Opis:
Bezprzewodowy turban termalny Hair Spa.
Produkt zwiększający skuteczność zabiegów do pielęgnacji włosów z możliwością wielokrotnego użytku. Dzięki zaawansowanej bezprzewodowej technologi podgrzewania, delikatnie ociepla włosy do 40 minut zachęcając odzywki do penetracji mieszków włosowych. To pomaga uaktywnić zabiegi pielęgnacyjne gorących olejów, henny, farb do włosów lub produktów na wypadanie włosów może również pomóc kontrolować suchą, łuszczącą się skórę głowy.

Produkt można używać podczas kąpieli, relaksu lub swobodnego poruszania się robiąc cokolwiek na co ma się ochotę. Rekomendowany do wszystkich rodzajów włosów.
Podgrzewanie wkładów żelowych:
Wkłady żelowe podgrzać w gorącej wodzie około 10 minut do uzyskania ciepła.
Kolejno ułożyć je płasko w kieszonkach turbanu.
Kieszonki zamknąć rzepami umieszczonymi na brzegach materiału.
Po wykonaniu tych czynności turban jest gotowy do użytku.
Link do produktu-http://www.hairspa.com.pl/
Moja opinia:
Pewnie pamiętacie mój post na temat suszarek kapturowych klik. Byłam z nich naprawdę zadowolona. Posiadają jednak dwie wady:
-są głośne,
-ograniczał mnie kabel. Dawniej nie zwracałam na to uwagi(prawie), teraz jest jednak inaczej bo mam w domu małe dziecko. Zgodziłam się na testowanie tego produktu z dwóch powodów:
-Aby wymusić na sobie takie włosowe spa(przeważnie myję głowę max 5 minut)
-Byłam bardzo ciekawa tego produktu.
Turban jest solidnie wykonany, tak samo jak żelowe wkłady, które mają służyć nam na lata. Nie sądzę, aby się zniszczyły. Produkt jest wielokrotnego użytku. Żelowe wkłady posiadają certyfikat medyczny Ministerstwa Zdrowia, są więc w 100% bezpieczne. Nie musimy się obawiać o nasze zdrowie- turban jest przecież zakładany na głowę.
Używałam go stosując maseczki na włosy i skórę głowy, która szaleje odkąd urodziłam córeczkę. Po 15 minutach efekt był na tyle widoczny, że mogłam zmyć mieszanki z włosów. Do miseczki nalewałam gorącą wodę, czekałam aż ostygnie(80 stopni) Wrzucałam wkłady żelowe i międzyczasie myłam włosy. Następnie nakładałam na włosy/skalp wybraną odżywkę, zakładałam czepek foliowy i turban termalny(po uprzednim umieszczeniu w nim wkładów) Na skalpie pojawia się miłe uczucie ciepła. Włosy po takim zabiegu są gładsze i łatwiej je rozczesać.
Zaskoczyła mnie jednak waga turbanu- jest dość ciężki, więc nie mogłabym sobie pozwolić na 40 minutowe SPA(mogłaby mnie rozboleć głowa, ale ja jestem wrażliwa jeśli chodzi o tego typu uczucie) Bywa, że najdłuższy wkład żelowy przesuwa się na tył głowy podczas zakładania turbanu(trzeba to poprawić) To chyba jedyne wady :)
Miałyście?
Nowości :)
Skorzystałam z darmowej dostawy( i to kurierem :) ) w sklepie https://www.ekodrogeria.pl/ i kupiłam Earth Friendly Products, czyli grapefruitowy płyn do mycia naczyń( zamówiłam próbkę, ale spotkała mnie duża niespodzianka) Jest tak delikatny, że można go używać jako mydła do rąk, żelu pod prysznic. Naturalnych kosmetyków używam od bardzo dawna. Nie byłam jednak przekonana do chemii(skoro i drogeryjne produkty bywają słabe) Zmieniłam zdanie po zakupie płynu do płukania tkanin i postanowiłam powoli przerzucić się na delikatniejsze produkty.
Kolejnym produktem jest Coslys, Hipoalergiczne mleczko myjąco-pielęgnujące dla dzieci i niemowląt i dzieci z olejem z pestek moreli. Skończyła mi się emulsja Biolane(pisałam o niej tutaj), więc postanowiłam przetestować coś nowego. Mleczko jest znacznie delikatniejsze(Biolane to jednak olejowa emulsja), lżejsze. Zobaczymy jak się sprawdzi latem :)
Do koszyka dodałam Simply Gentle organiczne waciki. Nie używamy zwykłych nasączanych chusteczek- do pielęgnacji pupy kupuję suche chusteczki tami. Waciki przydadzą mi się do pielęgnacji buzi.
W lawendowej szafie kupiłam kosmetyki firmy Melica Organic z filtrami uv(moje włosy dość szybko niszczą się na słońcu)klik, klik.
Ecodenta pasta do zębów z węglem drzewnym- pasta nie musi być przecież biała ;)
Natura Estonica bio- krem lifting pod oczy i serum odmładzające do twarzy.
Rokitnikowy balsam puszystość i blask, oraz Fitokosmetik organiczna maska do włosów z olejem arganowym.
Fitokosmetik szampon żółtkowy do włosów farbowanych i orzeźwiający żel pod prysznic.
Ec lab baby care- żel pod prysznic i szampon do włosów.
Zero ekologiczny żel do czyszczenia techniki sanitarnej(zapomniałam go sfotografować, jestem znów zaskoczona jego działaniem)

W sklepie Bioarp kupiłam Liv Delano Inspiration balsam do włosów suchych i zniszczonych ,"leśny zielarz" balsam osłabionych i zniszczonych z keratyną, Organic oils Collection- nawilżający tonik do ciała z efektem rozświetlającym(posiada migoczące drobinki), Organiczna pasta do zębów z ekstraktem z borówki brusznicy( bardzo często pojawia się na moim blogu), wyciąg ziołowy, tonizujący Rosyjska Bania.
I sama nie wiem, kto się bardziej ucieszył z tych paczuszek( i pudełek) :D
Próbowałyście placuszków z kaszy manny według ala'antkoweblw? Przepyszne, bardzo puszyste, jeszcze lepsze z owocami(nie tylko dla dzieci, ale córce smakowały) klik.
Miałyście, któryś z tych kosmetyków?








