środa, 19 października 2016

Aktualizacja- podcięcie (-15cm), 3 lata bez farbowania indygo/instagram.

Witajcie :)
Postanowiłam podciąć włosy, ponieważ:
-wracam do naturalnego koloru,
-przestałam je rozpuszczać,
-schły wieczność(nawet przy użyciu suszarki)

Moje pasma sięgały już kilka cm za tyłek -teraz kończą się w okolicy kości ogonowej.





 Aktualnie( włoski mi troszkę podrosły)

W tym miesiącu mija 3 rok bez farbowania włosów indygo. Zostały mi jedynie czarne końcówki :)







Mój naturalny kolor jest ciężki do uchwycenia i na każdym zdjęciu wygląda inaczej :D 
Lubię go coraz bardziej, choć chciałabym aby był troszkę ciemniejszy.

Założyłam instagram(klik), więc może polecicie jakieś ciekawe profile?






23 komentarze:

  1. Są tak długie i zdrowe, że na pewno nie mają Ci za złe nawet i tych kilkunastu centymetrów ;) Z insta obsesyjnie śledzę Guy_Tang, co ten człowiek potrafi zrobić z włosami to jest magia ;) Polecam też Hailiebarber - szarowłosa, inspirująca piękność.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ze tak rzadko już piszesz. Włosy oczywiście do pozazdroszczenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się tego nie spodziewałam i żałuję, że tak wyszło. Nie było to jednak zależne ode mnie :(

      Usuń
  3. Odnośnie instagrama, to polecam :) cukrowąwrózkę czyli sugarxfairy.
    Dużo poszło, ale i tak sa bardzo długie.
    3lata zapuszczasz by zjeść z indygo i od tych ok.4lat od kiedy Cię czytam, to nadal masz ładne włosy,a ja nadal wręcz przeciwnie ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda- chociaż na początku nie mogłam się przyzwyczaić do nowej długości :D Utrata -15cm była jednak odczuwalna(przestały mi wpadać do odpływu w wanie podczas ich mycia itd.) Oj, po urodzeniu małej nie wyglądały zbyt dobrze :D

      Usuń
    2. 15cm to widoczna różnica, choć nadal masz długość księżniczki :)

      Usuń
    3. Dziękuje :) Pewnie dlatego, że nigdy wcześniej nie miałam aż tak długich włosów :) Przez długi czas nosiłam włosy do bioder. Teraz są dłuższe nawet po podcięciu.

      Usuń
  4. Piękne masz włosy, nawet ciekawie wygląda to czarne "ombre" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie razi po oczach :D(jedynie początki były trudne)

      Usuń
  5. Niby czarne zostały same końcówki ale dużo długości byś straciła gdyby ci przyszło do głowy ściąć je za jednym zamachem. Ja zapuszczając naturalne straaasznie się denerwowałam na te pojedyncze farbowane pasma, które nie chciały rosnąć w tym samym tempie co reszta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego chciałam oddać włosy na rzecz fundacji( nie byłoby mi ich wtedy tak żal), ale się nie nadają(indygo)

      Usuń
  6. Masz piękne włosy, ale takie komentarze pewnie nie robią już a Tobie wrażenia? :) W sensie jesteś świadoma tego że są Twoim niewątpliwym atutem i odpowiadasz na komplementy z grzeczności, czy jednak każda taka opinia wciąż wywołuje u ciebie radość/zaskoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wywołuje radość :)- zdecydowanie.

      Usuń
  7. Kochana piszę z pytaniem, czy masz jakiś pomysł co zrobić ze strasznie swędzącą skórą głowy? Nie ważne czym umyję włosy zawsze jest ten sam problem. Chodziłam już do wielu dermatologów, ale niestety nikt mi nie pomógł :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( Musisz chyba znaleźć dobrego lekarza. Zerknij do postów opisujących mój skalp, oraz tych ze zdjęciami w trybie makro. Zrób sobie takie zdjęcia. Mnie pomagają złuszczająco-nawilżające produkty(cerkogel,squamax)+peeling i kojąca wcierka. Z tym, że ja mam problem z łuskami, krostkami(nie wyczuwasz nic pod palcami? Na początku jak nie było łusek to czułam mikro krostki)

      Usuń
    2. Niestety lekarze rozkładają ręce i nie są w stanie stwierdzić co mi jest :( miałam już zdiagnozowaną chyba każdą możliwą chorobę, tonę leków, a nic nie pomaga przez co mam wrażenie, że muszę sama sobie być lekarzem i szukać rozwiązania

      Usuń
    3. A co już stosowałaś? Jaki jest Twój włosowy rytuał?

      Usuń
  8. Jeju, ale cudowne masz te włosy :) Zawsze, za każdym razem jak u ciebie jestem, nie mogę się nimi nacieszyć. Z chęcią obejrzałabym więcej zdjęć, może takich na dworze? Fajnie byłoby zobaczyć, jak wyglądają w słońcu.
    I gratuluję niema zupełnego zejścia z indygo!
    Na instagramie polecę siebie (:D): julie_fcb, a dodatkowo jak będziesz miała chwilkę, to w ramach relaksu wpadnij też na: pieknapannajulianna.blogspot.com. Wprowadziłam ostatnio mnóstwo zmian, poszerzyłam tematykę bloga i mam nadzieję, że się spodoba.
    Całusy i miłego odpoczynku w halloween ;)
    Julie Ann

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak fotografa :( Marzyła mi się jesienna sesja ale nie wyszło. Może kiedyś córka nauczy się operować aparatem :D Pierwsze selfie ma już za sobą :

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...