czwartek, 14 czerwca 2012

Truskawkowe spa.

Sezon na truskawki trwa. Sama zjadam ich sporą ilość ;). Naszło mnie ostatnio na wykorzystanie truskawek w pielęgnacji.


Maseczka z truskawek jest dobra dla włosów tłustych. Kwasy zawarte w nich oczyszczają je. Taka maska powinna dodawać blasku. Do suchych włosów można dodać miodu.


Truskawki wykorzystuje się też w pielęgnacji twarzy.
Kilka przepisów;
- maseczka oczyszczająca – 6-8 dużych truskawek dokładnie myjemy, usuwamy szypułki i rozgniatamy, a następnie dodajemy 1łyżkę stołową śmietany kremówki. Wszystko mieszamy i nakładamy na twarz. Oczekujemy 15 minut i dokładnie zmywamy maseczkę, najlepiej tonikiem. Maseczka ta świetnie wpływa na cerę szczególnie na cerę tłustą.
- maseczka rozświetlająca – 4-5 truskawki miksujemy i łączymy z łyżeczką oliwy z oliwek. Tak przygotowaną maseczkę nakładamy na twarz na kwadrans, po czym dokładnie zmywamy. Co najważniejsze, do tej maseczki możemy użyć także mrożonych owoców.
- maseczka odżywiająca – 5 niedużych truskawek przeciskamy przez sitko tak, aby pozbyć się jak największej ilości nasion. Następnie dodajemy płaską łyżkę miodu i całość łączymy w jednolitą masę. Przygotowaną maseczkę nakładamy na twarz, dekolt i szyje na 15 minut. Po upłynięciu czasu zmywamy ją ciepłą wodą lub ciepłym mlekiem.
- maseczka odświeżająca – 3-4 dojrzałe, ale niezbyt miękkie owoce kroimy w połówki i nacieramy nimi twarz, zwilżając ją lekko sokiem. Sok powinien zostać na twarzy przez jakieś 15-20 minut, po czym zmywamy go najlepiej zimną wodą. Taką maseczkę możemy zastosować także na szyi i dekolcie. źródło
Maska może uczulać !!!


Do koktajlu można dodać miodu, żółtka,śmietany, majonezu, nawilżającej maski, oleju - to dla naszych włosów bomba witaminowa. Dodatkowa taka maska tonizuje, zamyka łuski włosa.
Z tego co jednak wyczytałam ze względu na duże stężenie kwasów owocowych nie zaleca się jej do włosów farbowanych, ponieważ może osłabić kolor! 
No i teraz zastanawiam się czy to przypadkiem nie przez te truskawki mój kolor tak szybko się wypłukał. Podczas ostatnich farbowań indygo, kolor utrzymywał się ponad miesiąc, a teraz od razu się zmył.


Użyłam 
-Kilku truskawek



Niestety ale nie miałam w czym zmielić truskawek, więc robiłam to ręcznie. Nie naśladujcie mnie!!! Resztki maski wyczesałam szczotką. Szczotka z włosia dzika idealnie sobie z tym poradziła-http://blogeve-evel.blogspot.com/p/szczotki-do-wosow.html 
Maskę trzymałam ok 20-25min.

Moja opinia:
Włosy trudniej mi się rozczesywało. Były sztywne. Dopiero po pewnym czasie nabrały blasku i miękkości. Były troszkę usztywnione. Przy nakładaniu maski przed myciem efekt był delikatniejszy- również gorzej rozczesywało mi się włosy. Włosy przez jakiś czas pachniały truskawkami. Ta metoda nie przekonała mnie :/ Zdecydowanie bardziej wole je jeść :D.

Tutaj na włosach miałam truskawkowy koktajl przed ich myciem :http://blogeve-evel.blogspot.com/2012/06/podsumowanie-miesiaca-maj.html

Próbowałyście?

Następna będzie płukanka.

53 komentarze:

  1. Hmmm... Wiesz że chcę rozjaśnić nieco włosy, może truskawki pomogą ściągnąć hennę :D ha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byc moze:) Bo ja tylko je winie za to wyplukanie indygo :/, poniewaz to jedyna nowosc.

      Usuń
  2. mam truskawki na ogrodzie, więc z ciekawości wypróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyprobowac zawsze mozna :). Do mnie az krzyczaly zebym wysmarowala nimi wlosy :D

      Usuń
    2. Takich z ogrodu to szkoda na włosy, zjeść trzeba! :)

      Usuń
  3. Ja nie mam tych z ogródka, więc chyba byłoby mi szkoda :( Ale pomysł super! Warto kombinować z owocami i warzywkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mieszkam w mieście wiec tez nie :(. Musze kupować od ludzi ze wsi :). Do maski ich dużo nie potrzeba wiec szkoda mi ich nie było :)

      Usuń
  4. ja zdecydowanie wolę je zjadać ;) wersji na włosy ryzykować nie będę (dalej pamiętam moja przygodę z bananem) a na twarzy mnie niestety truskawki uczulają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój post o bananowej masce i innej blogerki o takiej z avocado przypominał mi się gdy robiłam ta maskę :D. Jednak mimo wszystko nie miałam problemów z wyczesaniem tego z wlosow :). Jednak dzięki temu byłam świadoma ryzyka i przygotowana na resztki we włosach;). Pewnie mniej bym się bala gdybym miała w czym to zmielić a ręcznie nie dało się tak dokładnie.

      Usuń
  5. Nie próbowałam ale pewnie spróbuję :D
    Zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja tez :D Dzis pewnie znowu je kupie i zjem :D

      Usuń
  7. Chyba spróbuje, ale ja zmiksuje truskawki mikserem ;) Jestem ciekawa jak polubią się z moimi włosami, ale mam maskę którą muszę zużyć do tuningowania to można ją stuningować truskawkami. Czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie duzo lepszy pomysl :). Moj mikser jednak wczesniej padl i zostaly mi tylko rece ;).

      Usuń
  8. Truskawki na twarz -tak , ale na włosach nie testowałam hehe :)
    Nie słyszałam jeszcze o ty ,ale skoro efekty nie są zadowalające to też wole je jeśc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie efekty byly ale np. po dobrej odzywce tak samo sie blyszczaly ...Takze wole je zjesc :) Moze jeszcze z sokiem cos wymysle....

      Usuń
  9. chyba zastosuję pierwszy przepis na twarz, bo pełna miska truskawek stoi w kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To daj pozniej znac jak sie spisala maseczka :)

      Usuń
    2. Lubię wykorzystywać truskawki do maseczek:)

      Usuń
  10. ja mam truskawki na działce i codziennie sie zajadam;D Najczęściej w sumie miksuję truskawki, dodaję kawałki gorzkiej czekolady i pyszny koktajl gotowy;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubie zmiksowane ze smietana *.*

      Usuń
  11. A czy można dać inną maskę lub po prostu odżywkę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, tak jak pisze w poscie mozesz dodawac rozne produkty: "Do maski można dodać miodu, żółtka,śmietany, majonezu, nawilżającej maski, oleju"

      Usuń
  12. Mniam! :P
    Aż mam ochotę na truskawki. Jutro wypróbuję na twarz, dziękuję za przepis :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bede je miec wieczorem i nie moge sie doczekac :D

      Usuń
  13. Hmm u mnie truskawy to tylko do jedzenia haha :D

    OdpowiedzUsuń
  14. truskawki wolę stosować wewnętrznie, ale być może kiedyś się słyszę na maskę włosową :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mi najbardziej podoba się że zjedzenie truskawek wybiela zęby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego efektu nie zauwazylam a szkoda ;)

      Usuń
  16. dla mnie to dobrze, że wypłukują kolor ;d wracam do naturalnych. może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. o, super pomysł :) w niedzielę nałożę sobie taką truskawkową maskę na włosy :) owocki będą raczej w czystej postaci, no ewentualnie z miodkiem.

    myślę też o zrobieniu maski czereśniowej - zostały bardzo dojrzałe owoce na drzewie, a nikt nie ma siły ich jeść. tylko w tym przypadku muszę się wyposażyć w dobry sprzęt do miksowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak sie sprawdzi taka czeresniowa maska :D

      Usuń
  18. heh troche szkoda mi truskawek, tak mało ich w tym roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich nie mam wogole, kupuje :(. Jednak duzo ich nie trzeba na taka maske.

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. O tak maska pachniala ciastkami o smaku truskawkowym :D

      Usuń
  20. Matko boska! Dziewczyno! Jakie masz cudowne włosy. Zazdroszczę, moje są słabe i cienkie, ale i tak farbuję, bo przynajmniej kolor mi się podoba. A wszystko przez niedoczynność tarczycy, na którą leczę się już prawie rok.
    Zazdroszczę pięknych włosków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo i wspolczuje horoby :(. Moje przez tabl caly czas wypadaja ;)

      Usuń
  21. mam farbowane świeżo włosy więc na nie truskawkowej maseczki lepiej nie będę nakładała, ale chętnie wypróbuje ją do mojej buzki

    OdpowiedzUsuń
  22. Eve piszę do Ciebie z pytaniem, bo uważam Cię za specjalistkę od tych wszystkich płukanek :P cierpię na łojotokowe zapalenie skóry głowy (chyba) i zastanawiam się czy jakaś płukanka ziołowa może mi pomóc?? Włosy lecą dosłownie garściami, swędzi mnie skóra, mam łupież :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomoga leczenie ale nie sadze by same wyleczyly. Jednak wyprobowac warto. Dobry jest tez podobno olejek łopianowy i imbir: http://luskiewnik.strefa.pl/luskiewnik/zingiber.html
      Mydlnica(moze by tak z niej szampon zrobic?), piolun,pokrzywa,lopian,szalwia itd.
      Poczytaj sobie:http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=932.15
      Nie wszystkie ziola beda dzialac na ciebie, niektore moga podraznic ale pewnie znajdziesz te co Ci pomoga :*

      Usuń
    2. P.s mialam podrazniona glowe, lupiez, swedzialo strasznie mi mi dopiero pomoglo nakladanie przeciwlupiezowego balsamu Green Pharmacy. Ostatnio troszke wrocilo i zaleczyl to olejek lopianowy :). Ziola dawaly ukojenie ale jednak to mi dopiero zaleczylo.

      Usuń
  23. Ojej dziękuję Ci za prawdziwe zainteresowanie :)) może faktycznie pokombinuję z własnym szamponem? Muszę o tym poczytać i może uda mi się stworzyć dobrze działającą miksturę :) Dzięki! ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. ale się uśmiałam :) pierwszy raz w życiu jestem na Twoim blogu i trafiłam tu przypadkiem:) przed sekundą szukałam jakichś fajnych przepisów na "truskawkową pielęgnacje".. wchodzę do Ciebie a tu mnie taki wspaniały post czeka :)będę tu zaglądac częściej.:)
    julia

    OdpowiedzUsuń
  25. Haha powiem Ci że ostatnio właśnie zastanawiałam się jak wykorzystać truskawki do włosów bo mam ich w domu zatrzęsienie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. oj nie nie, truskawek na włosy nie nałożę :) ;D
    dzięki za tag, bo nie wiem czy dziękowałam, odpowiem na niego może w weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdecydowanie wolę jeś truskawki, ale w lecie poświęce kilka i zrobię sobie maseczkę na nie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...