wtorek, 22 kwietnia 2014

Natura Siberica rokitnikowy balsam "maksymalna objętość"-recenzja.

Witam :)
Link do produktuhttp://prostoznatury.com.pl/rokitnikowy-balsam-do-wszystkich-typow-wlosow-maksymalna-objetosc-natura-siberica-400ml/
Cena: 25zł-400ml

Opis:
Balsam rokitnikowy do wszystkich typów włosów - zwiększenie objętości.  Ożywia i unosi włosy od korzeni, nie podnosząc ich ciężaru. Ułatwia proces rozczesywania. Wchodzące w skład balsamu witaminy i aminokwasy odżywiają i regenerują włosy. Balsam przywraca włosom ich naturalne piękno i niesamowitą objętość. Olej ałtajskiego rokitnika,  marokański olej arganowy  i olej z nasion białego syberyjskiego lnu sprzyjają produkcji  keratyny, dającej  włosom trwałość i blask. Kalina i dzika daurska róża  zatrzymują wilgoć w strukturze włosów.
Składniki aktywne:
  • Organiczny olejek z ałtajskiego rokitnika
  • Organiczny marokański olejek arganowy
  • Organiczny olejek z białego lnu syberyjskiego
  • Kalina, dzika róża daurska
  • Witaminy B1 i B12
  
Sposób użycia:  po użyciu szamponu NC Professional, nanosimy balsam na czyste, wilgotne włosy. Równomiernie rozprowadzamy na całej długości włosów w kierunku od korzeni do końcówek, po 2-3 minutach zmywamy ciepłą wodą.
  
Skład INCI: Aqua with infusions of: Achillea Asiatica Extract* (krwawnik azjatycki), Viburnum Opulus Bark Extract (ekstrakt z kory kaliny koralowej), Larix Sibirica Needle Extract* (modrzew syberyjski-ekstrakt z igieł), Argania Spinosa Kernel Oil* (marokański olej arganowy), Trifolium Pratense Flower Extract (ekstrakt z czerwonej koniczyny), Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil* (olej z nasion  lnu), Rosa Daurica Fruit Oil (olej z daurskiej dzikiej róży ), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil* (olej z ałtajskiego rokitnika), Cetearyl Alcohol(emolient), Quaternium-91(zmiękcza, chroni kolor), Cetrimonium Methosulfate(ułatwia rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu, ma właściwości konserwujące), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride(antystatyk, ma właściwości odżywcze), Polyquaternium-37(surfaktant kationowy), Cetrimonium Bromide(emulgator, chroni przed nadkażaniem bakteryjnym), Sodium Ascorbyl Phosphate(witamina C), Hydrolyzed Wheat Protein (hydrolizat protein pszenicznych), Thiamine Nitrate (witamina В1), Cyanocobalamin (witamina В12), Hippophae Rhamnoidesamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric 
Moja opinia:
Balsam jest bardzo smarowny,żółty i niezbyt gęsty. Pachnie landrynkami :) 

Otwieranie typu "klik"

Balsam działa na mnie w dwojaki sposób:
1- Stosowany od czasu do czasu(moja ulubiona metoda) -wygładza włosy,  następuje wręcz przenawilżenie,mimo wszystko nie obciąża, włosy pozostają lekkie, ładnie się układają.
2- Stosowany często(przy każdym myciu)- faktycznie dodaje puszystości, włosy stają się bardzo lekkie, ale mniej nawilżone.
Znacznie ułatwia rozczesywanie. Mogłabym się czesać np. grzebieniem ;) Nawilżenie jest na zadowalającym poziomie(1 ) Zmiękcza i dodaje zdrowego blasku.  Znika na włosach. Nakładam go trójstopniowo-3 porcje, naprzemiennie z wmasowaniem. Moje włosy "wypiją" każdą ilość tego balsamu. Wydajność- w moim przypadku wyniosła 2 miesiące. Sprawia, że włosy stają się odporne na odgniatanie(nie ma fali od gumki do włosów), końce pozostają proste(nie wywijają się)- tak samo działała na mnie maseczka miodowe avokado.
Widzę, że moje zdanie pokryło się z opiniami na wizażu(klik)

Ciekawa jestem, czy rokitnikowy balsam z efektem laminowania również mnie zadowoli.

Miałyście?


czwartek, 17 kwietnia 2014

Domowy macerat z kwiatów opuncji figowej/ wyniki konkursu.

Witam :)

Małe przypomnienie:
(źródło)
Opuncja figowa- roślina ta pochodzi z meksyku ale można ją także spotkać w innych krajach o ciepłym klimacie. Moje kwiaty zostały zebrane na wyspie Pantelleria.





Owoce są jadalne. Miąższ rośliny zawiera m.in. wodę, sole mineralne, węglowodany, białka, tłuszcze, kwasy organiczne, makro- i mikroelementy (wapń, fosfor, żelazo), witaminy (szczególnie dużo witaminy C) w wyjątkowo korzystnych dla organizmu proporcjach.   





Olej z nasion opuncji figowej jest najdroższym olejem świata. Przebija pod tym względem olej arganowy.



Właściwości pielęgnacyjne opuncji(owoców) są zdumiewające. Zamykają pory, rozjaśniają przebarwienia. Uwielbiam maski do twarzy z owoców opuncji. Maceraty z kwiatów są troszkę tańsze. Robi się je wykorzystując takie oleje jak oliwa, olej arganowy, słonecznikowy itd.







Podczas filtracji. Widzicie ten lepki śluz, który wydzielają kwiaty?
Po przefiltrowaniu:


Zapach- oliwa przełamana zapachem pyłku kwiatowego.
Macerat jest ciężki, mocno nawilżający. Jest plastrem na suchą skórę dłoni. Regeneruje suchą skórę. Pozostawia długo utrzymujący się film o lekko kwiatowym zapachu. Nadaje się także do olejowania włosów. Wystarczy mała ilość, by zobaczyć efekty. Może być dodatkiem do kąpieli(kąpiel w rosołku) Polecałabym go suchej, dojrzałej, poszarzałej cerze(rozświetla), oraz zniszczonym włosom. Bardzo go lubię, marzy mi się prawdziwy olej z pestek opuncji figowej.  Być może uda mi się dostać suszone kwiaty, a wtedy jesienią zorganizuję konkurs.

Co myślicie o maceracie z kwiatów? Miałyście go, lub olej z pestek opuncji?

Nowa porcja owoców palmy sabalowej. Muszę je umyć, obrać i wysuszyć(tak by zachowały miękkość klik) Nie wszystkie owoce były w 100% dojrzałe, ale nie mogłam już dłużej czekać.
Świeże owoce strasznie śmierdzą ;)

Inne dary z wyspy to słodycze, jedzonko(nawet mortadela, wszak to jest wszędzie dostępne, gorzej z szynką), Amaretto ;)


Z Niemiec:

Miałyście?

Wyniki konkursu:
Gratuluję. Będziesz mieć jeszcze więcej nowości do testowania ;) Czekam na Twój adres :)





poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Planeta Organica Morze Martwe- regeneracyjna maska do włosów zniszczonych. Porównanie masek z serii Morze Martwe/Przypomnienie o konkursie.

Witam :)
Planeta Organica Dead Sea Naturals Regenerative Hair Mask.

Link do produktuhttp://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Planeta-Organica-Morze-Martwe-regeneracyjna-maska-do-wlosow-wlosy-zniszczone/1087
Cena: 29zł- 300ml


Opis
Planeta Organica Morze Martwe - regeneracyjna maska do włosów - włosy zniszczone - 10 minerałów z Morza Martwego, wosk róży damasceńskiej, olej z oliwek i makadamii.
Morze Martwe posiada unikalne właściwości uzdrawiające. Zawarte w nim minerały mają szczególny naturalny skład, dzięki czemu posiadają potężne wzmacniające i regeneracyjne działanie na włosy i skórę głowy. Regeneracyjna maska do zniszczonych włosów, stworzona na bazie 10 minerałów Morza Martwego, przenika głęboko w strukturę włosów, aktywnie odżywia, zwilża i wygładza na całej długości, napełniając zdrowym blaskiem. Certyfikowane organiczne składniki maski posiadają widoczne odżywcze i ochronne właściwości, skutecznie regenerują keratynową strukturę włosów. Pszczeli wosk z róży damasceńskiej tworzy niewidoczną ochronną błonę, chroniąc włosy przed negatywnym oddziaływania zewnętrznych czynników.

Składniki aktywne:
Sól z Morza Martwego –  uniwersalny kosmetyk. Pomaga pozbyć się wielu uporczywych alergii skórnych, niweluje zmiany łuszczycowe, znakomicie radzi sobie z atopowym zapaleniem skóry, rozprawia się z nawracającym cellulitem.  Sprawia, że skóra jest jędrna i elastyczna, niesamowicie gładka, zregenerowana i odżywiona. Sól z Morza Martwego oraz minerały, które są w niej zawarte (m.in. potas , magnez, wapń, jod, brom, fosfor, siarka)  mają doskonały wpływ na naszą skórę – dlatego jest to substancja o charakterze terapeutycznym stosowana do walki z problemami skórnymi. Sól z MM ma  silne działanie detoksykujące – tzn. oczyszcza  nasz naskórek poprzez regulację gospodarki wodnej. To dzięki temu kąpiele z solą, peelingi i nacierania doskonale radzą sobie w terapii antycellulitowej, przy walce z nadmierną otyłością oraz przy klasycznym opuchnięciu nóg, usprawnia  mikrocyrkulację – ma pozytywny wpływ na przepływ krwi w drobnych naczyniach krwionośnych, poprawia ujędrnienie skóry- poprawia jej napięcie oraz wspomaga odbudowę naskórka i wzmocnienie jego funkcji, reguluje wydzielanie łoju – czyli doskonale wspomaga leczenie łojotoku, trądziku i różnego rodzaju wyprysków, posiada właściwości antybakteryjne – pozytywnie działa na skórę dotkniętą różnego rodzaju schorzeniami dermatologicznymi, przyśpiesza również gojenie mikrourazów.
Sól z MM  jako jedyna bogata jest w jony magnezu, który mają silne działanie wiążące wodę. Zatrzymują ją w najgłębszych warstwach skóry, tym samym zapewniając prawidłowy poziom nawilżenia przez całą dobę.
Organiczna oliwa z oliwek - zawiera16 podstawowych aminokwasów, które są niezbędne włosom i skórze. Odżywia włosy, czyniąc je jedwabistymi, gładkimi i błyszczącymi.
Olej z orzeszków makadamii -  zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, składniki mineralne, witaminy A, B, E oraz lecytynę. Niezwykle pomocny w pielęgnacji suchych i łamliwych włosów Posiada filtr przeciwsłoneczny, co dodatkowo chroni włosy przed promieniami UV. 
Pszczeli wosk z róży damasceńskiej - tworzy niewidoczną ochronną błonę, chroniąc włosy przed negatywnym oddziaływania zewnętrznych czynników.

Skład INCI: Aqua enriched with Dead Sea Salt Minerals(woda wzbogacona minerałami z soli z Morza Martwego), Cetearyl Alcohol(emolient), Olea Europaea Fruit Oil* (organiczna oliwa z oliwek), Macadamia Ternifolia Seed Oil (olej z makadamii), Organic Persea Gratissima(avocado) ruit Oil(organiczny olej avocado), Behentrimonium Chloride(ułatwia rozczesywanie, antystatyk, konserwant), Cetyl Esters(emolient), Cetrimonium Chloride(chroni przed nadkażaniem, wygładza, działa antystatycznie), Bis-Cetearyl Amodimethicone(lekki silikon), Dmethicone(lekki silikon), Panthenol(pantenol), Glyceryl Stearate(emolient), Cyclopentasiloxane(silikon lotny), Hydrolyzed Wheat Protein(hydrolizat protein pszenicznych), Bees Wax (pszczeli wosk), Tocopheryl Acetate(estrowa forma witaminy E), Parfum, Hydroxyethylcellulose, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Benzyl Saliclate, Coumarin, Limonene.

Moja opinia:
Mój skład różni się trochę od tego podanego na stronie sklepu. Jest np. bogatszy o olej avocado. Zapach- męskich perfum. Maseczka jest różowa, gęsta, nie spływa z włosów.




Ułatwia rozczesywanie. Nawilża. Jest bardzo wydajna. Do kupna zachęciły mnie opinię na wizażu klik. Nie obciąża. Włosy po jej użyciu są puszyste i sypkie. Po wyschnięciu bywały jednak lekko spuszone. 
*wierzchnia warstwa włosów, umiejscowiona z tyłu głowy, gdzie znów pojawiają się kręcone, kędzierzawe baby hair(trudno nad nimi zapanować)
Domykanie łusek nie pomagało. Dochodziły do siebie po kilku godzinach. Dodanie do maski innej odżywki(tuningowane) niwelowało ten efekt.
Lubie ją, choć ma swoje wady i trzeba ją tuningować.



To już moja trzecia maseczka z tej serii. 
Na pierwszym miejscu uplasowała się maska PO Morze Martwe masaż, pobudzenie wzrostu. Odnotowałam po niej największe nawilżenie włosów. Wygładza(może obciążać cienkie włosy), ujarzmia i zapobiega puszeniu się włosów dysplastycznych.
Na drugim miejscu znajduje się recenzowana dzisiaj maska do włosów zniszczonych. Nawilżała włosy, ułatwiała rozczesywanie, ale stosowana samodzielnie lekko puszyła(tylko włosy z wadami rozwojowymi) 

Na trzecim, mało zaszczytnym miejscu jest maska PO Morze Martwe przeciw wypadaniu włosów. Maska odbierała moim kosmykom blask(mimo rozświetlających drobinek), stosowana zbyt często wysuszała. Słabo nawilżała.

Miałyście? Co o nich myślicie?

Przypominam o trwającym do dzisiaj konkursie klik. Możecie w nim wygrać np. te oto gumeczki klik.

piątek, 11 kwietnia 2014

Sól w pielęgnacji jamy ustnej.

Witam :)
Lecznicze właściwości soli z Morza Martwego są znane i wykorzystywane już od bardzo dawna. Sól z Morza Martwego bogata jest w między innymi w magnez, potas, wapń. Pomaga w walce z nieświeżym oddechem(zabija bakterie) Wybiela zęby. Działa kojąco. Zapobiega zapaleniom dziąseł. Stosowana regularnie zapobiega tworzeniu się płytki nazębnej(płytka nazębna zatrzymuje przebarwienia, przyczynia się do chorób dziąseł) Zwiększa wydzielanie śliny,co pomaga oczyszczać zęby. Zapobiega paradontozie. Jest składnikiem wielu past i płynów do płukania jamy ustnej. Jest naturalnym środkiem dezynfekującym. Pomaga pozbyć się złogów pokarmu.
Zastosowanie słonej wody jako płynu do płukania ust jest stosunkowo powszechne w wielu miejscach na świecie. Wystarczy 0,5 łyżeczki soli rozpuścić w ciepłej wodzie. Pleśniawki, stany zapalne, ból gardła nieświeży oddech-łyżeczka octu, 0,5 łyżeczki soli rozpuszczamy w ciepłej wodzie. Natomiast jeśli chcemy pozbyć się nalotu, lub wybielić zęby- drobno zmieloną sól wmasowujemy w zęby i dziąsła z niezwykła delikatnością(np. opuszkami palców), stosujemy tą metodę przez tydzień. Sól można połączyć z pastą do zębów.


A co z gotowcami? Przygotowałam dla was dzisiaj recenzję dwóch solnych past do zębów. Obie posiadają plusy, jak i minusy.

Organiczna pasta do zębów, solna, Agafii- świeży oddech.
Cena: 15zł- 75ml


Opis:
Pasta do zębów zapewniająca skuteczną profilaktykę  od nieświeżego oddechu. W skład pasty wchodzi sól Rapa o profilaktycznym działaniu, zapobiegająca stanom zapalnym, posiadająca działanie wzmacniające. Aktywne składniki wchodzące w skład pasty delikatnie oczyszczają powierzchnie zębów i języka, korzystnie wpływając na zdrowie  jamy ustnej. Pasta zapobiega powstawaniu nieprzyjemnego zapachu, zapewniając na długi czas świeży oddech. Zapobiega rozwojowi próchnicy. Ma orzeźwiający smak mięty pieprzowej.

Składniki aktywne:
Organic Aloe Vera Gel -  dzięki właściwościom adhezyjnym żel aloesowy używany jest na wilgotne śluzówki, głównie w wypadku stanów zapalnych jamy ustnej oraz dziąseł. Żel Aloe Vera stymuluje komórki zwane fibroblastami do produkcji kolagenu, bez którego tkanka dziąseł wiotczeje.
Kompleks pięciu organicznych syberyjskich olei – olej pichtowy, olej z liści melisy lekarskiej, olej z orzeszków cedrowych, olej z liści mięty pieprzowej, olej z liści eukaliptusa - olejki o szczególnych właściwościach niezbędnych w pielęgnacji jamy ustnej i zębów. Działają przeciwzapalnie, bakteriobójczo,odświeżająco, wzmacniająco, zapobiegają szkorbutowi i paradontozie. 
Sól RAPA – sól z jeziora błotnego „Ostrownoje” położonego w zachodniej Syberii. Sól wysoko zmineralizowana, 5 razy przewyższająca swoją aktywnością biologiczną sól z morza Martwego.  Ma działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne, bakteriobójcze. Stymuluje wzrost komórek i syntezę kolagenu, posiada właściwości przeciwutleniające i adaptogenne. Efekt stymulacji wzrostu komórek związany jest z obecnością w soli takich substancji jak potas, sód, magnez, wapń, cynk, fluor, brom, jod, siarczan itp. 
Skład został zmieniony. Zniknęło Aqua with infusions of... To spory plus. Sól Rapa nie jest już ostatnim składnikiem tejże pasty.

Stary skład INCI: Aqua with infusions of Organic Aloe Barbadensis Leaf Gel, Organic Mellissa Officinalis Leaf Extract, Organic Coriandrum Sativum Extract, Organic Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Abies Alba Leaf Oil, Salvia Officinalis Oil, Pinus Sibirica Ledeb Oil, Mentha Piperita(Peppermint) Leaf Oil, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Carum Carvi(Caraway) Seed Extract; Vegetable Glycerin , Hydrated Silica, Sodium Cocoyl Glutamate , Xylit , Menthol, Xanthan Gum, Natural Flavor, Sodium Benzoate  , Potassium Sorbate , Rapa Salt

Nowy skład:

Organiczna pasta do zębów borówkowa(usuwająca nalot), również zawiera(lub zawierała) w swoim składzie sól, tym razem z Morza Martwego.



Pasta do zębów Sulphodent.
Cena: 12,60 zł- 60g

Opis:


Sulphodent - pasta do zębów - leczy choroby jamy ustnej, zapalenie przyzębia i dziąseł objawiające się m.in. krwawieniem podczas szczotkowania, podrażnionymi i obrzękniętymi dziąsłami, rozchwianiem i w efekcie wypadaniem zębów.
Pasta sulphodent bardzo dokładnie czyści zęby, rozpuszcza drobne złogi nazębne oraz zapobiega powstawaniu kamienia nazębnego.
Skład:

Moja opinia:
Obie pasty były zabezpieczone przed otwarciem:

Smak:
- 1 Pasta babci Agafii- lekko słony, wyczuwam melisę i szałwię.
- 2 Sulphur Zdrój Busko- lekko słony i lekko miętowy, naturalny muł rzeczny. Po pierwszym użyciu mnie zemdliło, ale potem się przyzwyczaiłam. 
Konsystencja:
-1- błękitna, z wyczuwalnymi drobinkami, rozpuszczały się(to chyba sól)
-2-biała, niezbyt gęsta.

Działanie.
Oczyszczanie:
Obie pasty znakomicie oczyszczają zęby. Zapobiegają osadą i przebarwieniom. Pasta Agafii poleruje zęby,więc jest odrobinkę lepsza. Odświeżają oddech- znacznie lepiej niż zwykłe pasty do zębów.
Dziąsła:
-1- pasta Agafii zawiera w swojej konsystencji drobinki soli. Trzeba nią bardzo delikatnie myć zęby(dopóki się nie rozpuszczą), inaczej dziąsła mogą zacząć krwawić. Mam bardzo wrażliwe dziąsła. Mój mąż tego nie zaobserwował.
-2-pasta Sulphodent ma zbawienny wpływ na dziąsła, koiła je. Ma działanie wzmacniające. W tym wypadku była lepsza.

Jestem zadowolona, więc pozostanę przy solnych pastach na dłużej.

Przykładowe pasty do zębów z solą:
-Apis pasta do zębów apident(sól z Morza Martwego)
-Weleda Sole-Zahncreme pasta do zębów z solą(peelingująca)
-Lavera Neutral- żel do mycia wrażliwych zębów(sól z Morza Martwego)
-Pasta do zębów CMD
Przykładowe płyny do płukania jamy ustnej z solą:
-Płyn do płukania jamy ustnej(i nie tylko) Dr. Nona(sól morska)
-Power Smile płyn do płukania jamy ustnej( sól z Morza Martwego)

Co o nich myślicie?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...