Opis:
Morze Martwe posiada unikalne właściwości uzdrawiające. Zawarte w nim minerały mają szczególny naturalny skład, dzięki czemu posiadają potężne wzmacniające i regeneracyjne działanie na włosy i skórę głowy. Maska do włosów – masaż – pobudzenie wzrostu, stworzona na bazie mineralnej soli Morza Martwego, pobudza przemianę materii w skórze głowy i cebulkach włosów, aktywizuje ich wzrost, regeneruje, poprawia elastyczność i przywraca zdrowy blask. Certyfikowane organiczne składniki intensywnie odżywiają włosy i skórę głowy chronią przed negatywnym oddziaływaniem zewnętrznych czynników. Rozdrobnione pestki granatu zapewniają delikatnie oczyszczają skórę głowy. Organiczny olej orzecha włoskiego i fito mleczko kakaowe aktywnie nawilżają i odżywiają skórę głowy, nasycając ją witaminami.
Składniki aktywne:
Sól z Morza Martwego – uniwersalny kosmetyk. Pomaga pozbyć się wielu uporczywych alergii skórnych, niweluje zmiany łuszczycowe, znakomicie radzi sobie z atopowym zapaleniem skóry, rozprawia się z nawracającym cellulitem. Sprawia, że skóra jest jędrna i elastyczna, niesamowicie gładka, zregenerowana i odżywiona. Sól z Morza Martwego oraz minerały, które są w niej zawarte (m.in. potas , magnez, wapń, jod, brom, fosfor, siarka) mają doskonały wpływ na naszą skórę – dlatego jest to substancja o charakterze terapeutycznym stosowana do walki z problemami skórnymi. Sól z MM ma silne działanie detoksykujące – tzn. oczyszcza nasz naskórek poprzez regulację gospodarki wodnej. To dzięki temu kąpiele z solą, peelingi i nacierania doskonale radzą sobie w terapii antycellulitowej, przy walce z nadmierną otyłością oraz przy klasycznym opuchnięciu nóg, usprawnia mikrocyrkulację – ma pozytywny wpływ na przepływ krwi w drobnych naczyniach krwionośnych, poprawia ujędrnienie skóry- poprawia jej napięcie oraz wspomaga odbudowę naskórka i wzmocnienie jego funkcji, reguluje wydzielanie łoju – czyli doskonale wspomaga leczenie łojotoku, trądziku i różnego rodzaju wyprysków, posiada właściwości antybakteryjne – pozytywnie działa na skórę dotkniętą różnego rodzaju schorzeniami dermatologicznymi, przyśpiesza również gojenie mikrourazów.
Sól z MM jako jedyna bogata jest w jony magnezu, który mają silne działanie wiążące wodę. Zatrzymują ją w najgłębszych warstwach skóry, tym samym zapewniając prawidłowy poziom nawilżenia przez całą dobę.
Organiczna oliwa z oliwek - zawiera16 podstawowych aminokwasów, które są niezbędne włosom i skórze. Odżywia włosy, czyniąc je jedwabistymi, gładkimi i błyszczącymi.
Zmielone nasiona granatu - służą jako naturalny peeling dla skóry głowy. Granulki delikatnie, lecz skutecznie usuwają ze skóry martwe komórki, pobudzają krążenie, oczyszczają skórę głowy, otwierają zaczopowane gruczoły łojowe, zapewniając skórze lepsze „oddychanie” , zdrowy, piękny wygląd.
Fito mleczko kakaowe – skutecznie kondycjonuje skórę i włosy. Działa wygładzająco oraz chroni przed nadmiernym wysuszeniem.
Olej orzecha włoskiego - zawiera wielonienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę E. Jest niezastąpionym składnikiem dla regeneracji struktury włosów.
Olej awokado – intensywnie wygładza, nawilża i regeneruje. Zawiera cały szereg witamin (A, E, C, D, witaminy z grupy B), kwas foliowy, potas, wapń i żelazo. Jest źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych (kwasu linolowego, linolenowego i oleinowego). Olej z awokado stanowi również doskonały filtr słoneczny.
Sposób użycia: niewielką ilość maski nanosimy na wilgotne, umyte włosy i skórę głowy, lekko masujemy okrężnymi ruchami i pozostawiamy na 10-15 minut, następnie zmywamy ciepłą wodą.
Skład INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol(emolient), Olea Europaea Fruit Oil (oliwka z oliwek), Cetyl Esters(emolient), Behentrimonium Chloride(ułatwia rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu), Cetrimonium Chloride(chroni przed nadkażaniem,ułatwia rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu), Bis-Cetearyl Amodimethicone(lekki silikon), Punica Granatum (Pomegranate) Seed Powder ( zmielone nasiona granatu), Hydrolyzed Lupine Protein(hydrolizat białka łubinu), Panthenol(pantenol), Theobroma Cacao Butter/ Dicaprylate /Dicaprate /Xanthan Gum ( fito mleczko kakaowe), Juglans Regia Oil (olej orzecha włoskiego), Organic Persea Gratissima (Avocado) Fruit Oil (organiczny olej awokado), Cyclopentasiloxane(lotny silikon), Maris Sal (sól z Morza Martwego), Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum(konserwanty, substancje zapachowe), Hydroxyethylcellulose(zagęstnik), Citric Acid(regulator pH).
Link do produktu: http://lawendowaszafa24.pl/pl/p/Planeta-Organica-Morze-Martwe-maska-do-wlosow-masaz-pobudzenie-wzrostu/1085
Cena: 29zł- 300ml. Kupowałam ją razem z peelingiem NS i skorzystałam w własnego rabatu, dzięki czemu zwróciła mi się wysyłka- z nawiązką ;)(lewa kolumna bloga).
Moja opinia:
Maseczka była zabezpieczona przed otwarciem(tasiemki na kartonowym pudełeczku). Jest średnio gęsta. Zawiera sporą ilość drobinek(zmielonych nasion granatu).
Pachnie bardzo przyjemnie, zapach jest ciasteczkowy, słodki. Podobną woń ma maska drożdżowa. Zapach po pewnym czasie się (trochę) ulotnił. Sprawdza się bardzo dobrze w roli peelingu. Drobinek(średniej szorstkości) jest naprawdę bardzo dużo. Ściera martwy naskórek, wygładza skórę. Przy czym nie unosi włosów jak np. inne peelingi. Hmm... ze względu na ilość drobinek, może się pojawić problem z ich wypłukaniem. Pomoże wtedy miska z wodą i szczotka z włosia dzika(po myciu ;) ). Pojedyncze sztuki mimo wszystko zostają we włosach, ale mi to nie przeszkadza. Pierwsze moje spotkanie z tą maską nie było zbyt przyjemne. Włosy po pierwszym jej zastosowaniu były szorstkie i spuszone. Nie mniej jednak to dla mnie nie nowość ;). Tak samo miałam np. z czarną marokańską maską. Kolejne spa z udziałem maseczki pobudzającej wzrost przebiegały znacznie lepiej. Maska wygładza, bardzo dobrze nawilża i ujarzmia włosy. Ułatwia rozczesywanie. Sprawia, że włosy są mięsiste i zdyscyplinowane(zapobiega puszeniu). Może obciążać(jeśli ktoś ma do tego skłonność). Maseczki(ze względu na drobinki) nie da się wmasowywać we włosy. Jednak to nie problem. Maska działa cudownie i bez tego. Dołączyła do grona moich ulubionych produktów(np. tutaj, i tutaj).
Miałyście?. Co o niej myślicie?

Nie miałam jeszcze tej maseczki, ale myślę, że polubiłabym się z nią :)
OdpowiedzUsuńObawiam się tych drobinek, które nie rozpuszczają się tak jak np. peeling cukrowy. Obecnie mam taka ilość baby hair, że nie zaryzykuję.
OdpowiedzUsuńTrochę ich zostaje ale jak wspominałam mi to nie przeszkadza :). Maseczka jest świetna i można ją nakładać na samą długość :).
UsuńOczywiście myślę o niej!Mam podobną opinię do maski PO p/w włosów.Na początku włosy szorstkie,a póżniej włosy wygładzone,mięsiste,po prostu OK!
OdpowiedzUsuńCiekawe zjawisko :D. Po pierwszym użyciu sianko a potem okazuje się, że maska jest świetna.
Usuń...a słowo"mięsiste"wcale nie ściągnęłam od Ciebie!-tak samo myślimy-O!
OdpowiedzUsuńCiekawa sprawa, mam ostatnio spory problem z nakładaniem czego kol wiek na skore głowy, wszystko mnie podrażnia. :(
OdpowiedzUsuńMoże coś Cię uczuliło?.
UsuńNie miałam, ale... kusi mnie ;-D póki co może mnie tylko kusić, ale jej nie ulegnę, bo dzielnie zużywam zapasy ;-)
OdpowiedzUsuńZa droga jak na moją studencką kieszeń, lubię sobie coś droższego sprawić raz na jakiś czas ale zazwyczaj używam dużo tańszych produktów. I dlatego tej maski raczej nie kupię, za to chciałabym kilka innych =)
OdpowiedzUsuńTwoje porady co do oceniania działania kosmetyków się sprawdzają, chociaż dodałam parę swoich punktów, a parę odjęłam. Mam tylko problem z określaniem nawilżenia moich włosów. Ale to pewnie przyjdzie z czasem.
Maska z rabatem już nie wychodziła bardzo drogo. Jest również wydajna.
Usuńspróbowałabym jej .:3
OdpowiedzUsuńNie mialam, ale planuje ja kiedys przetestowac :)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie kusi, chociaż obawiam się obciążenia.
OdpowiedzUsuńMimo wszystko z wielką chęcią bym ją wypróbowała!
To zależy od tego czy masz skłonne do obciążania włosy(lub cienkie i przetłuszczające).
Usuńprzy najbliższej okazji zakupie- lubie tego typu produkty ;)
OdpowiedzUsuńwłaśnie dzisiaj przyszła do mnie ta maska! ciekawe, jak się sprawdzi na moich włosach :D
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, że będziesz zadowolona :).
UsuńNie miałam. Trochę przerażają mnie drobinki, których nie można zmyć z włosów :/
OdpowiedzUsuńDużo zależeć będzie od gęstości włosów :)
UsuńPrzerażają mnie te drobinki, ale jak mówisz, że zostają tylko pojedyncze sztuki to ok ;-)
OdpowiedzUsuńDuża również zależy od gęstości włosów. Moje są z tyłu głowy gęste i przeważnie wszelakie drobinki tam zostają ;).
UsuńSkoro może obciążać, to na pewno nie jest dla mnie, chyba że przed myciem. Mimo wszystko trochę droga jak na produkt, który pewnie się nie sprawdzi ;)
OdpowiedzUsuńMaska może obciążać cienkie i przetłuszczające włosy bo je wygładza(u nasady również).
UsuńWygląda jak peeling :D Ja właśnie kupiłam moją pierwszą rosyjską maskę, ale zdecydowałam się na maskę łopianową Domowe Recepty :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam okazji, ale mam obawy z powodu tych drobinek...
OdpowiedzUsuńCzekam na nią z utęsknieniem :P Jeśli przyjdzie do mnie w poniedziałek, to biorę się za pierwsze testy :)
OdpowiedzUsuń