sobota, 23 listopada 2013

Aktualizacja brwi. Akcja zagęszczanie./ Konkursy.

Witam :).
Jak wiecie oprócz problemów z włosami mam także problemy z rzęsami i brwiami.
Z włosami jako tako sobie radzę. Jeśli chodzi o rzęsy to jest trudniej ale mam za sobą już kilka sukcesów. O jednym z nich pisałam wam tutaj




Natomiast z brwiami sobie nie radzę. 
Lewa brew nie ma początku. Zastępuje go cieniutka nitka. 
Zdjęcie trochę prześwietlone. Reszta brwi wygląda w miarę ok ale ten początek to porażka. 
Druga brew też jest zbyt cienka. Jednak w porównaniu do lewej wygląda zdecydowanie lepiej.
Z włosami jest lepiej. Rzęsy mają ostatnio dobre dni. Czas się zając brwiami. 
Nie wyrywam ich!!! One same nie rosną, wypadają- najlepiej ich nie dotykać :(.

Zrobię to samo co z rzęsami, czyli zaczne je olejować(raz dziennie, na noc):
1. Olejem z korzenia łopianu z uczepem trójlistnym.
Na zmianę z:
2. Olejkiem z owoców rokitnika i aloesu.



Dodatkowo będe stosować domowe serum wzmacniające(2x dziennie- rano i wieczorem).
Serum składa się z:
- 1 małej łyzeczki korzenia łopianu- stosuje się go jako środek poprawiający pracę wątroby, regulujący działanie gruczołów potowych i łojowych, hamujący wypadanie włosów.
-1 małej łyżeczki bylicy bożego drzewka-posiada właściwości lecznicze, koi podrażnienie skóry głowy, egzemę, złuszczanie ale również podobno posiada właściwości wspomagające wzrost włosów :). Dodatkowo bylica ma właściwości tonizujące, poleca się ją do płukanek dla włosów tłustych. Bylica ta wzmacnia, poprawia krążenie i ukrwienie skóry.
-1 małej łyżeczki pokrzywy- działa tonizująco, wzmacniająco.
-1 torebki herbaty "energia"- herbata zawiera:
Liść mate-Mate podobnie jak kawa zawiera kofeinę (kofeina w mate bywa marketingowo nazywana mateiną) oraz teobrominę - substancje o działaniu pobudzającym. Jest bogata w witaminę B1, B2,A,C,żelazo, sód, potas, wapno,magnez, krzem, siarka, fosfor.
Owoc jabłka-zawierają witaminy i mikroelementy(witaminę B1,B2,B6,E,C, karoten,pektyny, potas, sód, cynk itd.) nabłyszcza.
Ziele palczatki cytrynowej-odświeża, domknie łuski.
Lisc jeżyny słodkiej-Zawierają one dość dużo garbników, flawonoidy, kwasy organiczne oraz witaminę C.
Aromaty.

Orzeszki kola-to naturalne źródło wysoko skoncentrowanej energii.Zawartość kofeiny sięga w orzeszkach od 2% do 4%. Cola zawiera również teobrominę i kolatynę oraz polifenole (catechin, epikatechin, tanniny), cholinę, betainę oraz minerały (głównie potas).
Herbata czarna-odświeża ciemny kolor włosów.
Korzeń cykorii-Zawiera dużą ilość witamin A, B, C, K, P, działa przeciwbakteryjnie.
Kora cynamonowca-zmniejsza wypadanie, łagodzi stany zapalne skóry głowy. Posiada właściwości rozjaśniające.
Nasiona guarany-pobudza krążenie skóry głowy.

-2 liście gruszy- wzmacniają cebulki i zapobiegają wypadaniu.
-Szczypta kofeiny.

Składniki zalałam 50 ml wody, zagotowałam. Dodałam pół garści owoców palmy sabalowej. Po kilku godzinach( musiałam wyjść z domu) przecedziłam płyn.


Trzymajcie kciuki za moją kuracje :).



Przypominam o konursach.
1- Wygraj zestaw 10 rosyjskich kosmetyków tutaj.

2-Urodzinowy konkurs- ekologiczna torba, palma sabalowa, odlewki, potasowe mydło, balsam splend'or, DeBa tutaj.










czwartek, 21 listopada 2013

Kąpiel z dodatkiem ... odżywki do włosów, czyli coś dla suchej skóry niezbyt dobrze reagującej na twardą, chlorowaną wodę./ O twardej wodzie raz jeszcze- spostrzeżenia/ Nowości włosowe i nie tylko.

Witam :).
O twardej wodzie pisałam już kilka razy(tutaj- ogólnie,tutaj-z doświadczenia). Opisywałam swoje spostrzeżenia na temat zmiany wody z twardej na bardzo miękką deszczówkę. Teraz napiszę coś więcej o odwrotnej sytuacji. Czyli o zmianie deszczówki na twardą, chlorowaną wodę. Dlaczego?. Ponieważ gdy zmieniałam wodę na miękką to oczywiście widziałam różnicę. Jednak przy odwrotnej sytuacji są one bardziej widoczne.
Włosy:
Zmiana wody twardej, chlorowanej na bardzo miękką( Bez chloru, lub z dodatkiem minimalnej zawartości chloru- do zbiorników wypełnionych deszczówką czasami dodawało się odrobinkę chloru. Nie widziałam różnicy między wodą bez chloru jak i z dodatkiem tak małej ilości. W sumie ja taką wodę piłam a zbiorniki przy czyszczeniu nie wyglądały zachęcająco- martwe skorpiony itd.):
Włosy nabierały miękkości, nawet bez odżywki. Łatwiej się podkręcały. Wyglądały na lekko powleczone czymś(mogło to wzmagać przetłuszczanie).To jedyne plusy. Minusy- ogromne plątanie się włosów podczas mycia. Strasznie mnie to męczyło. Deszczówka jest dla mnie trochę zbyt miękką wodą. Pomagało polewanie włosów wodą butelkową przed nałożeniem szamponu. Te same maski i odżywki działały zupełnie inaczej na wodzie bardzo miękkiej i na twardej, chlorowanej. Niestety ale to działanie przeważnie(nie w każdym przypadku) było słabsze. 
Zmiana wody bardzo miękkiej na twardą, chlorowaną:
Hmm wiecie, że po pierwszym myciu w twardej wodzie włosy wyschły mi w niecałą godzinę?. Doznały ogromnego szoku z powodu zmiany klimatu i wody. Zniszczyły się, rozdwoiły i wysuszyły na wiór. 
Gdy już doszły do siebie to stwierdziłam, że twarda woda im nie szkodzi. 
Na twardej wodzie zdecydowanie trudniej mi splątać włosy. Wolę twardą wodę, lub twardą wodę + płukankę. Fakt, deszczówka nadawała im miękkości ale jednak ważniejsze dla mnie jest ułatwione rozczesywanie. Wyobrażacie sobie jak trudno mi było rozczesać ogromny kołtun z moich włosów?. Moja siostra ma identyczne zdanie o deszczówce- mimo posiadania zupełnie innych włosów.

Skóra:
Zmiana wody twardej, chlorowanej na bardzo miękką:
Skóra na ciele i twarzy była bardzo zadowolona, deszczówka jej służyła. 
Zmiana wody bardzo miękkiej na twardą, chlorowaną:
Dopiero po tej zmianie zauważyałam jak bardzo moja skóra pokochała deszczówkę. To samo masło do ciała zdecydowanie inaczej działało, gdy myłam się w wodzie miękkiej. Wtedy moja skóra nie potrzebowała aż tak intensywnego nawilżania jak przy stosowaniu wody twardej. Po zmianie wody wysuszyła się, swędziała, szczypała i schodziła płatami. 

Twarda, chlorowana woda wysusza mi skórę. Moje ciało woli wodę miękką, naturalną, bez chloru. Czyli tutaj jest trochę inaczej niż z włosami.



Jak sobie radzę z suchą skórą i twardą, chlorowaną wodą?.
Kąpiel z dodatkiem odżywki do włosów.
Obecnie stosuję odżywkę Mariza awokado&jedwab.
Odżywka ma bardzo treściwy skład z dużą zawartością emolientów. Nie sprawdziła się na włosach, natomiast okazała się świetnym dodatkiem do kąpieli.
Do wanny dodaje 20-30 ml odżywki.



Piana jest delikatna i  szybko znika. Woda robi się troszkę śliska w dotyku. Moja skóra po takiej kąpieli nie jest ściągnięta. Wygląda zdecydowanie lepiej niż po kąpieli z np. płynem czy jakimś żelem(nawet jeśli to jest płyn nawilżający z dodatkiem olejków i delikatnych detergentów- nie ma porównania). Na wodzie powstaje delikatna, przyjemna warstwa. Jest ona lżejsza(ale skuteczniejsza) niż w przypadu kąpieli z rosołkiem(dodatkiem olejku).

Prysznic z odżywką do włosów.
Przed zakończeniem takiej kąpieli wmasowywuję w ciało odżywkę do włosów i spłukuję. Gotowe :). 

Taki prosty trik a naprawdę bardzo pomaga. Co więcej taka kąpiel wcale nie trwa dłużej. W ten sposób mogę zużywać niezbyt lubiane odżywki, balsamy, maski :).

Co o tym myślicie?.


Nowości :).
Nie jest to moje pierwsze zetknięcie się z firmą Kosmed. Jakiś czas temu byłam wierna kremowi do pielęgnacji suchej skóry rokitoderm firmy Kosmed.
Teraz będę testować:
-Aloevit płyn do pielęgnacji włosów odżywczo- wzmacniający.
- Naftę kosmetyczną z kompleksem witamin.
-Olejek z owoców rokitnika i aloesu. Jestem niesamowicie ciekawa tego produktu. Wykorzystam go do pielęgnacji włosów i skóry.
Opis:
Olejek z owoców rokitnika:
nawilża skórę i dostarcza jej witamin,
- wzmacnia włosy i pomaga powstrzymywać ich wypadanie,
- nadaje skórze ładny, brzoskwiniowy kolor i tuszuje bielactwo,
- łagodzi skutki odparzeń i odleżyn.
Olejek z aloesu:
łagodzi  (niektóre dolegliwości, wszelkie podrażnienia, pieczenie)
- nawilża (pod względem zdolności nawilżania przewyższa czystą wodę do 4 razy)
- wspomaga likwidację zmarszczek
- przyspiesza złuszczanie naskórka (rozjaśnia tym sposobem skórę po opalaniu) i błon śluzowych, dzięki czemu wspomaga usuwanie blizn (np. po zabiegu dermabrazji)
- pielęgnuje (pielęgnuje włosy i przywraca lekko kwaśne pH skóry głowy)
Obecność witamin takich jak: E, B1, B2, B6, P, kwasu foliowegooraz licznych kwasów organicznych pozwala zapobiegać zawałom, miażdżycy jak również opóźnia procesy starzenia, a więc przedłuża młodość. Rokitnik może być stosowany przy schorzeniach układu pokarmowego: choroby żołądka, zatrucia.
Olej tłoczony z pestek Rokitnika stosowany jest w leczeniu poparzeń, odmrożeń, trudno gojących się (jątrzących) ran, egzem, spękań skóry oraz uszkodzeń.
Na nowo odkryty znajduje bogate zastosowanie w kosmetyce, gabinetach odnowy biologicznej, wykorzystywany w zabiegach odmładzania i regeneracji skóry, przedewszystkim twarzy. Doskonale odnawia skórę zniszczoną, przesuszoną i złuszczjącą się.
Olejek można mieszać z kremami, balsamami i oliwką lub stosować bezpośrednio. 

-Wazelina komsetyczna, owocowa żeluś.  Do wyboru tej a nie innej wazeliny przyczyniły się opinie na wizażu tutaj.


Zainteresowało was coś?.

Przypominam o konursach.
1- Wygraj zestaw 10 rosyjskich kosmetyków tutaj.

2-Urodzinowy konkurs- ekologiczna torba, palma sabalowa, odlewki, potasowe mydło, balsam splend'or, DeBa tutaj.





wtorek, 19 listopada 2013

Wyniki konkursu/ Przypomnienie o konkursach/ recenzja włosowego, biedronkowego duetu.

Witam :)
Konkurs z firmą alpha-keratyna wygrała Monika. Gratuluję, maila napisałam Ci już wczoraj. Monika codziennie prostuje włosy-co widać. Ciekawa jestem jak włosy Moniki zareagują na keratynowe prostowanie włosów i jak zmieni się ich wygląd.


Wiele z was skusiło się na produkty Rubella Beauty DeBa BioVital.

Zacznijmy od szamponu.

Opis:
DeBa Bioital Volume Shampoo.  
Opis: Bio Vital- szampon zwiększajacy objętość.  Specjalna formuła szamponu  DeBa Bio Vital zwiększa objętość włosów i umożliwia łątwą stylizację. Delikatna pianka łagodnie zmywa zabrudzenia. Organiczne ekstrakty z szałwii i babassu pobudzają proces ograniczania wydawania nadmiaru sebum. Bez sylikonów. Do włosów normalnych i przetłuszczających się.

Skład:

woda, sles, sól, bardzo łagodna substancja myjąca, łagodna substancja myjąca, emolient, humektant, hydrofilowa substancja nawilżająca, zapach, ekstrakt z szałwii, składnik zmniejszający elektryzowanie i ułatwiający rozczesywanie, substancja nawilżająca- humektant, olej babassu, konserwanty.

Cena: 5,99 zł- 400 ml . Marka DeBa jest dostępna również w sklepach internetowych np. tutaj i tutaj. Jednak tam cena jest wyższa.

Moja opinia:
Szampon pięknie pachnie :). Jest przezroczysty i niezbyt gęsty:
Pieni się słabiej niż typowe szampony z sles. Nie nadaje się do oczyszczania włosów. Nie dodaję objętości. Szampon wygładza moje włosy. Nie ma mowy o splątaniu i szorstkości. Już podczas spłukiwania czuć gładkość. Nie mogę nanieść odżywki na włosy przy skórze głowy po tym szamponie- włosy będą obciążone. Wspominałam, że szampon nie nadaje się do oczyszczania, ponieważ moje włosy po 3 użyciach(standardowa ilość przy stosowaniu np. rosyjskich szamponów) domagają się oczyszczenia prawdziwym, oczyszczającym szamponem. W duecie z odżywką to wygładzenie jest jeszcze większe. Hmm żeby było ciekawiej tutaj macie zupełnie odmienna recenzję od mojej. Widać jak różne włosy moga reagować na ten sam produkt :D. 
W swojej kolejce czeka jeszcze szampon przeciwłupieżowy, spodobał mi się dodatek tauryny- przed zapachem i mięty pieprzowej już niestety po zapachu. Szkoda, że te produkty nie są do nabycia w stałej ofercie Biedronki.

Rubella Beauty DeBa BioVital.

Opis:
Bio Vital- balsam regenerujący. Odżywkę do włosów Deba Bio Vital wzbogacono o kompleks organicznych olejów z shea, olej arganowy i migdałowy, które mają działanie nawilżające. Formuła pomaga łatwiej czesać włosy bez ich przetłuszczania albo spłaszczenia. Bez sylikonów. Do wszystkich rodzajów włosów.
Sposób użycia: Nanieść balsam na włosy umyte od korzeni do końcówek, pozostawić na 3-5 minut, a następnie dokładnie spłukać wodą.

Skład:


Woda, emolient, antystatyk-poprawia rozczesywanie-konserwuje, humektant, masło shea, olej ze słodkich migdałów, hydrofilowa substancja nawilżająca, zapach,  substancja nawilżająca- humektant, olej arganowy, konserwanty, zapachy.

Cena: 5,99 zł- 400ml

Moja opinia:
Balsam nie jest zbyt gęsty. 

Zapach- mi się średnio podoba. Nie jest nachalny.
Moje włosy lubią każdy składnik tej odżywki. Nie przeszkadza im np. masło shea co ma wpływ na działanie produktu. Balsam wygładza, nawilża, ułatwia rozczesywanie. Włosy są po nim miękkie i przyjemne w dotyku. Jestem zadowolona i nie żałuje zakupu 2 opakowań balsamu :). Jak go stosuje?. Wystarczą 3-5 minutki plus wmasowywanie.

Miałyście?. Skusiłyście się na te produkty?.


Przypominam o konursach.
1- Wygraj zestaw 10 rosyjskich kosmetyków tutaj.

2-Urodzinowy konkurs- ekologiczna torba, palma sabalowa, odlewki, potasowe mydło, balsam splend'or, DeBa tutaj.






niedziela, 17 listopada 2013

DIY mydełka: czekoladowo-dziegciowe/ peelingujące, czekoladowo-kawowe - recenzja.

Witam :)

Jak zrobić takie mydełka, przepisy, proporcje tutaj. Dzisiaj opiszę wam jedynie własne spostrzeżenia na temat tych mydełek.
Mydełko czekoladowo-dziegciowe.
Moja opinia:
Bardzo obszernie o właściwościach dziegciu brzozowego(i nie tylko) pisałam wam tutaj. W skrócie: używam tego składnia bardzo często. Pomaga mi w walce z podrażnieniem skalpu. Mam również problem z uszami. A doładniej ze skórą na nich i za nimi(jesli chodzi o skalp to mam problem własnie ze skórą za uszami i nad karkiem). Jest bardzo tłusta, schodzi płatami, czasami z tyłu i pod nimi pojawiają się podrażnienia:
Jakiś czas temu odkryłam, że gotowe mydełko z tym składnikiem niweluje ten problem. Postanowiłam podobne mydełko zrobić sama. Regularne stosowanie domowego mydła zagoiło skórę za uszami. Jeśli chodzi o skórę na uszach to widzę dużą poprawę, łuski jeszcze nie znikły ale problem się zmniejszył. Myślę, że następnym razem zrobię odrobinę mocniejsze mydeło. Mydło bardzo dobrze się pieni, zapach się trochę ulotnił. Pachnie delikatnie. Przez dodatek masła czekoladowego jest delikatne i mniej wysuszajace niż gotowe mydełko z dziegciem.


Mydełko czekoladowo-kawowe.
Moja opinia:
Inspiracją było kupne mydełko kawowe. Zawierało trochę zbyt małą ilość kawy, przez co działanie peelingujące było słabe. Moje domowe mydełko kawowe jest lepsze. Pieni się jednak słabiej(słabiej niż mydełko czekoladowo-dziegciowe i gotowe mydełko kawowe). Piana jest brązowa- jednak nie brudzi. Zapach jest bardzo delikatny, zagłusza go trochę naturalny zapach bazowego mydła. Po kilku dniach mydełko bardzo ściemniało, zrobiło się czarne. Jest trochę suche, następnym razem dodam więcej olejku. Mimo wszystko jestem zadowolona. W mydełku zatopiona jest końcówka szarego mydła. Nie chciało mi się jej ścierać do końca. Efekt nie był zamierzony ale nawet ładnie to wygląda.


Co myślicie o takich mydełkach?.


Przypominam o konkursach:
Zestaw 10 rosyjskich kosmetyków tutaj.



Urodzinowy konkurs- ekologiczna torba, palma sabalowa, odlewki, potasowe mydło, balsam splend'or, DeBa tutaj.





czwartek, 14 listopada 2013

Active Moisturising & Care Rehydrating Serum Noni Care-recenzja/ Ava Age Control- serum z kwasem hialuronowym i witaminą PP- recenzja.

Witam :)

Serum nawilżające- intensive 25+


Opis:
Skoncentrowany preparat służący do intensywnego, długotrwałego nawilżenia skóry. Aktywne składniki zapobiegają odwodnieniu skóry, chronią przed jej nadmiernym wysuszeniem i niwelują uczucie naprężenia i dyskomfortu. Sok owocu Noni dostarcza niezbędnych mikroelementów i witamin, oddziałowuje antyoxydacyjnie, ogranicza niekorzystny wpływ środowiska. Ekstrakt owsa odżywia, wzmacnia i nawilża skórę. Wyciąg z aloesu działa łagodząco i rozluźniająco.
Naturalne ekstrakty wygładzają zmarszczki mimiczne, sprzyjają zabezpieczeniu nawilżenia w głębokich warstwach epidermy. Skóra staje się gładka, sprężysta i jedwabista.


Sposób użycia: rano i/lub wieczorem nanieść 5-6 kropli serum na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, z wyłączeniem obszaru wokół oczu. Pozostawić do wchłonięcia przez sórę. Serum można stosować jako niezależny preparat, jak również z remem na dzień/noc, zwiększając rezultaty działania. 
W zabiegach: codziennie przez 15-30 dni w zależności od stanu skóry i uzyskania oczekiwanego rezultatu. Pełny zabieg: nie więcej niż 30 dni. W ciągu roku mgą być wykonane nie więcej niż 4 zabiegi. Dla wszystkich rodzajów skóry.


Link do produktuhttp://prostoznatury.com.pl/serum-nawilzajace-25-20-ml-intensive/
Cena: 19,50 zł - 20ml

Skład:
Skład (INCI): Aqua, Glycerin(humektant), Avena Strigosa Seed Extract(ekstrakt z owsa), Lecithin(lecytyna, wpływa na poprawę nawilżenia), Citrus Aurantium Amara Flower Extract***(ekstrakt z kwiatów pomarańczy), Citrus Grandis Fruit Extract***(ekstrakt z grejpfruta), Serenoa Serrulata Fruit Extract***(palma sabalowa-ekstrakt z owoców), Morinda Citrifolia Fruit Extract***(ekstrakt z owoców noni), Aloe Barbadensis Leaf Extract***(ekstrakt z aloesu), Benzyl Alcohol**, Sodium Benzoate**, Potassium Sorbate**(konserwanty).
* - pochodzenia naturalnego,  ** - jako substancje konserwujące, *** - z upraw certyfikowanych


Moja opinia:
Największą zaletą tego serum jest egzotyczny i naturalny skład. Znajdziemy w nim ekstrakt z owsa, ekstrakt z kwiatów pomarańczy, ekstrakt z grejpfruta, palme sabalową, ekstrakt z owoców noni, ekstrakt z aloesu. Wszystkie te składniki mają ogromny wpływ na wydzielanie sebum, nawilżenie, działanie antyoksydacyjne itd.
Opakowanie wygląda minimalistycznie, jest szklane.
 Widoczne zużycie 19 październik- 14 listopad.



Serum ma bardzo wodnistą konsystencję(wygląda jak lekko zmętniona woda):

Niech was jednak nie zwiedzie jego konsystencja. Serum jest treściwe. Bardzo łatwo przesadzić z jego ilością. Stosowanie serum jako niezależnego preparatu: bez kremu mogę wsmarować w skórę jedynie bardzo małą ilość serum. Inaczej na skórze zostanie lepki, widoczny, błyszczący film(czasami naprawdę czułam jakbym smarowała się lekko rozcieńczonym sokiem owocowym- to jedyny minus tego produktu). Pod krem mogę nałożyć więcej serum. Krem niweluje ten film. Serum intensywnie nawilża. Podczas jego stosowania nie łuszczyła mi się skóra z okolic czoła (co się często zdarza). 



Ava Laboratoirum Professional Home SPA Age Control. Serum z kwasem hialuronowym i witaminą PP.
Wzmocniona terapia nawilżająca: radykalna poprawa nawilżenia sóry, uszczelnienie naczynek krwionośnych, skuteczne wygładzenie skóry.
Opis:
Efekty stosowania:
-Intensywne i głębokie nawilżenie skóry,
-Stymulowanie syntezy kwasu hialuronowego i kolagenu w skórze,
-Uszczelnienie naczyne krwionośnych i zapobieganie ich pękaniu,
-Wygładzenie skóry,
-Wzrost elastyczności i jędrności.
Składniki aktywne: kwas hialuronowy, witamina PP, kolagen, ekstrakt z alg(enteromorpha compressa).
Wskazania: domowa pielęgnacja, zwłaszcza przesuszonej, z widocznymi zmarszczkami, a także z problemami naczyniowymi.


Kuracja: stosować dwa razy w tygodniu przez okres dwóch miesięcy. Dla podtrzymania efektów: stosować raz na dwa tygodnie. Zaleca się również jednorazowe użycie w celu poprawy stanu sóry.
Ampułkę przełamać w miejscu białej kropki. Nałoż preparat na skórę twarzy i szyi. Wykonaj masaż orężnymi ruchami(przez około 5 minut).
Serum dostałam w ramach wspołpracy ze sklepem http://prostoznatury.com.pl/

Link do produktu:http://prostoznatury.com.pl/kategorie/ava%20serum/1/

Skład:
Aqua, sodium hyaluronate(sól sodowa kwasu hialuronowego), glycerin(humektant), propylene glycol(humektant), soluble collagen(kolagen), polysorbate 80(emulgator, zwięsza rozpuszczalność), hydroxyethylcellulose(Modyfikator reologii), phenoxyethanol(konserwant), ethylhexylglycerin(konserwant pochodzenia naturalnego, dodatkowo nawilża), niacinamide(witamina PP), enteromorpha compressa extract(Wyciąg z algi Enteromorpha Compressa).


Moja opinia:
Serum ma postać ampułek 3ml.



Serum jest gęste, lepkie w dotyku. Jedna ampuła starczyła mi na dwa użycia(reszte przełożyłam do zamniętego pojemnicza). Producent zaleca 5-minutowe wmasowywanie(po masażu cera nabierała lekko różowego kolorytu) serum w skórę twarzy i szyi. Po 5 minutach nadal pozostawała na twarzy lekka warstwa(reszta się wchłoneła), która z czasem znikała. Serum nałożyłam wieczorem na mocno oczyszczoną, ściągniętą skóre. Serum zniwelowało to nieprzyjemne uczucie i ładnie nawilżyło skórę. Nie naładałam już potem kremu na noc. Mimo wszysto skóra rano nadal wyglądała na nawilżoną.



Przypominam o konkursach:
Zestaw 10 rosyjskich kosmetyków tutaj.


Urodzinowy konkurs- ekologiczna torba, palma sabalowa, odlewki, potasowe mydło, balsam splend'or, DeBa tutaj.

Miałyście?. Co o nich myślicie?.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...