej wielkości, co bardzo zaburza proporcje posta. W dodatku masz tendencję do tworzenia bloków tekstu, które bardzo nieprzyjemnie się czyta. Więcej edycji tekstu, odstępów między akapitami, tabulatorów, bardzo ułatwiłoby odbiór. Kolejna sprawa to etykiety pod nagłówkiem. Jest ich trochę za dużo, żeby dobrze wyglądały. Jeśli mogę Ci coś zasugerować, to ja osobiście pogrupowałabym je jakoś bardziej, żeby było ich mniej i umieściłabym pionowo po którejś stronie. Ogółem dość sporo jest na blogu "napaćkane" - kwiatki, zdjęcia, czcionki - wszystko sprawia, że blog wygląda bardzo chaotycznie. Zdjęcie z podpisem również nie jest urzekające - zmieniłabym je na jakiś ładny prosty podpis w formie grafiki bez zdjęcia.
    Chcę, żebyś wiedziała, że w tym wszystkim nie miałam absolutnie na celu obrażania Cię i udawania profesjonalnego grafika (bo do tego mi dalej niż do bycia papieżem). Ja piszę to po prostu jako czytelnik, który uwielbia to, jak wspaniałe posty piszesz, ale dla którego oprócz treści jednocześnie ważna jest forma. Mam nadzieję, że moje porady Ci się przydadzą i że blog w przyszłości będzie trochę bardziej przejrzysty :)
    Pozdrawiam.
    PS Post oczywiście naprawdę wyczerpujący i dał mi dużo do myślenia, jeśli chodzi o moją osobistą dietę. Co prawda nie siwieję, ale już wiem jak to odwlec w czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się co do tworzenia bloków i walczę z tym ;) Dodam, że ten tekst napisałam w godzinę w między czasie pracując(dodając ogłoszenia i pisząc z kimś na mailu ;) ) Dlatego również częste literówki wyłapuję później. Dla mnie bardziej liczy się przekaz i gdybym czekała, aż będę mieć dłuższą chwilę(którą swoją drogą wolałabym przeznaczyć np. na spacer) to notki pojawiałyby się rzadko :( Ich liczba już spadła- w porównaniu do ubiegłego roku. Nie pomaga mi myślowe adhd(od hormonów, bywa, że tak trudno mi się skupić i wszystko mi się rozmywa) Na blogu nie zarabiam, umarłabym z głodu, gdybym się miała z niego utrzymać :D Pewnie jest trochę do ogarnięcie, ale mam antytalent do komputerów i wymaga to trochę czasu. Szata graficzna- lubię takie eko tła, kojarzące się z ziołami. Jest to gotowe tło, które mogłam sobie wybrać. Może poszukam czegoś lżejszego, ale nadal zielonego. I podpis zostaje, co najwyżej kiedyś zmienię zdjęcie. Z resztą się zgadzam.

      Usuń
  18. Na siwe włosy polecam enzymatyczny aktywator w spray. Ma konsystencję wody, nie jest tłusty, spryskuje się nim włosy i siwizna stopniowo zanika. Kolor jest naturalny i włosy nie wyglądają jak malowane tylko się ściemniają. Poza tym jeśli ktoś maluje włosy na odcienie takie jak ciemny blond, brąz, szatyn, miedziany, czarny to tym sprayem może "zapsiukiwać" sobie odrosty a malować włosy maksymalnie trzy razy do roku. Ja przestałam malować zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak sie nazywa ten aktywator i gdzie mozna go kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://vrota.pl/2013/09/aktywuj-kolor-siwych-wlosow-bez-farbowania/- wydaje mi się, że anonimowemu chodziło o coś takiego.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...