środa, 6 maja 2015

Kwiecień- podsumowanie miesiąca/ Kosmetyki Murier Paris.


Witam :)

Przyrost: 0cm, w tym miesiącu nie piłam herbaty rooibos z imbirem(3cm w poprzednim miesiącu), nie stosowałam wcierek.
Przeproteinowanie: Nie.
Przenawilżenie: Nie.
BHD: Często.





Na filmiku widzicie włosy po:
- Maseczce do włosów "aktywacja wzrostu" Ecolab
-Maseczce Green Style Passiflora&Rozmaryn

-Złotym marokańskim mydle

Widzę, że moje włosy wyglądają zdrowiej po masce Ecolab. Zostawia na nich wyczuwalną powłoczkę. W składzie ciężkie oleje. Szkoda tylko, że maska nie ułatwia rozczesywania. Moje włosy strasznie się teraz plączą(zawodzi szczotka z włosia jak i TT) Plus za brak fali po gumce-sprężynce,ale jednak i ta gumeczka zawsze zostawiała delikatny ślad. Rozpuszczone włosy nie są zbyt dobrym rozwiązaniem przy niemowlaku. Moja córeczka potrafi już za nie pociągnąć lub wplątać w nie dłonie, albo siebie przy takiej długości. Chyb najwyższy czas na nowy zakup- suszarki do włosów.

Tutaj włosy 3 dnia. Podobają mi się takie fale:


Lecz ich trwałość to minuta ;)


W ciąży moje włosy włosy dłużej pozostawały pofalowane.

Mały bonus:


Jak się miewały wasze włosy w kwietniu?



Za miesiąc będziecie mogły spodziewać się recenzji kosmetyków zawierających komórki macierzyste  http://murier.com/
"Komórki Macierzyste (ang. stem cell), jeszcze niedawno termin medyczny, a dziś nowe pojęcie w światowej kosmetologii. Pod tą nazwą kryją się komórki, które posiadają zdolność do nieskończonej liczby podziałów komórkowych, ponadto są „nieśmiertelne” i samoodnawialne. Oznacza to, że mogą zastępować zniszczone lub zmienione tkanki ciała, dając najlepsze efekty regeneracji naszej skóry. W ten sposób zbliżamy się niemal do „rewolucji” w kosmetologii, ponieważ wyjątkowe właściwości tych komórek dają ogromne możliwości przywracania regeneracyjnych funkcji skóry, które zostały osłabione na skutek procesu starzenia, złych nawyków higienicznych, stresu i innych czynników. Dostarczając skórze komórek macierzystych zapewniamy jej stały poziom komórek aktywnych (takich jak m.in. kolagen, kwas hialuronowy, DHE) odpowiedzialnych za jej prawidłowe nawodnienie, nawilżenie, napięcie i piękny wygląd. Kosmetyki stworzone na bazie komórek macierzystych (murier) są więc swoistymi „eliksirami młodości"

Wybrałam Ha3+ lifetime Serum, zbiera coraz więcej pozytywnych opinii. Plusem jest prosty skład.
Krem z filtrami IPL I-Photo SPFi 50 +, oraz krem C Shot by day .





Miałyście?



p.s uczę się pisać jedną ręką  ;)




41 komentarzy:

  1. Moje tak jakoś średnio się miewają, Już się cieszyłam że wyglądają o wiele lepiej, a tu znowu coś jest nie tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :(
      U mnie jest lepiej, jeszcze tylko muszę znaleźć coś co ułatwi ich rozczesywanie bo walka ze szczotką mnie męczy.

      Usuń
  2. Włoski jak zawsze śliczne. Nie miałam tych kosmetyków, ciekawe jak się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka(1) i mydełko zapowiadają się dobrze :)

      Usuń
  3. Niewiem ile razt jeszcze to napisze, ale sa cudowne zarowno proste jak i falowane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciąży moje włosy tak ładnie się falowały i spodobał mi się ten efekt :D

      Usuń
  4. Muszę zaopatrzyć się w roibosa z imbirem bo moja obecna herbatka z imbirem jest tak niesmaczna że nie mogę jej przełknąć :

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz sliczne włosy. Nie będę tu narzekać na swoje, bo wiem, że natury nie zmienie i nie wyczaruje tak grubych i gęstych włosów, ale przynajmniej chciałabym mieć taką długość. :( ale zaczynam się juz poddawać. Moje cienkie włosy przy czym tez rzadkie rozdwajają się na potęgę i do tego bardzo wolno rosną. Jak do rosną ,,do zapięcia od stanika'' to się po rozdwajają i muszę ściąć. I tak w koło. Nigdy ich nie zapuszcze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam cienkie włosy, tylko 7 cm w kucyku, ale rozpuszczone robią wrażenie :) Też są słabe, ale złożona pielęgnacja im służyła. Na ubogiej pielęgnacji ciągle muszę je podcinać ;) Teraz też czeka je ścięcie... Pamiętam jak przed weselem brata(październik) ścięłam aż 10 cm(potem jeszcze 4)

      Usuń
  6. Rooibos nawet lubię, może i moim włosom służy, a ja nawet o tym nie wiem :) Włosy masz piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może :) Ja ją piłam tylko z imbirem.

      Usuń
  7. Twoje włosy nadal takie piękne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, maluchy uwielbiają ciągnąć za włosy :)
    Zawsze się cieszę na nową notkę! Dodajesz mi masę motywacji w zapuszczaniu. Moje włosy nie należą do najgrubszych, ale jest ich dużo i się plączą, mi pomaga balsam Agafii 2 z propolisem chyba.. fakt, nieco obciąża włosy, ale zdecydowanie ułatwia rozczesywanie.
    Zainspirowana Twoimi zakupami, czekam na dużą paczkę z Bioarpu. Do włosów zamówiłam: szampon ziołowo-dziegciowy (dobry pod indygo), olej łopian/len/mięta na porost i maskę staroałtajską m.in. z olejem rycynowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za włosy, za naszyjniki, malutka ma mocny uścisk :D
      To tak jak u mnie :) Dużo niezbyt grubych włosów. Balsam numer 2 zawiera brzozowy propolis- miałam go :)
      Mam nadzieje, że będziesz zadowolona.

      Usuń
  9. Włosy prześliczne, ciekawa jestem tego marokańskiego mydła i czekam na więcej o komórkach macierzystych ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Priviet Eve! Mam takie pytanie (apropo dzieci) Czy używałaś kiedyś szamponu dla dzieci Baby Dream? Ja się duuuużo naczytałam jaki on jest świetny i kupiłam dwa opakowania, jest bardzo tani. Nie mogę dać sobie z nim rady!!! Myję tylko skórę głowy. Kiedy nałożę to na głowę włosy robią się tępe i nie ma mowy o wykonaniu żadnego masażu... Są jakieś sposoby, żeby uzyskać jakiś poślisk?. I chcę powiedzieć, że kocham twoje włosy, jednak zdecydowanie wolę je gdy są bardzo ciemne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój maluszek obudził się akurat przed ostatnim komentarzem :D Dodawałam do szamponów glinki, błotko, olejki, wywary ziołowe, odżywki, mydlnicę, orzechy piorące. Możesz spróbować dodać troszkę odżywki(takiej nadającej się np. do mycia)
      Nie lubię takich typowo dziecięcych szamponów. Mam po nich własnie takie włosy. Wolę inne delikatne produkty.
      Za 2 tygodnie farbowanko :D, ale zmywalnym środkiem ;)

      Usuń
    2. Fakt. 2 tyg ach. Ja mam farbowanko 26 czerwca dopiero :) Nie doczekam się chyba (odrosty 15 cm, na szczęście prawie niewidoczne). Wrócę do kwestii szamponu. Jaki byś mi poradziła na moje włosy chyba średnioporowate i kręcone tylko przy uszach dostępny w rossmanie lub w hebe taki delikatniejszy. Ja i tak myję włosy co 3 lub 4 dni. Obecnie używam tego z Dabur Vatki z proteinami z jajek ;)

      Usuń
  11. Mam podobny problem z ecolab, co prawda mam szampon i odzywkę, włosy jakby zachwycone, ale bardzo się plączą.. Na pewno czegoś im brakuje ostatnio ;/ a ja nie wiem co, olejowanie jak było tak jest, maski na przemian olejowa z proteinową i czasamia odżywka z aloesem.. nie wiem co im się dzieje ale BHD mam non stop ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Eve, jak zwykle zachwycam się Twoimi włosami! :) Mojej siostrzenicy (ma 4 miesiące) spodobało się jak udawałam kuzyna Coś. Niestety, koniecznie chciała mnie złapać za włosy :D Co do suszarki- warto mieć takie ustrojstwo w domu, ja czasami włosy suszę, a czasami tylko dosuszam, jak jest chłodno, ja muszę wyjść z domu, a włosy przy skórze jeszcze wilgotne :) Tym bardziej, że u mnie schnięcie trwa czasami 4-5 godzin, a ile ono trwa u Ciebie? Jeśli kiedyś o tym wspominałaś na blogu to przepraszam, ale zupełnie nie pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja córka tez łapie za włosy, często muszę związywać lub robić koczek.
    Wspaniałe masz włosy.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Już się nie mogę doczekać, aż będę miała takie długie włosy. Wytrwale zapuszczam :)
    Zapraszam do siebie na kosmetyczne zakupy:
    http://yes-to-the-beauty.blogspot.com/2015/05/kosmetyczne-zakupy.html

    OdpowiedzUsuń
  15. jak przechowywałaś wywar z kocanki i jak długo trzymał termin ważności?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę dni :) Najlepiej trzymać go w lodówce, lub robić codziennie nowy.

      Usuń
  16. czym i jak myjesz twarz?
    jak można zrobic samej sobie warkocza, takiego aby leżał na plecach?

    OdpowiedzUsuń
  17. stosowałaś może tonik z octem jabłkowym? podobno jest dobry dla cery naczynkowej:)

    OdpowiedzUsuń
  18. hej a jak włosy Twojej siostry ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebawem o nich napiszę :) Mam już gotowe zdjęcia :)

      Usuń
  19. Codowne włosy! Zazdrosze, że tak pięknie się układają i są gładkie. Chętnie wypróbuję maskę Ecolab, słyszałam już o niej sporo dobrego. Zapraszam do mnie - może bedzie okazja do wymiany poglądów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie probowalas rozjasnic dolu wlosow, tak zeby troche bardziej zgraly sie z gora?
    Pisze poniewaz moje wlosy wygladaja troche podobnie do Twoich, tylko mam troche mniej odrostow :) (naturalki podobny jasny braz i dol farbowany wczesniej na czarno..) i chcialam wyrownac kolor z dolu do naturalnego a nie wiem jak sie za to zabrac. Masz moze jakies rady? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Próbowałam płukanek z coli(farbowałam włosy indygo)

      Usuń
  21. Witam. :)
    Czytam Cię od dawna, jednak to mój pierwszy komentarz, nie wiem, dlaczego. :/
    Po pierwsze - życzę bardzo dużo zdrowia, pogody ducha, cierpliwości i szczęścia.
    Po drugie - możesz proszę nie wklejać zdjęć swoich włosów w wersji falowanej? ;D Zazdroszczę tak bardzo... ;D
    Po trzecie - możesz opisać, jak parzyłaś ten rooibos z imbirem? Ścierałaś imbir i odciskałaś sok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszy jest świeży, ale ja używałam wysuszonych drobinek(wystarczy go pokroić w małą kosteczkę) Czasami piłam gotowy owocowy sok z sokiem z imbiru(sokowirówka)
      Dziękuje :))

      Usuń
  22. Czy ktoś wie czy Murier testuje na zwierzętach?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...