wtorek, 18 czerwca 2013

Control taming conditioner, control taming shampoo. Szampon i odżywka do włosów niesfornych i kędzierzawych J Beverly Hills- recenzja.

Witam :)
Kosmetyki dostałam w ramach współpracy ze sklepem : http://bazarnia.pl

Produkty J Beverly Hills są dostępne w profesjonalnych salonach fryzjerskich. 
Trochę o marce: 
Firma J Beverly Hills®, producent ekskluzywnych i ponadczasowych produktów do pielęgnacji włosów została stworzona przez Juan Juan w Beverly Hills ponad 20 lat temu. Firma stała się przyjacielem i mentorem Stylistów, tworząc relacje z wieloma elitami Hollywood. J Beverly Hills® posiada ekskluzywną linię produktów do koloryzacji włosów i preparaty oparte na składnikach organicznych oraz olejkach eterycznych, wolnych od siarczanów i parabenów.

Jak pewnie większości z was, profesjonalne produkty nie kojarzyły mi się zbyt dobrze. Czy słusznie?. Z pośród przesłanych mi produktów znalazłam ciekawe perełki jak i kosmetyki które się nie sprawdzają u mnie. Dzisiaj o serii która mnie zaintrygowała. Od zawsze powtarzam wam, że moje włosy są właśnie niesforne. Także opis pasuje w 100% do moich włosów.

Link do szamponu:http://bazarnia.pl/beverly-hills-control-taming-szampon-p-1010.html
Cena: 90ml-28,90zł,350ml-75,03zł,1000ml-198,00zł.
Link do odżywkihttp://bazarnia.pl/beverly-hills-control-taming-odzywka-p-1011.html
Cena: 90ml-28,90zł, 350ml-75,03zł, 1000ml-198zł.

Ogromny plus za możliwość fachowej porady.

Minusem jest brak składów na stronie sklepu. Sądząc po tym co dostałam to niektóre są naprawdę zachęcające:

A inne niestety mniej. Opinii o tych produktach jest bardzo mało, więc składy byłyby pomocne.

Opis szamponu:
Control Taming Shampoo. Szampon do włosów niesfornych i kędzierzawych. Nie zawiera siarczanów i parabenów. Środki kondycjonujące u białka zdyscyplinują nawet grube, niesforne włosy jednocześnie ułatwiając ich układanie i nadając połysk.

-Wygładzenia i kontrola,
-Zwiększony połysk.
Sposób użycia:
Niewielką ilość nałożyć na dłonie i wmasować w skórę głowy. Rozprowadzić na całej długości włosów osiągając obfitą pianę. Spłukać i powtórzyć w razie potrzeby. Najlepsze rezultaty uzyskamy w połączeniu z Taming Conditioner.

Skład:
Water/Eau, Sodium c14-16 Olefin sulfonate(Może pochodzić z orzecha kokosowego. Używany głównie jako środek myjący detergent), Cocamidopropyl betaine(substancja myjąca), glycerin(humektant), sodium lauroyl sarcosinate(bardzo dobre właściwości pianotwórcze, szczególnie w twardej wodzie 
łagodzą działanie SLS i SLES,stosuje się je głównie w kosmetykach drogich, „ekskluzywnych”), glycol distearate(emolient), sodium chloride(wpływa na konsystencję), peg-150 distearate(substancja pianotwórcza), fregrance(zapach), hydrolyzed silk(hydrolizat jedwabiu), panthenol(pro vitamin B5), thymus vulgaris(thyme) extract(ekstrakt z Tymianku),urtica dioica(nettle)extract(ekstrakt z pokrzywy),polyquaternium-10(zmniejsza elektryzowanie, ułatwia rozczesywanie),tetrasodium edta,citric acid, phenoxyethanol (and) ethylhexylglycerin.

Opis odżywki:
Coming Taming Conditioner. Odżywka do włosów niesfornych i kędzierzawych. Nie zawiera siarczanów i parabenów. Zawiera ekstrakty z tymianku, szafranu, pokrzywy, szałwii i lawendy. Proteiny i środki kondycjonujące są w stanie ujarzmić nawet grube niesforne włosy wzmacniając ich wygładzenie i połysk.

Skład:
Water/Eau, behentrimonium methosulfate(and) cetearyl alcohol(emollient, zmiękczacz), dicetyldimonium chloride(wygładza), trimethylsilamodimethicone(and)isolaureth-6 (and) glycerin (and) octoxynol-40, panthenol (pro vitamin B5),hydrolyzed wheat protein (and) hydrolyzed wheat starch(hydrolizat protein pszenicy, hydrolizat skrobi), propylene glycol(humektant), lavandula angustfolia (lavender) extract(ekstrakt z lawendy), salvia officinalis (sage) leaf extract(ekstrakt z szałwii), carthamus tinctorius (safflower) seed oil(olej z krokosza barwierskiego), stearamidopropyl dimethylamine(zastępuje silikon,naturalna odżywka, zmywalny wodą), bht,citric acid,phenoxyethanol(and) ethylhexylglycerin,fragrance


Moja opinia:
Szampon ładnie pachnie(taki lekko perfumowany zapach, podobny do odżywki). Jest gęsty. 

Dobrze myje włosy. Ze zmywaniem olei radzi jest trochę gorzej ale jakoś dawałam sobie radę. Piana jest delikatna. Włosy po spłukaniu nie są szorstkie, nie plącze włosów. Wydaje się być łagodnym produktem. Lekko wygładza. Opakowanie z otwarciem typu "klik". Tak samo jest w przypadku odżywki.

Odżywka jest gęsta. 


Nie widzę w składzie szafranu(mimo, ze znajduje się w opisie). W składzie proteiny, ekstrakt z lawendy, wygladzający ekstrakt z szałwii,olej z krokosza itd. Mała ilość trochę "znika" na włosach. Najlepiej działa po chwilowym wmasowaniu we włosy. Odżywka spodobała mi się od pierwszego użycia. Widocznie nabłyszcza- włosy 24h po myciu(czyli niezbyt świeże ale nadal widac blask, zdjęcie wycięte z większego):

Ułatwia rozczesywanie i wygładza(włosy nie tracą na objętości). Nie obciąża. Włosy po użyciu są jedwabiste w dotyku. Nawilża, nie jest lekka.  Jednak nie prostuje(niektóre produkty tak działają na moje włosy), nie zapobiega odgniataniu. Wręcz chyba odrobinkę łatwiej się podkręcają po tych produktach(co też widac na zdjęciu- lekkie pofalowanie po warkoczu).


Miałyście? Znacie markę J beverly hills?















28 komentarzy:

  1. Twoje włosy wyglądają wspaniale:)
    Cena niestety jak dla zbyt wysoka...
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U Ciebie zawsze można znaleźć marki, o których się wczesniej nie słyszało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To dla mnie nowa marka i cena troszeczkę odstrasza:) Masz piękne błyszcząc włosy:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. faktycznie, jak na kosmetyki "profesjonalne" mają wyjątkowo dobre składy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pianka ma kiepski sklad a tak to jest wlasnie ok :).

      Usuń
  5. Moje włosy są nawet baardzo niesforne ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dajesz tak mocno lampą blyskową po wlosach, że przejrzałam większość Twoich zdjęć i nie widać żadnego efektu na wlosach po rekomendowanych przez Ciebie kuracjach czy specyfikach z wyjątkiem efektu lampy błyskowej. Wyłącz lampę i zrob wlosom raz naturalne zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, ze wiekszosc zdjec robie telefonem, wiec o jakiej mocy lampy blyskowej Ty mowisz :D. Bez lamby przewaznie nic nie widac ;). Przejrzyj sobie post o wlosowym kryzysie albo historie wlosowa to zobaczysz roznice ;).

      Usuń
    2. Ps. wszystkie zdjecia zrobione we wloszech na zewnatrz byly telefonem rowniez ale bez lampy i jakos tam wlosy tez blyszcza. I takich zdjec bylo duzo(nawet w historii wlosowej jest kilka, mozna tam spotkac konce bez lampy, zdjecia samych wlosw itd).A to, ze z bliska to co za roznica skoro to bez lampy;), lub czesto wycinam(tak tez bylo z powyższym zdjeciem) bo co ma byc widoczne to jest. Dlugo szukac nie trzeba.

      Usuń
    3. Mówię o tym, że robisz tak zdjęcia, że włosy zawsze wyglądają na dodbane. A ne zawsze tak było. Dopóki sama nie zamieścilaś postow o lysieniu po zdjęciach wlosów nie dalo się zorientować, ze cokolwiek się z nimi dzieje. Teraz tak samo-zamieszczasz posty z recepturami na zagęszczenie czy wzrost, a na zdjęciu idealne wlosy. Nie ogarniam tego...Choć zauważyłam, że to mania wsrod blogerek-dokladnie tak samo robi chociażby Awen...

      Usuń
    4. Oj kochana nie zawsze- wpis o kryzysie. I po farbowaniu indygo czesto wychodzily matowe i mowilam o tym, wiec prawde mowiac sie czepiasz i jestes troche niesprawiedliwa. Nadal uwazam, ze nie doszly do siebie i stad ich ostatnio czeste podcinanie. Zdjecia robie tak jak kazdy normalny czlowiek, nawet nie zawsze sa uczesane, wiec nie wiem o co Ci chodzi- to nie sa zdjecia tylko z bliska. Na dodatek sa niskoporowate i odbijaja latwiej niz inne wlosy swiatlo. I jak mozesz to sie podbisz- kultura tego wymaga. A co do wypadania to ja pokazywalam ile mi wypada, pokazywalam zdjecia przedzialka, a to, ze tego nie widac na zdjeciach to przez to, ze sa geste(na czubku najmniej ale latwo to zakryc wlosami z boku) i latwo uzyskac efekt puszystosci na nich. I jest ich mniej w kucyku niz bylo ale nie da sie tego inaczej pokazac....I jak na wlosy z klopotami hormonalnymi to wygladaja swietnie ;).

      Usuń
    5. Można mieć problemy z włosami-np.wypadanie, ale to nie znaczy ,że nie mogą być piękne.NIE ROZUMIEM ANONIMA-"nie mogę tego ogarnąć"-czego?Wszystko opisujesz,tłumaczysz.Jeśli twoje włosy byłyby jedynie podrasowane wyszłoby to na zdjęciach,robionych z lampą czy bez.Nie przejmuj się!

      Usuń
    6. Kochana ja sie nie przejmuje. Nie mam sobie nic do zarzucenia bo sa tu zdjecia bez lampy, sa w naturalnym swietle, sa w cieniu, nawet dzien po myciu, wlosy naolejowane a teraz nawet cala seria bez lampy i filmik. Co do wypadania to inaczej wyglada gdy komus spada objetosc z 11,5 cm na 10 a inaczej gdy z 7 na 5,5 ;).

      Usuń
  7. Moje włosy są bardzo niesforne - zaczęły się wywijać na wszystkie strony, a ja chcę być prostowłosa! Kusisz bardzo. Niestety muszę się pozbyć zapasów, dodatkowo cena mocno zniechęcająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje sa proste ale takze niesforne. Widac to czasami na koncach.

      Usuń
  8. Twoje włosy tak pięknie błyszczą, nie mogę się napatrzeć :) są takie, o jakich marzyłam w dzieciństwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo mi bo sporo pracy mnie to kosztowalo :)

      Usuń
    2. P.s zwlaszcza, ze np. naturalne farby bez henny mi je matowily :D.

      Usuń
  9. Odżywka jest kuszące, ale szampon nie za bardzo do mnie przemawia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ma ten minus, ze troche slabiej sie pieni. Chociaz nie jest zly. Odzywka tez ma takie samo dzialanie na innym szamponie. Glownym atutem jest blask.

      Usuń
  10. Pierwsze słyszę o tej firmie, zawsze czymś zaskoczysz (a o to dość trudno w blogosferze:D) Cena w stosunku do ilości produktu trochę odstrasza...
    Włosy jak zawsze piękne, ten blask... ach:)

    OdpowiedzUsuń
  11. cena mnie skutecznie zniechęca:p

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś mi się obiło o uszy wczesniej o tej marce, ale na oczy nigdy nigdy na żywo nie widziałam. Chyba bym kupiła, jakbym gdzieś dopadła w zachęcającej cenie.. Aczkolwiek blask i skład.. Zapewnejak będę miała nagły przypływ gotówki, to zakupię :) Bo zdjęcie totalnie mnie do tego skusiło!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie włosy boskie <3
    Kolor wyszedł świetny, muszę kiedyś spróbować naturalnego farbowania..ciekawe czy coś wyjdzie bo moje włosy nawet chemicznych farb nie chcą łapać..
    P.S. Nie przejmuj się docinkami innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuje sie. Moze dlatego, ze nie mam sobie nic do zarzucenia ani sie niczego nie boje. Dlatego jutro wstawie filmik na ktorym beda widoczne cale moje wlosy :D.
      Mam tak samo. Dodatkowo chemiczne farby zmywaly mi sie z wlosow. Dlatego te wszystkie henny, mieszanki z henna, indygo na poczatku trzymalam cala noc na wlosach a nie wszystkie farbowaly mi wlosy(jednak jakosc ma znaczenie). Bylo ciezko ale dalam rade :D.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...