Hna indyjska naturalna, bezbarwna. Producentem jest Fitocosmetik, Rosja.
125 gramów- 9,50.
Do wyboru jest też wersja barwiąca(klik). Pokazywałam wam tutaj blask po barwiącej hennie.
Produkt dostałam od sklepu prostoznatury za co dziękuje.
Skład, nie jest to cassia a hna indyjska naturalna bezbarwna.
Opis:
HNA INDYJSKA NATURALNA BEZBARWNA
Naturalny środek do pielęgnacji włosów i skóry głowy. Wzmacnia strukturę włosa, nawilża i odżywia od cebulek po końcówki, nadaje włosom blask i elastyczność, chroni przed łupieżem. Może być również stosowana jako odżywiająca i oczyszczająca maska do twarzy i ciała.
Sposób uzycia:
do wzmocnienia włosów: 25-125g (w zależności od długości włosów) zalać gorącą (min 80°C) wodą, rozmieszać do uzyskania jednorodnej konsystencji. Równomiernie nałożyć na włosy. Zmyć ciepłą wodą po 15-30 minutach.
do pielęgnacji twarzy: przygoto- waną masę nanieść masującymi ruchami na skórę twarzy i dekolt, unikając kontaktu z okolicami oczu. Zmyć ciepłą wodą po 10-15 min.
do pielęgnacji rąk: przygotowaną masę nanieść masującymi ruchami na dłone. Zmyć ciepłą wodą po 10-15 minutach.
do pielęgnacji ciała: kilka pakietów rozmieszać w wannie z ciepłą wodą. Pozostać w kąpieli 15 - 20 minut.
Moja opinia:
Henna podzielona jest na dwa osobne woreczki- to duży plus. Jeden woreczek wystarczył na włosy mojej długości:
Konsystencja identyczna jak w "bezbarwnej hennie" henne natur( w składzie cassia i trochę henny). Jest bardzo śliska, jakby zmieszana z glutkiem co ułatwia nakładanie:
Również podczas zmywania włosy są śliskie, po zmyciu szorstkie. Nie jest bardzo drobno zmielona i te większe kawałki trudniej się wypłukiwało.
Efekty? Hmm. Najpierw same oceńcie.
Przed:
Po:
Czy widzę jakąś różnicę?- Tylko trochę. Blask faktycznie jest troszkę większy. Nie jest to duża różnica(raczej subtelna) :( no ale jest. Były dociążone i prostsze, nie odgniatały się. Nie zmieniły koloru.
Włosy farbuję ziołami od dawna. Po tej hennie (mimo odżywki b/s) przypominały sianko.
Po umyciu zrobiły się bardzo lekkie i puszyste. Przez co wyglądają na gęstsze. Po pierwszym myciu już nie są takie szorstkie, suche. Jednak przyda się im jeszcze jedno małe spa bo na zdjęciach przed są zdecydowanie bardziej nawilżone. Czyli po pielęgnacji wracają do siebie.

Tak jak w tytule, będzie już mijać w tym tygodniu drugi miesiąc bez indygo.
Tutaj zdjęcia po 1,5 miesiąca, w tym górnej części włosów.
O ile włosy na górze pofarbowane na początku miesiąca już straciły intensywność tak kolor na dole jest nadal stały. Myślę, że tym razem również pofarbuje same odrosty. A wy widzicie różnice? Włosy są jaśniejsze?.

Przypominam o konkursach:
-http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/05/konkurs-wygraj-olej-arganowy-i-koszulke.html
-http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/05/konkurs-do-wygrania-rosyjskie-kosmetyki.html
Ale ślicznie się błyszczą, chyba zdecyduję się w końcu na bezbarwną hennę khadi
OdpowiedzUsuńDelikatna różnica w połysku rzeczywiście jest widoczna:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńMoj maz jej nie widzi :D. Liczylam troche na lepszy efekt :)
UsuńMój ukochany kiedyś nie zauważył jak pofarbowałam na sporo ciemniejszy kolor :D to dopiero coś :D
UsuńDobre :D
UsuńJuz kiedys tez pisalam, ze znajomi zauwazyli roznice w kolorze wlosow dopiero jak bylam czarna ;). Po czym kolega meza kiedys stwierdzil, ze znowu pofarbowalam wlosy a ostatnio mialam blond- chyba mu sie to przysnilo :D
Ja przeżywam teraz czysty horror po hennie Khadi. Pierwsze podejście super, a drugie to dramat :(
OdpowiedzUsuńCzemu?, wysuszyla Ci wlosy?
UsuńWysuszyła i mam wrażenie, że zniszczyła to na co pracuję. Zobaczymy za jakiś czas, ale jestem strasznie zła. Kolor nie taki, włosy się nie błyszczą, łamią i wypadają... :(
UsuńNawilzalas je przed intensywniej?. Hmm ja czasami dodaje glutka do henny, wtedy latwiej ja nakladac i jest delikatniejsza. Kolor z czasem sie poglebia. Ja tez na poczatku indygo mialam wlosy z mocno brazowym polyskiem a pozniej czarne. I jeszcze jedno wazne to dobrac dla siebie odpowiednia henne. Dla mnie mieszanki Sante byly rowniez delikatniejsze od khadi.
UsuńZa pierwszym razem farbowałam Khadi Orzechowy Brąz i było super, dwa umycia i włosy były w super stanie. A teraz po innym odcieniu katastrofa, dlatego nie wiem co poszło nie tak. Oczyściłam przed farbowaniem porządnie włosy, intensywniej odżywiałam, a jest klops. Zobaczymy, może coś się zmieni :) Podrawiam
UsuńWidzac po avku masz jasne, wlosy. Jesli ten inny odcien to ciemny braz to na tak jasnych wlosach mogl nie zlapac zbyt dobrze albo bedzie sie wolno poglebial....
UsuńFaktycznie leciutko większy błysk, ale efektu wow nie ma.
OdpowiedzUsuńJa nie farbowałam jeszcze włosów bezbarwną henną. Ciekawe co by było u mnie...
Niestety nie... W sumie to henna jest tania, moze na Twoich jasniejszych wlosach polysk bedzie wiekszy.
UsuńU Ciebie już chyba trudno o efekt wow, bo masz go na co dzień :)
OdpowiedzUsuńFarbuję włosy hennami od Khadi, najciemniejsze robiłam w ciemnym brązie i bardzo mi to służy. Czy samo indygo również daje taki efekt pogrubienia włosów? Miło by było, choć ten brąz od Khadi jest przepiękny i nie jestem pewna, czy z niego zrezygnuję na rzecz czystego indygo.
Hmm czy grubsze, dla mnie sa takie same zawsze. Tez uwielbialam kolor po ciemnym brazie khadi ale zmywal sie zostawiajac ruda poswiate(najpierw zmywalo sie indygo, potem henna) no i samo indygo jest u mnie trwale :/ jak widac. Po 2 miesiacach kolor wyglada prawie tak samo.
UsuńW sumie nie wiem, na co liczyłam, bo Ty i tak masz bardzo błyszczące włosy? Chyba to przez te zdjęcia oczekiwałam efektu wow! U mnie rezultaty, o których piszesz osiągam po bezbarwnej hennie "henne natur" rozpuszczonej w glutku lnianym. Mam wtedy takie grube, mięsiste włosy, no i większy blask. Może się skuszę na tę wersję przy okazji innych zakupów.
OdpowiedzUsuńJesli chcesz zobaczyc wielka zmiane po bezbarwnej hennie to kliknij w odnosnik, jest w slowach henne natur(bo tez sa stosowalam).
UsuńWidziałam efekty u Ciebie i Twojej siostry, dlatego się na nią zdecydowałam.
UsuńAha :D. To tamta jest delikatniejsza dla wlosow.
UsuńDla mnie taki kosmetyk to nowość:) Nigdy o czyms takim nie slyszalam:)
OdpowiedzUsuńTo juz moja druga "bezbarwna henna" jaka stosowalam :D.
Usuńja tam widzę blask :) ale skoro przed użyciem już pięknie błyszczały, to co Ty moja droga byś chciała? :D
OdpowiedzUsuńNo nie wiem ale chyba po hennie natur blask byl wiekszy(chociaz tam mi indygo wymylo)
UsuńMimo wszystko bardziej podobały mi się przed, choć różnica praktycznie żadna.
OdpowiedzUsuńMasz piękne włosy,więc trudno sprawić by były jeszcze piękniejsze.Twoje włosy to ideał!
OdpowiedzUsuń:*
UsuńJa nie widze roznicy :( Ale nadal niezmiennie zachwycam sie Twoja czupryna :D
OdpowiedzUsuńBo jest tylko jak pisalam delikatna a takie cos trudno uwiecznic na zdjeciach :(
UsuńZobacz sobie na recenzje henny henne natur tam zmiana byla duza. Tutaj to lekki polysk jak po mgielce silikonowej ale w naturalny sposob, nie jest to efekt wow :(
Usuńbezbarwna khadi szału u mnie nie zrobiła, więc szkoda mi zachodu na to :)
OdpowiedzUsuńTrzeba znalesc idealna dla siebie. Zobacz na mojego posta o hennie henne natur.
Usuńfaktycznie wielkiej różnicy nie widać. piękne włosy zarówno przed, jak i po zabiegu :)
OdpowiedzUsuńmoże i dużej różnicy nie widać, ale włosy pewnie dostały sporą dawkę witamin :)
OdpowiedzUsuńZa jakis czas(bo zostalo cale jedno opakowanie), naloze na wlosy stuningowana papke :D
UsuńPiękne jak zwykle:)
OdpowiedzUsuńKurcze, liczyłam, że zmiana będzie bardziej widoczna :)
OdpowiedzUsuńJa tez :(. Chociaz przynajmniej nie jest to calkiem zerowy efekt...
UsuńJa nie widzę różnicy, jesli chodzi o wypłukiwanie się indygo.
OdpowiedzUsuńA co do efektów na Twoich włosach- mnie się wydaje, że już po prostu bardziej zdrowe i błyszczące nie mogą być :D Osiągnęłaś stan idealny. Chociaż na zdjęciach jak dla mnie jest zauważalna też ta szorstkść o której mówisz.
Ale nadal masz inspirujące mnie włosy!
Juz doszly do siebie :D
Usuńsą jak marzenie, piękne w każdej możliwej odsłonie, ah <3
OdpowiedzUsuńtzn, że zrobiłaś już sobie olej z cebuli, czosnku i imbiru?:> właśnie jutro chyba się zmobilizuję i zrobię z cebuli i czosnku, tylko tym dysponuję na chwilę obecną ;d
po wcierce cebula była wszechobecna ;d ale te mielone też nie są zachęcające ;d
jednakże jestem leniwa, więc zrobię olej a później będę sobie z niego korzystać ;d
: )
Tak: http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/04/domowy-olej-na-wypadanie-i.html
UsuńUzywam go od poczatku maja :)
I przed tym zabiegiem także prezentowały się ślicznie ;p Marzę o takim blasku
OdpowiedzUsuń