Przyrost 3cm (klik)
Podcięcie 2 czerwiec(filmiki i zdjęcia zostały wykonane przed podcięciem), włosy podcinam co miesiąc.
Przeproteinowanie- nie.
Przenawilżenie- tak.
BHD-bardzo, bardzo rzadko- w dniu nagrywania filmików towarzyszył mi mały przyklap.
Zakręcona- nie.
W tym miesiącu włosy wyglądały znacznie lepiej, ponieważ bazowałam na mieszankach. Mieszałam ze sobą resztki starych masek, odżywek. Przykład klik.
W tym miesiącu mam zamiar przetestować "hennę" w kremie. Farba zawiera w swoim składzie np. cassia italica. Skład jest całkiem przyjemny. Szukam czegoś zmywalnego na weselę.
Skupię się także na poroście(schodzę z farbowanych włosów) i zmniejszeniu przetłuszczania się włosów.
Moja pielęgnacja na czerwiec będzie oparta na:
-Hair Medic Conditioner,
-Naftalan S krem-balsam do problematycznej skóry głowy- już go lubię :),
-100ml maseczka stymulująca wzrost włosów i szampon "aktywator wzrostu włosów"
-Neem(będzie dodatkiem do maseczek na skalp)
-Na długości testuję jaśminową maseczkę Organic Shop- mam mieszane uczucia co do niej...
-Czosnkowy szampon do oczyszczania włosów(pisałam o nim tutaj, wcierka została przesunięta na lipiec)
Zainteresowało was coś?
Jak się miewały wasze włosy w maju?
Przypominam o konkursie klik.

Jakie Ty masz śliczne włosy! :)
OdpowiedzUsuńMoje włosy w maju zaczęły się strasznie rozdwajać niestety :(
:( Może potrzebują większej ilości silikonów i produktów z filtrami?
Usuń3 cm! Ja też chcę! :)
OdpowiedzUsuńDobra, nie powinnam na swoje 2 narzekać ;)
A wiesz, jak byłam w Rzymie widziałam kilka kosmetyków, które polecasz. Miałam nawet puste pojemniczki po tym, co zużyłam w trakcie podróży i mogłabym przelać zakupy do 100 ml słoiczków żeby nie mieć problemów na lotnisku, ale pomyślałam, że jak mi się coś spodoba to i tak ciężko będzie z kupieniem tego ponownie a 200 ml odżywki to tylko kilka użyć i zrezygnowałam :)
Byłaś przygotowana :D Nie to co ja ;) I musiałam zostawić kilka rzeczy na lotnisku :D
UsuńMam kilka swoich ideałów z Włoch i kupiłabym je bez wahania :)
O nie! Zostawianie rzeczy, bu. :( Ja tak pilnowałam zeby się dobrze zapakować... Czytałam że dziewczyny musiały zostawiać na lotniskach drogie ozdoby do włosów, bo to były szpile na przykład. Gdybym miała wrzucić do kosza szpilki za 50 dolarów chyba bym nie poleciała :D
UsuńDo tej pory nie mogę odżałować tego szamponu :D-http://it-pic1.ciao.com/it/27628316.jpg
UsuńChciałam go przetestować na twardej wodzie.
Miałam w domu wagę(to znaczy brat miał), ale okazało się, że źle ważyła ;)
O nie... :( Na lotniskach powinny być poczty, ale już za odprawą, żeby można było sobie szybko wysłać nadmiarowy kilogram :D
UsuńMimo wszystko walizka była zbyt ciężka :D Troszkę mi darowano :) Mąż zachował się bardzo mile, bo chciał oddać wino i konfitury, ale jeszcze nie oszalałam ;) No cóż, komuś trafiły się darmowe kosmetyki ;)
UsuńPowtarzam się-cud włosy!!!
OdpowiedzUsuń3cm ,w tym momencie to marzenie,kochana jeśli ten balsam przynosi ulgę skórze głowy-chcę go!
UsuńA,nie od Ciebie-tylko muszę go mieć.
UsuńZapowiada się dobrze, choć jeszcze za wcześnie na jego ocenę. Pomaga w złuszczaniu się naskórka. Mój skalp(nad karkiem) tego potrzebuje. 3 cm to bardzo dużo, sama wiesz, że ostatnio moje przyrosty były marne, w pewnym momencie były praktycznie zerowe(już myślałam, że mam za długie włosy) Teraz jest coraz lepiej. Darsonval jest świetny :) Choć jednak z przetłuszczaniem sobie nie poradził :/
UsuńPrzetłuszczanie nie stanowi u mnie problemu,jak wiesz walczę z wypadaniem i marzy mi się długość podobna do Twojej:))
UsuńZ porostem sobie radzi- przyśpiesza go, potęguje działanie wcierek :)
UsuńNiewiele Ci też brakuje :)
3cm- jak dla mnie marzenie ! :)
OdpowiedzUsuńTeż tak myślałam, a jednak aż tyle podrosły :D Odbiły się od zerowych i półcentymetrowych przyrostów :)
UsuńJak zwykle patrzę i się zachwycam ;)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem maseczki ,,aktywator wzrostu'' w saszetce.
To moje 2 opakowanie :) Nie przyśpiesza porostu ale liczę, że chociaż trochę wzmacnia cebulki. Maseczka jest lepsza od swojej siostry(momentalna) -nie puszy włosów.
UsuńPiękne włosy! :) U mnie w maju bez porażek, ale i bez szału. Przez większość miesiąca sporo ich wypadało, przetłuszczają się znów bardziej - chyba przyzwyczaiły się do kosmetyków i zmieniłam na inne. Urosły mi o centymetr, ale połowę z tego w ostatnim tygodniu, z darsonvalem, więc mam nadzieję w czerwcu dogonić Twój porost.
OdpowiedzUsuńA teraz będę oglądać filmiki jeszcze raz! :) Pięknie, Eve! :)
Przez suszarkę również mi się przetłuszczają i wypadają w troszkę większej ilości, ale mam nadzieje, że sobie z tym poradzę :)
UsuńTrzymam kciuki za porost w czerwcu :)
cudneee włosy :D
OdpowiedzUsuńO naftalan ten żółty z floresanu mam, tylko do problematycznej skóry twarzy i ciała:) to był jeden z pierwszych zakupów kiedy odstawiłam sterydy zapisane przez dermatolog przy trądziku różowatym:) ale trochę mnie zapychał (podejrzewam parafinę:p) i nie było spektakularnych efektów, i odstawiłam:p może powinnam zrobić drugie podejście:) w każdym razie jestem ciekawa jak się sprawdzi u Ciebie:)
OdpowiedzUsuńZłuszczył mi to co się pojawiło na skalpie w tylnej części, więc na chwilę obecną jestem zadowolona. Oby tak dalej :)
Usuńjaka długooooooooooooooość *.*
OdpowiedzUsuńTo sam pomyślałam widząc ostatnio Twoje zdjęcia ;)
UsuńZnowu się powtórzę włosy piękne, ten blask i długość to coś cudownego :)
OdpowiedzUsuńBardzo często podcinasz włosy, ale przy przyroście 3cm to nie aż taka strata. Jakbym miała podcinać włosy co miesiąc to za rok zostałyby mi włosy do ramion chyba.
Podcinam co miesiąc bo muszę to robić- schodzę z indygo. Nie tracę z długości bo podcinam tyle ile podrosły w danym miesiącu.
UsuńMasz takie cudowne te włosy i takie długie :-) Mi również bardzo by się przydało chociaż te 3 cm !! :-)
OdpowiedzUsuńDziękuje. To zasługa wcierki i darsonvala :)
UsuńŚliczne włosy :) Też mam ta maseczkę organiczny jaśmin i olejek jojoba.
OdpowiedzUsuńI co o niej sądzisz?
UsuńZabiłabym za takie włosy :D sa śliczne :) ale moze sie kiedys doczekam, ale az tak dlugie to chyba nie beda :( bo mam 180 cm :D wiec do pupy daleeko :) aktualnie sa za lopatki :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńRoswita.
Trzymam kciuki :)
UsuńTen krem do problematycznej skóry głowy bardzo mnie zainteresował, mam nadzieję że w końcu coś mi pomoże!
OdpowiedzUsuńNie wiem jak sobie radzi z przetłuszczaniem(za krótko go stosuję), ale widzę, że radzi sobie ze złuszczaniem :) Oby tak dalej.
Usuńśliczne włosy , ja też chcę taką długość:)
OdpowiedzUsuńTo powodzenia w zapuszczaniu :)
UsuńJestem pod wrażeniem Twoich włosów, chyba najbardziej długości, choć ta tafla zachwyca. No nawet w zeznaniach się plączę. :)
OdpowiedzUsuńDziękuje, choć idealne będą pewnie dopiero za jakieś 2 lata :/
Usuńorzesz w mordę :O nie wierze,że można mieć takie piękne,lśniące włosy ;)
OdpowiedzUsuńIdealne nie są(mam dużo włosów dysplastycznych), ale dziękuje :)
UsuńNieustannie się zachwycam!
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa tej odżywki HairMedic. Masz piękne włosy!
OdpowiedzUsuńJa też, choć bardziej ciekawią mnie efekty u mojego męża :)
UsuńNo niesamowite! Miło, że wszystko prezentujesz z dokładnym opisem. Być może też założę bloga, dzięki za inspirację.
OdpowiedzUsuńU mnie przyrost to 4cm na miesiąc bez żadnych specyfików, ciekawe, ile by było, gdybym zaczęła czegoś używać :) Właśnie zapuszczam włosy z cieniowanego boba (więc strasznie nierówne), ale już są za ramiona :) Jedyny problem, że są dość cienkie i nieco splątane (nie wiem, czy to nie przypadkiem wina cieniowania i może odrosną jeszcze), ale czy poleciłabyś mi coś na uzyskanie efektu grubszych włosów?
A jaki masz kolor włosów?
UsuńZazdroszczę przyrostu ;)
Ze względu na pojedyncze siwe pofarbowałam na ciemny brąz, naturalnie jasny brąz/ciemny blond (ciężko orzec, bo nie jest to jednolity kolor).
OdpowiedzUsuńBędziesz je nadal farbować? Może poczytaj sobie o indyjskich ziołach. Po nich włosy często sprawiają wrażenie grubszych np. eclipta, kalpi tone, neem. Pogrubia również glinka(mycie włosów glinką ghassoul) bo zostawia na włosach cienką warstewkę. Jednak nie każde włosy ją polubią(ja nie lubię,ale każde włosy są inne)
UsuńWłaśnie nie wiem, czy dalej farbować, pojedyncze siwe włosy rosnące gdzie niegdzie od przedziałka strasznie mnie denerwują, ale zapach henny na włosach (bo nią farbuję), który utrzymuje się u mnie cały czas, również niesamowicie mnie drażni.
UsuńWłosy farbowane henną również często wyglądają na grubsze. Jakiej henny używasz? U mnie zapach mieszanek również utrzymywał się cały czas. Dlatego odstawiłam hennę i sama zrobiłam własną mieszankę. Zapach indygo się ulatnia.
Usuńpodoba mi sie u ciebie :)) a włosy Twoje włosy mówia same za siebie :))
OdpowiedzUsuń