środa, 2 stycznia 2013

Twardość wody a wpływ na włosy-kilka spostrzeżeń na przykładzie moich włosów./ Sylwester/ zdjęcia z wyspy(wspinaczka).

Teoria na temat wody twardej i miękkiej-http://blogeve-evel.blogspot.it/2012/11/wpyw-twardej-wody-na-skore-oraz-wosy.html.

A teraz o tym jak to wygląda w praktyce.
Czy zauważyłam różnice pomiędzy wodą miękką a twardą?- tak i to ogromną. Nie sądziłam, że będzie ona aż tak duża.
Obecnie myje włosy wodą bardzo miękką- deszczówką. 
Włosy są po niej miękkie(stąd pewnie przekonanie, że działa ona jak odżywka), skóra twarzy nie reaguje już tak bardzo ściągnięciem na detergenty. Jest przyjemna w dotyku. Jednak plącze włosy(jeszcze trudniej mi tutaj też je zmoczyć i domyć). Kosmetyki już nie działają tak samo jak w Pl. Nie rozczesywałam tam włosów przed myciem, ponieważ w jego trakcie się nie plątały(ba czasami się lekko prostowały). Wystarczyła kropla dobrej maski, żeby później bez problemu je rozczesać. Tutaj jest inaczej. Łatwo je splatać podczas mycia(np. myjąc je więcej niż jeden raz, dodam, że po ich rozczesaniu już się nie plączą a jeśli już to bez trudu je rozczesuję). Muszę przez dłuższy czas wmasowywać we włosy maskę/odżywkę ułatwiającą rozczesywanie, żeby zadziałała. Nakładam jej także sporo więcej niż to było w Pl. Jeśli się nie splatają to mogę je rozczesać nawet bez odżywki i nadal świetnie wyglądają. Na początku nie wiedząc o tym po myciu zostawał mi w rękach jeden wielki kołtun :(. Wiecie co mi wtedy pomagało? polewanie włosów( przed szamponem) wodą źródlana. Naprawdę jestem w szoku, że zmiana wody ma aż taki wpływ na moje włosy. Dobra woda źródlana powinna być wodą miękką( ale nie tak jak deszczówka) chociaż nie zawsze tak jest(np. woda dębianka podobno jest miękka, ważne żeby miała małą zawartość minerałów). Włosy są po niej jedwabiste ale czasami wyglądają na powleczone czymś i łatwiej je obciążyć. Są podatne na stylizacje.
Zużywam mikroskopijną ilość płynu do naczyń. Taka woda ułatwia powstawanie piany, trudno ją wypłukać. Szamponu nie oszczędzam- włosy trudniej mi oczyścić.
Myłam również cerę i włosy deszczówką z małym dodatkiem chloru. Po co? fakt nie ma u mnie na wyspie fabryk itd. Jednak ta deszczówka zbiera pewnie wszystko to co zostało na dachu. Słyszałam już jak później przy czyszczeniu wygląda taki zbiornik na wodę :/. Na włosach nie widziałam różnicy, twarz była już mniej zadowolona.
Najbardziej podobało mi się mycie włosów wodą źródlaną. Włosy były po niej nadal miękkie, śliskie ale jednak nie plątały się tak łatwo. Zastanowię się nad założeniem filtra prysznicowego(jak wrócę do Pl).


I jak tam po sylwestrze?. Razem z mężem spędziliśmy go we dwójkę. Z racji tego, że nie miałam nic odpowiedniego to dostałam sukienkę.


Wczoraj zwiedzaliśmy wyspę, więc znowu zamęczę was zdjęciami:







Tam w dole łowiliśmy ryby:




Te dziwne stworzonka widziałam w programie Pascala :) :





Kamienny fotel:
Zastrzyk adrenalinki ;): 


Widok z góry:





Ta góra jest piękna i chciałabym kiedyś na nią wyjść:


Widzicie różnicę pomiędzy wodą miękka a twardą? Jak spędzaliście sylwestra? Trochę spóźnione Szczęśliwego Nowego Roku :*













51 komentarzy:

  1. Ja nawet nie wiem jaka woda jest w moim rejonie.
    Sukienka jest swietna ! Ja byłam n domówce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie ja mialam zaproszenie na domowke ale wolelismy jednak zostac sami :)

      Usuń
  2. Nawzajem! :*
    Suknia piękna, no i te zdjęcia z wysypy jak zawsze zatykają mi dech w piersiach. Zazdroszczę.
    Co do wody, moja skóra i włosy najbardziej lubią tę z mojego kranu ;)) mieszkam na wsi. Będąc w Krakowie moja skóra reaguje straaasznym przesuszem, a włosy to szkoda mówić. Kilka razy mylam włosy wodą mineralną. Gdyby tylko leciała z kranu byłoby ekstra, bo ciężko mi wypłukać pianę, jeśli nie ma w prysznicu dobrego ciśnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ostatnim miesiacu zrobilam chyba z tysiac zdec :D. Moj aparat strajkuje i bieli :/. Czasami wlasnie nie widac chmur na niebie tylko takie calkiem biale tlo(co widac na zdj). Mnie tez wybiela :D, jestem blada ale nie az tak ak na zdjeciach :D.

      Usuń
  3. W UK mam a raczej miałam twardą wodę, został założony system zmiękczający wodę bo dostawałam szału. Z włosami nie mogłam sobie długo poradzić, jeszcze gorzej było z ułożeniem ich... Tragedia. O ile włosy mogłam jakoś przeżyć, to ze skórą na ciele już mniej. Ciągła zmiana mazideł do ciała, unikanie tego czy tamtego a problemy skórne tylko się powiększały.
    Nareszcie zapanował spokój :)

    W domu rodzinnym woda nigdy nie miała aż takiego znaczenia i nie do końca wierzyłam, że mogą być problemy. A jednak... człowiek uczy się całe życie.

    Masz wspaniałe widoki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tez w sumie myslalam, ze zobacze moze jedynie mala roznice a tu wyszlo takie cos :)

      Usuń
  4. JA kiedyś przeprowadziłam się z miejsca z bardzo twardą wodą do miejsca z bardzo miękką i szczerze wielkiej różnicy nie zauważyłam jeżeli chodzi o włosy i twarz, tylko zdecydowanie herbata lepsza i tu nie muszę filtrować wody. ;) Teraz byłam w tym miejscu z twardą wodą na święta i jednak stwierdzam, że różnica jest - tam włosy mam jakby sztywniejsze, nie takie miękkie, szampony się dużo gorzej pienią, włosy dużo mniej lśnią. Ale za to miałam jaką większą objętość, może przez to własnie że były sztywniejsze. ;)
    Prześliczna sukienka, uwielbiam takie ubraniowe błyskotki i jak zwykle oszałamiające zdjęcia z pięknego miejsca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. srednio lubie takie blyszczace stroje ale akurat ta mnie zauroczyla *.*. Raz w roku mozna zaszalec :)

      Usuń
  5. Jejku:) Jak mi się podoba ta Twoja sukienka;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem jaką mam wodę. Buzię myję tylko micelami, bo woda za bardzo mi ją wysuszała. A wpływ na włosy.. sama nie wiem. Raczej chyba średnia woda ;P Ale czytałam jakieś badania i wg nich u mnie w mieście woda jest w miarę miękka w porównaniu z innymi miastami

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się ostatnio przeprowadzałam i teraz jestem w miejscu z bardzo twardą wodą i działa to strasznie na moje włosy :( jesli nie nałoze odżywki mogę zapomnieć, ze je rozczesze chyba, ze wyrwe połowe słów ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Sylwestra również spędziłam z mężem-sukienka śliczna-oj jak on Ciebie kocha!

    OdpowiedzUsuń
  9. Sukienka piękna! Akurat na sylwestra, nawet jak tylko we dwoje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ie no kompletnie nie rozumiem ;D Mieszkasz tam gdzieś (gdzie robione są zdjęcia) czy w PL ? ;p hehe

    Ale zdjęcia są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkam na wloskie wyspie. Porownuje tu wode ktora myje sie na wyspie(deszczowka-miekka) do wody twarde ktora mam w mieszkaniu w Pl(twarda).

      Usuń
  11. A te żyjątko bardzo dziwne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jadalne, jesli dobrze kojarze. Widzialam je wlasnie chyba u Pascala.

      Usuń
  12. Sylwestra spędziłam bardzo fajnie:D
    Pięknie tam masz, zaproś mnie kiedyś!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, wez ze soba prawdziwa koldre :D

      Usuń
    2. czyżby wszyscy tam spali pod prześcieradłami jak to bywa w krajach południowych?

      Usuń
  13. Mieszkam w małym miasteczku, z dala od wielkiego miasta imasz rację - jest ogromna różnica pomiędzy wodą twardą a miękką - mimo, że moja taka miękka zupełnie nie jest jak Twoja deszczówka to mycie włosów u chłopaka w dużym, śląskim mieście to dla mnie udręka - włosy są sztywne, twarde, nie chcą się układać

    OdpowiedzUsuń
  14. Fiu fiu ładna sukieneczka;-).
    Moje włosy są bardziej miękkie po miękkiej wodzie (masło maślane;-)), też myślę o tym filtrze, drogi nie jest a zdziałać może wiele. Ale ciężko mi określić więcej różnic o ile są, bo kontakt z miękką wodą miałam już dawno...
    CO do wyspy, wspaniale że masz możliwość tam żyć,same piękne widoki:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Ja akurat jestem swiezo po zmianie i widze ogromne roznice. Szkoda tylko, ze tak latwo splatac wlosy myjac je ta deszczowka :/

      Usuń
  15. Ciekawy wpis, nigdy nie zastanawiałam się nad tym, jaki woda wywiera wpływ na mycie włosów. Niestety woda u mnie twarda i nie mam pojęcia skąd mogłabym zaczerpnąć miękkiej wody. Śliczna sukienka sylwestrowa, a zdjęcia zapierające dech w piersiach :) Również życzę Szczęśliwego nowego roku:)

    Zapraszam do mnie - dopiero zaczynam :)
    http://wlosowa-obsesja.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozna kupic wode miekka w butelce i plukac nia wlosy :)

      Usuń
  16. przepiękne zdjęcia :)
    a sukienka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja spędzałam sama w domu i o północy już spałam :D Niestety.
    Ja widzę ogromną różnicę u mnie w domu,a u Ukochanego - włosów nie mogę tam doprowadzić do ładu stosując te same kosmetyki! To dość uporczywe i wkurzające...

    OdpowiedzUsuń
  18. Zauważyłam.

    Przy miękkiej wodzie wystarczy szampon i dobra odżywka na chwilę, a przy mojej podobny efekt jest po masce i oleju:P

    A woda źródlana jest świetna na ostatnie płukanie. Wieki tak nie robiłam z lenistwa, ale efekt jak po dobrych kosmetykach.

    skąd pomysł na mycie deszczówką?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisalam, ze mieszkam na wyspie. Woda w morzu jest slona. Domy sa tak budowane, zeby na calym dachu gromadzila sie deszczowka. Poznie ona plynie do zbiornika i do boilera gdzie sie nagrzewa i mam ja w kranie. Ja ja nawet pije- stad dodatek odrobiny chloru czasami;)

      Usuń
    2. A ja myślałam, że jest wybór :P
      Stąd moje pytanie.

      W sumie się wcześniej nie zastanawiałam skąd jest woda na wyspach. Ciekawe skąd np na Wyspach Kanaryjskich, bo tam z opadami baardzo marnie. Chyba muszą odsalać, bo innej opcji nie ma.

      Usuń
    3. Tutaj jak nie pada przez dluzszy czas deszcz(np. w lecie) to zamawia sie cysterne z odsolona woda i pompuja ja do zbiornika. Jednak taka woda jest droga i zamawia sie ja tutaj jak juz nie ma innego wyboru.

      Usuń
  19. nie ma to jak umyć włosy zanieczyszczoną deszczówką, mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniam wlasnie popijam herbate z deszczowka :D. Czytalas, ze mieszkam na wyspie ;). Domy sa tak budowane, zeby zbierac z dachu deszczowke, ktora pozniej plynie rurami. Taka woda leci mi i wszystkim innym na wyspie z kranu ;). Skad tutaj niby ludzie maja brac wode pitna? bo chyba nie z morza :p.

      Usuń
  20. piękna sukienka i widoki ;) fajnie, że pokazujesz nam zdjęcia nie tylko dotyczące pielęgnacji włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze podobaa wam sie takie zdjecia i opisy wyspy :)

      Usuń
  21. Piękna sukienka :)! Romantyczny sylwester na pięknej wyspie - super :)!
    Całusy!

    OdpowiedzUsuń
  22. cudna sukienka, raczej nie lubię błyszczących strojów, ale ta ma w sobie taką delikatność, pokaż nam się kiedyś w niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze kiedys :)
      Ja wlasnie tez nie lubie blyszczacych ubran ale ta mnie urzekla *.*

      Usuń
  23. cudne widoki ;)

    co do wody to tez widzę różnice. włosy są o wiele lepsze przy miękkiej i ładniej się układają.

    OdpowiedzUsuń
  24. Udało Ci się złowić jakąś rybę?:) Czy po prostu relaksowałaś się z wędką w dłoni?;)

    Te widoki z góry rekompensują trud jej zdobywania:)

    Ja musiałabym spróbować miękkiej wody, bo na razie nie mam porównania. Używam tylko kranówki, która mieści się gdzieś pośrodku między wodą twardą a miękką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wedka byla zarzucona a my sie wspinalismy :). Jak wracalismy to nie bylo ani przynety ani ryby :p.

      Usuń
    2. Hehe;) To ryby sobie coś dobrego skonsumowały;)

      Usuń
  25. Hm... Wracasz do Polski? Na ile sie przeprowadziłaś i dlaczego?(wścibska jestem? ._.' Przepraszam)

    Ja myję wodą z kranu... Innej nie próbowałam, wiec sie nie wypowiem :3

    Sylwester z przyjaciółkami, ot xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem jeszcze dokladnie kiedy wroce :).

      Usuń
  26. Nie zamęczasz Nas:) Przynajmniej mnie, bo chętnie oglądam zdjęcia wyspy, jest piękna.

    Sukienka śliczna, pewnie błyszczałaś w niej jak gwiazda:)

    Szczęśliwego Nowego Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wiadomo, że najlepiej byłoby myć się wodą źródlaną:) u mnie w kranie niestety jest twarda - sprawdzałam:(
    Ale piękne widoki tam masz:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne widoki!

    A co do wpływu wody na włosy, to zawsze największą różnicę doświadczam bywając w Bieszczadach - włosy są wtedy miękkie, gładkie i puszyste, i to przy minimalnej ilości stosowanych kosmetyków (szampon + odżywka) :).

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...