Małe przypomnienie:

Główny problem- wypadanie, brak odrostu(przez kilka miesięcy). Cieńsza(od wypadania) prawa brew, bez widocznego początku:
Kuracja:
Olejowanie brwi(pomogło przy walce z wypadaniem rzęs):
1. Olejem z korzenia łopianu z uczepem trójlistnym. Olej łopianowy wzmacnia cebulki, łagodzi choroby skórne, zapobiega wypadaniu. Pomógł mi w walce z wypadaniem rzęs, zwalcza świąd skalpu. Nie lubię nim jednak olejować włosów(nie przepadają za nim, czasami miałam wrażenie, że im szkodził).

2. Olejkiem z owoców rokitnika i aloesu.

Stosowanie najskuteczniejszego elementu kuracji, czyli:-wcieranie domowego serum wzmacniającego(2x dziennie- rano i wieczorem).
Serum składa się z:
- 1 małej łyzeczki korzenia łopianu- stosuje się go jako środek poprawiający pracę wątroby, regulujący działanie gruczołów potowych i łojowych, hamujący wypadanie włosów.
-1 małej łyżeczki bylicy bożego drzewka-posiada właściwości lecznicze, koi podrażnienie skóry głowy, egzemę, złuszczanie ale również podobno posiada właściwości wspomagające wzrost włosów :). Dodatkowo bylica ma właściwości tonizujące, poleca się ją do płukanek dla włosów tłustych. Bylica ta wzmacnia, poprawia krążenie i ukrwienie skóry.
-1 małej łyżeczki pokrzywy- działa tonizująco, wzmacniająco.
-1 torebki herbaty "energia"- herbata zawiera:
Liść mate-Mate podobnie jak kawa zawiera kofeinę (kofeina w mate bywa marketingowo nazywana mateiną) oraz teobrominę - substancje o działaniu pobudzającym. Jest bogata w witaminę B1, B2,A,C,żelazo, sód, potas, wapno,magnez, krzem, siarka, fosfor.
Owoc jabłka-zawierają witaminy i mikroelementy(witaminę B1,B2,B6,E,C, karoten,pektyny, potas, sód, cynk itd.) nabłyszcza.
Ziele palczatki cytrynowej-odświeża, domknie łuski.
Lisc jeżyny słodkiej-Zawierają one dość dużo garbników, flawonoidy, kwasy organiczne oraz witaminę C.
Aromaty.
Orzeszki kola-to naturalne źródło wysoko skoncentrowanej energii.Zawartość kofeiny sięga w orzeszkach od 2% do 4%. Cola zawiera również teobrominę i kolatynę oraz polifenole (catechin, epikatechin, tanniny), cholinę, betainę oraz minerały (głównie potas).
Herbata czarna-odświeża ciemny kolor włosów.Korzeń cykorii-Zawiera dużą ilość witamin A, B, C, K, P, działa przeciwbakteryjnie.
Kora cynamonowca-zmniejsza wypadanie, łagodzi stany zapalne skóry głowy. Posiada właściwości rozjaśniające.
Nasiona guarany-pobudza krążenie skóry głowy.
-2 liście gruszy- wzmacniają cebulki i zapobiegają wypadaniu.
-Szczypta kofeiny.
Składniki zalałam 50 ml wody, zagotowałam. Dodałam pół garści owoców palmy sabalowej. Po kilku godzinach przecedzałam płyn.
(Może by tak serum wypróbować na włosach ;))
Główny składnik, czyli palma sabalowa zagęściła mi włosy(tutaj). Jej działanie(w moim przypadku) jest fenomenalne.
Smarowałam brwi (rano, po serum) żelusiem(często o nim zapominałam).

Obecnie:
Jestem zaskoczona, ale... widzę różnicę :). Nadal nie jest dobrze i kurację będę kontynuować. Nie oczekiwałam dużej zmiany, ponieważ brwi zagęszczam od bardzo dawna. Widzę jednak światełko w tunelu. Wróciła mi nadzieja.
Pamiętajcie, że podczas zagęszczania włosów, brwi, rzęs bardzo ważna jest systematyczność.
Co o tym myślicie?.

Olejek z owoców rokitnika i aloesu Kosmed.
Olejek dostałam w ramach współpracy z firmą kosmed.
Opis:
Produkt najwyższej jakości, naturalny olejek z owoców Rokitnika a Aloesu, bez konserwantów, barwników i dodatków zapachowych. Bogate źródło składników mineralnych i witamin: P,C,B,K,A,E,prowitaminę D oraz karotenoidy i flawonoidy. Olej z aloesu posiada działanie nawilżające, ściągające, jak również łagodzi podrażnienia skóry. Dzięki swoim właściwościom aloes wpływa łagodząco na popękane naczyńka krwionośne.
Sposób użycia:
Rozcieńczony oliwą z oliwek lub oliwką dla dzieci(2-3 krople olejku na łyżkę płynu)stosować do smarowania skóry. Może być używany jako składnik maseczek na skórę, a także w postaci kompresów.
Uwaga: Ze względu na dużą zawartość karotenoidów 182mg na 100g olej ten może barwić.
Link do produktu- http://www.kosmed.pl/produkt-135.html
Cena: 30 zł - 30 ml
Skład:

Moja opinia:
Opakowanie - buteleczka z ciemnego szkła.

Dozownik: kroplomierz.
Kolor : pomarańczowy. Olejek barwi skórę, ale mniej niż np. olej palmowy. Jest też lżejszy, szybciej się wchłania.
Dlaczego olejek z owoców rokitnika włączyłam do kuracji zagęszczającej brwi?. Olejek z owoców rokitnika przeciwdziała wypadaniu włosów!.
Działanie:
Twarz- olejek powinno się rozcieńczać, ale ja tego nie robiłam(wzmacniało to działanie). Nakładałam go wieczorem i zmywałam rano. Nawilża, łagodzi. Po zmieszaniu z kremem, nadaje skórze lekko opalonego kolorytu. Dobrze się wchłania. Pomarańczowy odcień skóry utrzymywał się do rana.
Włosy- tutaj również olejek sprawdzał się najlepiej solo. Mam ciemne włosy, więc mogłam sobie na to pozwolić. Zauważyłam, że moje włosy dobrze reagują na ten składnik. Nadawał się do zabezpieczenia włosów. Nabłyszcza i nawilża. Nie obciąża.
Brwi- myślę, że olejek pomógł mi zagęścić brwi(chociaż głównym "winowajcą" zagęszczenia było serum).
Usta- jako baza pod pomadkę. Zapobiegał wysuszeniu.
Olejek jest bardzo wydajny. Lubię go.
Miałyście?. Co myślicie o tym olejku?. Macie problem z brwiami?. Radzicie sobie jakoś z tym?.

Uwielbiam olejek z rokitnika. Tego z aloesem jeszcze nie miałam, ale aloes też się u mnie sprawdza, więc jak skończę mój zapas olejku i natknę się gdzieś na ten produkt, na pewno się zaopatrzę. :)
OdpowiedzUsuńBrwi się wyraźnie zagęściły, widzę różnicę! :) Przedtem prawa i lewa wyraźnie się różniły, a teraz nie. Świetnie! Oby tak dalej. :) Też będę musiała nad moimi popracować, bo robią się coraz rzadsze.
Moje włosy nie lubią aloesu(nie nawilża ich, zresztą mojej skóry też nie nawilżał) ale olejek się sprawdził :).
UsuńNadal się różnią ale mniej :). Gdybym wiedziała wcześniej, że palma tak na mnie działa to już dawno bym ją wcierała ;). Jeszcze trochę ten początek brwi musi się zagęścić :). Największy problem miałam z systematycznością :D.
Zawsze mnie zadziwiały kobiety, które malowały sobie brwi zamiast albo obok swoich własnych, to tak na marginesie :)
UsuńZamiast własnych..eh częste zjawisko :/
UsuńWow, naprawdę widać różnicę! Jeszcze tyci-tyci i będziesz miała identyczną gęstość lewej i prawej brwi :)
OdpowiedzUsuńJeszcze trochę im brakuje i boje się, że znów wypadną :(
Usuńmoje brwi są gęste, ciemne i...krzaczaste :D wydawało mi się to urocze, ale chyba sprawię sobie żel do ich układania :) widać różnicę w Twoich brwiach :) bedę trzymać kciuki byś zagęściła je jeszcze bardziej :*
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś takie nieokiełznane, gęste brwi. Zostało z nich to co widać :d
UsuńMnie kilka lat temu "wyrosły nowe brwi" dzięki olejowi rycynowemu. Są dużo grubsze i ciemniejsze i dosyć gęste. Ostatnio znowu je nim odżywiłam i nie wiem, czy nie przesadziłam, niektóre zaczęły rosnąc długie i jakby się podkręcać.
OdpowiedzUsuńZastanawiam się, czy nie opisać tego na blogu, bo to ciekawe zjawisko. :-)
A masz je długie?.
UsuńWynalazłam na doz-ie mieszkankę oleju rokitnikowego i siemienia lnianego. Preparat nazywa się Ventrol. Stosuje się go jako środek poprawiający pracę żołądka i jelit. Kosztuje ok. 27 zł za 0,5 litra.
OdpowiedzUsuńPodzieliłam się z koleżanką i olejowałayśmy zawzięcie włosy, ja także używałam do zmywania makijażu oczu. Na włosach był świetny, dobrze wpływał na rzęsy i brwi. Jako centuś polecam ten preparat. Dla mnie wadą był kolor pomarańczowy.
Mi akurat kolor nie przeszkadza :). Poczytam o nim jutro, dziękuje.
UsuńO, dzięki za informację, nie miałam pojęcia o takim preparacie. A śmierdzi lnem? ;)
UsuńTrochę mniej niż sam olej lniany. Mi zapach nie przeszkadzał.
Usuńładne efekty :)
OdpowiedzUsuńMam ten olejek tylko bez aloesu i uwielbiam go!
OdpowiedzUsuńMam olej rokitnikowy, stosuję go na włosy i skalp. Widzę wyraźną poprawę. Wypadanie traci na sile;) Zauważyłam, że służy zniszczonym końcówkom. Po jego użyciu są miękkie i nawilżone:)
OdpowiedzUsuńMoje włosy własnie też lubią ten olejek a nie każdy mi służy :)
UsuńJa mam z włosami jak Ty z brwiami, zapuszczam tzn zagęszczam od wielu lat ;) Ja na brwi i rzęsy stosowałam rycynę, ale słabo działa (po 1,5 m-ca stosowania) poza tym uczulił mnie :/ Teraz uzywam odzywki sklepowej, zobaczymy jak się sprawdzi :)
OdpowiedzUsuńWłosy też zagęszczam od dawna ale z większymi sukcesami(chociaż to taka sinusoida- jest źle widać prześwity, jest dobrze, udało się je zagęścić i od nowa jest źle eh...). Z brwiami było zdecydowanie gorzej.... Może też powinnaś spróbować palmy?.
UsuńWidac efekty! Ja probuje od kilku tyg. z olejkiem lopianowym i Jantarem, jednak nic u mnie nie rusza. Palme sabalowa zamowilam, ale nieszybko do mnie dotrze- strona nie wylyla poza granice Pl ;/ Jak w koncu do mnie dotrze, mam nadzieje, ze i u mnie cos ruszy z brwiami i wypadanie wlosow sie ustabilizuje.
OdpowiedzUsuńTeż mam taką nadzieje :*
UsuńNaprawdę widać różnicę :) Mam tylko nadzieję, że nie wypadną. Też mam braki, prześwity, ale ratuję się henną i cieniem. Olej rokitnikowy mam w swoich zapasach i nie mogę się doczekać kiedy po niego sięgnę.
OdpowiedzUsuńMoje na obydwu zdjęciach też są po farbowaniu indygo :/.
UsuńTak czytałam, i się zastanawiałam jak Ci pomóc. wiem jaki to ból, gdy się zapuszcza brwi, to już prawie za mna, jeszcze w paru miejscach mi zostało.
OdpowiedzUsuńJa moje regulowałam raz w tygodniu, malowałam je najpierw kredką na prawie czarno. Tylko po to aby uzyskac kształt który mi się podobał. Resztę wyrywałam.
Codziennie smarowałam je olejkiem rycynowym.
Powodzenia w walce!
Ja swoich nie reguluje już od wielu miesięcy. Po co skoro nie rosły :(. Teraz też jeszcze tego nie robię. Poczekam aż się zagęszczą jeszcze bardziej :)
UsuńBardzo dobry efekt uzyskałaś! Jest naprawdę zauważalna różnica. Gratuluję :)
OdpowiedzUsuń:))
UsuńOlejek rokitnikowy bardzo mnie kusi szczególnie do włosów.
OdpowiedzUsuńWidać efekty :) Ja mimo wszystko nadal pozostanę wierna rycynie, która spisywała się najlepiej na moich brwiach i rzęsach!
Ja jeszcze wcześniej :(. Po wielu latach zrobiły się słabsze.
OdpowiedzUsuńah mam ten sam problem. brwi odziedziczyłam po mamie i niestety, łysieją :(
OdpowiedzUsuńA ja mam za dużo brwi. Codziennie muszę je wyrywać. Kiedyś tak nie było ale od kiedy stosuje revalid już trzeci miesiąc(na przyrost włosów ale tych na głowie) to włosy rosną jak szalone- wszędzie:-) no ale cóż lepiej mieć dużo niż nie mieć wcale.
OdpowiedzUsuńTo prawda. Kiedyś też musiałam depilować brwi bardzo często i lepsze to niż całkowity brak porostu.
UsuńEve śledzę Twoja walkę z włosami, poniewaz mam identyczne objawy jak Ty. Brwi mi intensywnie zaczeły wypadac pół roku temu wraz z rzesami, po kilkanascie dziennie, brwi mi wypadły prawie wszystkie, a wczesniej musialam je depilowac, pozniej odrosły geste i znów wypadają, rzęs to mi już tylko kilka zostało dosłownie. O włosach nie wspomne mam cos na kształt łupiezu tłustego, robią się strupki, włosy wypadaja w gigantycznych ilosciach. Choruje na niedoczynnosc tarczycy i hashimoto, lecze sie i hormony sa juz wyrównane wiec nie wiem co wiecej moglabym stosowac (lecze sie u dermatologa). Chciałam sie Ciebie zapytać czy gdy wypadały Ci rzęsy lub brwi to łuszczyła Ci sie przy tym skóra, bądź w tych miejscach skóra swędziała ?
OdpowiedzUsuńDawniej przez 2 lata męczyłam się z przetłuszczającymi się włosami, schodzącą grubymi, żółtymi płatami skórą, ogromnym świądem(ciężko mi było zasnąć w dniu mycia włosów- każdy, dosłownie każdy szampon nasilał objawy). Jakoś sobie z tym poradziłam. To coś nie znikło a zaleczyło się i wraca(muszę mieć dobrze oczyszczoną skórę, tłusta swędzi, nie mogę używać drogeryjnych, mocno zakonserwowanych szamponów) ale umiem to szybko zaleczać i przeciwdziałać odpowiednią pielęgnacją nawrotom. Tłuste łuski lub pękająca skóra pojawia się na uszach-http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/11/diy-mydeka-czekoladowo-dziegciowe.html . Niekiedy zdzieram to paznokciem(żółta, bardzo tłusta, gruba skóra) :(. Fakt jeśli chodzi o brwi to tam skóra też mi się czasami łuszczy(ale delikatnie). Nie masz przypadkiem łzs?.
UsuńJa muszę regulować brwi co 3 dzień :-/ bardzo podobają mi się moje brwi, ale mam z nimi trochę zachodu...
OdpowiedzUsuńGratuluję super zmiany :-))
Też tak kiedyś miałam i narzekałam a teraz tęsknie za tym...
UsuńOlej z owoców rokitnika i aloesu-cudeńko,a jeśli chodzi o efekty Twej kuracji-perfekcja.Muszę wziąć się za swoje brwi.
OdpowiedzUsuńTen temat jest mi, niestety, bliski. Brwi zaczęły mi wypadać przez niedoczynność tarczycy. Nawet nie zauważyłam, kiedy znacznie się przerzedziły. Używałam oleju rycynowego, żelu aloesowego i różnych wcierek, ale nic mi nie pomogło. Mimo leczenia tarczycy włoski mi nie odrosły. Nie chce mi się już kombinować za bardzo i poprzestaję na używaniu paletek do brwi (mój ostatni faworyt- Oriflame) ;) Trzymam kciuki za Twoje zapuszczanie brwi :)
OdpowiedzUsuńZ tym przeżedzenime brwi to faktycznie masz problem...:( Oby kuracja pomagała nadal!
OdpowiedzUsuńNiestety :(. Dziękuję.
UsuńThe way you write make it especially simple to read. And the template you use, wow. It really is a really decent combination. And I am wondering what is the name of the theme you use?
OdpowiedzUsuńBoome Rang19 Games
Witaj. Czy próbowałaś stosować czystą keratynę ? Miałam problem z wypadającymi rzęsami i bardzo mi ona pomogła. Można ją stosować również na brwi. :)
OdpowiedzUsuń