Poprzedni post tutaj.
Kuracja:
Sporo się zmieniło. Zabrakło styczniowej aktualizacji, ponieważ zaniedbałam brwi(i niektóre z włosków wypadły). Brakuje mi systematyczności. Uprościłam ją i olejowałam brwi gotową mieszanką. Mianowicie olejkiem IHT 9 przeciwko wpadaniu włosów.

Dodatkowo stworzyłam wcierkę do włosów i brwi-dopiero na początku tego miesiąca.

-łyżeczka: korzenia łopianu, prawoślazu, ziela bylicy bożego drzewka, pokrzywy, rozmarynu, zielonej kawy,
-3 liście gruszy,
-trochę owoców palmy sabalowej.
Całość zalałam 100ml wody i zagotowałam. 50 ml przelałam do buteleczki z ciemnego szkła(resztę zużyłam w inny sposób).
Następnie dodałam:
-2-3 krople olejku laurowego(świetny olejek),
-30ml czerwonego wina,
-1ml kofeiny.
Wcierka była zakonserwowana winem. Nie musiałam trzymać jej w lodówce. Najważniejsze: nie zapominałam o niej. Uważałam oczywiście na oczy. O wcierce przechowywanej w lodówce zapominałam :(.
A co z brwiami?. Od dawna mam z nimi problem(od niedawna wiem dlaczego tak się dzieje). Moje brwi?. Raz ich nie ma a innym razem wyglądają średnio,ale są ;).
Obecnie:
(w słonku najjaśniejsze włoski giną :(, są ledwo widoczne bez farbowania )
Jedna strona wygląda gorzej- tak jest od początku. Z nią mam mniejszy problem. Druga nie ma wyraźnego początku. Ostatnia depilacja?- bardzo, bardzo dawno temu. Rzęsy zostały wzmocnione codziennym nakładaniem kajalu.
Jak sobie radzicie z wypadającymi brwiami?.
P.s wcierka dzisiaj została zmodyfikowana. Doszedł do mnie(z mazideł) bardzo ciekawy składnik przeciw wypadaniu włosów, ale o tym jutro.

U mnie wypadanie brwi w normie, ale co juz wypadlo (zostalo niewiele), chyba raczej nigdy nie odrosnie ;/ Ciekawa jestem tego nowego skladnika przeciw wypadaniu :)
OdpowiedzUsuńMnie kiedyś brwi odrosły, a raczej wyrosły ;-) bo nie depilowałam ich - po prostu miałam marne i jasne z natury, po regularnym stosowaniu oleju rycynowego. Ściemniały, stały się grubsze i mocniejsze. Zmiana była bardzo widoczna - słyszałam nawet, że niepotrzebnie wcześniej tak wyrywałam brwi (a nie wyrywałam wtedy specjalnie - tylko pojedyncze rosnące daleko).
OdpowiedzUsuńSwoich od bardzo dawna nie wyrywam i nadal nie rosną :(
UsuńChoć zaczęlam dbać o moje brwi, przestałam je wyrywać to i tak tam gdzie bym chciała nie rosną :/ Ale za to tam gdzie nie trzeba są :/
OdpowiedzUsuńAle mnie zainteresowałaś tym nowym składnikiem przeciw wypadaniu włosów z mazideł, czekam na jutrzejszy post :)
W niechcianych miejscach mam grube, gęste(jakby z jednego miejsca wyrastało kilka włoków) włosy a z tymi na głowie to tragedia :/. I na nogach mam puste plamy na których nie ma włosów, ale to akurat mnie cieszy.
Usuńja nie narzekam na swoje brwi :] nie są za grube ani za cienkie. Twoje jak widać zrobiły efekt :} wcierkę chyba zastosuje bo walczę o każdy włos na głowie :) a na brwi może stosuj olejek rycynowy? Podobnie pomaga. Mi pomógł na rzęsy są bardzo długie i jest ich więcej tylko, że jasne są;/ Powodzenia życzę z dalszą walką :)
OdpowiedzUsuńPiękne oczy:)!
OdpowiedzUsuń:))
UsuńJak dla mnie Twoje wyglądają w porządku :)
OdpowiedzUsuńA co do problymu z brwiami- ja mam jedynie taki, że moje włosy są mocne i częste ich wyrywanie(bo odrastają podłe szybko!) jest męczące i troszkę boli. I fajnie by było, gdyby były ciemniejsze...
Ale, przynajmniej nie wypadają.
Z bliska, po farbowaniu indygo(i ponad rocznym brakiem depilowania a wcześniej wyrywałam już tylko białe włoski), już w słonku są cieńsze a z daleka to już szkoda gadać. Muszę zagęścić ten początek brwi :/. I problem mam z jedną, druga lepiej wygląda.
UsuńUda Ci się!! Nawet nie ma szans żeby byli inaczej. W końcu cos robisz i jakieś efekty zawsze będą ;)
UsuńOby :)
UsuńDlaczego masz taki problem z wypadającymi brwiami? wiesz jaka jest tego przyczyna?
OdpowiedzUsuń"Od dawna mam z nimi problem(od niedawna wiem dlaczego tak się dzieje). " :(
UsuńNo własnie, ale nie napisałaś dlaczego się z nimi tak dzieje, tylko że wiesz dlaczego. Jestem ciekawa przyczyny.
UsuńDokładniej mogę Ci to opisać na mailu, jeśli chcesz to się to napisz do mnie.
Usuńczy ta wcierka nada się do włosów? :)
OdpowiedzUsuńTak :).
Usuńto super! na pewno skorzystam ;)
UsuńMoich jest aż za dużo, non stop muszę depilować ;<
OdpowiedzUsuńTwoje nie wyglądają źle ;-)
ojeeej, szczerze to nie sądziłam że można mieć taki problem z brwiami! U mnie jest wręcz na odwrót, czarne mocne krzaczory, gdy nie depiluję brwi to po tygodniu wyglądam jak yeti. Sądziłam że to duuża wada, nie sądziłam że są osoby mające problem z porostem brwi ;o
OdpowiedzUsuńJednak uważam, że nie są złe :) Na pewno urosną!
Ja nie mam problemu z wypadaniem włosków z brwi. Ciekawa ta wcierka, którą sama sporządziłaś :)
OdpowiedzUsuńMoje brwi też są coraz słabsze, kiedyś wyrywałam włoski co dwa dni, teraz robię to dwa razy w miesiącu... Muszę też zacząć je olejować razem z włosami. Dobrze, że rzęsy jeszcze mam.
OdpowiedzUsuńMuszę też wypróbować konserwowanie wcierki winam, zwłaszcza że kupiłam ostatnio niezbyt smaczne. Taką wcierkę trzymasz w lodówce, czy w w temperaturze pokojowej? Wytrzyma mi miesiąc? Mam konserwant na glicerynie i potrafi mi oklejać trochę włosy.
W temperaturze pokojowej, gdy trzymałam ją w lodówce(bez wina) to zapominałam o niej :(. Proporcję wcierki starczają na pół miesiąca i przez ten czas nic się z nią nie działo. Cały czas była świeża :). Kiedyś też depilowałam brwi co kilka dni i narzekałam, teraz raz na rok białe włoski :p. To już nawet nie jest co kilka miesięcy czy pół roku. Całkiem się zatrzymały...
UsuńBardzo dziękuję! :)
UsuńJest wiele produktów które na każdych brwiach zrobią mega efekt!
OdpowiedzUsuńJa już dawno się poddałam ( jedna dłuższa druga krótsza no i w połowie jednej mała luka gdzie brakuje troszkę no i rzadkie brwi tak to lista moich problemów) i zainwestowałam w taki jakby tusz .. Jeden raz dziennie machnę i po kłopocie.
To nie dla mnie. Wolę mieć ładne brwi naturalnie, zresztą mój makijaż jest bardzo ubogi i dobrze mi z tym.
Usuńja to widzę piękne oczy! :)
OdpowiedzUsuńjaki masz długie rzęsy... jejuuu moje to marnota... a według mnie brwi też się ładnie zagęściły widać różnicę:)
OdpowiedzUsuńJa z brwiami nie mam problemu. Odziedziczyłam po ojcu "krzaczki", które jeszcze przyciemniam bo w takich czuję się dobrze.
OdpowiedzUsuńGorzej z włosami. Wypadają mi już kilka lat. Niby to ok 250 włosów co mycie, a myję co 4-5 dni przy czym jako kręconowlosa nie czeszę pomiędzy myciami. Nie wiem czy ten wynik jest zły czy dobry. Wiem, że jako dziecko miałam na pewno włosy o wiele gęściejsze, a teraz raczej są przeciętne. Ostatnio zrobiłam wszystkie badania krwi, łącznie z hormonami i wszystko jest ok. Mam dośc niską hemoglobinę, w okolicach dolnej normy (nie poniżej), ale u mnie to normalne, od zawsze tak mam. Często staram się jeśc produkty zawierające dużo żelaza i to pomaga. Eve, czy możesz mi coś podpowiedziec? Co jeszcze może byc nie tak? Dodam, że próbowałam już różnych popularnych wcierek, kuracji itp. moje włosy nigdy nie przestały wypadac i nigdy nie zaczęły szybciej rosnąc. Czy istnieje możliwośc, że to nie jest żaden stan chorobowy, tylko "taka moja uroda"?
To dużo ale jak sama mówisz nie czeszesz się pomiędzy myciami i pewnie to co wypada zostaje we włosach. Masz bardzo kręcone włosy?. Jak np. przeciągniesz palcami po włosach to zostaje Ci ich trochę w rękach?. To zależy od tego czy zawsze tak miałaś?. Ja widzę po swoich włosach ile to jest ich norma(40-50 włosków dziennie to max) . Jeśli ta norma wzrasta(nawet trochę) to walczę z tym.
UsuńJeśli mogę się wtrącić, to wypadanie nawet do 100 włosów dziennie może być normą, wszystko jest kwestą osobniczą. Jeśli nie czeszesz włosów pomiędzy myciem, są mocno kręcone, to prawdopodobnie większość ich wypada właśnie przy myciu. Jeśli podzielimy 250 włosów przez 5 dni otrzymujemy 50 włosów dziennie, czyli środek normy.
UsuńPoza kuracjami na skalp nie wspomniałaś nic o pielęgnacji długości: może włosy są bardzo suche i się kruszą? Może rozjaśniane i dlatego cieńsze niż kiedyś? Albo może zupełnie przeciwnie, bardzo dobrze dobrałaś pielęgnację, optycznie jest ich mniej, bo są ładnie dociążone, a skręt ładnie zdefiniowany? :)
Dokładnie. Każdy ma swoją normę, dlatego pytałam czy zawsze tyle ich było.Dla nie np. 100 to bardzo dużo, ale liczy się także odrost. Mam mało baby hair i nie mogę sobie pozwolić na większe wypadanie. Przy 40 to zagęszczanie idzie wolnoooooo(łysych miejsc). Wątpię, że spadnie jeszcze bardziej(bo nigdy tak nie było) ale zależy mi na nowych włoskach.
UsuńNo więc tak: w gimnazjum, czyli już dobrze ponad 10 temu nagle włosy zaczęły mi mocno wypadac. Oczywiście nie pamiętam ile to było, ale najpierw tradycyjnie włosy obcięto (bo oczywiście ktoś udzielił dobrej rady, że pewnie za ciężkie), a później i tak skończyło sie na dermatologu i Alpicorcie. Chyba musiały wtedy jakoś pozytywnie zareagowac, bo więcej wizyt i tego typu wcierek nie było. I właściwie później już chyba zawsze leciały tak jak teraz, ale oczywiście nie liczyłam tych włosów.
UsuńOdpowem na pytania: Wlosy mam mocno falowane/lekko kręcone (im dłuższe tym bardziej się rozprostowują). Wiele lat je rozjaśniałam, więc rzeczywiście miałam efekt objętości króla lwa :) Teraz już od ponad 2óch lat o nie dbam, objętośc rzeczywiście zmalała (to jedyna rzecz która mi sie nie podoba w dbaniu), włosy hennuję. Mam lekki problem z przeciągnięciem dłoni przez suche włosy (uwielbiają się plątac + dochodzą pianki, żele jako stylizacja), ale jak już to rtobię to w pierwszym dniu po myciu, nie wypada nic, w kolejnych dniach włosów jest kilka, czasami kilkanaście. Nie mam problemów z nowymi włoskami. Nie ma ich nigdy szczególnie dużo, ale regularnie się pojawiają. Denerwuje mnie trochę widok przedziałka, bo mam włosy rzadkie, ale grube co daje 8 cm w kucyku.
Może rzeczywiście panikuję i takie wypadanie jest normalne. W końcu włosy zmieniają sie z wiekiem i nawet bez żadnych chorób nie koniecznie dziecko z gęstymi włosami będzie dorosłym z takimi samymi.
Dziękuję Wam za informacje.
Moje brwi niby są, a jak by ich nie było. Tam gdzie być powinny oczywiście nie, a tam gdzie wolała bym aby ich nie było to rosną i to ciemne. Nawet wcześniej nie myślałam o zabiegach aby poprawić ich wygląd, teraz jednak zaczynam po tym co piszesz bo widze, że coraz mniej u mnie je widać.
OdpowiedzUsuńA ja mam takie głupie brwi, że są to włoski grube i ciemne ale rzadko osadzone. I co ja mam zrobić z nimi-nie wiem. Używam rycyny na brwi. Są ciut ciemniejsze co prawda, ale dalej takie rzadkie. Cieniem je traktuję, żeby choć trochę wyglądały.
OdpowiedzUsuńMotywujesz mnie-spróbuję z olejkiem khadi.
OdpowiedzUsuńspróbowałam-olej zbyt mocny-łzy płyną-podrażnienie
UsuńAle tylko do brwi?. Musisz użyć naprawdę minimalnej ilości i z dala od oczu. To mam być mega cienka warstwa i tak by nie poleciało do oczu, olej ma nie wychodzić za planowany kontur brwi.
UsuńAaaa Ty użyłaś olejku khadi a jego nie znam :(.
UsuńSama mam bardzo rzadkie i strasznie szerokie brwi i bez henny się nie obejdzie. Niestety nie znalazłam jeszcze idealnego sposobu na ich zagęszczenie, a olej rycynowy nie daje u mnie spektakularnych efektów... Co do kajalu na rzęsy to muszę wypróbować. ;]
OdpowiedzUsuń