Podsumowanie miesiąca, filmiki włosowe- http://blogeve-evel.blogspot.com/2013/10/wrzesien-podsumowanie-miesiaca.html
1. Szampony.
- Szampon Natura Siberica do włosów osłabionych "Ochrona i Energia".
Opis:
Szampon na bazie Różeńca Górskiego , Cytryńca Chińskiego i olejku z syberyjskiego lnu. Różeniec górski zawiera kompleks cennych antyoksydantów, które wzmacniają ochronę włosów, regenerują i odmładzają komórki, odbudowują zniszczone i łamliwe włosy. Cytryniec chiński dzięki zawartości witamin A,B,C,D,E,P wypełnia włosy silną energią, tonizuje zmęczone i osłabione włosy, nadając im zdrowy wygląd, witalną siłę i blask.
To jeden z lepszych produktów(Razem z szamponem love2mix jagody acai i proteiny pereł) .
Recenzja tutaj.
2.Balsamy/odżywki.
-Mariza Avokado&Jedwab Odżywka do włosów suchych i zniszczonych.
Opis:
Odżywka regenerująca przeznaczona do pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych. Olej awokado zapewnia włosom intensywne nawilżenie i głębokie odżywienie, przywraca im miękkość i gładkość. Masło shea odbudowuje oraz wzmacnia ich strukturę. Proteiny jedwabiu i d - pantenol działają kondycjonująco i regenerująco, poprawiają elastyczność włosów, zmniejszają ich łamliwość oraz podatność na uszkodzenia. Chronią także przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Odżywka sprawia, że włosy są zdrowe, lśniące i jedwabiście gładkie.
Testowałam w tym miesiącu kilka produktów tej firmy. Krem do rąk oraz baza do cery naczynkowej to bardzo udane i pomocne produkty. Jednak co do odżywki to mam mieszane uczucia ale o tym w recenzji.
3. Maski.
-Naturalna maseczka do włosów Ruska Bania jajeczno- śmietanowa.
Opis:
Żółtko jaja: dzięki zawartości lecytyny nadaje włosom objętość i puszystość. Zawiera również proteiny i prowitaminę A. Doskonale odnawia włosy, poprawia ich strukturę.
Śmietana: zawiera zrównoważony skład substancji aktywnych (witaminy, tłuszcze, białka, węglowodany). Odżywia, nawilża i zmiękczają włosy. Chroni włosy przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
Fajna ale lekka, proteinowa maska.
Recenzja tutaj.
-Love2Mix Organic kremowa odżywcza maska proteiny pszenicy i zółtko.
Opis:
Maska regeneruje strukturę uszkodzonych włosów, wygładza, zagęszcza, ułatwia rozczesywanie.
Żółtka jaj mają wartość odżywczą, chronią włosy przed zniszczeniem, poprawiają ich wygląd, dając wewnętrzną siłę i blask.
Organiczne proteiny pszenicy wzmacniają strukturę włosów.
Delikatna tekstura zapewnia wyjątkowo łagodną pielęgnację włosów, czyniąc je zdrowymi i pięknymi.
Jakiś czas temu okazało się, że moje włosy polubiły żółtko. Niedługo pojawi się recenzja maski.
4. Olejowanie.

Recenzja tutaj.
Włosy w tym miesiącu przeżywały kryzys po proteinach zbożowych. Nie przepadają za nimi. Nawilżałam je:
- Maską lady spa silk & argan- uwielbiam ją.
-Maską omia z olejem makadania(intensywnie nawilża).

Kilka nowości.
Najpierw maść z lanoliną na brodawki sutkowe od kochanej Eter.
Ta maść z całą pewnością przyczyniała się do zmiany wyglądu moich włosów. Swego czasu stosowałam ją codziennie. Wieczorem po zrobieniu warkocza(fryzury do spania) wcierałam w niego tą oto maść. Dzięki czemu rano, włosy nie puszyły się aż tak bardzo jak zwykle. "Piły"nawet troszkę większe jej ilości.
Naturalny balsam do ciała Ecodermine Cztery Pory Roku.
Nie mam cellulitu. Jeśli chodzi o ujędrnianie to ćwiczę i głownie od tego moja skóra się zmienia. Natomiast liczyłam na nawilżenie(i coś czuje, że się nie zawiodę). Skusiło mnie także obiecywane przez producenta uczucie rozgrzania po nałożeniu balsamu. Jednak na chwilę obecną nic takiego nie zaobserwowałam. Skład jak najbardziej na plus.
Zauważyłyście, że pojawiła się jakiś czas temu w sklepach nowa seria Delia Argan Line?. Od pewnego czasu zastanawiam się nad serum.
Skład:Glycine Soja Oil, Isododecane, Dicaprylyl Ether, Ethylhexyl Cocoate, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Isostearyl Isostearate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Beta-Carotene, Olea Europea Fruit Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum, Linalool, Butylphenyl, Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene, Hexyl Cinnamal

Odstrasza mnie troszkę pojemność- 10ml. Myślę jednak, że sprawdziło by się ono na moich końcówkach.
Nad serum nadal się zastanawiam. Jestem na etapie poszukiwania kolejnego ;). Natomiast już dzisiaj kupiłam maseczkę do twarzy z olejem arganowym firmy delia. Przekonał mnie mocznik na drugim miejscu w składzie i wygodna forma stosowania maseczki. Zapłaciłam za nią niecałe 10 zł(cena serum to 13 zł).
Zainteresowało was coś?.

Żałuję, że nie zdążyłam przetestować tej maści z lanoliną na brodawki sutkowe kiedy była jeszcze dostępna w Rossmanach :( Co prawda moje włosy nie przepadają za produktami babydream, ale zawsze mogłabym wykorzystać ją chociażby jako krem do rąk. A jeśli chodzi o produkty Cztery Pory Roku to wszelkie ich produkty które używałam były baardzo słabe..
OdpowiedzUsuńTez mam takie wspomienia. Kojarzyla mi sie ona z tanimi kremami do rak o srednim dzialaniu. No ale jak w ich ofercie pokazala sie linia naturalnych balsamow to musialam sie skucic. I tak dlugo sie im opieralam. Ze skladu jestem zadowolona. Z konsystencji, zapachu tez. Tylko nie rozgrzewa :(. Chociaz w opiniach na wizazu mozna natrafic na wzmianke o tym eh.
UsuńPowtórzę -ąty,-ęty raz-piękne włosy!Zainteresowało mnie masełko czekoladowe.
OdpowiedzUsuńpiękne włosy :)
OdpowiedzUsuńMasło czekoladowe Planeta Organica- zaciekawiło mnie, ciekawe jak u mnie by się sprawdziło :)
Jeżeli chodzi o tę maść na brodawki, to ziajka ma maść, która składa się w 100% z lanoliny, a kosztuje całe 6 złotych. Można sobie samemu ukręcić podobne do rossmanowego smarowidło. :)
OdpowiedzUsuńMarzą mi się szampony NS, wszyscy je chwalą :)
Tak wiem. Chociaz u siebie tej masci nie widzialam. Ta od Eter starczy mi na dlugo :D.
UsuńI jeszcze lanolinę można kupić na ZKS :)
UsuńTak i w naturalnym pieknie. Mozna tez kupic w internetowych aptekach lansinoh lanoline w tubce, na allegro tez sa takie inne masci. Chociaz ja sie ciesze z gotowca :D.
UsuńEve- pokazuj więcj nowości, bo szukam czegos innego niż rosyjskie ;/;/;/ Twoje wybory zazwyczaj sprawdzają się na moich włosach :):):)
OdpowiedzUsuńRosyjskie produkty sie u Ciebie nie sprawdzaja? :(
Usuńja też niestety nie załapałam się już na tą maść, a zbiera tyle pochlebnych opini, że chętnie bym wypróbowała:(
OdpowiedzUsuńTaka masc mozna samemu zrobic :). Lub podobna czyli do lanoliny(to tez emulgator) dodac inne olejki.
Usuńw sumie nawet o tym nie myślałam. Super pomysł, muszę przy najbliższej okazji wypróbować:))
UsuńCiekawa jestem tej maści, bo nigdy nie miałam z nią styczności, a wiele osób zachwala ;)
OdpowiedzUsuńtej maści z lanoliną nigdy nie miałam okazji próbować, szkoda, że u mnie już jej nie ma :(
OdpowiedzUsuńMasło czekoladowe kusi mnie z posta na post.
OdpowiedzUsuńCudowne włosy!
Ciągle mnie kusi maska Lady Spa. Muszę ją w końcu kupić w moim sklepie z art. fryzjerskimi. Na jesienne i zimowe wiatry ochrona w sam raz.
OdpowiedzUsuńBardzo żałuję, że nie ma u mnie stacjonarnego sklepu z kosmetykami rosyjskimi, bo kiedy zamawiam przez internet, to zawsze trafiają się inne fajne okazje i nici po banie na zakupy.
Zazdroszcze takiego sklepu. Ja w sumie mam u siebie cos podobnego ale nie znaja nawet tej firmy ;).
UsuńWłosy jak zawsze cudowne :) Ostatnio zauważyłąm,że coraz więcej firm wypuszcza serum/maski z olejkami ostatnio widziałam chyba z Soraya-olejek do twarzu nawet miał niezły skład,ale póki co mam czym zabezpieczać końcówki.Szkoda,że nie ma już tej maści w Rossmanach :( Chyba będę musiała pobawić się w chemika i sama podobną zrobić :P
OdpowiedzUsuńJestem po prostu zachwycona Twoimi wlosami. I będę zaaawsze ;) Buziaki, zapraszam na nowy wpis ;)
OdpowiedzUsuńDaj znać koniecznie jak się spisuje maska do twarzy, bo moja twarz jest ostatnio baaardzo kapryśnia.
OdpowiedzUsuńBalsam cztery pory roku mnie bardzo zaintrygował, muszę się za nim rozejrzeć:)
Balsam jest calkiem przyjemny. Szkoda tylko, ze nie rozgrzewa skory :(.
UsuńNr.1 mnie zaciekawił.Ja wykończę to co mam to sobie zamówię :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czemu , ale na tym zdjęciu Twoje włosy podobają mi się jeszcze bardziej niż zwykle:)
Bo to nie zwykle zdjecie. Po zrobieniu filmiku, kliknelam w telefonie opcje edytuj a nastepnie opcje stopklatka. Takze to nie ustawione zdjecie. Rozni sie tez kolorem bo nie bylo wlaczonej lampy.
UsuńZapraszam Cię serdecznie do wzięcia udziału w październikowej akcji maseczkowej Maliny:
OdpowiedzUsuńhttp://testykosmetyczne.blogspot.com/2013/10/akcja-maliny-pazdziernik-miesiacem.html
kartka wyrwana z notatnika, ja to jak zwykle w biegu wszystko pakuję :D dobrze, że przesyłka dotarła :)
OdpowiedzUsuńmam poważne braki na blogu, idę nadrabiać :) a włosy jak zwykle świetne *.*
Jak zawsze piękne :) Kasia
OdpowiedzUsuńWłosy piękne jak zwykle, nie zawiodłaś :) Maść na brodawki jesli zapobiega puszeniu to może być cudowna:)
OdpowiedzUsuńTeraz widzę jak wyglądałyby moje włosy gdyby w TAAAKIEJ ilości nie wypadały. Właśnie jak Twoje. Mam identyczny obwód kucyka (9,5 cm) ale...przy głowie, dalej spada do 7 i niżej...minęły trzy lata od porodu a nie doszły do kondycji sprzed. To by wyjaśniało moje ODWIECZNE baby hair, odkąd pamiętam. Tylko, że... wypadają, nieliczne rosną.
OdpowiedzUsuńMój obwód kucyka po poporodowym wypadaniu to 6 cm ;) Zerknij do postu o wypełniaczu do kucyka. Może warto wybrać się do lekarza?
Usuń