Warkocz z 4 pasm.
Pasemko nr. 4 z żółtą frotką przekładamy nad pasemkiem nr 3 z pomarańczową frotką.
Następnie pasemko numer 2 z różową frotką przekładamy nad pasemkiem numer 1 z fioletową frotką.
Następnie pasemko z numer 4 z żółtą gumką przekładamy pod pasemkiem numer 1 z fioletową gumką.
Zaczynacie wszystko od nowa:
Warkocz wygląda pięknie. Jego wykonanie jest banalnie proste.
Łańcuch z 4 pasm.
To już troszkę trudniejsza fryzura.
Łańcuch prawdę mówiąc nie podoba mi się. Mam chyba zbyt mało włosów( i zbyt śliskich) do niego.
Na autorce fryzury wyglądało to znacznie lepiej co możecie zobaczyć tutaj( w linku zajdziecie także instrukcję wykonania).
Która z fryzur bardziej wam się podoba?.
Jutro podsumowanie miesiąca ;).

Warkocz z 4 pasm cudny ale z 5 chyba jest bardziej efektowny :)
OdpowiedzUsuńTaaak z 5 byl troche szerszy :D. No ale ten jest banalnie latwy- jak zwykly warkocz.
UsuńChyba spróbuję ;)
OdpowiedzUsuńSpróbuj. U Ciebie bedzie to pieknie wygladac :)
UsuńJakoś tak mi się włączyła stronka , że od razu pojawiło się zdjęcie czerwonych włosów i się wystraszyłam , że zafarbowałaś swoje na ten kolor :D
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie to wygląda (fryzurka na Twoich włosach rzecz jasna) :)
Hehe :D. Musialabym je chyba na bialo rozjasnic by wyszla mi taka czerwien :D.
UsuńTo chyba nie przekracza moich możliwości :D dobieraniec przekroczył ostatnio, ale wydaje się banalnie prosty, kiedy się na niego patrzy, jak ktoś robi.
OdpowiedzUsuńJest bardzo prosta. Nawet ja ja umiem zrobic :D. Tez nie mam takich umiejetnosci by tworzyc cos trudniejszego.
UsuńMaz wczoraj probowal zrobic mi taka fryzurke-http://tywkiwdbi.blogspot.com/2012/03/waterfall-braid.html Jednak nic z tego nie wychodzilo(platal sie w moich wlosach, ciagnal je, nie wychodzil nam ostatni etap tworzenia fryzurki) i dlatego mam tak wymeczone wlosy na zdjeciach :D. Musimy pociwczyc bo strasznie mi sie ona podoba.
Przepiękne! Ten Twój mąż niedługo założy swojego bloga z fryzurami, ciekawe, kto miałby więcej czytelników :D (czy ja już tego nie pisałam? :D)
UsuńRaczej nie. Hmm niech zakłada, ma talent :D.
Usuńsliczny warkocz :D
OdpowiedzUsuńhttp://wiolka-blog.blogspot.com/
Warkocz z czterech pasm jest niesamowity,a włosy wyglądają na mega gęste!Mam nadzieję,że radzisz sobie z wypadaniem.
OdpowiedzUsuńKiedys byly gestsze :(. Dlatego tez ten lancuch tak kiepsko wyglada...
UsuńNIE WYGLĄDA KIEPSKO!!!
Usuńpróbowałam dziś sobie zrobić warkocz, po raz pierwszy..taki upięty potem, poległam
OdpowiedzUsuńMy tez sie ostatnio nameczylismy nad jedna fryzurka. Bedziemy dalej cwiczyc...
UsuńWarkocz przepiękny, tak jak Twoje włosy! :) Uwielbiam patrzeć na Twoje włosy (chyba codziennie to piszę), wczoraj jeszcze raz przeglądałam Twoją włosową historię i muszę przyznać, że jest dla mnie bardzo inspirująca. Twoje włosy dają mi nadzieję, że moje też kiedyś będą piękne. A co do łańcucha, to nie widzę, żeby był cienki, ale nie powala tak jak warkocz.
OdpowiedzUsuńMilo mi, ze Cie inspiruje :D. To juz warkocz lina sprawial wrazenie grubszego niz warkocz lancuch. Zle sie czulam w tym uczesaniu.
UsuńSzczerze?! To nie mogę się zdecydować która fryzura jest lepsza, osobiście uważam że obie są obłędne!
OdpowiedzUsuńJak odzyskam dawna gestosc to moze polubie fryzure nr.2 :D.
UsuńChyba wypróbuję, kolory gumek i opis mnie zachęcił :D
OdpowiedzUsuń:D.
UsuńOjej przepiękny ten warkocz ;D i twoje włosy!
OdpowiedzUsuńxxvodkaxx.blogspot.com
Piękny warkocz, pewnie po rozplątaniu masz ładne fale :)
OdpowiedzUsuńPo takich warkoczach co ciekawe nie mam fal :D.
UsuńWizualnie da się zrozumieć jego tworzenie, ale praktycznie na pewno nic by mi się nie udało...
OdpowiedzUsuńPiękny warkocz i wydaje się na prawdę gęsty! (co Ty mówisz! :D)
Ten pierwszy tak ale drugi na plecach(jest okragly) wygladal jak nitka :D.
UsuńŚliczny jest ;)
OdpowiedzUsuńWłaśnie próbowałam robić warkocz na szaliku :D Szło jako tako, może kiedyś się uda na włosach :D
OdpowiedzUsuńCwicz albo popros kogos o pomoc. Masz geste wlosy i taka fryzurka bedzie sie na nich cudnie prezentowac :)
UsuńSpróbowałam zrobić na włosach - podzieliłam je na pasma i związałam każde gumką, żeby mi się nie myliło, no i robiłam go z boku, żeby w miarę możliwości widzieć. Jeny, jaki ten warkocz jest piękny! Będę ćwiczyć i ćwiczyć, dla tego efektu warto!
UsuńTo czekam na efekty na blogu jak tylko uda Ci sie go zrobic :D.
Usuńfaktycznie pięknie to wszystko wygląda, ale warkocz z 4 pasm jest ... no trudny :(
OdpowiedzUsuńTak tylko wyglada. Mi tez sie na poczatku wydawal trudny ale jakos zalapalam :D.
UsuńRewelacyjna fryzurka:) Muszę kiedyś skorzystać z Twojego kursiku:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńGumeczki mnie rozśmieszyły, w końcu ktoś kto pomyślał, że bez oznaczeń pasma się mogą mylić:) Cudny warkocz, ja na takie mówię warkocz Roszpunki, w tym wypadku czarnulki:)
OdpowiedzUsuńDzięki za pomysły, wypróbuję u siebie.
Ciesze sie, ze instrukcja sie przydala :D
UsuńOj gumeczki są świetnym pomysłem, zawsze mam problem jak są tylko cyferki, bo myli mi się które pasmo było które, ale kolory bez problemu odróżniam :D
UsuńFajny pomysł taki warkocz jest chyba grubszy od zwykłego jutro próbuję:)
OdpowiedzUsuńTak, warkocz jest wlasnie grubszy od normalnego. Cudnie sie prezentuje :).
Usuńbardzo intrygujące, muszę spróbować u siebie!:))
OdpowiedzUsuńFajna fryzura. Ale mam za mało włosów by nosić taki warkocz :(
OdpowiedzUsuńZ tego co zauwazylam to wlosy w tej fryzurce wygladaja na bardziej geste niz w zwyklym warkoczu.
Usuńmimo moich dwóch lewych rąk mi się udało! :D Świetny pomysł. :)
OdpowiedzUsuńO super :D, ciesze sie.
UsuńOba są świetne, ale chyba warkocz z 4 części jest lepszy. Zaraz zaplotę sobie taki sam, i mam nadzieję że będzie wyglądał choć w połowie tak dobrze jak Twój =)
OdpowiedzUsuńA łańcuch wcale kiepsko nie wygląda - owszem, jest to warkocz który każdym włosom odbiera trochę gęstości, ale akurat u Ciebie wygląda świetnie, jest całkiem gruby i nie wydaje mi się żeby ktokolwiek mógł na jego podstawie przyczepić się gęstości Twoich włosów.
Przy warkoczu lina ktos sie doczepil( i mial racje bo mam teraz mniej wlosow) a tutaj moje wlosy wygladaly jeszcze gorzej. Ta fryzura wizualnie odbiera cala gestosc. Autorka ma 11 cm w kucyku i u niej to wyglada lepiej.
UsuńNie masz się czym przejmować bo i tak zawsze ktoś się doczepi. Wkurza mnie to myślenie w blogosferze, ze jak nie masz min 10 cm w kucyku to lepiej włosy zetnij i nie wychodź z domu do końca życia. A w normalnym życiu spotykam dziewczyny o długich, ale bardzo cieniutkich kitkach i jakoś nikt im na okrągło tak nie doradza jak tutaj, wręcz przeciwnie, ludzie zachwycają się długością ich włosów.
UsuńŁatwo komuś się przyczepiać jak ma z natury gęste grube włosy. Ale to nie jest powód żeby decydować o tym czy ktoś inny może je mieć długie czy nie, do cholery.
Tak że nie masz się czym przejmować, bo moim zdaniem Twój warkocz jest ok.
Nie przejmuje sie bo tych wlosow jest faktycznie mniej(az - 1,5 cm w kucyku) i nie dziwie sie, ze ktos zauwazyl. Bardziej dobija mnie wlasnie ten fakt i wypadanie ;). Z hormonami to ciezka walka ale i tak wlosy wygladaja jeszcze dobrze i jak na polkę sa geste. Pocieszam sie tym :D.
UsuńA ile masz teraz w kucyku? Bo wydaje mi się, ze nadal wcale nie tak mało =) Pocieszaj się bo masz czym =)
UsuńCos kolo 9 cm.
UsuńJesteś świetną nauczycielką, nigdy nie mogę załapać jeśli są tylko zdjęcia do fryzur a nie filmiki, a tu od razu mi się udało zrobić fryzurkę. To świetny warkocz dla moich cienkich włosów, wyglądają na dużo gęstsze, już chyba poza spaniem tradycyjnego warkocza sobie nie zaplotę nigdy :)
OdpowiedzUsuńAle sie ciesze :D.
UsuńUwielbiam Twoje włosy :)
OdpowiedzUsuńhttp://mulberries-cherries.blogspot.com/