niedziela, 5 stycznia 2014

Grudzień- podsumowanie pielęgnacji włosów.

Witam :).

Link do aktualizacji włosów:http://blogeve-evel.blogspot.com/2014/01/grudzien-podsumowanie-miesiaca-filmiki.html
Grudniowa pielęgnacja:

1. Szampony:

- Green Pharmacy szampon do włosów suchych argan i granat.
Opis:
W ziołowych szamponach serii Green Pharmacy zebraliśmy wszystko czym obdarza nas Matka Natura. Od wieków naturalny olej arganowy, marokańskie złoto, przywraca włosom blask, regeneruje, wygładza, ułatwia czesanie i stylizację, nadaje miękkość, elastyczność, chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Wzmacnia i odżywia skórę głowy. Pantenol nawilża i regeneruje tak jak ekstrakt z granatu, który dodatkowo odświeża kolor włosów. Szampon daje im lekkość, blask, elastyczność i nawilżenie.

Recenzja tutaj.

-Próbki naturalnych szamponów ghassoul.

* Naturalne mydełko z olejem arganowym i z glinką ghassoul- zostawiało na włosach wyczuwalną, glinkową warstwę. Wysuszało. Stosuje je obecnie do oczyszczania twarzy. W tym wypadku sprawdza się idealnie. Oczyszcza, matuje, jest delikatne. Do twarzy- takk, jest świetne, do włosów- nie.
*Ghassoul kaktusowy- pienił się najlepiej(chociaż i tak dużo słabiej niż inne delikatne szampony, najpierw musiałam umyć włosy zwykłym łagodnym szamponem). Zostawiał słabo wyczuwalną warstwę(była zdecydowanie mniejsza niż np. po szamponie kwiatowym).
*Kwiatowy- bardzo gęsty szampon. Pienił się trochę słabiej, wysuszał(zostawiał na włosach wyczuwalną warstwę). Plus za ładny(różany) zapach.
*Minerały morskie- nie pienił się w ogóle. Chyba był najdelikatniejszy( i bardziej odżywczy).
Po tych szamponach glinka ghassoul nabudowała mi się na włosach (a oczyszczałam je regularnie). Maski/odżywki przestały działać. Włosy potrzebowały kilkukrotnego oczyszczenia szamponem z sles. Delikatne szampony(typu NS) były za słabe. Wysuszyły się. Szampony sprawdzą się u osób mających przetłuszczające się włosy(np. do oczyszczania samego skalpu).
Dostępność?.- np. tutaj.

2. Maski:

-Omia maska z olejem arganowym, wygładzająca.
Opis:
Do włosów trudnych do ułożenia, suchych, niezdyscyplinowanych. Intensywna, wygładzająca, lekka maska z olejkiem arganowym z certyfikowanych upraw biologicznych. Doskonale odżywia, uelastycznie, prostuje włosy, zapobiega rozdwajaniu się końcówek włosów. Formuła wzbogacona o Aloe Vera i masło Shea nadaje włosom miękkość i blask.
Sposób użycia: Nanieść małą ilość maski na umyte włosy, rozprowadzić i odczekać kilka minut. Następnie obficie spłukać.


Recenzja tutaj.

-Planeta Organica maska do włosów, masaż, pobudzenie wzrostu.
Opis:
Morze Martwe posiada unikalne właściwości uzdrawiające. Zawarte w nim minerały mają szczególny naturalny skład, dzięki czemu posiadają potężne wzmacniające i regeneracyjne działanie na włosy i skórę głowy. Maska do włosów – masaż – pobudzenie wzrostu, stworzona na bazie mineralnej soli Morza Martwego, pobudza przemianę materii w skórze głowy i cebulkach włosów, aktywizuje ich wzrost, regeneruje, poprawia elastyczność i przywraca zdrowy blask. Certyfikowane organiczne składniki intensywnie odżywiają włosy i skórę głowy chronią przed negatywnym oddziaływaniem zewnętrznych czynników. Rozdrobnione pestki granatu zapewniają delikatnie oczyszczają skórę głowy. Organiczny olej orzecha włoskiego i fito mleczko kakaowe aktywnie nawilżają i odżywiają skórę głowy, nasycając ją witaminami.

Niedługo pojawi się recenzja. Maska zawiera w sobie dużą ilość drobinek. Nadaje się do peelingowania. Jest treściwa. Pięknie pachnie- jak ciasteczka. Minus?- zapach się ulotnił i już nie pachnie tak intensywnie i "ciasteczkowo" :(.

3. Odżywki, balsamy.

-Cadey, Bilba balsamo piu Nutri con Olio di Mandorle.
Opis:
Balsam większe odżywienie dla włosów suchych i zniszczonych: rozplątuje włosy,głęboko odżywia, dostarcza nowej energii. Ze względu na zawartość zmiękczającego oleju ze słodkich migdałów przywraca włosom miękkość, jednocześnie pozostawia je silne i mocne.

Balsam pochodzi z  nowej serii kosmetyków Bilba: Linea senza sls e senza parabeni.

Cena:  1,60€  za 300ml.   

Już go widziałyście( w którymś podsumowaniu pielęgnacji). Mam co do niego mieszane uczucia. Z pewnością rozplączę każdy węzełek znajdujący się na włosach. Nadaje włosom ogromnej, zadziwiającej śliskości. Jednak na suchych włosach nie widać jego działania.

-Balsam Green Pharmacy do włosów suchych i zniszczonych granat i argan.
Opis:
Piękne, nawilżone, mocne, elastyczne i błyszczące włosy dzięki sile roślin. Od wieków olej arganowy, naturalne marokańskie złoto bogate w witaminę E, regeneruje włosy zniszczone, przesuszone z rozdwajającymi się końcówkami. Balsam przywraca blask, wygładza, ułatwia rozczesywanie i stylizację, nadaje włosom miękkość, elastyczność, chroni przed czynnikami zewnętrznymi i zapobiega puszeniu. Wzmacnia i odżywia skórę głowy, łagodzi podrażnienia. Ekstrakt z granatu nawilża, regeneruje i odświeża kolor włosów.

Recenzja tutaj.

4. Wcierka.

-Aloevit płyn do pielęgnacji włosów odżywczo- wzmacniający.



Wzmacnia włosy, wypadanie spadło(tak jeszcze :D), ale wcierka jest dla mojego skalpu zbyt mocna. 

5. Inne.
Peeling(od czasu do czasu).
-Rokitnikowy scrub do skóry głowy NATURA SIBERICA PROFESSIONAL.

Słabo peelinguje, jednak przyjemnie się go stosuje(lekko schładza skalp-mentol).


Zainteresowało was coś?.


48 komentarzy:

  1. Czekam na recenzję ciasteczkowej maski. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowałam się tą wcierką. Mój ,,stalowy'' skalp napewno nie czułby się nią urażony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się powinna sprawdzić :D. Jak zwykle zazdroszczę :).

      Usuń
  3. Bardzo mnie interesuje Bilba. Zamówiłam też sobie stacjonarnie maskę Omia z serii migdałowej - będzie za tydzień i już się nie mogę doczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O migdałowa?. Na internecie jej nie ma :(

      Usuń
    2. W sklepie były różne serie składające się z szamponów, odżywek różnych olejków, spray-ów. Pełna seria była tylko aloesowa, ale aloes szału u mnie nie robi, więc zaczekam (w międzyczasie wykończę odżywkę Gliss Kur z olejami - żółtą i może zmęczę maskę Ziai z masłem kakaowym).

      Usuń
    3. Aloesowa jest słabsza niż np. arganowa i ta z olejem makadamia, no ale moje włosy też za aloesem nie przepada. Krzywdy im nie robi ale słabo nawilża.

      Usuń
    4. P.s gdzie kupujesz srebro koloidalne?, jaka cena?. Jeśli chodzi o włosy to zawsze mnie kusiło złoto koloidalne(39zł all) ale pewnie srebro jest tańsze. I ten wysyp baby hair...

      Usuń
    5. Srebro kupuję tutaj: http://www.doz.pl/apteka/p45908-Srebro_koloidalne_tonik_300_ml__200_ml. Dodaję je też to samorobionego mydła w płynie z glutkiem z siemienia lnianego. Myje się nim też mój syn, bo zaczęły pojawiać się pierwsze pryszcze, a srebro cudownie te objawy łagodzi.

      Usuń
  4. Mnie zaciekawił peeling do skóry i wcierka wzmacniająca:) Czy ta wcierka to coś pokrewnego do Jantaru?
    Oczywiście Twoje włosy jak zawsze urzekają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, raczej nie(oprócz opakowania). Jest na etanolu 96%. Podrażniła mnie(po pewnym czasie). Teraz ją rozcieńczyłam bo pomimo tego wzmacniała włosy(dodałam odwar z palmy, pokrzywy, korzenia łopianu, prawoślazu, ziela bylicy bożego drzewka).

      Usuń
    2. http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/12/jeszcze-troche-nowosci-co-kryje-w-sobie.html

      Usuń
  5. Gdy przeglądałam produkty GP w rossmanie nie widziałam tego balsamu, właściwie od razu trafiłby do koszyka. GP ma całkiem ciekawe składy, sama używam mgiełek z tej firmy i jestem nawet zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tego balsamu u siebie też nie widziałam :(

      Usuń
  6. Włosy coraz piękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tej wcierce nie słyszałam jeszcze, ale Eve jak zwykle musi wynaleźć jakiś skarb :) przydałaby mi się, bo rozpoczynam walkę z wypadaniem. Trochę się na Tobie będę wzorować, bo problem chyba ma podobne źródło, co Twój. Zamówiłam już mumio, mam swoje ziołowe oleje do skalpu i chyba wcierka na palmie sabałowej się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O a znasz już swoja przyczynę wypadania?. Odezwij się na mojego maila :).

      Usuń
  8. Ciekawe produkty, kiedyś na pewno przetestuje większość z nich, tylko mam jeszcze mnóstwo zapasów...

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba jeszcze żadnego z nich nie miałam, ostatnio mniej eksperymentuje z nowościami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo, no proszę, nie wiedziałam, że ten scrub "chłodzikuje" mentolem :) W takim razie mam pytanie, które bardziej peelinguje, "ciasteczkowa" maska, czy ten scrub? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska :D. Ma więcej tych drobinek. Tylko jest treściwa. Szkoda, że ten zapach się ulotnił. Na początku był wyrazisty(pachniała podobnie do maski drożdżowa Agafii) a teraz to takie ciasteczka(lekkie) zmieszane z czymś. Pierwszy raz coś takiego zaobserwowałam :D.

      Usuń
    2. w takim razie przy następnych zakupach będę miała dylemat, który kosmetyk w pierwszej kolejności wybrać, więc poczekam na Twoje recenzje :* a jak nie będę dalej umiała się zdecydować, to pewnie zakupię obie naraz :P

      Usuń
    3. Niedługo się pojawią. Jeśli nie masz skłonnych do obciążeń włosów to ja bym brała maskę :).

      Usuń
    4. Eve, musze Ci się przyznać - kupiłam i maskę, i scrub :D Na początku kupiłam scrub w LawendowejSzafie, bo już wcześniej była na mojej wishliście, a dziś się dowiedziałam, że na SkarbachSyberii jest maska w promocji za 21,90zł, więc też kupiłam :D

      Usuń
    5. Ciekawość zwyciężyła :D. Ja wszystko kupowałam w lawendowejszafie bo wykorzystałam swój blogowy rabat-ten na banerku(-7.50zł).

      Usuń
  11. Ojejku, jakie ja mam zaległości z czytaniem Twojego bloga.. O większości kosmetykó nie słyszałam i już mi ślinka cieknie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo nowosci dla mnie, ale jak zawsze mozna cos ciekawego u Ciebie podpatrzec ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na recenzję maski PO ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ta maska Planety wygląda interesująco :D Eve, kusicielko! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Za każdym razem, gdy wspominasz o masce Omia, czuję, że muszę się z nią zapoznać:) Moim włosom brakuje gładkości. Nie pogardzę kosmetykiem, który może je zdyscyplinować;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie cały czas ciekawią produkty Green Pharmacy. Mam już szampon i balsam, które czekają na swoją kolej. Dziś zakupiłam także olejek łopianowy z czerwoną papryką także z GP. Od jutra zaczynam stosowanie. Mam nadzieję, że tak jak obiecuje producent pobudzi moje włosy do wzrostu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że słaby ten peeling z NS. Tak długo na niego polowałam i jak tylko był dostępny na Lawendowej szafie, szybko wrzuciłam do koszyka. Maskę z PO też zamówiłam, użyłam raz, ale tylko na skalp. Nie wszystkie drobinki mi się spłukały... Nakładasz ją na całe włosy czy tylko na skalp? Też tak miałas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na całe włosy, ale delikatnie bo ma dużo drobinek, nie wmasowuje jej(nie da się :D) i pod czepek. Nie, nie wszystkie. Spróbuj spłukać ją w misce z wodą, lub pod prysznicem, wkładając słuchawkę między warstwy włosów.

      Usuń
  18. Następnym razem spróbuję patent z miską, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawiła mnie wcierka Aloevit, będę polować na nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam:)
    Mam naturalnę bardzo kręcone włosy( AFRO) Prostuje chemicznie włosy od 3lat.

    Na poczatku moje włosy są ładne,wygładzone. Po jakimś czasie zaczynają się kruszyć, są strasznie suche,szorstkie matowe. Końcówki się łamią w tak szybkim tępie, że praktycznie tracę długość włosów…
    Ogólnie szybko rosną mi włosy.
    Nie wiem co mam robić żeby jakoś utrzymać te włosy zdrowe
    Nawet mała rada wiele mi pomoże
    Dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz piękne włosy szkoda że ja tu do cholery nie potrafię dodawać wpisów

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz piękne włosy szkoda że ja tu do cholery nie potrafię dodawać wpisów

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...