wtorek, 21 maja 2013

Naturalna, wzmacniająca maseczka do włosów z Syberii. Ruska bania- kefir i chleb żytni.

Witam :).
Opis:
Chleb żytni- zawiera dużo witamin, dla tego od dawna jest używany w Rosji jako skuteczny środek  do pielęgnacji włosów. Chleb żytni ma działanie odżywcze i ujędrniające. Doskonale odnawia włosy, poprawia ich strukturę, zapobiega procesom rozdwajania się końcówek i łamliwości włosów.
Kefir-zawiera ponad 200 związków bioaktywnych: tłuszcze, białka, witaminy B2, B6, B1, B3, B12, E, D, A, PP. Wzmacnia strukturę włosów, poprawia krążenie krwi w skórze głowy. Nadaje włosom objętość, blask i ułatwia rozczesywanie.

Właściwości maseczki:
-korzystnie wpływa na porost włosów,
-dodaje cebulkom włosowym energii i odpowiednio je odżywia w fazie wzrostu włosa,
-zapobiega wypadaniu włosów,
-odżywia i odbudowuję strukturę włosów,
-poprawia wygląd włosów,
-zapewnia łatwość rozczesywania.

Do wszystkich typów włosów.

Sposób użycia: po umyciu nałożyć maseczkę na włosy masując. Pozostawić na 3 minuty i spłukać.

Składwoda, emulgina, kwas cytrynowy, wyciąg z chleba żytniego, kefir, perfum, katon.

400 ml - 18,99 zł.


Link do produktuhttp://setare.pl/wosy-odywki-ruska-bania-maska-kefir-chleb-ytni-p-240.html


Producent- " Первое Решение ", Moskwa, Rosja


Moja opinia:

Jak wiecie swego czasu byłam bardzo zadowolona z maseczki ruska bania miód i leśne jagody. Postanowiłam wtedy kupić wszystkie jej siostry: jajeczno- śmietankową, oraz opisywaną dzisiaj z kefirem i chlebem żytnim. W przeciwieństwie do wersji z jagodami, ta maseczka ma bardzo naturalny i ładny zapach- taki trochę słodki ale nie nachalny. Opakowanie -przypomina domową konfiturę. 

Skład prosty.W składzie kefir, wiec co jakiś czas włosy odczuwają potrzebę nałożenia na nie czegoś bardziej emolientowego. Maseczka jagodowa była lekka ale jeszcze w granicach normy, na dodatek działanie mi się podobało. Ta niestety jest jeszcze lżejsza. Przez co jest już za słaba :(. Nie wzmocniła także cebulek. Ułatwia rozczesywanie, nie obciąża. Włosy są puszyste ale odnoszę wrażenie, że chcą czegoś więcej. U mnie się nie sprawdziła. Do stosowania raz na jakiś czas się nada. Jest rzadka i niewydajna.





Co ostatnio porabiam ;)? :





Miłego dnia :)



Przypominam o konkursach:
-http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/05/konkurs-wygraj-olej-arganowy-i-koszulke.html
-http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/05/konkurs-do-wygrania-rosyjskie-kosmetyki.html

Dla zainteresowanych wstawiam informacje o facebook-owym konkursie.








46 komentarzy:

  1. fajne mają te opakowania ;)
    ale na szczęście mnie nie kuszą

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię rzadkich masek, więcej mi ścieknie niż zostanie i zadziała.

    I zazdroszczę tła do zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wersję z jagodami i jest dla mnie trochę za słaba, dlatego następnym razem chcę ją wzmocnić miodem lub skrobią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, tuning to fajna sprawa :)

      Usuń
  4. Może dobra by była do przetłuszczających włosów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienkie, latwe do obciazenia wlosy moga byc zadowolone.

      Usuń
  5. Ja miałam wszystkie trzy i każdą kocham, ale różową najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie ta jagodowa najlepsze. Chociaz jeszcze musze trzecia wersje wyprobowac :)

      Usuń
  6. Jezu, to domowe opakowanie jest przecudowne ;) az sie chce uzywac ;) Pozdrawiam i zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jaka piękna tęcza. dawno nie widziałam żadnej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze lepsze zdjecia :D ale na niektorych widac moich znajomych...

      Usuń
  8. Bardzo jestem ciekawa tych ruskich baniek, pisałaś że jesteś zadowolona z tej z jagodami i miodem, mi miód niestety dość często trochę puszy fale, czy to w płukance, czy w masce i trochę się go boję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm po miodzie mi wlosy zielenieja(przez naturalne farby) z maski bylam zadowolona ale nie wiem jak sie sprawdzi na Twoich wloskach :(. Moze stosujesz wtedy za malo emolientow albo uzywasz go gdy jest wilgotno?

      Usuń
    2. Zawsze starałam się dodawać olej, żeby było bardziej emolientowo, ale chyba miód tak właśnie na mnie działa.
      Jak jest wilgotno, nie używam żadnych humektantów, bo mam wtedy prawie zawsze murowane mniejsze lub większe sianko ;)

      Usuń
  9. Nie miałam jej nigdy, ale na razie się czaję na wersje jagodową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jagodowa byla zdecydowanie lepsza. Ta dziala jak lekka odzywka :(

      Usuń
  10. a mi się opakowania nie podobają:p więc nie kusi mnie ta maska, tym bardziej, że jak dla Ciebie jest za słaba, to u mnie będzie zero działania:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej nie polecam, jest slaba.
      Czemu? mi sie kojarza z dzemem :D

      Usuń
  11. Śliczne opakowanie ma ta maseczka, nie stosowałam produktów tej firmy.. jednak bardzo mnie zachęciłaś

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedna z moich ulubionych, ale pod warunkiem, że z czymś ją zmieszam:) A tęcza cudna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tunigu moze by byla lepsza. Bo sama jest za lekka :(

      Usuń
  13. Ja miałam z jagodami i bylam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja użyłam aż 2 razy maskę z miodem i jagodami i już ją lubię:)

    Nie obciąża, ale wygładza, mam proste włosy, ale ona tak jakby jeszcze bardziej je prostuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam identyczne zdanie o tej jagodowej :D. Tez mi lekko prostuje wlosy.

      Usuń
  15. mam ją, ale nie stosowałam solo. raz na tydzień mieszam ją z Kallosem Latte, keratyną i jedwabiem :) takie połączenie jest bardzo dobre dla moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam żadnej :) nie kuszą mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiełbaski! Ale masz teraz atrakcje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byla pyszna. Plus ciekawa atmosfera- faceci robili za radio ;)

      Usuń
  18. Muszę sobie w końcu jakąś banię zamówić, ale na razie tak ciężko mi wyjść z zapasów mam chyba z 5 nieotwartych masek ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Czyli ta maska jest bardziej proteinowa? Kusiła mnie, ale teraz trochę odchodzę od masek i raczej się nie zdecyduję na żadną z ruskich bań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak.
      To znaczy, ze stosujesz same odzywki?

      Usuń
  20. Szkoda, że obciąża. Przydałoby mi się coś, co nadałoby moim włosom blask...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obciaza- jest wrecz zbyt lekka.

      Usuń
  21. Eve, trafiłam na Twojego bloga zupełnie przypadkiem szukając ratunku dla swoich włosów. Po przeczytaniu mnóstwa notek od Ciebie postanowiłam wziąć z Ciebie przykład i porządnie zadbać za włosy, które nie miały ze mną lekko.Powiem może od razu, że włosy mam chyba w gorszym stanie niż ty miałaś na początku - rozdwojone końcówki do połowy włosów, przerzedzone od hormonów (włosy nadal mi wypadają), zmęczone rozjaśnianiem, puszące się i matowe. Do tej pory używałam tylko zwykłego szamponu ze sklepu i odżywki. I tutaj mam pytanie - jakie kosmetyki polecasz na sam początek? Naczytałam się od wczoraj bardzo dużo i z tego mam taki mętlik w głowie, że sama nie wiem od czego zacząć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje tez byly puszace i rozdwojone do polowy wlosa ;). Zbyt dlugo trzymalam tez na nich farbe rozjasniajaca. Co do hormonow to mi tez wypadaly- sprobuj moze z balsamem z enzymami pijawkami?. Stosujesz jakies wcierki?. Leczysz sie?. Wlosy trzeba podciac- sama robilam to co miesiac przez dlugi czas. Bo zniszczonych wlosow nic nie naprawi. Kup sobie jak codzienny delikatny szampon jak balsam do kapieli babydream, lub szampony Natura Siberica. Hmm gdy mialam takie wlosy jak Ty to sprawdzala sie u mnie spirulina ze zwykla odzywka(bez protein) i maska natur vital( do kupienia w naturze)- ta przeciw wypadaniu. Co do odzywki to ta nowa seria garniera ma dobre opinie. W sumie sama ja mam i nie jest taka zla- moze obciazac.

      Usuń
    2. Leczyłam się długo hormonalnie, ale przez skutki uboczne odstawiłam. Trochę jest to błędne koło, bo z kolei kiedy się nie leczę wypadają mi włosy. Kilka lat temu jak wypadały mi włosy używałam wcierek Radical, ale nie pamiętam spektakularnych efektów. Około roku temu lekarz mi przepisał wcierkę ze sterydami, która działała super, ale po odstawieniu było znowu gorzej... zresztą... to sterydy.
      Czyli zacznę tak jak mówisz: szampon natura siberica, maska do włosów natur vital i balsam z enzymami z pijawkami. Już od samej decyzji czuję się lepiej.

      Usuń
    3. Niestety wiem cos o skutkach ubocznych ale ja sobie ich odstawic nie moge :(. Mam nadzieje, ze ten zestaw Ci pomoze :)

      Usuń
    4. Kosmetyki kupione, pierwsze zabiegi zrobione. Dziękuję za pomoc w doborze :).

      Usuń
  22. Ja już od dłuższego czasu mam ochotę kupić wszystkie trzy siostry, ale ze względu na zrobione zapasy jakoś się powstrzymuję :)
    Konsystencja i "lekkość" trochę mnie od niej odstraszają, ale... może w takim razie nadałaby się jako odzywka b/s?

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie również bardziej sprawdziła się Ruska Bania z jagódkami,chociaż zapach tej drugiej jest naprawdę naturalny-no prawie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Naczytałam sie dużo o tej ruskiej bani z jagodami i jęsli miałabym kupić to wybrałabym tamtą xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta z jagodami jest zdecydowanie lepsza od tej :).

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...