A jednak się zdecydowałam. Zajęło mi to trochę czasu. Dlaczego? Starą, bardzo długą grzywką( za biust) zasłaniałam (w razie czego) przedziałek oraz czubek głowy. Mam nadzieje, że włosy nie zaczną mi znów wypadać. Trochę szkoda mi obciętych kosmyków. Mój kucyk zrobił się cieńszy. Poza tym- włosy mi się od pewnego czasu przetłuszczają. Na szczęście błotna maseczka niweluję ten problem.
Na podciętym paśmie sprawdzę jak moje włosy zareagują na miód(kiedyś od niego zieleniały) i owocowe maski. Nic się nie zmarnuje ;)
Zapuściłam naturalki! Na grzywce ;)
Co myślicie o grzywkach? Jakie miałyście? Na mojej głowię gościły proste, na skos jak i asymetryczne grzywki. Już wiem, że najładniej mi w ukośnych grzywkach lub uczesaniach(przedziałek) itd.

Uważam, że grzywki sa sexy :) Ja noszę grzywkę od wielu lat,zawyczaj prostą, w takiej czuje sie najlepiej. Pozwole sobie zostawić link, ponieważ ostatnio robiłam posta o grzywkach http://blogkokoszki.eu/poradnik-kokoszki/inspiracja-wlosowa-kokoszki-grzywki-id78.html
OdpowiedzUsuńW prostej grzywce czułam się jak prosiaczek :D Moja twarz zrobiła się w niej taka okrągła...
UsuńOstatnio zastanawiałam się nad maseczką jak robilam zakupy w jakims sklepie internetowym, ale w koncu nie kupilam? Moze jakas recenzja??
OdpowiedzUsuńTej błotnej maseczki? Pojawi się już niedługo :)
UsuńTak tej błotnej, jestem jej ciekawa. Co do grzywki, każdemu pasuje co innego, wszytsko jest zależne od kształtu twarzy, wysokości czoła itd...
OdpowiedzUsuńTo wiadome :). Chociaż nie ma to jak przetestowanie czegoś na sobie. Moje włosy już wiele razy udowadniały, że nie są typowe i odbiegają od normy :D. Z nimi nigdy nic nie wiadomo. Mając także jasną, wręcz białą cerę w blondzie ginęłam, w czerni wyglądałam super :) Twarz też nie jest okrągła a prosta mi nie pasowała.
UsuńPojawi się oczywiście na dniach.
Sama cięłaś?:) Też sama cięłam:) Miałam i proste gęste grzywki i takie zakończone łukiem.:) I takie na skos:) I takie cieniowane na końcach:) I te rzadsze:) I długie.:) Teraz jestem po skośnej i zapuszczam :)
OdpowiedzUsuńTak, sama. Jak zawsze :D. Ja też jakiś czas temu zapuszczałam, a po zapuszczeniu.... Efekt na zdjęciach :)
UsuńMam prostą grzywkę, która już wieje straszną nudą. Muszę spróbować znowu zrobić sobie fajną na skos. Nie lubię nudy na włosach jednak. Z grzywki i tak nigdy nie zrezygnuje... za wysokie czoło. :(
OdpowiedzUsuńMiałam grzywkę, ale zdecydowałam się ją zapuścić (czego wcale nie żałuję). W końcu mogę myć włosy co 2-3 dni i nie mam niespodzianek na czole.
OdpowiedzUsuńJa miałam różnego rodzaju grzywki i wiem, że najprościej ściąć i mieć grzywkę, za to najtrudniej jej się pozbyć :P podchodziłam do tego kilkanaście razy i dopiero teraz mi się udaje odhodować (to długi, żmudny proces) ;) także żyję ci, żeby ci się szybko nie odwidziało :-)
OdpowiedzUsuńTo nie moja pierwsza grzywka, i dopiero co stara odrosła :D To mnie nie martwi :) Zawsze obcinam, ciesze się nią przez chwilę, zapuszczam, ciesze się włosami bez grzywki i znów obcinam.
UsuńUroczo wyglądasz :). Ja również miałam grzywkę, ale z moimi przetłuszczającymi się włosami nie miała prawa bytu...
OdpowiedzUsuńnajlepsze jest to już obcięte pasmo które błyszczy jakby wydzielało światło - niesamowite! :D
OdpowiedzUsuńprzynajmniej się przyda do eksperymentów! No i gratuluję decyzji - trzeba sobie czasem odmienić :)
I wygląda na takie grube :( No nic, mimo wszystko jestem zadowolona :)
UsuńTaka grzywka może dodawać lekkości fryzurze i najważniejsze, żeby tobie się podobała.
OdpowiedzUsuńŁagodzi rysy twarzy. Wyglądam "delikatniej". Nawet jak się złoszczę :D Raczej lekkości w moim przypadku nie dodaje, ale fryzura wygląda trochę inaczej. Nie są to już tylko proste włosy. I lubię ją, chociaż za jakiś czas na 100% będą ją zapuszczać(za kilka miesięcy).
UsuńKrysia: ja nie mam aż tak pięknych i długich włosów (moja sięgają mi do łopatek) ale również zdecydowałam się na grzywkę! :) to był bardzo dobry pomysł, na początku zmiany zamknęłam oczy bo obawiałam się grzywki że nie wyjdzie, albo że będę wyglądała głupio :/ mam wysokie czoło i wszyscy znajomi mówili, że pasuje mi grzywka. :) moje włosy zmieniały się z miesiąca na miesiąc dzięki Twojemu blogowi za co dziękuje Ci z całego serca i mam nadzieje, że nie przestaniesz nas zaskakiwać swoimi włosami! :)
OdpowiedzUsuńMi zaczęły ręce drzeć podczas obcinania :D. Dawno ich sama nie podcinałam(kiedyś je np. cieniowałam i miałam wprawę)
UsuńBardzo się cieszę :)
a ja wiem, że Ci bardzo pasuje i że to dobra decyzja :* też mam asymetryczną grzywkę, tyle że o wiele krótszą ;) tak czy siak proste mi nie są pisane, bo grzywka mi się lekko wywija (faluje :D) i im dłuższa, tym gorzej to wygląda ;) dlatego zostaję przy asymetrycznej, przynajmniej jakoś zamaskuję jej falowane skłonności :D
OdpowiedzUsuń:*
UsuńMoja siostra też miała asymetryczną i jakoś nad nią panowała, lekko się wywijała ale w uroczy sposób, pasowała jej :)
U mnie to samo, ukośne grzywki sprawdzają się najlepiej, mam teraz podobną do Twojej, choć wolałabym, żeby była trochę dłuższa. Grzywka bardzo odmładza, ale pamiętam, co pisałaś, że młodo wyglądasz :)
OdpowiedzUsuńMi już nic nie pomoże, an nie odmłodzi mnie jeszcze bardziej(to już chyba niemożliwe :D ).
UsuńMiałam kilka przygód z grzywkami :D ostatnia zniechęciła mnie do grzywek :D była zbyt cienka i zaczynała się za szybko ;/ tragedia :)
OdpowiedzUsuńMialam grzywke 3, 4 lata temu, obecnie probuje ja zapuscic ;) Jesli dobrze sie czujesz z grzywka, to dobrze zrobilas, zawsze to jakas odmiana :) Tak, jak piszesz, teraz czas na inne proby ;)
OdpowiedzUsuńrównież mam od niedawna grzywkę do długich włosów. Trochę mnie denerwuje że rozchodzi mi się tak 2/3 na 1/3 i nie wygląda to dobrze ;(
OdpowiedzUsuńzobaczyłam zdjęcia ściętych pasm i miałam mini zawał że włosy tyle obcięłas:D
OdpowiedzUsuńAnonimkowa
Miałam dokładnie to samo!
UsuńJa tak samo się przestraszyłam! :D
UsuńFakt to pasmo wygląda strasznie, jak treska. Mam gęste włosy, nie jakoś super grube, więc tak to wygląda, trochę ich poszło. Chciałam je zmierzyć(obwód, wychodzi mi chyba zbyt dużo), ale to trudne.
UsuńGrzywki sś super, ale do mojego ryłka nie pasują :P Z tego co widzę po fotach ładna babka z Ciebie, wiem że miałam się odezwać na maila ale skleroza nie boli, jutro postaram się kliknąć :)
OdpowiedzUsuńja miałam grzywke 2 razy w życiu - raz w przedszkolu a drugi raz w gimnazjum. I za każdym razem wyglądałam tragicznie, więc na grzywkę więcej się nie zdecyduję :) Mam za niskie czoło i zbyt drobną twarz na grzywki :)
OdpowiedzUsuńGrzywki są piękne, ale niewielu osobom pasują :) Mi nie pasują totalnie! Jestem w szoku, że poleciało takie pasmo! Na pewno wyglądasz ślicznie :*
OdpowiedzUsuńWygląda jak treska :D
UsuńBardzo długo miałam grzywkę, zapuściłam ją i kiedy już cała dała się związać w kucyk i zapleść w warkocz - znów ją obcięłam, i to całkiem niedawno. Jednak lepiej mi z grzywką niż bez.
OdpowiedzUsuńTeraz mam niezły cyrk z tą grzywką, tym bardziej że jestem falowana. Dlatego będę wdzięczna gdy napiszesz jak sobie z nią radzisz - czy suszysz ją suszarką i układasz na szczotce, czy musisz ją myć częściej niż resztę włosów, jak wygląda po nocy i czy musisz ją zmoczyć i wysuszyć od nowa kiedy się zmierzwi w nocy czy tez wystarczy Ci przeczesanie jej. No i jak reaguje na wilgoć =) Nie musi być od razu, ale napisz kiedyś posta o tym.
No i gratuluję cięcia bo ładnie Ci wyszło jak na pierwszy raz po tak długiej przerwie. Cięłaś włosy na mokro?
Nie ma o czym pisać. Nie suszę jej, nie modeluję. Na co muszę uważać? Na wilgotną grzywkę. Mokra musi być zaczesana idealnie prosto, inaczej się będzie wywijać(mam niesforne włosy co widać, na starych zdjęciach). Moje włosy, gdy są wilgotne łatwo się odgniatają. Suche już nie. Tak więc, mimo podpinania grzywki rano nie jest krzywa itd. Wilgoć? Grzywka jest pancerna. Pisałam na drugich urodzinach bloga, że to najsilniejsza część moich włosów. Mega niskoporowata, najgładsza, żadnych wad rozwojowych na włosach(a pojawiają się u mnie takie włosy- spłaszczone co kawałek lub bez barwnika), podkręconych baby hair, odporna jest na działanie złych masek, przetrwała marcowy kryzys. I ten mega (wręcz sztuczny,"perukarski") blask *.*
UsuńNa mokro, wczoraj wieczorem na sucho- leciutko ją pocieniowałam(już po zdjęciach), wygada jak po degażówkach. Przy końcach niektóre włoski są krótsze, ładne łapią objętość- nie chce się pozbywać drugiego tak dużego pasma ;) Teraz wygląda ok :D Ręka mi zadrżała przy pierwszym obcięciu. Szkoda mi było tych idealnych włosów. Po drugie mąż nie wiedział co kombinuję, mieliśmy wieczorem jechać do rodziny i teściów- nie chciałam się oszpecić itd.
Jeśli chodzi o mycie, hmmm... to całe włosy mi się przetłuszczają. Cud, że ta maseczka trochę pomaga(po więcej szczegółów zapraszam na maila). Na następny dzień spada mi trochę objętość. Mam nadzieje, że to się wkrótce zmieni.
Powiem krótko - zazdroszczę.
UsuńMoja grzywka była "pełna" i puszysta po złotej masce ajurwedyjskiej, teraz używam odżywkę Nivea Log Repair i jest już bardziej oklapła, ma mniej objętości i się strączkuje po jakimś czasie. Może ta Twoja maseczka by była lepsza...
Maska jest lekka, więc nie stosuję jej na całe włosy. Sprawdza się na skalpie. Muszę się chyba zebrać za recenzję ;) Widzisz, u mnie obecne przetłuszczanie się włosów to wynik nieprawidłowości w organizmie(ale o tym możemy pogadać na mailu) a mimo to po niej włosy są dłużej świeże.
UsuńZdecydowanie najbardziej podobają mi się grzywki na bok, ale bez niej jest mi o wiele wygodniej ;)
OdpowiedzUsuńSuper! Uwielbiam grzywki :) Sama mam swoją od wielu lat, czasem wpadam na szalony pomysł, żeby ją zapuścić ale przechodzi mi po 5 minutach :D Obecnie mam taką na całe czoło, delikatnie półokrągłą z dłuższymi pasmami na bokach, mocno przerzedzoną i tak mi jest chyba najlepiej. Przyznam szczerze, że boję się, ile miałabym włosów, gdybym nie miała grzywki :D
OdpowiedzUsuńMiałam grzywkę przed włosomaniactwem, ale wtedy włosy miały inną strukturę. Teraz mocno falują i obawiam się, że z grzywka miałabym wielki łeb.
OdpowiedzUsuńZapuszczona grzywka ma gorszą strukturę - trochę sianowatą. Muszę nakładać więcej oleju i wcierać maskę .
Jak zobaczyłam Twpje ścięte włosy, to myślałam, że dostanę zawału!
Kiedyś nosiłam grzywki ścięte na skos, zrezygnowałam z tego przy kręconych włosach trudno to ogarniać i włosów jest za dużo przy twarzy ;)
OdpowiedzUsuńPiękna grzywka :-) ja lubię grzywki, ale na razie nie chcę tracić z gęstości :-(
OdpowiedzUsuńJak dla mnie fajna zmiana :) Ja ma grzywkę od dobrych kilku lat , ale czasem zmieniam jej długość , kształt itp
OdpowiedzUsuńwow mi także byłoby szkoda , sopory te kucyk ,obecnie nie posiadam grzywki krótkiej asymetrycznej bo ja zapuściłam i sięga za brodę ..choć mam na myśli o podcięciu jej bo mam zmarszczki mimiczne na czole które mnie denerwują
OdpowiedzUsuńJa przeważnie noszę grzywkę jak pani na Twoim zdjęciu. Aktualnie jest dużo za długa - ale chcę żeby odrosła i ją zrobić cieńszą (część włosów pójdzie w kitek). Lubie asymetrię w każdej postaci. To mi też pasuje, bo mam okrągłą buzię i proste grzywki to uwydatniają
OdpowiedzUsuńhttp://4.bp.blogspot.com/-3ru4KntbjbA/UZPHxH_4ocI/AAAAAAAACWE/7fkJHXNnZMI/s640/wariacje-grzywki-z-kilku-dekad_2311_5.jpg - chyba wrócę do takiej. Ścięta troszkę asymetrycznie a ja ją zaczesuje na bok ;P
OdpowiedzUsuńhttp://www.fryzury-galeria.net/Images/mlodziezowe-fryzury-dlugie-dla-nastolatek-11.jpg - albo taka, tylko zaczynająca się troszkę niżej.
Lubie grzywki długie, dziewczęce i koniecznie NIE CIENIOWANE.
Ta druga jest ładniutka :)
UsuńUff, to tylko grzywka:D Przestraszyłam się!
OdpowiedzUsuńJa w grzywkach wyglądam bardzo niekorzystnie. Szkoda, bo zawsze podobała mi się taka ala Brigitte Bardot
http://www.bemodels.pl/application/assets/tinymce/plugins/imagemanager/files/luty/5.03/6.03/Brigitte-Bardot_24.jpg
http://images2.fanpop.com/image/photos/9000000/Brigitte-Bardot-brigitte-bardot-9079242-454-589.jpg
Najkorzystniej mi jednak w prostych włosach z przedziałkiem na środku lub leciuteńko z boku.
Oj w takiej wyglądałabym bardzo niekorzystnie :D
UsuńBrawa za odwagę :)
OdpowiedzUsuńMnie grzywki zawsze intrygowały, może dlatego, że z moimi włosami byłoby po prostu u mnie o nią trudno.
Po dwóch latach z henną zaczął za mną chodzić blond. Sama jestem w szoku, ale tak jest.
Blond? Kobieta zmienną jest :)
Usuńnie wiem czy tylko ja tak mam, ale odnosze wrażenie ,że po tej masce mam strasznie twarde i sztywne włosy ;o takie jak po uzyciu lakieru i tapirowaniu, a zawsze dobrze spłukuję wszystko, to już nie pierwszy raz
OdpowiedzUsuńMoże trzymasz ją na włosach zbyt długo?
Usuń