Skład:
-Mocna, włoska kawa z kafeterki- 70ml(wlałam prawie całą porcje)
-Prawie mililitr olejku z mięty pieprzowej.
-Gotowy tonik z kofeiną- 50ml. Zawsze używałam wody pokrzywowej(np. przy domowej wcierce z bylicy) ale jej tutaj nie ma. Tonik posiada kofeinę daleko po zapachu, jednak mi chodziło tylko o alkohol(konserwowanie alkoholem).
Moja opinia:
Obecnie moje włosy rosną już tylko 1cm na miesiąc. Po tej wcierce było to 2cm. Mam sporo malutkich baby hair, nawet na przedziałku(za miesiąc jego aktualizacja). Po nałożeniu wcierki, czułam na skalpie ciepło. Kiedyś używałam mocnej płukanki kawowej i byłam zadowolona. Kofeina przyśpiesza mi porost. Jednak wcierka powinna się spodobać tym którym taka płukanka wysuszała włosy- jest to świetna alternatywa dla płukanki. Wcierkę stosowałam 2 x dziennie. Pachnie ona głownie miętą. Wersja raczej nie dla blondynek.
Z dodatkiem cebuli i czosnku:

-Około 45ml aktywnego serum na porost włosów babci Agafji.- w składzie zioła takie jak prawoślaz, cytryniec, żeń-szeń, melisa, łopian, pokrzywa kotki brzozowe a także między innymi drożdże i papryka. Gdybym nie miała tego serum to pewnie zastąpiłabym je mocnym wywarem z ziół.
-15 ml- wody pokrzywowej
-3 duże łyżki soku z cebuli
-3 duże łyżki soku z czosnku.
-4 krople olejku laurowego.
-1/5 pięciogramowego opakowania balsamu mineralno-organicznego mumio(mumio rozpuściłam w łyżce wody).
Opis składników tutaj.
Może ona również zmniejszać wypadanie.
Moja opinia:
Wcierka nie nadaje się do wrażliwej skóry głowy. Na początku czułam podszczypywanie. Później już było lepiej. Moje włosy podrosły na niej ponad 4cm co widziałyście na listopadowej aktualizacji:
1-miesiąc wcześniej, 2- podcięcie- krzywe,3- wyrównanie,4-miesiąc później, wyglądały prawie tak samo mimo podcinania..
Wcierka ma mocny zapach- trochę stłumiony dodatkami. U mnie się ulatniał. Jednak po zmoczeniu włosów, znowu go czułam na nich. Sok z cebuli i czosnku wyciskałam za pomocą wyciskacza do czosnku. Jego wnętrze wyłożyłam cieniuteńką szmatką, ponieważ zależało mi na soku a nie miąższu.
Stosowana była raz dziennie.
Co o nich myślicie? Próbowałyście kiedyś podobnych wcierek?
muszę kiedyś zaopatrzyć się w potrzebne składniki i spróbować :)
OdpowiedzUsuńsłyszałam że kofeina nieźle pobudza krążenie na skórze głowy i przez to wosy lepiej rosną, ale cebula i czosnek? :) no nie wiem
OdpowiedzUsuńCebula i czosnek rowniez pomagaja w walce z wypadaniem i przyspieszaja porost. Wystarczy wejsc w link z opisem poszczegolnych skladnikow.
UsuńNa wodzie brzozowej mogłabym zrobić kawową wcierkę?
OdpowiedzUsuńMysle, ze tak :)
UsuńKurczę muszę wreszcie zabrać się za własną wcierkę:)
OdpowiedzUsuńA co myślisz o tym, by zamiast olejku do wcierki kawowej dodać mocny napar z mięty> Zadziała?
OdpowiedzUsuńZainteresowała mnie ta kawowa wcierka, ze względu na kofeinę.
Kup suszona miete pieprzowa i zrob napar. Tez powinno cos dawac.
UsuńDzięki za odp, tak zrobię :)
UsuńZrobiłam wcierkę :) Napar z szałwi, mięty i rumianku, do tego mocna kawa, dałam też troche alkoholu+ krople miętowe.
UsuńTroszkę inna wersja, ale przyjemnie grzeje w skórę głowy :)
Pochwal sie efektami :)
UsuńJeśli jakieś będą to napiszę, choć teraz piję drożdże pokrzywę i siemię, więc nie wiadomo co zadziała i w jakim stopniu :)
UsuńPo tej wcierce czuję na włosach zapach popiołu, ale to chyba kawa daje taki zapach.
Hej ;) stosujesz może tą mgiełkę z enzymami pijawki? Jeśli tak, to widzisz jakieś efekty?
OdpowiedzUsuńTak stosuje ale dopiero od poczatku tego miesiaca ...
Usuńzainteresowała mnie ta kawowa wcierka :)
OdpowiedzUsuńZastanawiam się jakby dzialała wcierka z samej kawy bez dodatków . Co o tym myslisz :>
OdpowiedzUsuńSkoro plukanka dzialala to taka wcierke nierozcienczona tym bardziej. Tylko wiadomo trzeba pamietac, ze nie jest ona konserwowana.
Usuń*wcierka
UsuńBawię się ostatnio z sokiem z cytryny, kawą i innymi cudami. Zobaczymy co z tego będzie :D
OdpowiedzUsuńJa jak na razie wcieram Jantara, to chyba moja ulubiona wcierka:)
OdpowiedzUsuńJa od trzech dni używam domowej wcierki z kozieradką;) Mam nadzieję, że ograniczy wypadanie i przyczyni się do wysypu baby hair.
OdpowiedzUsuńOd pewnego czasu chodzi mi po głowie wcierka z cebuli i czosnku. W pamięci mam rewelacyjne rezultaty, jakie udało Ci się uzyskać z jej pomocą. Zapach czosnku i cebuli zniosę. Do kawy chyba nigdy się nie przekonam, ponieważ jej zapach wywołuje u mnie mdłości...
Mmm ja lubie zapach kawy *.*, chociaz mocna(np. taka jak tutaj) moglaby mnie przyprawic o zawal :D. Kiedys sie skusilam na cappuccino i dlugo czulam sie dziwnie. Jednak we wcierce przez dodatek olejku z miety pieprzowej jej nie czuc....
UsuńKażda nacja ma swój zwyczaj parzenia kawy i herbaty;) Stąd można czasem przeżyć spory szok;) Swoją drogą największą niespodziankę przeżyłam w Czechach, gdy zamówiłam obiad. Nie przypuszczałam, że otrzymam olbrzymią porcję:P
UsuńKusisz mnie tą kawową wcierką, moze gdyby dobrze zneutralizować zapach, to mogłabym jej używać;)
Ja przezylam go widzac ilosc tej kawy. Filizanki sa malenkie- 2 lyki i po kawie. Za to kawa jest tak mocna, ze az gesta i bywa, ze brat przepijal ja woda bo byla zbyt mocna :D. Ja jednak wole sie rozsmakowac kawa...
UsuńJa lubie takie duze porcje :D
Ta cebulowo czosnkowa mnie zainteresowała
OdpowiedzUsuńGdybym miała składniki..:(
OdpowiedzUsuńNo ale niedługo urodzinki wiec jako prezent może dostane serum na porost włosów babci Agafji i mumio
Witaj Kochana, wypróbowałam z Twojego polecenia maskę lady spa i jestem zachwycona. Zauważyłam, że moje włosy uwielbiają treściwe maski. Czy oprócz tej i indoli jesteś mi w stanie polecić jeszcze jakąś z tych treściwszych? Najlepiej jakieś o bardziej naturalnym składzie. Pozdrawiam, Marta.
OdpowiedzUsuńMaska glis kur oil nutritive. Drogeryjna maska ale sklad ma calkiem ok, duzo olei w nim. Rowniez polecam maske miodowe avokado.
Usuńtej drugiej wcierki nie konserwowałaś w żaden sposób ? Podejrzewam że nie musiałaś przez dodanie serum babci Agafji, ale mogę się mylić.
OdpowiedzUsuńI jeśli zamiast tego serum zrobiłabym mieszankę ziołową to czego mogłabym użyć wtedy jako konserwator?
Mozesz uzyc mocniejszego alkoholu wtedy zastapi on ta wode pokrzywowa i bedzie go mozna wlasnie dodac mniej. Nie wiem ile dokladnie % ma woda pokrzywowa ale np. ta wcierka ktora konserwowalam wcierke kawowa miala ponad 20%.
UsuńWłaśnie testuję swoją śmierdzącą wcierkę z czosnku i cebuli :) Zainspirowałaś mnie do tego :) Zobaczymy, czy będzie efekt ;)
OdpowiedzUsuńO to trzymam kciuki :). Oby podzialala :)
UsuńEve, Eve szał z tymi wcierkami.I ja przychodzę po poradę- chciałabym zrobić wcierę czosnkowo-cebulową na seboravicie, myślisz, że po dodaniu naparu z kozieradki, gorczycy i papryki uzyskam jeszcze lepsze efekty?
OdpowiedzUsuń:)
Hmm brzmi ostro :D, mysle, ze warto z ktoregos pobudzajacego skladnika zrezygnowac(np. z gorczycy, lub gorczycy i papryki) bo i cebula, czosnek, gorczyca, papryka jest stymulujaca. Na dodatek seboravit tez w sobie np. ekstrakt z rzodkwi. W moim spreju byla papryka ale daleko w skladzie. Po tej mnie troche podszczypywalo a Twoja wydaje mi się byc wersja jeszcze bardziej hardkorowa.
UsuńHmm, w sumie masz rację :D nie będę hardkorzyć od samego początku. Dzięki za odpowiedź <3
UsuńCzy taką wcierkę (czosnek, cebula) trzymamy cały czas w lodówce?
OdpowiedzUsuńNie. W zacienionym miejscu ale nie w lodowce. Robilam ja 2 x i sie nie zepsula ani za pierwszym razem ani za drugim z zmienionym przepisem.
Usuń*tylko pamietaj o jej zakonserwowaniu alkoholem. Bez tego trzymasz ja w lodowce i co jakis czas robisz nowa.
UsuńDzięki za odpowiedź;p póki co czekam na składniki bo zamawiałam na all. Pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuńPamiętam że gdy czytałam pierwszy raz ten post to jakoś zniechęcała mnie wizja wcierania cebuli i czosnku a teraz wracam z podkulonym ogonem :D Obie wcierki bardzo mnie zainteresowały ale chyba zacznę od cebulowej żeby moja aureolka baby hairów trochę podrosła bo sterczą na wszystkie strony :) Myślę nad tym żeby zamiast serum Agafii tak jak radzisz dodać mocny napar z ziół a zamiast wody pokrzywowej dać 15 ml ampułek seboradin forte. Co o tym myślisz? nie mam nic innego a przez ampułki miałabym już konserwowanie z głowy, w dodatku ampułki również zawierają ciekawy skład.
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa tej wcierki kawowej :)
OdpowiedzUsuńJak skończę kozieradkę to po przerwie biorę się za kawę :)