czwartek, 17 stycznia 2013

Jak wygląda szczotka z naturalnego włosia po roku używania. Czym obecnie czeszę włosy./ Zdjęcia z wyspy.

Witajcie :). 
Pomyślałam, że post przyda się osobom zastanawiającym się nad zakupem szczotki z włosia dzika. Sama kupując ją bałam się o jej trwałość. Szczotka doszła do mnie chyba 29-30 grudnia 2011. Czyli ma już ponad rok.
Szczotka Khaja, model Helena.
Po zakupie prezentowała się tak:


Obecnie po roku wygląda tak:



Jak często jej używam?- codziennie.
Dlaczego szczotka z naturalnego włosia?:
Włosie dzika nie niszczy włosów, gdyż ich głównym budulcem jest keratyna, która wchodzi w skład ludzkich włosów, a dzięki temu zapobiega ich mechanicznym uszkodzeniom.
Szczotka może rozprowadzać sebum po włoskach(które je chroni) co ich jednak nie obciąża. 
Taka szczotka możemy tez wykonywać masaż skory głowy, po masażu szczotką aplikowane potem preparaty działają intensywniej i wnikają głębiej w skórę głowy.



Do włosów które są podatne na splatanie polecam szczotkę z dodatkiem nylonu.
 

                                                     ( źródło)
Moim długim włosom o dziwo wystarczyła szczotka z samego włosia.
Szczotka przydaje się do delikatnego masażu skalpu. Delikatnego, ponieważ włosie jest ostre. Szczotka nie wzmaga przetłuszczania włosów. 
Minusy?
U mnie wzmagała elektryzowanie włosów. Było to tylko zimą w Pl- ze względu na suche powietrze. Tutaj(oraz przed i po okresie grzewczym w Pl) szczotka nie ma tego negatywnego działania. 
Jak sobie poradzić z takim problemem- umyć szczotkę w odżywce antystatycznej lub co jest dużo wygodniejsze spryskać ją sprayem o takich właściwościach. 
Szczotka bardzo dobrze zbiera z włosów kurz( resztki domowych, owocowych masek :p). 
Ze względu na drewnianą oprawę trzeba uważać z jej moczeniem w wodzie. 
Jak ją zatem myc? Delikatnie moczyć w plastikowym pojemniku samo włosie. 
Czym ją myje? delikatnymi szamponami, odżywkami. Co jakiś czas spryskiwałam ją sprayem z alkoholem w składzie.
Szczotkę czasami jest trudno domyć ze względu na zgromadzony na niej kurz i gęste włosie. W skrajnych przypadkach szczotkę myłam pod bieżącą wodą- nic jej się nie stało.

Nie wyrywa ona włosów. Rozczesuje nią włoski od wewnętrznej i zewnętrznej strony.

Ciekawy artykuł ze strony producenta szczotki:

Jak szczotkować włosy?

Zdjęcie Karoliny
Wśród codziennych zabiegów pielęgnacyjnych warto znaleźć chwilę czasu na szczotkowanie włosów. To dobra metoda na poprawę kondycji włosów i skóry głowy.
Szczotkowanie powinno wykonywać się w kierunku od szyi do czoła. Pobudzamy w ten sposób krążenie krwi w skórze głowy. Popularnie mówi się o dotlenieniu skóry. Według znawców tematu najlepsze wyniki daje szczotkowanie poranne. Szczotkując włosy rozprowadzamy, aż po same ich końce sebum wytwarzane przez gruczoły łojowe skóry. Daje to włosom naturalną ochronę przed wiatrem, słońcem i innymi czynnikami.
Szczotkowanie to także mechaniczne usuwanie starej keratyny i zanieczyszczeń, które osiadają na naszych włosach. Nie powinny obawiać się go osoby, których włosy mają skłonność do przetłuszczania się. Szczotka nie tylko rozprowadza wydzielane sebum, ale także usuwa jego nadmiar. Ważne jest też, by zachować cierpliwość w przyzwyczajaniu naszych włosów do regularnego szczotkowania.
Sposób szczotkowania Sposób szczotkowania Sposób szczotkowania
Tradycyjny sposób szczotkowania włosów
Nie szczotkujmy włosów mokrych. Woda rozpulchnia je podnosząc ochronne łuski keratynowe, które osłaniają trzon włosa. Włosy stają się bardzo podatne na uszkodzenia mechaniczne. Podobnie działa na nie wysoka temperatura. Dlatego najlepiej, gdy osuszamy je ręcznikiem wyciskając z nich wodę. Zalecane jest pozostawienie ręcznika na głowie tak długo, aż woda sama wsiąknie. Nie trzemy mokrych włosów ręcznikiem. O ile to możliwe pozwólmy wyschnąć im w sposób naturalny. Do rozczesania wilgotnych włosów należy używać grzebienia z kości lub szylkretu o długich, szeroko rozstawionych zębach. Zdecydowanie odradzamy używanie grzebieni metalowych lub plastikowych. Ich powierzchnia, mimo, że pozornie gładka, z “punktu widzenia” włosa posiada mnóstwo nierówności i ostrych krawędzi. W czasie czesania te mikroskopijne niedoskonałości uszkadzają strukturę włosa powodując, że staje się on kruchy i łamliwy.
Szczotkowanie wykonujemy delikatnie ze świadomością, że jest to także zabieg relaksujący. Stres wywołuje skurcze naczyń krwionośnych i ogranicza dopływ substancji odżywczych do cebulek włosowych. Masaż i tak zwane młoteczkowanie polegające na opukiwaniu szczotką głowy relaksuje, rozluźnia, łagodzi napięcie nerwowe, pobudza krążenie krwi i rozgrzewa skórę. Chwile poświęcone tym zabiegom mogą wydobyć nas z psychicznego dołka. Szczotkując włosy porządkujemy swoje myśli.

O włosach

Nasze włosy są martwą, zrogowaciałą częścią włosa. Żywe są jedynie ich cebulki ukryte tuż pod powierzchnią skóry. Dopiero mikroskopowe zdjęcia włosa i przekroju skóry uzmysławiają nam jak skomplikowana jest budowa włosa i jak gęsta sieć naczyń włosowatych, limfatycznych i zakończeń nerwowych oplata każdy mieszek włosowy. Włosy poza niezaprzeczalną funkcją estetyczną odgrywają również pewną rolę w regulacji ciepłoty ciała. Niektórzy odważni wypróbowują tę funkcję włosów szczególnie w zimie, kiedy w mroźne dni paradują bez okrycia głowy, narażając je na szkodliwe czynniki atmosferyczne. Dlatego, aby nasze włosy były piękne, gęste i lśniące niezbędne jest dostosowanie odpowiedniej szczotki i regularne jej używanie.
Szczotka do włosów Helena

Jaka szczotka?

Szczotkowanie to masaż skóry głowy. Wywołuje poprawę jej ukrwienia i lepsze odżywienie cebulek włosowych. Bardzo istotny jest dobór szczotki. W tej mierze poglądy są zgodne - zalecane są szczotki z twardego drewna nawlekane naturalną szczeciną z dzika. Uzasadnienie takiego wyboru jest proste. Dla włosów, jak i dla szczeciny popularnie nazywanej włosiem podstawowym, budulcem jest keratyna. Nie ma zatem obawy, że włosie uszkodzi mechanicznie włosy. Do minimum ograniczone jest też zjawisko elektryzowania. Poszczególne pędle szczotki są formowane z kilku włosów o różnej długości tak, by jak najstaranniej rozczesywały włosy. Ważny jest także profil szczotki, która powinna być tak wymodelowana, by pasowała do kształtu głowy. Wielkość szczotki i gęstość nawleczenia należy dobrać do rodzaju swoich włosów.
Szukając kosmetyków, które przywrócą naszym włosom naturalny blask i sprężystość pamiętajmy jak ważna jest dla nich odpowiednia dieta i proste czynności pielęgnacyjne. Oczywiście nieporozumieniem byłoby traktowanie szczotkowania jako panaceum na kłopoty z włosami, tak jak błędem jest traktowanie tej metody jako mitycznej czy staroświeckiej. Szczotkowanie świetnie uzupełnia inne oryginalne techniki masowania i jest nieodłącznym elementem prawidłowej pielęgnacji i terapii w leczeniu chorób włosów.

Szczotkowanie kiedyś i dziś

 
Naszym prababkom od dzieciństwa wpajano zasadę, że muszą systematycznie szczotkować swoje loki. Minimum 50 ruchów szczotki począwszy od skóry aż po same końce włosów! Był to spory wysiłek, gdyż normą były wówczas długie włosy. Efekty tych starań podziwiamy oglądając stare fotografie. Zachwyt budzi także kunszt dawnych rzemieślników, którzy wytwarzali szczotki i grzebienie. Współcześnie mimo, że nie brakuje entuzjastów długich włosów poglądy na temat techniki szczotkowania uległy pewnej ewolucji. Obecnie, gdy istnieją skutecznie czyszczące szampony, wystarczy kilka ruchów szczotką, by poprawić krążenie, usunąć martwe włosy, łupież i kurz. Nie oznacza to, że nie ma już zwolenników tradycyjnej metody. Są i dumnie obnoszą się ze swoimi starannie wyszczotkowanymi fryzurami.

Pielęgnacja szczotek z naturalnego włosia

Używając szczotki do włosów pamiętać należy o tym, że jej oprawka wykonana jest z drewna i zanurzanie w wodzie spowoduje jej zniszczenie.
Szczotkę należy regularnie wyczesywać za pomocą grzebienia z watą nasyconą spirytusem. Jest to najprostszy i bardzo skuteczny zabieg higieniczny.
Można też ostrożnie zanurzać w ciepłej wodzie z mydłem szczecinę szczotki cały czas pamiętając o tym by nie zamoczyć oprawki.


Ja akurat rzadko kiedy czeszę włosy głową w dół- to dodaje objętości.
Włosy mimo wszystko czeszę na mokro, kiedy są jeszcze nasycone odżywką zajmuje mi to dosłownie chwilkę. Włosy suche trudno mi rozczesać, zwłaszcza tutaj gdzie myte są deszczówką która łatwo je plącze.

Ze względu właśnie tutaj na tą deszczówkę bywało, że moja szczotka nie radziła sobie już tak dobrze z rozczesywaniem włosów. 
Powiem wam, że byłam już chwilami załamana ;). Dopiero później nauczyłam się jak tutaj myć włosy. To mi dużo pomogło. Jednak mimo wszystko dokupiłam do swojej kolekcji grzebień i szczotkę bambusową.
Plastikowe grzebienie  maja  chropowaty "szew" który niszczy włosy, powinno się stosować bezszwowe, najlepiej drewniane, z rogu lub żywicy.

Rodzaje grzebieni firmy Olivia Garden:

W skład serii HH wchodzą:
  • HH-1 – prosty mały grzebień o gęstym rozstawie zębów, do rozczesywania i układania włosów cienkich lub gęstych wym.: długość -6”, szerokość -1,5”,
  • HH-2 – grzebień ze ściętą,,ergonomiczną rączką, o gęstym rozstawie zębów do rozczesywania włosów cienkich i delikatnych wym.: długość -7”, szerokość -2”,
  • HH-3 – grzebień z rączką, o rzadkim rozstawie zębów do rozczesywania włosów długich i kręconych, wym.: długość -7”, szerokość -2”;
  • HH-4 – prosty, duży grzebień o gęstym rozstawie zębów, do rozczesywania włosów gęstych i kręconych, wym.: długość -6”, szerokość -2”.


Bambus jest lżejszy i trwalszy niż inne drewno.
Takim grzebieniem można również rozprowadzać równomiernie kosmetyki po włosach. Tym grzebieniem najtrudniej mi się rozczesuje włosy. Używam go czasami po szczotce z włosia dzika w celu idealnego rozczesania włosów, rozczesania mniejszych kołtunów.



Szczotka bambusowa. Mała do torebki. Zakończona kuleczkami- nadaje się dzięki nim do masażu, jest delikatna dla skalpu. Nie elektryzuje włosów.
Szczotką mogę rozczesać mokre, nasiąknięte odżywką włosy. Muszę sobie kupić większą bambusową szczotkę. Przyjemnie się nią masuje skalp. Gorzej sobie radzi z suchymi i np. splątanymi wiatrem.

Minusy- materiał z którego została wykonana. Wspominałam już, że mam bardzo wilgotno w domu. Drewniane przybory kuchenne się tutaj nie sprawdzają. One nie schną. Zresztą mam problem z wysychaniem pędzelków do makijażu ;). Wilgoć widać wszędzie. Sypkie produkty momentalnie przestają nimi być. Trzeba często wszystko wietrzyć. Nie da się przynieść do domu nawet lekko wilgotnego ubrania. Zdarzyło mi się raz ze szczotka zamiast wyschnąć lekko spleśniała :/.

Mam także tutaj ze sobą szczotkę jonizującą ale jej nie używam. W domu została TT.


Zdjęcia z wyspy. Postanowiłam ostatnio zrobić zakładkę do której wstawiałabym zdjęcia z wyspy. Tak też zrobiłam. Wstawiłam tak kilka nowych zdjęć. Jednak obecnie nie mogę jej edytować bo komputer się zawiesza. Zawsze tak robi na stronach wypełnionych grafiką :(.
Wspominałam już, że uwielbiam widok falującego morza. Takich fal jeszcze tutaj nie widziałam. 
Tak wygląda u mnie niebo o godzinie 17(i później) w pochmurny(padał przelotny deszcz), bardzo wietrzny dzień:





Tutaj ja z kimś kto mieszka na wyspie od kilku lat, na drugim zdjęciu również znajduje się ta osoba.



Chciałam się kąpać no ale...


2 pierwsze zbiorniki zalewało morze. Trzeci największy był natomiast zbyt gorący.
W innym miejscu było to samo:



Jak nigdy, odrobina wody wlewała się z tego dużego zbiornika do mojego naturalnego źródełka.


Mimo wszystko razem z mieszkańcem wyspy weszliśmy do niego. Mój mąż zrezygnowała z kąpieli ;). Nie dziwie się bo woda była letnia ;).


Najtrudniej było mi tam wejść a później wyjść ;).
W sobotę ma być słonecznie, więc wtedy może uda mi się tam wygrzać.
Swoją drogą przez te wiatry promy nie pływają i w sklepach widać coraz większe pustki :/. Trudno obecnie kupić np. mięso eh.


A wy czym czeszecie włosy? Robicie to na sucho czy mokro?





44 komentarze:

  1. Na mokro czeszę. Piękne widoki i profesjonalnie opisujesz;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakiś czas temu dostałam w prezencie szczotkę TT w wersji kompaktowej, świetna rzecz, robię nią także masaż skalpu podczas używania wcierek.

    Byłam sceptycznie nastawiona i myślałam, że to że niby wyrywa mniej włosów, to zwykły chwyt reklamowy, ale coś w tym jest - czasem sprawdzam i porównuję ze zwykłym plastikowym grzebieniem, TT wygrywa ;)
    Nad szczotką z naturalnego włosia się zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kompaktowa tt ale zostawilam ja w Pl. lepiej mi sie czesze wlosy szczotka z wlosia dzika.

      Usuń
  3. Mam bardzo podobną szczotkę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Palcami z odżywką :( jak czeszę to mam potem efekt puch puch puch! :) choć jak prostuje włosy to tylko na okrągłej szczotce z naturalnym choć sztywnym włosiem (nie wiem jakie to włosie, ta szczotka jest w domu z jakieś 15 lat:P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z dzika powinno byc najtwardsze :). Ciekawe kiedy moja sie zniszczy.

      Usuń
    2. Jeśli moja to "dzik" to Twoja tez sobie pożyje jeszcze łohoho! :)

      Usuń
  5. A w morzu w ogóle nie pływasz? ;-) Ja nie mogłabym się powstrzymać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja się ostatnio u italiany rozpisałam na temat mojego szczotkowania;) mam ten sam model khaji, tylko z jasnego drewna i sobie chwalę. widać po Twojej, że moje odczucia, że jest to porządny wyrób są właściwe (ja swojej nie używam codziennie, więc wygląda prawie jak nówka). często czyszczę ją takim zwykłym plastikowym grzebieniem z gęsto rozstawionymi ząbkami - bardzo dobrze wyciąga z niej kurz, włosy itp. - polecam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyprobuje :). Musze tylko kupic taki grzebien. A szczotka mnie zaskoczyla trwaloscia :D.

      Usuń
    2. Ja też czyszczę szczotkę grzebieniem z kurzu i paprochów, a po tym myję ją pod bieżącą wodą szamponem. Szczotka, też khaja, ma już rok i nic jej nie jest, pomimo moczenia drewnianych części.
      Uwielbiam ją :)

      Usuń
  7. Moja szczotka z włosia dzika wygląda fatalnie, ponieważ od wody (podczas mycia) zaczęła schodzić ta "glazura" czy jak to sie zwie ;P z drewna, i teraz wygląda to mało estetycznie. Włosy czeszę na sucho ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczotka jest lakierowana i to pewnie z niej zeszlo :(

      Usuń
  8. Eve moglabys zdradzic nazwe wyspy na ktorej jestes? bede niedlugo we Wloszech a twoja wysepka bardzo mi sie podoba.

    pozdr.
    sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.jedziemynasycylie.pl/pantellleria.html

      Usuń
  9. Uwielbiam szczotkę z naturalnego włosia :)

    wyspa *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. moją kolejną szczotką z włosia będzie konicznie khaja :) tyle się o nich dobrego naczytałam - moja jest pneumatyczna z nawleczonymi włosami jednak ciężko utrzymać ją przez to w należytej czystości :)

    TT się sprawdza, ale mam wrażenie, że dużo bardziej niszczy włosy (?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez ale moje wlosy ona czasami szarpie...

      Usuń
  11. Mam szczotkę drewnianą. Próbowałąm dlugi czas czesać na sucho, ale moje włosy bez suszrki są szopą. A suszenie i modelowanie i musi być potrzebna suszarka. Nie sprawdza się u mnie czesanie z głową w dół, bo rozczeszę tak włosy, podniosę głowe i one dalej są splątane! Więc mam 2 razy więcej czesania i szarpania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez probowalam ale to nie dla mnie. Wole je czesac na mokro :)

      Usuń
  12. "Chwile poświęcone tym zabiegom mogą wydobyć nas z psychicznego dołka. Szczotkując włosy porządkujemy swoje myśli." prawdaprawda! napiszę szczerze, twoj blog jest dla mnie biblią włosową :))
    osobiscie czesze wlosy jak wyschana po myciu, wczesniej spryskując je skrzypową miksturką.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam z włosia dzika taką okrągłą już od 6lat jak nie dłużej! Wogóle nie widać jakichkolwiek ubytków, odkształceń - wygląda jak nowa, a myje ją co tydzień nie zważając, żeby nie zamoczyć drewna tylko całą ją chlust pod umywalkę:P Jest moim ideałem, włosie ma bardzo twarde, jak miałam taką samą tylko, że włosie było miększe, to nie dość, że nierozczesywała włosów dokładnie, to jeszcze je elektryzowała. Mam też taką szczotkę z dzika z dodatkiem plastikowych igiełek, ma takie lakierowane drewno, ale powiem, że mam ją już ze 2lata i niestety trochę się przerzedziła.
    Włosy czeszę na mokro, na sucho i 0 zniszczeń, a jak używałam plastikowego grzebienia lub szczotki to już po 2tygodniach włosy rozdwojone tu i ówdzie.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlosie dzika jest najtwardsze, inne(np. konskie) juz nie. Mam nadzieje,ze moja tez tyle przetrwa :D

      Usuń
  14. Oooooo tęsknię za szczotką:( I czesaniem:( Teraz w ogóle nie czeszę włosów. Nawet przy nakładaniu odżywki czy maski. radzę sobie palcami:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja do czyszczenia szczotki używam także starego pędzla do farbowania :) działa jak miotła i znakomicie wymiata kurz itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh takiego pedzla tez nie mam, sprobuje najpierw z grzebieniem.

      Usuń
  16. Ja kupiłam ta z dzika khaji i na paarde nie jestem zadolona, mam taki puch i elektyrozwanie nie da sie tego okielznac, najgorsza szcotaka jaka mialam w zyciu.... Na zaden sposb mi nie pasuje, za to TT mam dwie i jestem bardzo zadowolona, mam grzebien drewniany z TOPSHOPA I jest extra. I jeszc vekilka inny szczotek ktore sie sprawdzaja ale z dzika jak dl amnie robi maskrae z wlosow... szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylas ja w odzywce antystatycznej lub uzywalas takiego sprayu?

      Usuń
  17. Mi się strasznie plączą włosy podczas rozczesywania na mokro, pomioo używania odżywki, na sucho nigdy nie próbowałam, bo pewnie bym wszystkie wyrwała. Mam szczotkę z naturalnym włosiem, którą trochę boje się używać na mokro i mam też TT, którą myślę, że zniszczyłam sobie włosy czesząc nią na mokro, bo włosy były połamane i wyrywałam sobie końcówki. Generalnie zaczęły mi się też rozdwajać. Obecnie męczę się grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, ale długo mi to zajmuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze nie ta odzywka? Mi tez nie kazda pomaga. Sa jednak takie po ktorych moge je palcami czesac :D

      Usuń
  18. zawsze marzyłam o takim kilkuminutowym czesaniu włosów szczotką, ale mam włosy kręcone i czeszę je tylko raz - na mokro - po myciu, szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy każda plastikowa szczotka niszczy włosy np. tangle tezzer też, czy ona nie? Bo zastanawiam się czy kupić tą, czy drewnianą...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mialam kiedys grzebien, byl plastikowy ale zaznaczono, ze te szwy sa spilowane i nie niszczy wlosow. Faktycznie wygladal dobrze ale oddalam go siostrze :D. Byl to fryjerski grzebien. TT ma rozne opinie, u mnie sie nie sprawdza bo szarpie mi wlosy wiec i je pewnie niszczy...

      Usuń
    2. ok dziekuję za odpowiedź;)

      Usuń
  20. Heej:))
    poszukuję szczotki z naturalnego włosia dzika ale na stronie khaja szczotka z przesyłką wychodzi 50 zł to zdecydowanie za dużo jak dla mnie , wiesz może gdzie kupić prawdziwą i trochę tańszą chociaż do 40 zł szczotkę? Proszę o pomoc !:)
    może ta byłaby dobra?hmm
    http://allegro.pl/drewniana-szczotka-do-wlosow-naturalnym-wlosiem-i3511121459.html
    MARTA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te szczotki podrozaly. Ja zaplacilam za swoja z wysylka cos kolo 36 zl :(. Ta plaska wyglada ciekawie(do dlugich wlosow, ladnie by wygladzala), ta z linka tak samo. Ta wygląda identycznie jak moja(tylko jest innej firmy)-http://allegro.pl/szczotka-do-wlosow-przedluzanych-z-wlosia-dzika-m-i3554605554.html (z wysylka 45 zl), szczotki gorgol sa tez podobno dobre. U siebie w naturze widzialam kilka takich szczotek. Wiekszosc wygladala jakby sie mialy zaraz rozpasc ;), ale jedna sie wyrozniala. Byla najdrosza(cos chyba ponad 30zl). Mozesz sie przejsc i zobaczyc- na miejscu bedziesz mogla ocenic sama jej jakosc probujac np. wyrwac wloska. Z tego co wiem to lepiej szukac jej w dobrze wyposazonych i duzych sklepach. Nie znam jej trwalosci :(. Szczotka Khaja nadal wyglada jak nowa.

      Usuń
  21. Ok dziękuję Ci bardzo za odpowiedź , jutro pojadę do natury chociaż właśnie wolałabym porządną szczotkę dobrej firmy ale może akurat się uda trafić :)
    MARTA

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...