środa, 11 marca 2015

Fitokosmetik- bezbarwna henna w kremie do włosów-pierwsze wrażenia/ 17 miesięcy bez farbowania włosów.

Witam :)

Fitokosmetik - krem- henna- bezbarwna- stymulacja wzrostu, nawilżenie- naturalna henna irańska, olej łopianowy, olej lniany, olej kokosowy, ekstrakt z żeń-szenia.
Opis:
Naturalna henna irańska- bezbarwna z dodatkiem olejów: łopianowego, lnianego i kokosowego, doskonale nawilża i odbudowuje włosy, pobudza uśpione mieszki włosowe, stymuluje wzrost zdrowych i silnych włosów. Już po pierwszym zastosowaniu włosy stają się wyraźnie zdrowsze, elastyczne i wygładzone od korzeni aż po same końcówki. Po wykonaniu pełnej kuracji 10-20 powtórzeń włosy są bardziej gęste, bujne i elastyczne, jedwabiste w dotyku i ładnie się układają. Krem-henna jest produktem gotowym, nie wymaga wcześniejszego przygotowania, przez co jest łatwa w użyciu i pozostawia zaoszczędzić czas.
Sposób użycia: Nanosimy krem-hennę na czyste, suche lub wilgotne włosy, rozprowadzamy równomiernie na całej długości. Po 15-30 minutach wpłukujemy ciepłą wodą bez użycia szamponu. Zaleca się używać 2-3 razy w tygodniu.

Link do produktu: klik.
Cena: 7zł- 50 ml

Skład:
Aqua, Cassia Obovata(bezbarwna henna), Arctium Lappa Root Oil (olej łopianowy), Linseed Oil (olej lniany), Panax Gingesing Root Extract(ekstrakt z żeń szenia), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy), Glycerin(humektant), Propylene Glycol(humektant), Hydrolized Keratin (keratyna), Dimethicone(lekki silikon), Xanthan Gum(wpływa na konsystencję), Panthenol(pantenol), Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol(konserwanty).

Moja opinia:
Saszetka była zabezpieczona przed otwarciem:


Zawartość:
Konsystencja:




Produkt wygląda jak zwykła henna zmieszana z wodą. Nakładanie papki jest identyczne. Następnego dnia z moich włosów wydobywał się zapach sianka. Zawartość saszetki to tylko 50ml. W zależności od długości włosów stosujemy:

Papkę nakładałam na wilgotne włosy(suche bywają strasznie puszyste i jedno opakowanie starczyłoby mi jedynie na pasemko włosów). Tak samo postępowałam w przypadku farbowania włosów indygo.
Skalp był zadowolony. Bliżej tej mieszance do natury niż myślałam(wygląd, działanie, zawartość henny- spora ilość drobinek) Włosy wolniej się przetłuszczały. Mój warkocz wyglądał 2x okazalej niż zwykle. Dopadł mnie jednak pohennowy przesusz. Moje włosy są delikatne, dawno nie stosowałam ziół. Dawniej farbowałam je indygo, ale wtedy były mocniej nawilżane. Na początku byłam zadowolona. Udało mi się rozczesać włosy. Jednak suche(zwłaszcza następnego dnia) domagały się o odżywkę. Wilgotne włosy rozczesywałam, ale suche były już na to zbyt oporne i powstawały małe supełki(widoczne na zdjęciu):


Włosy doszły do siebie po 2 myciu. Kolor- bez zmian.
Henna w kremie jest jednak delikatniejsza niż rosyjska zwykła henna w proszku bez dodatków.
Po pierwszym użyciu nie odnotowałam zwiększonego blasku, ani wzmocnienia włosów.





To już 17 miesięcy bez farbowania włosów indygo.
Odrost po 12 miesiącach:

Pierwsze cm przychodziły bardzo wolno. Moje włosy przez prl nie rosły(odnotowałam kilka zerowych przyrostów) Pierwszy powrót do naturalek trwał krócej. Nie pierwszy raz zapuszczam włoski od nowa.
Obecna długość(widoczna na zdjęciu w recenzji) jest bardziej zadowalająca. Bywają krótsze pasma(do ucha, jakby włosy nie rosły) i znacznie dłuższe- sięgające za ramiona.
Naturalki(i ich prawdziwy kolor) widać najlepiej na filmikach:




Przy okazji możecie zauważyć różnicę w ilości włosów pomiędzy 1 a 2 filmikiem. Przez prl posiadam jedynie 7cm w kucyku, ale udaje mi się to tuszować ;)


Naturalki są błyszczące, gładkie i bardzo wielotonowe.
Mokre włosy ujawniają czerwone tony:

Suche bywają ciemne, średnio ciemne, udają blond:




Na zdjęciach z lampą mogą być nawet niebieskie :D:






59 komentarzy:

  1. Ooooch, masz takie gładkie włosy! <3 Ostatnie zdjęcia są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z bliska? Zrobiłam je na nierozczesanych włosach, po nocy :D Wstałam rano i usłyszałam od małżonka, że moje naturalki cudnie się błyszczą. Musiałam to udokumentować w drodze do łazienki :D Miał rację :)

      Usuń
    2. Mój mąż mówi mi to praktycznie każdego dnia- woli naturalki. Także musiałam sprawdzić czy faktycznie tak wyjątkowo ładnie wyglądały :D

      Usuń
  2. Co tam odrosty, wlosy najpiekniejsze <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zobaczyłam skłąd tych henn w proszku to już wiedziałam od razu, że nie kupię, ale gratulacje za to, że chociaż cassia na drugim miejscu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat skład tej henny jest ok. Czuć, że to ziołowy produkt, widać hennę gołym okiem. Pachnie sianem. Olejków jest kropelka, stąd przesusz. Choć czuć, że jest odrobinkę delikatniejsza od czystej papki. Zawiera kilka konserwantów(choć jeden jest ok, dopuszczony w naturalnych kosmetykach) Nie jest źle. Ja własnie chciałam czegoś z dodatkiem henny(odżywkę z ekstraktem bo takie lubię), mniej ziołowego, ale mieszanka jest bardziej naturalna niż myślałam. Czułam się jakbym znów farbowała włosy indygo. Powinna być jeszcze tańsza- biorąc pod uwagę cenę czystej henny, można zrobić z niej glossa i papki będzie znaczie więcej.

      Usuń
  4. Jak zawsze twoje włosy są olśniewające ;) Ciekawi mnie ta bezbarwna Henna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem przeciekawa, jak będą wyglądać Twoje włosy w całości naturalne. Jesteśmy na podobnym etapie, ja nie farbuję czernią khadi od roku i dwóch miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też sporo, gratuluję. Mnie to jeszcze trochę zajmie ;)

      Usuń
  6. Pięknie się błyszczą <3 .7 cm w kucyku to przy moich 4 marzenie heh no ale moje są naturalnie rzadkie, a ostatnio pprzewrzedziły się jeszcze bardziej.W dodatku popełniłam największą głupote i ściełam je w V. Jak myślisz czy zaczynając kuracje zagęszczające lepiej obciąć włosy i pozbyć się tych piórek? Czy to ma jakiś wpływ na ich zagęszczanie? Mam włosy do pupy, a chcąc je wyrównać musiałambym je ściąć gdzieś do łopatek, a to zbyt drastyczny zabieg heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czasem możesz się pozbywać v, podczas stopniowego podcinania włosów. Szkoda zdrowych włosów. Ja zrezygnowałam z większego u. Zbyt delikatne mam na to włosy i się niszczą po bokach. Poza tym koniec warkoczyka był taki cieniutki...

      Usuń
  7. Imponująca długość, piękne ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę super długość, muszę poszukać więcej info o takich hennach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę Ci tych włosów! Ja henne zamierzam zrobić w najbliższej przyszłości i zobaczymy co to wyjdzie : )

    OdpowiedzUsuń
  10. Lo matulu! Eve, czy ja kiedykolwiek bede sie tak zachwycac swoimi wlosami, jak Twoimi :)?! Przepieknie sie prezentuja. Fajnie, ze dodalas jasniejsze zdjecia, idealnie widac odrost, bardzo ladne naturalki, choc faktycznie w kazdym swietle wygladaja inaczej ;) Saszetki nie znalam wczesniej, dobrze, ze pohennowy przesusz opanowany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje też są piękne, trzeba doceniać to co się ma :) Kolor to kameleon :D

      Usuń
  11. Ucieszyłam się na nową notkę :)
    Ten odrost po 12 miesiącach ze zdjęcia - mi połowę z tego urosły włosy przez 3 miesiące. Pewnie gdyby nie prl, miałabyś w pół roku to, co na zdjęciu.
    Piszesz o krótszych pasmach, a ja zawsze myślałam, że masz równe włosy (na takie wyglądają) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnotowałam parę 0cm przyrostów, więc straciłam przez prl kilka miesięcy :( Muszą Ci włosy bardzo szybko rosnąć bo tutaj np. miały 11cm-http://1.bp.blogspot.com/-rJjAsSk9W14/UvfQ75qBkII/AAAAAAAAOOQ/44cHqemggEY/s1600/090220147071.jpg
      A na zdjęciach po roku odrost jest jeszcze dłuższy. Dawniej moje włosy również rosły szybko, teraz 2cm to cud ;)
      Mam kilka krótszych pasm, gubią się w gąszczu innych włosów :D

      Usuń
  12. czym i jak zmywasz kohl z oczu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja jaśmin w płynie micelarnym, z linii wodnej kohl w proszku zmywa mi się nawet od samej wody.

      Usuń
  13. Już po porodzie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwalę się jak już moje maleństwo będzie na świecie :)

      Usuń
    2. Czekam :) Ja teraz jestem w ciąży. Pisałam kiedyś z Tobą ws. prolaktyny i niepokalanka :)

      Usuń
    3. Pamiętam. I jak sytuacja z hormonami? To 9 miesiąc, ale jeszcze przed terminem :)

      Usuń
    4. TSH uparcie trzyma się powyżej 2, ale nie przekracza 2,7. Dlatego biorę hormony tarczycy (od 6 tygodnia ciąży), ale już Letrox, nie Euthyrox i jeśli chodzi o skutki uboczne, jest dużo lepiej. A reszty hormonów w ciąży się nie bada :) Jeśli chodzi o włosy, to przez chwilę było super, po hormonach trochę gorzej, ale znośnie. Co ciekawe, teraz się tak zrobiło, że w dniu mycia wypada ich 10 razy więcej niż w dniu niemycia (stosunek 200:20). Zobaczymy, co będzie dalej:) A samopoczucie raczej super.

      Usuń
    5. Najważniejsze, że czujesz się dobrze i jest maluszek :) Używasz czegoś? Na początku ciąży odstawiłam wszystkie specyfiki i myślałam, że wyłysieje. Teraz stosowałam domową(wiem co w niej jest, znam proporcję itd.) wcierkę z cebulą i czosnkiem, pomogła. W marcu ją odstawiłam, nie chce trafić do szpitala z pachnącymi cebulą i czosnkiem włosami :D Warto się również przyjrzeć stosowanym produktom, nigdy nie miałam tak wrażliwej skóry jak teraz.

      Usuń
    6. Ja akurat zdecydowałam się na Sesę na jakiś czas. I pomogła trochę. Na helfach piszą, że można ją stosować w ciąży, w sklepie pytałam, też tak mówili. Przejrzałam skład i uznałam, że raczej nie zaszkodzi - i nie zaszkodziła (na to przynajmniej wskazuje szczęśliwe na usg dziecko :)) Masek, odżywek używam rosyjskich i raz Biovaxu. Największy problem miałam z szamponami, bo z jednej strony włosy się przetłuszczały, a z drugiej po każdym silniejszym detergencie skóra swędziała i też było źle. A te delikatne jej nie domywały. W końcu kupiłam Babydream i ten jest znośny. Mnie włosy mogą też wypadać od małej anemii. Ale jak zaczynam marudzić, to sobie myślę - "czeka Cię jeszcze poporodowe" albo "może po porodzie nie będą tak strasznie wypadać, skoro teraz też wypadają" :) Tak czy inaczej - maluszek najważniejszy :)

      Usuń
    7. Dokładnie, który to już miesiąc? Ja zobaczę swoje maleństwo jutro :) Mnie wypadały włosy przez cały czas, ale i pewnie po porodzie ich ubędzie. Po odstawieniu wcierki jest ciut gorzej. Nie doczekałam się pomocy ze strony hormonów ;)

      Usuń
    8. U mnie 4, początek czwartego. Czekam z niecierpliwością na wieści.

      Usuń
    9. Powodzenia :) Przed Tobą wiele miłych i zaskakujących chwil i zmian :) Dziecko jest nisko, ale nadal rusza się bez przerwy :D Potrafi dość solidnie mnie pokopać. Już niedługo :)

      Usuń
  14. Po przeczytaniu tego posta zastanawiam się nad zakupem tej henny, ponieważ też wracam do naturalnego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że już nie farbujesz nawet henną :) Naturalny kolor masz bardzo ładny :) Zazdroszczę długich włosów, wyglądają na bardzo gęste :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Naturalki śliczne. Tak się zastanawiam i nie wiem, może coś przeoczyłam!? Albo czegoś nie doczytałam. Czemu chcesz wrócić do naturalek? Te indygo jest super. Zawsze takie mi się marzyły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba podczas recenzji cerkgelu pierwszy raz wspomniałam o podrażnieniu wywołanym przez indygo. Później taka sytuacja się powtarzała-oczywiście nie za każdym razem(miałam wtedy również bardzo wrażliwy skalp, dużo łusek) Męczyło mnie to. Mój skalp źle znosił tak długotrwałe farbowanie(miałam wrażenie, że te drobinki są strasznie ostre) Po 4h mój kolor się nie zmieniał(mimo dodatków) Indygo zrobiło się stałe dopiero po ponad roku. Potrzebowałam chwili wytchnienia. Teraz się cieszę bo obecnie nie wytrzymałabym tak długiego czasu z folią na głowie(w ciąży jest mi mega gorąco) Kolor to inna sprawa. Cudowny, pasujący do mnie *.* Może kiedyś do niego wrócę(jak zacznę siwieć), jeśli skalp na to pozwoli(po Hair Medic nadal jest ok)i czas farbowania się skróci.

      Usuń
    2. Martwię się że po porodzie nie będziesz miała czasu żeby do nas pisać 😢 Ja sama niedawno urodziłam i wiem jak dziecko przewraca życie do góry nogami. Wtedy już tylko maleństwo się liczy.

      Usuń
    3. Nie planuje całkowitego odejścia, choć ilość notek się zmniejszy. Zresztą już jest ich sporo mniej, ale mam nadzieje, że z czasem zacznie się ich pojawiać coraz więcej. Wszystko zależy od wielu czynników.

      Usuń
  17. Masz bardzo ładne włosy ;)
    Porzuciłam farbowanie włosów na rzecz henny Khadi i nie żałuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że jesteś zadowolona. Kolor po naturalnej koloryzacji bardzo mi odpowiadał :)

      Usuń
  18. Zbieram się do Cassi i zbieram, z chęcią pogrubiłabym swoje włosy, nawet na chwilke :P moze czas zacząć wypróbować te wszystkie odżywki typu neem :)

    Piękne włoski <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię indyjskie zioła, ale pozostanę przy stosowaniu ich jedynie na skalpie(efekt push-up, zwłaszcza po brahmi)

      Usuń
  19. Wow naprawdę masz pięknie i zadbane włosy! Ja rozglądałam się ostatnio za jakimś kosmetykami naturalnymi do pielęgnacji włosów, czy jest coś co polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od rodzaju Twoich włosów i skalpu :)

      Usuń
  20. Witam cie:) schodzisz z calkowitego farbowania wlosow?? Jak radzilas sobie z pierwszymi odrostami?? Tzn kiedy odrost mialas juz na pol glowy albo do poziomu uszu ?? Kiedy zaczynam miec odrosty zaczynam czuc sie fatalnie :/ jak sobie z tym radzic??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/12/to-juz-8-cm-odrostu-jak-sobie-z-tym.html :)

      Usuń
  21. Witaj!
    Mam suche wlosy i bardzo zniszczone. Przeczytalam twój post i pomyslalam, ze henne BEZBARWNA moglaby im pomoc w regeneracji tylko boje się, ze pofarbuje mi wlsoy ( wiem , ze jest bezbarwna ale to się zdarza , tak slyszalam) Poradzisz cos? :)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "2.Obecny w sennie(cassia, "bezbarwna" henna) kwas chryzofanowy w wysokim stężeniu ma złoty kolor i może barwić włosy jak henna."
      http://blogeve-evel.blogspot.com/2012/07/zastanawiasz-sie-nad-aturalnym.html
      Jaki masz wyjściowy kolor włosów?
      Gloss z odżywki będzie słabszy i nie wysuszy tak włosów.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...