poniedziałek, 30 września 2013

Dziegieć brzozowy kosmetyczny w walce z podrażnionym skalpem i trądzikiem. Kilka ciekawostek, rodzaje dziegci, czy dziegieć jest bezpieczny?.

Witam :)

Naturalny ekstrakt dziegciu brzozowego, ma działanie antyseptyczne, dezynfekujące i keratolityczne.
Pochodzenie: z suchej destylacji drewna, gałęzi i (lub) kory brzozy – Betula. Lepka, ciemnobrązowa ciecz o silnym charakterystycznym zapachu smoły( smak goryczkowy). Dawniej powstająca przez wypalanie drewna w dołach ziemnych, uszczelnianych mchem, chrustem i przysypywanych ziemią, gliną itd(jedna z metod). Produkt spływał do glinianego naczynia umieszczonego na dnie dołu. Niegdyś wydobywany był np. we wschodniej Polsce.
Skład: fenol, gwajakol, krezol, pirokatechol, fenantren inne rozmaite węglowodory cykliczne, seskwiterpeny, chryzen.


Zastosowanie dziegciu.
Dawniej wykorzystywano go do pielęgnacji racic u bydła lub kopyt u koni, nasycano nim odzież(np. wełnianą) co odstraszało robactwo. W gęstszej postaci stosowano go do przyklejania grotów do strzał, do uszczelniania drewnianych pojemników, smarowania osi(zastąpiony został smarami pochodzącymi z ropy naftowej), jako środek impregnujący liny, mieszaninę dziegciu z alkoholem stosowano jako płyn oświetleniowy (tzw. kamfina) do lamp. Oczyszczony dziegieć stosowany jest do leczenia różnych dolegliwości skórnych.

Budnik.
W dawnej Polsce rzemieślnik. Zajmowali się wyrobem między innymi dziegcia  w prymitywnych zakładach, zw. budami(stąd określenie budnicy) lub majdanami. Żyli w lesie(np w Puszczy Bolimowskiej).

Łyżka dziegciu w beczce miodu.
Mikstura zawierająca miód i dziegieć stosowana była jako lekarstwo na różne dolegliwości. Kojarzy mi się to z mumio w miodzie ;). Miód niwelował (trochę) dziwny smak mumio. Dawniej powiedzenie to tłumaczono ostrym smakiem dziegciu i tym, że nawet jedna łyżka tej substancji mogła zepsuć smak beczki miodu.

Dziegieć a solarium i słońce.
Dziegieć uwrażliwia na światło. Wychodząc na słońce po nałożeniu np. maści z dziegciem należy zachować szczególną ostrożność by nie narazić się na alergie, poparzenia czy przebarwienia.

Perfumy o zapachu dziegciu.
Niemożliwe? a jednak. Przykład- Le Labo Patcholi 24-nuty zapachowe: paczula, styraks, smoła brzozowa, wanilia, dym, drewno.

Mydło wzbogacone ekstraktem z dziegcia.
Zwykłe mydło o przystępnym składzie ;), ścieramy na tarce. Topimy w kąpieli wodnej. Na kostkę mydła dodajemy łyżkę ekstraktu z dziegciu. Cały czas mieszamy. Można dodać odrobinę wywaru z innych ziół(lub kawę, wiórki kokosowe). Wkładamy do formy.

Oprysk przeciwko stonce ziemniaczanej:
100g tar na 10 litrów wody 

Oprysk drzew owocowych, krzewów porzeczek i agrestu:
2 łyżki smoły na jedno wiadro z wodą .

Dziegieć brzozowy- to płyn, który jest wykonany w procesie suchej destylacji drewna brzozowego , w tym gałązek , kory, pąków i liści. Birch Tar zawiera Betuline , nienasycone kwasy tłuszczowe, substancje aromatyczne i żywiczne .
Dziegieć jest stosowany w dermatologii jako środek o działaniu keratolitycznym , keratoplastycznym, antyseptycznym , przeciwzapalnym i wysuszającym . Wygładza zmarszczki ,  poprawia jędrność i elastyczność skóry(zwiększa krążenie krwi w tkankach skóry). Stosuje się go w zapobieganiu i w leczeniu  ostrych i przewlekłych chorób skóry (rumień , wyprysk drobnoustrojów , atopowe zapalenie skóry , łuszczyca , łojotok , ropne zapalenie skóry , choroby grzybowe skóry , wypadanie włosów-stymuluje wzrost włosów). Odstrasza wszy, pchły(u zwierząt ;) ) , komary i kleszcze(dziegieć nanosi się na nakrycie głowy, ramiona, nogi. Można wykonać "krawat" z impregnowanej dziegciem wełny i przywiązać go na szyi, nadgarstkach, kostkach).
Przy leczeniu ostrych etapów łuszczycy i świerzbu stosuje się mieszanki dziegciu z siarką lub kwasem salicylowym.
Przeciwwskazania: Unikać kontaktu z oczami. Indywidualna nietolerancja.


Jest bardzo wiele różnych rodzai dziegci. Słynny szampon Polytar zawierał mieszaniny dziegci. Dlatego właśnie tak dobrze działał na niektóre z was. Mi akurat ten szampon nie służył- niestety :(.

Na temat dziegci krąży wiele różnych opinii. Czy należy się ich bać?.  Preparaty te mają potencjalne działanie kancerogenne .Toksyczność preparatów smołowych uzależniona jest jednak od stopnia ich oczyszczenia. 

Ciekawy artykuł znaleziony tutaj.
"RODZAJE DZIEGCI - PIX (PECH, TAR) I ICH SYNONIMOWE NAZWY
1. Dziegieć brzozowy, smoła brzozowa, olej brzozowy, maź brzozowa, pech brzozowy - Pix Betulae = Pix Betulina = Oleum Rusci = Oleum Rusci crudum = Oleum muscoviticum, Oleum Betulae empyreumaticum = Oleum Betulinum = Birkenteer = Birkenteeröl = Juchtenöl = Pyroleum Betulae = Birch Tar Oil. Uzyskiwany z różnych gatunków brzozy - Betula, np. Betula alba L. (Betula verrucosa Ehrh.), Betula pubescens Ehrh., Betula carpatica W. et K.

2. Dziegieć bukowy, smoła bukowa, olej bukowy, maź bukowa, pech bukowy - Pix Fagi = Pix Fagi liquida = Pix liquida e Ligno Fagi = Pix liquida Fagea = Oleum Fagi = Oleum Fagi empyreumaticum = Pyroleum Fagi. Uzyskiwany z gatunku Fagus sylvatica L.

3. Dziegieć czarny (dziegieć okrętowy) - Pix navalis = Pix nigra = Schiffspech = Pix solida - gęsty dziegieć czarnej barwy, wykorzystywany do wytwarzania plastrów leczniczych na skórę. Produkowany był z dziegci drzewnych.

4. Dziegieć jałowcowy, smoła jałowcowa, maź jałowcowa - Pix Cadi = Pix Oxycedri = Pyroleum Juniperi = Pyroleum Oxycedri = Juniper Tar = Juniper Tar Oil = Oleum Cadinum = Oleum Juniperi empyreumaticum = Oleum Cadi Oxycedri = Wacholderteer = Kadeöl = Kadieöl. Uzyskiwany z gatunku Juniperus communis L, Juniperus sabina L. i in.

5. Dziegieć jodłowy, smoła jodłowa, maź jodłowa - Pix Abietis. Uzyskiwana z kory i drewna  różnych gatunków jodły, np. Abies alba Mill. Sporadycznie wymieniana w dawnej literaturze medycznej. najczęściej zaliczany do grupy Pix liquida.

6. Dziegieć modrzewiowy - smoła modrzewiowa, maź modrzewiowa - Pix Laricis. Sporadycznie wymieniana w starej literaturze medycznej. Uzyskiwana najczęściej z gatunku Larix sibirica i Larix europea DC. Zaliczana do grupy Pix liquida.

7. Dziegieć sosnowy, smoła sosnowa, maź sosnowa - Pix Pini = Pix liquida Pini = Pyroleum Pini = Resina empyreumatica liquida = Nadelholzteer = Holzteer = Pine Tar. Uzyskiwana z drewna, gałązek i kory róznych gatunków sosny, np. Pinus cembra L. (limba), Pinus sylvestris L. (sosna zwyczajna), Pinus mugo Turra (kosodrzewina).

8. Dziegieć świerkowy, smoła świerkowa, maź świerkowa - Pix Picea. Uzyskiwana z różnych gatunków świerku, np. świerku pospolitego Picea abies (L.) Karsten.  reguły zaliczana do grupy Pix liquida. Sporadycznie wyróżniana w literaturze medycznej.

9. Dziegieć torfowy - Pix, Teer, Tar - uzyskiwany przez suchą destylację torfu. Torf jest wymieniany jako materiał do wyrobu dziegciu w niektórych starych publikacjach, podobnie jak węgiel brunatny.  Był stosowany w medycynie ludowej i weterynarii.

10. Dziegieć węglowy, prodermina, smoła węglowa, maź pogazowa, maź węglowa, pech węglowy, pech pogazowy, dziegieć mineralny, smoła mineralna. Uzyskiwana z węgla kamiennego, rzadziej z węgla brunatnego. Powszechnie był produkowany dziegieć z węgla kamiennego. Taki też był i nadal jest stosowany w terapii. W recepturach znany pod nazwami Pix Lithanthracis = Pix Carbonis = Pix mineralis = Oleum Lithanthracis = Pyroleum Lithanthracis = Steinkohlenteer = Proderminum.

W Polsce, w medycynie oficjalnej obecnie są stosowane:

1. Dziegieć węglowy (smoła węglowa, smoła pogazowa) uzyskiwany poprzez suchą destylację węgla kamiennego. Bardziej znany jest pod nazwą proderminy (Proderminum - prodermina). Obecnie jest zarejestrowanych w Polsce kilka gotowych preparatów z tym składnikiem.

2. Dziegieć mieszany: - mieszanina dziegci drzewnych.

Brak we współczesnych polskich lekospisach preparatów opartych na czystym dziegciu brzozowym, bukowym, jałowcowym, czy sosnowym. Niektóre dziegcie mogą być jednak wykorzystane do produkcji preparatów galenowych recepturowych (z przepisu lekarza). Należy jednak pamiętać, że jeśli nawet lekarz przepisze maść z dziegciem, to najczęściej będzie on i tak zawierał dziegieć węglowy. Aptekarz również będzie zmuszony do wykorzystania tego dziegciu (Pix Lithanthracis = Pix Carbonis), bowiem ten jest najłatwiej dostępny na rynku surowców farmaceutycznych.

DZIEGIEĆ BRZOZOWY – PIX BETULAE, OLEUM RUSCI

Synonimy: Oleum Betulae, Oleum Rusci, Pyroleum Betulae, Birch Tar Oil, smoła brzozowa; Pix Betulina, Birkenteer, Oleum Betulae empyreumaticum, Oleum  muscoviticum.

Pochodzenie: z suchej destylacji drewna, gałęzi i (lub) kory brzozy – Betula.
Skład: fenol, gwajakol, krezol, pirokatechol, fenantren inne rozmaite węglowodory cykliczne, seskwiterpeny, chryzen.
Działanie: keratoplastyczne, keratolityczne, antyseptyczne, przeciwzapalne.
Wskazania, dawkowanie, preparaty: patrz dziegieć sosnowy.

Niemieccy lekarze zalecali dziegieć brzozowy do leczenia Favus, czyli strupienia woszczynowego Trichophytiasis faviforme (grzyb Trichophyton Schönleini) oraz opryszczki (Herpes) i nużycy (Demodex).

DZIEGIEĆ BUKOWY – PIX FAGI

Synonimy: Oleum Fagi empyreumaticum, Pyroleum Fagi, rzadziej Pix liquida Fagea.
Pochodzenie: produkt powstały w trakcie suchej destylacji gałęzi, kory lub drewna buku – Fagus.
Skład: głównie gwajakol, fenol, pirokatechol, stilben, fenantren, węglowodory cykliczne.
Wskazania, przeciwwskazania: patrz dziegieć sosnowy.
Dawkowanie, preparaty: emulsje 1-15%, maście 5-20%. 

DZIEGIEĆ JAŁOWCOWY – PIX JUNIPERI

Synonimy: Pix Cadi, Pix Oxycedri, Pyroleum Juniperi, Pyroleum Oxycedri, Juniper Tar, Juniper Tar Oil, Oleum Cadinum; Wacholderteer; smoła jałowcowa.

Pochodzenie:produkt uzyskiwany w trakcie suchej destylacji gałęzi, kory i (lub) drewna jałowca - Juniperus.
Skład: krezol, fenol, pirokatechol, benzen, stilben, fenantren, toluen, naftalen, ksylen, chryzen, reten, styren, kwas octowy.
Wskazania, dawkowanie, preparaty: patrz dziegieć sosnowy.
Niemieccy lekarze stosowali dziegieć jałowcowy w leczeniu trądziku (Acne), wyprysku (Eczema), parazytoz skóry wywołanych przez owady i roztocze, ponadto liszajów i parchów. 

DZIEGIEĆ SOSNOWY – SMOŁA SOSNOWA- PIX PINI SEU PIX LIQUIDA PINI

Postać: ciągliwa gęsta ciecz barwy brunatnej lub czarniawej o silnym specyficznym zapachu i smaku.
Z wodą tworzy emulsje. Dobrze rozpuszcza się w rozpuszczalnikach organicznych (eter, chloroform), częściowo rozpuszczalna w spirytusie.

Synonimy: Pyroleum Pini, Pix Pini liquida, Pine Tar, Pix Liquida, Holzteer, Resina empyreumatica liquida.

Należy jednak pamiętać, że pod nazwą Pix Liquida (Resina empyreumatica liquida)  kryły się również pokrewne substancje o zbliżonym składzie: dziegieć modrzewiowy (Larix), świerkowy (Picea; stąd sporadycznie występująca w recepturach nazwa Pix liquida Picea) i  (lub) jodłowy (Abies). Mogła to być również mieszanina dziegci z różnych gatunków drzew iglastych.

Pochodzenie: produkt uzyskiwany w trakcie suchej destylacji gałęzi, kory i (lub) drewna sosny Pinus.

Skład: krezol, fenol, pirokatechol, benzen, toluen, stilben, naftalen, ksylen, chryzen, reten, styren, kwas octowy, seskwiterpeny, diterpeny.

Działanie: silnie odkażające (antyseptyczne), przeciwświądowe, znieczulające miejscowo, przeciwzapalne, przeciwpasożytnicze (także w stosunku do pasożytniczych i alergizujących roztoczy), redukujące (odtleniające tkanki), w niskich stężeniach (1-10%) keratoplastyczne, w wysokich stężeniach (15-20%) – keratolityczne. Zabija również bakterie gruźlicy.

Wskazania: łuszczyca, wypryski, trudno gojące się rany, wrzody, nużyca (Demodex, demodekoza - Demodecosis), infekcje skóry drożdżakami i ziarenkowcami ropnymi, liszaje

, łojotok, łojotokowe zapalenie skóry, świerzbiączka (neurodermit), trądzik pospolity. Dawniej (do lat 40 XX wieku) także doustnie jako środek wykrztuśny, odkażający przewód pokarmowy i oddechowy, antyseptyczny dla układu moczowego, moczopędny i żółciopędny w dawce 300-1500 mg dziennie. Doustnie zalecany był również w przypadku atonii żołądka i jelit.

Niemieccy lekarze stosowali dawniej dziegieć z drzew iglastych i dziegieć bukowy do leczenia sklerodermi (twardzina skóry), Acanthosis nigricans i zapalenia gruczołu mlekowego.

Przeciwwskazania: niewydolność nerek i wątroby, choroby szpiku. Nie stosować na większe powierzchnie ciała ( nie przekraczać 30% powierzchni ciała).

Działania uboczne: typowe dla związków fenolowych i węglowodorów cyklicznych. Mogą wchłonąć się ze skóry i błon śluzowych do krwi przy nadmiernym i obszernym stosowaniu. Wywołują wówczas działanie ogólne: zwiększona diureza, działanie wykrztuśne. W nadmiernych dawkach obciążają wątrobę, uszkadzają nerki i mogą wywołać methemoglobinemię. Stąd obecnie ograniczone zastosowanie w lecznictwie i nieliczne preparaty gotowe. Większość wartościowych leków z dziegciami należy do grupy preparatów recepturowych.

W latach 50 XX wieku odradzano stosowanie lanoliny i smalcu dla preparatów dziegciowych, bo te ułatwiają szybkie wchłanianie związków dziegciowych do krwiobiegu. Doświadczalnie wykazano właściwości kancerogenne niektórych składników dziegci roślinnych. Jak się później (weryfikacje) okazało dotyczy to jednak dziegci słabo oczyszczonych, niewiadomego pochodzenia.

Preparaty: emulsje, maście 5-20%. Kapsułki 200-300 mg per os, rzadziej w syropach.

DZIEGIEĆ MINERALNY (WĘGLOWY) – PIX CARBONIS (LITHANTHRACIS) - PRODERMINA

Synonimy: dziegieć z węgla kamiennego, Oleum Lithanthracis (błędnie Oleum Lithantracis), Pix Carbonis (dziegieć węglowy, smoła węglowa), Pix mineralis (smoła mineralna, dziegieć mineralny), smoła pogazowa, Coal Tar, maź pogazowa, Caoltar.

Skład: fenol 1,5%), benzen, toluen (do 1%), chinolina, ksylen, etylobenzen, nitrobenzen, mezytylen, kumen, styren, indem, anilina, tiofen, dwusiarczek węgla, pirydyna, pirol, naftalen (ok. 6%), toluidyna, krezol (ok. 1-1,5%), kumaryn, indol, antracen (ok.1%), fenantren, karbazol, akrydyna, naften, chryzen, iren, fluoren i in.

Pochodzenie. Prodermina – smoła (dziegieć) z węgla kamiennego uzyskiwana w wyniku suchej destylacji węgla.

Pochodzenie: należy do grupy dziegci, lecz jest uzyskiwany na drodze suchej destylacji węgla kamiennego.

Działanie: redukujące (utleniając się zabiera tlen z tkanek i wydzielin tkankowych) złuszczające, przeciwzapalne, przeciwświądowe, przeciwwysiękowe, antyseptyczne (odkażające), przeciwropne. Inhibitor oddychania, mitozy i mejozy. Hamuje procesy życiowe w komórkach. Zapobiega rogowaceniu naskórka. Zmniejsza wydzielanie łoju. Rozmiękcza skórę. Poraża receptory nerwowe w skórze, tłumiąc objawy bólowe i swędzenia. Zwiększa wrażliwość na promieniowanie słoneczne i UV sztucznego pochodzenia. W niskich stężeniach rozmiękcza tkanki skóry (właściwości keratoplastyczne), w większych koncentracjach działa keratolitycznie.

Wskazania: wypryski, przyłuszczyca grudkowa, łojotok, łojotokowe zapalenie skóry, łuszczyca, łupież, złuszczanie łuszczycowate, świerzbiączka (neurodermit = neurodermitis), grzybice, liszaje (np. liszaj Wilsona).

Przeciwwskazania: niewydolność nerek i wątroby; uczulenie na związki fenolowe i antracenowe.

Działania uboczne: ulega wchłonięciu ze skóry i błon śluzowych do krwiobiegu (działanie ogólnoustrojowe) uwyraźniając działanie związków fenolowych na układ nerwowy, wydalniczy i żółciowo-wątrobowy. Zastosowany na duże powierzchnie skóry może spowodować uszkodzenie nerek i wątroby. Słabo oczyszczone dziegcie węglowe zawierają wiele kancerogennych (rakotwórczych) składników, przez co zastosowanie tej grupy substancji leczniczych zmniejszyło się i zostało ograniczone.

Preparaty handlowe:
Delator (Lek) – maść 2% - zawiera bezbarwną i bezwonną smołę (dziegieć) z węgla kamiennego;
Exorex (Meyer) emulsja na skórę 1% smoły z węgla kamiennego;
Linola (Dr Wolff) – krem tłusty 2% (destylat ze smoły węgla kamiennego);
Cocois (Bioglan) – maść 12% z dodatkiem siarki (4%) i kwasu salicylowego (2%);
Psorisan (R&C) – maść 5, 10 i 20%;
Lorinden T – zawiera 1,5% dziegieć z węgla kamiennego; flumetazon – 0,02%; kwas salicylowy 1%;

MIESZANINY DZIEGCI – PICES

Synonimy: pech, smoła drzewna, Tar Oils, Teer, Pyroleum.

Pochodzenie, zastosowanie i preparaty współczesne. Od dawna człowiek łączył różne rodzaje dziegci. Dzięki temu działanie takiej mieszaniny było bardziej wszechstronne i mocniejsze, a skład chemiczny preparatu leczniczego bogatszy. "

Pierwszym moim produktem zawierającym dziegieć był balsam przeciwłupieżowy Green pharmacy.
Skład:
aqua, cetearyl alcohol(emulgator,regulator lepkosci, stabilizator), cetrimonium chloride(zmiekczacz, substancja antystatyczna, srodek utrzymujacy wilgoc), ceteareth-20(emulgatory,lipidy, tensyny), paraffinum liquidum(parafina), behentrimonium chloride(posiada funkcje konserwujaca, odzywczawygladzajaca), cyclomethicone(lotny silikon) dimethiconol(polimer, nawilza wlosy i skore glowy-zapobiega odparowywaniu wody z powierzchni), parfum, pix liqua betulae(dziegiec brzozowy), salicyd acid, citric acid, methylisothiazolinone(konserwant), propylene glycor, diazolidyl urea(konserwant), methylparaben, propylparaben, acorus calamus root extract(ekstrakt z korzenia tataraku), betula alba(birch buds)extract(olej z pakow brzozy), lawsonia inermis(henna)extract(wyciag z henny), eucalyptus globulus leaf extract(sok z eukaliptusa), zincum sulfate(cynk).

Jak go stosowałam?. Balsam nakładałam tylko na skalp- na 30 minut przed myciem włosów.
Działanie- zlikwidował lekki łupież i uporał się z okropnym świądem skalpu(dodam, że był to jedyny środek jaki mi w tamtym okresie pomógł). Łagodził podrażnienia.

Następnie zakupiłam u siebie na targu rosyjskie mydełko z dziegciem - 6 zł.

Skład średnio mi się podobał. Następnym razem zrobię własne mydełko dziegciowe. Mimo wszystko mydełko ukoiło łuszczącą się na uszach skórę(od momentu kłopotów ze skalpem cierpię właśnie na taką dolegliwość :( )

Po tym wszystkim postanowiłam zaopatrzyć się w czysty ekstrakt.






Certyfikaty- tutaj.
Dostępnośćhttp://prostoznatury.com.pl/dziegiec-brzozowy-kosmetyczny-czysty-ekstrakt-30ml/
Cena- 13zł- 30ml (opakowanie to ciemna plastikowa buteleczka).

Jak go stosuję?.
Jako dodatek do masek na skalp o czym pisałam tutaj.
Zdecydowałam się jakiś czas temu na jego bezpośrednie zastosowanie na skórę głowy oraz dekolt(miejscowo). Trochę się bałam ale niepotrzebnie. Jedynym minusem było niepraktyczne opakowanie i intensywny zapach. Jest mocny i nie ulatnia się . Dziegieć zastosowany w czystej postaci bardzo szybko uporał się z krostkami- leczy trądzik. Równie szybko zagoił skórę nad karkiem(pojawiały się krostki, kolejnym etapem u mnie jest złuszczanie, pojawienie się łusek, świąd) . 
Producent zaleca zastosowanie 5% roztworu na skórę głowy(łyżeczka na 100ml wody) w przypadku łuszczycy i łupieżu. Można go zastosować bezpośrednio na skórę w leczeniu ostrych i przewlekłych dermatoz(chorobach skóry). 
Dziegieć nie stosuję zbyt często, więc pozwalam sobie jednak na jego bezpośrednie użycie na chorą skórę(w końcu to przewlekły problem). Tak się u mnie sprawdza najlepiej. Przy takim stosowaniu nie zauważyłam wysuszenia skóry. Nakładam go patyczkiem.
U mojego męża pojawiło się uczulenie na rękach. Dziegieć mu jedynie tylko trochę pomógł. Nie obyło się bez maści. 
Nie udało mi się przetestować jego odstraszającego robactwo(np. komary) działania ze względu na zapach. Byłby on wyczuwalny przez otoczenie. Sięgając do historii wierzę, że ten środek mógł je skutecznie odstraszać ;). Wszak stosowano go nawet do zwalczania pcheł u zwierząt(mydło) i wesz u ludzi.
Dziegieć w niskich stężeniach działa keratoplastycznie(rozmiękcza tkanki skóry-przyczynia się do zwiększenia spoistość i elastyczność skóry), w wysokich keratolitycznie(złuszczająco). 

Co myślicie o produktach z dziegciem?. Pomagają wam?.



42 komentarze:

  1. nie miałam nigdy żadnego produktu z dziekciem, ale ciekawi mnie jego antytrądzikowe działanie, ostatnio zaatakowały mnie takie podskórne gule, cholerstwo wstrętne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej jest chyba kupic zwykly ekstrakt bo jest tani i dodawac go np. do kremu lub zrobic mydelk z jego dodatkiem :).

      Usuń
  2. Mega wyczerpujący post!;)
    Własnie na coś takiego czekałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy produkt.
    Nie miałam z nim nic do tej pory, ale nie sądzę, że mi się przyda w najbliższym czasie.
    Problemów z trądzikiem nie mam, ani innymi skórnymi dolegliwościami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam balsam z dziegieciem z green pharmacy, tylko ja uzywalam jak zwykłego balsamu, glupia nie wpadłam na to by nakladac na skal przed myciem :(
    teraz kupiłam sobie na te mozje przetluszczajace wlosy taki szampon z dziegieciem
    http://www.aptekagemini.pl/aleksandra-pix-szampon-dziegciowy-100ml.html
    ale jeszcze nie uzywalam, na razie koncze testowac szampon z siarka z barwy - nie sprawdza się

    ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jaki taniutki ten szampon :), skład ma dobry?. Balsam GP zawiera miedzy innymi parafine itd. Wolałam go później zmywać . Tak właśnie działał na mnie najlepiej.

      Usuń
    2. P.s już znalazłam skład. Widać go po powiększeniu zdjęcia.

      Usuń
    3. i co wywnioskowalas ze składu?
      nie jest drogi ale to tylko 100ml

      ewa

      Usuń
    4. Skład: Aqua , Sodium Laureth Sulfate and Disodium Laureth Sulfosuccinate , Pix Liquida , Sodium Chloride , 2 Bromo -2-Nitropropano - 1,3 Diol , Fragrance.
      Mocny i slabszy detergent, dalej jest dziegieć, sol, konserwant i zapach. Sklad krotki, moze wysuszac-pamietaj o odzywce.

      Usuń
  5. Wspaniałe podsumowanie, bardzo mi się przyda. :) Nie pomyślałam, żeby kupić po prostu ekstrakt, a to świetny pomysł, bo wszystkie szampony z dziegciem zawierają SLS albo SMS. Na pewno wypróbuję jak już minie mój ban zakupowy, bo szukam czegoś co pomoże mi z przetłuszczaniem się skóry głowy.

    Myślałam i myślałam tez o Twoich płukankach i od jutra zaczynam regularne używanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo wartościowy post!!;) Ja nie mam problemów ze skórą, ale mój tata ma ze skórą głowy... I twierdzi, że tylko szampon Selsun mu pomaga, ale tylko ten w wersji 2,5% która nie jest dostępna w Polsce... Ostatnio zamawiając mu go właśnie trafiłam na temat Polytaru i dziegciu... Szczerze się zastanawiam nad kupieniem mu tego szamponu Alexandra Pix.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slyszalam duzo dobrego o tym szamponie(tylko tym slabszym). Duzo o nim czytalam gdy wlasnie zmagalam sie ze skora glowy. Jednak pomogl mi wtedy balsam green pharmacy.

      Usuń
  7. moja mama stosowała szampon Green Pharmacy, ale jej nie pomógł ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego szamponu nie mialam i w sumie mnie nie kusil mimo tak dobrego dzialania balsamu. Jednak balsam to co innego.

      Usuń
  8. ooo:) napisałaś, że "ukoiło łuszczącą się na uszach skórę', a właśnie jestem w szoku, bo od tygodnia zdrapuje suche skórki, co zdarzało mi sie tylko po przejechaniu po uchu prostownica, a ostatnio nie prostowalam wlosow:] i co ciekawe, też od jakiegos (ale w sumie sporo dłuższego niż tydzien) czasu, mam problem ze skalpem:p bede probować z mydelkiem dziegciowym:) moze na skalp tez pomoze, wyprobuje i poutrze zdam relacje:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brrr prostownica na uszach. Musialo bolec ;). Jesli to nie objaw chorobowy to mozesz nawilzac ta skore.

      Usuń
    2. Taaa:) kilka razy się zdarzyło rano, kiedy się spieszyłam a jeszcze byłam niedobudzona:D eksperyment przełożony na za dwa dni, bo zapomniałam i umyłam włosy zwykłym szamponem zamiast mydełkiem dziegciowym:D wlasnie schna:p

      Usuń
    3. haha:) no prostowałam włosy rano, więc pośpiech + zaspanie.. kilka razy sie tak skonczyło :) a eksperyment z mydelkiem dziegciowym na sklap zamiast szamponu dzisiaj szlag trafił, bo zapomniałam:p juz mi włosy schną, więc przekładam na za dwa dni:D te dziwne miejsca na uszach rzeczywiscie zaczęłam myć tym mydełkiem i nawilżać, na razie odrobinę lepiej:)

      Usuń
    4. Nie myj nim wlosow a sama skore tylko w problematycznych miejscach. Nie kazde mydelko nada sie na wlosy a i te z dziegciem czesto wlasnie maja nietrafiony sklad.Jesli Ci pomoze to moze lepiej kupic ekstrakt i robic sobie domowe maski na skalp.

      Usuń
  9. Ja mam szampon z GF z dziegciem i jestem nim zachwycona a mój TŻ zakochany. To naprawdę rewelacyjny produkt który doskonale radzi sobie z łupieżem (suchym) i świądem! Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szamponu nie mialam bo balsam sobie sam solo poradzil z problemem :D. Probowalam chyba wszystkiego a pomogl mi najtanszy produkt :D.

      Usuń
  10. Nigdy nie miałam żadnego kosmetyku z tym składnikiem, ale muszę Ci wysłać wielkie ukłony za tego posta! MNÓSTWO przydatnych informacji!

    OdpowiedzUsuń
  11. A jesli mialabys powiedziec to co wolisz na niespodzianki : Olejek z drzewa herbacianego czy właśnie to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziegiec jest jak dla mnie silniejszy i skuteczniejszy :)

      Usuń
  12. Muszę zakupić Balsam z GP-mam nadzieję,że pomoże.Podziwiam Ciebie za wiedzę,z którą dzielisz się z nami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tani, wiec warto sprobowac :).

      Usuń
    2. Tylko,że nie mogę go dostać!

      Usuń
    3. Ja swoj kupilam w sklepie zielarskim.

      Usuń
  13. nie miałam jeszcze nic konkretnego typowo z dziegciem ale myślę że wart wypróbowania będzie ten ekstrakt

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta łuszcząca się skóra na uszach to może być łojotokowe zapalenie skóry.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi też się łuszczy skóra na uszach, też za uszami, mam ŁZS i takie są właśnie objawy tej choroby. Może też masz objawy tego schorzenia?
    Już nie wspomnę o skalpie i o tym co tam się dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiem, wiem dziewczyny. Meczylam sie z tym 2 lata i mialam typowe objawy(np. tluste, zolte luski). Teraz bardzo zlagodnialo i sobie jakos z tym radze. Czasami jedynie mnie zaswedzi i szybko to zwalczam zanim sie te luski pojawia. Jednynie na uszach zostaly takie luski ale dziegiec daje rade.

    OdpowiedzUsuń
  17. Merci beaucoup pour cette veritable source d info.


    Also visit my homepage Devenir Trader

    OdpowiedzUsuń
  18. Proszę nie zapominać, że każdy dziegieć, jak wszystko co wyszło z ognia i dymu (grill, spalenizna, smażone jedzenie, wędzone), zawiera składniki o udowodnionym działaniu rakotwórczym. Odradzałbym kontakt bezpośrednio ze skórą, szczególnie, jeśli preparat miałby pozostać na skórze, bez spłukiwania. Pozdrawiam, Piotr

    OdpowiedzUsuń
  19. Niesamowite. Tak wielu informacji w jednym miejscu bym się nie spodziewała. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej, a masz pomysł jak dodawać to do zwykłego szamponu? Polecił mi to mój dermatolog, mówił, że sam dodaje dziegieć brzozowy do każdego mycia, ale nie mam pojęcia JAK? Kropla na jedno mycie?

    OdpowiedzUsuń
  21. nawet oprysk na owady można wykonać z dziegciu...niesamowita substancja :) słyszałam o tym nieprzyjemnych zapachu, trochę mnie to odstrasza przed stosowaniem go w czystej postaci

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...