poniedziałek, 12 listopada 2012

Czasami wewnętrzna pielęgnacja działa lepiej niż najlepsza odżywka. Podsumowanie wewnętrznej pielęgnacji 2.

Witajcie :). 
Tym razem niestety nie byłam tak systematyczna jak miesiąc temu- http://blogeve-evel.blogspot.it/2012/10/moja-wewnetrzna-pielegnacja-podsumowanie.html
W październiku odpuściłam sobie mumio w miodzie i jak na złość zachorowałam ;). Rzadko też kiedy sięgałam po pokrzywę.
Jednak cały czas " dziobałam" nasiona słonecznika(20g dziennie) i pestki dyni(20g dziennie).

Nasiona słonecznika dostarczają witamin: A, E, D, cały szereg witamin z grupy B oraz składników mineralnych (cynku, potasu, wapnia). Są jednym z najbogatszych naturalnych źródeł żelaza. Dzięki zawartości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych NNKT (kwasu linolowego i oleinowego) oraz fitosteroli, czyli roślinnych sterydów, które obniżają poziom cholesterolu jedzenie nasion słonecznika szczególnie korzystnie wpływa na kondycję serca i chroni przed chorobami układu krążenia. Ziarna słonecznika poprawiają także kondycję skóry, włosów i paznokci. Zawarta w ziarnach witamina B6 i cynk zbawiennie wpływają na cerę trądzikową. Podjadanie nasion słonecznika jest także wskazane kobietom w ciąży ze względu na dużą zawartość kwasu foliowego, który reguluje wzrost i rozwój komórek, zapobiega także wadom rozwojowym płodu.(źródło)

Zobaczcie ile witaminek mają takie ziarna:


Witaminy i składniki mineralne(przeciętnie):

Witamina E    na 100g zawiera 27,8 mg - 278%(zalecanego dziennego spożycia)

Tiamina                                      1,318mg-94%

Witamina B6                              0,6mg    -30%

Wapń                                          131mg  -16%

Żelazo                                          4,2mg-30%

Magnez                                       359mg-120%

Cynk                                            2,7mg-18%





Pestki dyni.


kaloryczne, ale i zdrowe. Zawierają wiele witamin (w tym witaminy B1, B2, B3 i B9)  oraz takich mikroelementów jak mangan, magnez, fosfor, cynk czy żelazo. Są prawdziwymi kapsułkami zdrowia i urody. Co to takiego? Oczywiście pestki dyni! Właściwości tych pestek to także zasługa fitosterolom, który bywa wykorzystywany w leczeniu chorób prostaty i profilaktyce przeciwmiażdżycowej. Pestki dyni to także skarbnica cynku - niezwykle pomocnego w leczeniu skóry ze skłonnościami do trądziku, włosów ze skłonnościami do wypadania, czy paznokciami ze skłonnością do łamania się. Krótko mówiąc, pestki z dyni wzmacniają nasz organizm i przyczyniają się do tego, że wyglądamy pięknie i zdrowo(źródło).


Witaminy i składniki mineralne(przeciętnie):

Witamina E      na 100g zawiera  26mg-260%(zalecane dzienne spożycie)

Tiamina                                         0,21mg-15%

Ryboflawina                                 0,32%-20%

Folacyna                                        60ug-30%

Żelazo                                             15mg-107%

Magnez                                          540mg-180%

Cynk                                               7,5mg-50%

 


Co jakiś czas również sięgałam po soki- głownie po marchwiowe oraz po owocowe, naturalne herbaty.

Tak samo jak poprzednio głównie rezultaty widać na pazurkach.
Zdjęcie ukazuje miesięczny przyrost.
Nie stosowałam przez ten czas żadnych odżywek, olejków do paznokci itd. Nadal są bardzo mocne.  Jak już wspominałam wszystkie prace domowe wykonuje bez użycia rękawiczek. Jakiś czas temu musiałam coś wyczyścić w wybielaczu i nic im to nie zrobiło.
Te ziarenka działają na nie lepiej niż najlepsza odżywka.
Obecnie są znowu krótkie.

Włosy mimo zaniedbania wewnętrznej pielęgnacji nadal nie wypadają, więc może i to dołożyło swoją cegiełkę.
Na skórze nie ma żadnych efektów- przez chorobę i zaniedbanie zrobiła się bardzo sucha.

P.s właśnie dostałam ciasto od mieszkańca wyspy :p. Nie zmarnuje się :D
 





50 komentarzy:

  1. Strasznie mi się podobają Twoje włosy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się w 100% - pielęgnacja wewnętrzna przynosi lepsze efekty :)

    Smakowicie wygląda to ciasto :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak czasami warto zwracac uwage na to co sie je :)

      Usuń
  3. Ciasto wygląda przesmacznie :) Całusy Eve :*

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie ta kaloryczność mnie trochę martwi, bo próbuję schudnąć.. ile łyżek dziennie trzeba zjeść takich ziarenek, Eve? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadlam codziennie po 20g slonecznika i pestek dyni.

      Usuń
  5. Masz niesamowite włosy, marzenie :) Piękne i zadbane, robią wrażenie ale pewnie dobrze o tym wiesz :D

    Lubię mieć pod ręką nasiona słonecznika, dyni. To moje ulubione. Jednak kondycje paznokci wspomagam przy pomocy Merz Spezial oraz Nail Teka. Choć przy wielu pracach domowych nie korzystam z rękawic ochronnych to przy chemii nie ma zmiłuj. W moim przypadku byłoby to katastrofą. Nie lubię rękawic ochronnych ale... nie mam wyjścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :*

      Ja nie lubie bo mam male dlonie i wszystkie, nawet te najmniejsze spadaja. Przeszkadza mi to wiec ich nie uzywam...

      Usuń
    2. P.s kiedys byly slabsze i sie lamaly teraz sa odporne :D- gorzej ze skora dloni ;)

      Usuń
    3. Rozumiem ale faktycznie, skóra dłoni jest bardzo wrażliwa i trudno ją potem zregenerować.

      Usuń
  6. To ciasto to sama bym zjadła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest strasznie slodkie wiec jeszcze troche go mam :)

      Usuń
    2. no to kochana masz gości

      Usuń
  7. Ja ostatnio piłam pokrzywę przez około miesiąc. Niestety miałam objawy niedoboru magnezu - uporczywe drganie powieki. Zażywałam najpierw magnez z Biedronki, nie widząc efektów sięgnęłam po Magne B6. Również brak efektu, ale być może trzeba zażywać dłużej. Z tym, że drganie powieki minęło jak ręką odjął w dniu, w którym po raz pierwszy nie wypiłam kubka naparu z pokrzywy :/ Czy to oznacza, że pokrzywa tak drastycznie wypłukuje u mnie magnez i nie powinnam jej pić? :( Miałam nadzieję na zagęszczenie włosów.
    Pestki czasem jem, ale chyba za mało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozliwe. Ja chyba w ostatnim podsumowaniu wewnetrznej pielegnacji wspominalam, ze na drganie powieki i brak magnezu pomoglo mi picie kakao :)

      Usuń
    2. Dzięki za radę :) Ja jeszcze zrobię sobie tak z 2 tygodnie przerwy od pokrzywy, potem zacznę pić rzadziej i będę pijała też kakao (w końcu jest zdrowe :))

      Usuń
    3. Bedzie lepsze i zdrowsze niz apteczne witaminki :)

      Usuń
  8. Muszę dziś wreszcie zaopatrzyć się w słonecznik ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pielęgnacja wewnętrzna rządzi !

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie posty! Pech chce, że ciągle zapominam kupić słonecznik!!! Musze jak najszybciej go nabyć i pestki dyni;) póki co czeka na mnie ananas, kiść bananów, mandarynki, kiwi i suszone migdały;)cudownie pachnąca wielka, żółta pigwa;) popadłam ostatnio w nałóg owocowy;)

    Aha, byłam dziś w Biedronie;)
    i banany są po 2,50zł / kg!!!! wziełam 2kg;) uwielbiam banany!
    Ananas 4zł kg - więc za dużego ananasa zapłaciłam ok. 7zł;)
    Wielka cudownie pachnąca pigwa - 6zł / kg. uwielbiam gorącą herbatkę z kawałkiem świeżej pigwy;) pyszności!
    Migdały suszone torebka 200g / 7zł.
    Śliwki suszone torebka hmm nie pamiętam ile gram, ale było ich trochę;) chyba 200g 3zł;) bardzo smaczne.

    Jutro uderzam do Carrefoura;) zobaczyć co mają dobrego w dobrej cenie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj zebralam sobie migdaly- rosna obok mnie :D, tylko musze je czyms rozlupac :p. Mam zamiar tez wcinac opuncje i inne owoce.

      Usuń
  11. Co racja to racja. To co jemy ma większe znaczenie niż to co we włosy wcieramy :) Ja uwielbiam pestki z dyni, ale w sklepach ciężo dostać dobre pestki w dobrej cenie. Dlatego jem je tylko na jesień, kiedy mam dynię. Z miąszu zrobię zupę, a pestki zjem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiedziałam, że słonecznik to aż takie dobrodziejstwo. Łuskałaś, czy zjadałaś łuskany? A dynia była kupna łuskana, czy miałaś swoją? Zauważyłam, że różnica w smaku między łuskaną kupną dynią a tą własnoręcznie ususzoną (ziarna) jest ogromna. Uwielbiam dynię, ale tej ze sklepu nie trawię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slonecznik mialam luskany a dynie luskana i nie. Faktycznie jest roznica w smaku tylko trzeba sie strasznie nameczyc przy tym :/

      Usuń
    2. A dynię łuskaną ze sklepu? Czasem robię coś z dyni, wtedy wygrzebuję pestki suszę - nasiona są bardzo smaczne, mają wokół siebie taką jakby folijkę? Też smaczna ;D W każdym razie jestem ciekawa smaku kupnych, niełuskanych nasion - na chłopski rozum wydają mi się zdrowsze od tych łuskanych - łuska pewnie zabezpiecza różne dobre rzeczy.

      Usuń
  13. Obecnie zaczęłam przyjmować siemię lniane i drożdże,czekam na efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też wpierniczam pestki dyni bo usłyszałam, ze "zdrowe". Teraz wiem już trochę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super, ze moj post jakos pomogl :D

      Usuń
  15. "Wewnętrzna" pielęgnacja to podstawa zdrowia i urody ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego warto o tym pisac opisujac poszczegolne produkty i dzialanie np. ziarenka wzmocnily mi pazurki, marchew byla dobra na skore(wiadomo nie tylko ale tu widac efekty golym okiem) a kakao ustabilizowalo mi poziom magnezu- nie musialam siegac po apteczne produkty ;).

      Usuń
  16. zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster blog :))
    careaboutmyself.blogspot.com:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zostałaś oTAGowana na naszym blogu , więcej informacji tu : http://wloskikloski.blogspot.com/2012/11/odpowiedzi-na-tagi.html , zapraszamy do zabawy ! : )

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze miałam słabe paznokcie, może nie łamały się same z siebie, ale widać było po nich, że nie są grube. Dlatego tak raz na 1-1,5 tygodnia je podpiłowywałam na krótkie. Teraz cały czas noszę krótkie (czyli muszę je skracać 2 razy w tygodniu), bo się drapię (oczywiście po głowie) i potrafię robić to nawet przez sen!
    Ja jestem niska i też mam małe łapki. Jeśli rękawiczki do prac gospodarczych Ci spadają, może spróbuj z takimi chirurgicznym (lateksowymi). Szkoda skóry, zwłaszcza przy takich środkach typu CIF, to prawdziwy destruktor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takimi farbuje wlosy ale tez spadaja :p.Moze kiedys sie przekonam do rekawiczek :)

      Usuń
  19. czytanie o pięknych włosach już Cię pewnie nudzi, co?;))
    uwielbiam słonecznik i wszelkie orzechy, swoje ukochane nerkowce mogę jeść na kilogramy:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wewnętrzna pielęgnacja jest najważniejsza:) Zawsze myślałam, że moje paznokcie szybko rosną, ale widzę, że moje przy Twoich wypadają słabo;)

    Jestem ciekawa, co to za ciasto, bo wygląda bardzo apetycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy post,
    dzisiaj właśnie kupiłam pestki słonecznika, dyni oraz migdały :)
    uwielbiam je chrupać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio zerbalam migdaly z wyspy :D

      Usuń
  22. nasiona sama łuskasz czy kupujesz gotowe (bez łupinek)?

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam pytanie a co sądzisz o takiej hennie http://www.helfy.pl/naturalna-henna-czarna-farba-roslinna ?? Czy warto ? :) Byłabym wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona u mnie wyszla jasniej niz ciemnobrazowa i nie tylko ja mam takie zdanie o niej. Wystarczy poszperac na wizazu, wiec ja bym jej nie kupowala. W zakladce naturalne farby jest porownanie jej i tej ciemnobrazowej.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...