wtorek, 25 czerwca 2013

Moja historia naturalnego farbowania włosów :)



Witam:)
Jak w tytule. 
Chciałoby się zacząć od naturalnego koloru no ale trudno mi znaleźć zdjęcie dobrze go przedstawiające.
To było coś takiego:

I tutaj ale tylko góra włosów. Dół jest mocno rozjaśniony przez... słońce(zresztą mam wiele zdjęć mogących skutecznie zachęcać do stosowania filtrów ).

Przygodę z naturalnymi farbami rozpoczęłam po rozjaśnieniu swoich włosów. Marzył mi się blond ;).



Kolor mi nie pasował. Chemiczne farby się zmywały, więc znalazłam informację na temat henny. Wybór padł na hennę Khadi- ciemny brąz. Miała mi pomóc wrócić do naturalnego koloru(u mnie mieszanki się wymywały).

Bardzo mnie zaintrygowała. Jak widać wszystko pokryła równomiernie.
Między czasie próbowałam kolor przyciemniać kawą i herbatą. Te składniki pomogły mi przyciemnić("przybrudzić")pojawiające się białawe włoski.

Jeśli chodzi o kawę i herbatę to zniechęcał czas po którym nastąpiło przyciemnienie. Trochę to trwało.

Henna ciemny brąz po kilku próbach( musiałam nakładać ja kilka razy ponieważ po czasie podanym na opakowaniu mój kolor się nie zmienił, po 4h było to samo. Dopiero po wielogodzinnym farbowaniu kolor wyszedł idealny. No cóż do trzech razy sztuka ;) ) złapała idealnie. Trochę szybko schodziła. Co jednak mogłam zaakceptować. Byłabym skłonna do farbowania włosów 2x w miesiącu. Zniechęcił mnie rudawy kolor przy wypłukiwaniu koloru(wrócę do tego przy opisie farby Sante).
Po całkowitym zmyciu:



I tu znowu z pomocą przyszły ziółka. A raczej płukanka wzmacniająco przyciemniająca. Robiłam ją z mocnego wywaru z owocni orzecha włoskiego, kłącza tataraku, ziela skrzypu,korzenia łopianu, kory dębu, korzenia pokrzywy,liścia rozmarynu i korzenia mydlnicy. O ile płukanka z dodatkiem owocni orzecha nadawała miksturze czarny kolor i faktycznie lekko przyciemniała(na delikatnie kasztanowy brąz). Tak niestety ale bez tego dodatku nadała moim włosom mega blasku. To plus ale... ten blask był zbyt złoty. Moje włosy nabrały od samej góry złotych refleksów.
Widać to na zdjęciu zarówno z lampą jak i bez(widzicie delikatne jakby jaśniejsze pasemka ?).


Na początku mnie to cieszyło. Jednak po chemicznych farbach moje włosy odrastały jaśniejsze, więc dodatkowe ich rozświetlenie płukanką po czasie mnie zmęczyło. Mojemu sercu są bliższe ciemne kolorki.

I znowu powrót do henny.
Najpierw padło na farbę khadi w odcieniu ciepłej czerni.
Różnica w kolorze była prawie niezauważalna. Farba tylko leciutko przyciemniła naturalny kolor i bardzo szybko znikła z włosów.
Zniechęciłam się do farb khadi. Tym razem zakupiłam henne Sante w czarnym odcieniu. 
Farba ta dedykowana jest tylko bardzo ciemnym lub czarnym włosom. 
Mimo wszystko dawała sobie radę. Pierwsze farbowania wychodziły jaśniej. To taki ciemny brąz.



Kolor mi się podobał.




I po niej włosy z czasem przypominały naturalną czerń.


Co by było widać ale lustro jest strasznie brudne :/
Czyli hmm kolor ok, była delikatniejsza dla włosów od farby Khadi. Tylko ta henna... Indygo wymywało się szybciej:

Efekt jak na zdjęciu wyżej mi się podobał. Na dodatek ujawniająca się henna dodawała niesamowitego blasku i dzięki niej nawet zniszczone włosy wyglądały zdecydowanie lepiej...
No ale to już przesada:

Wiecie jak to musiało wyglądać na zdjęciu z lampą ;).
Po każdej mieszance z henna na początku kolor był piękny, później ciepły, a na końcu czerwonawy, bądź rudawy. Potem henna również znikała.
Nawet w pochmurny dzień kolor wyglądał lekko(pod koniec wymywania nie był to tylko lekki połysk) kasztanowo w trakcie zmywania(tu po hennie khadi):

Rudawy kolor tak jak i blond mi nie pasuje i czuje się w nim źle.

Te mieszanki nie były dla mnie...  Wolałam zakończyć moją przygodę z nimi zanim henna i ten czerwonawy blask na stałe zostaną na moich włosach.
Po zmyciu, jeszcze trochę we włosach henny( Kolor przez to przekłamany)...
Eh jak mówiłam henna pięknie "uzdrawiała" wizualnie moje włosy.
Tu w styczniu 2012 po zmyciu:



No i z pomocą przyszło mi indygo.
Za pierwszym razem do 100g indygo dodałam 2 kopiate łyżki farby Sante i 2 łyżki eclipty.
Włosy pod koniec marca zostały przyciemnione:

Co prawda indygo jest trochę "ostrzejsze" dla włosów od mieszanki Sante. Jednak mniej niż farby khadi.
Farbowanie nie przeszkadzało mi w walce z nawilżeniem.
Wiadomo raz lepiej a raz gorzej(zdjęcie wyżej) ale mi akurat te mieszanki nie niszczyły włosów.

Po marcowym farbowaniu, nałożyłam na włosy "bezbarwną" hennę henne natur.

W składzie nie tylko cassia ale także henna. Nałożyłam ją na 3,5h. To długo, na dodatek włosy były świeżo farbowane. To wszystko sprawiło, że na włosach znowu zapanował mocno złoty kolor- patrz kwiecień po prawej stronie bloga.

Podczas mieszania indygo z farbą Sante, nie narzekałam na blask:

Po jej odstawieniu hmmm...

Przez henne kolor był strasznie nietrwały, bez niej matowy...
Na początku samo indygo również nie było jakieś mega trwałe. Jednak cierpliwa jestem.
Kombinowałam z blaskiem i trwałością.
Najpierw wymyśliłam by dodać do mieszanki glinkę ghassoul. Jak nigdy wtedy kolor wyszedł bardzo głęboki.
Później z dodatkiem placenty-


No a następnie to już powstała cała mieszanka. Przykład mieszanki:
7 łyżek indygo(kolor),
3 łyżki eclipta alba("wypełniacz", dla cebulek),
2 łyżeczki glinki ghassoul(dzięki glince indygo lepiej "łapie"),
2 łyżeczki placenty(dla zneutralizowania matowego efektu),
1 kopiata łyżeczka spiruliny( bo lubię ;) )





W listopadzie 2012 do mieszanki dodałam trochę żelu z siemienia lnianego. Dzięki czemu lepiej się ją nakładało.

Po tym jak moje włosy powolutku dotarły do naturalnej czerni, postanowiłam sprawić by trochę wróciły do mega ciemnego brązu.
No cóż pomogło mi w tym przypadkowe rozjaśnienie włosów maską owocową(zarówno truskawki jak i opuncja wymywają mi indygo):

Dzięki temu uzyskałam to:


(z lampą i bez).

Potem w naturalnym świetle na mieszance:
Około 13-14 łyżek indygo,
3 łyżki eclpita,
2 łyżeczki glinki ghassoul,
1 łyżeczka spiruliny,
1 łyżka bezbarwnej henny,
2 łyżeczki placenty,
Trochę wody i żelu z siemienia lnianego.





(oba zdjęcia bez lampy)
I ostatnie farbowanie w marcu:



Kolor jest bardzo zmienny. Raz jest bardziej brązowy a innym razem podchodzi pod czerń.






Ostatnie farbowanie jak pisałam odbyło się w marcu. Od tej pory co jakiś czas farbuje tylko odrosty. Mój naturalny kolor zlewa się z indygo dzięki czemu mogę to robić raz na jakiś czas o czym pisałam tutaj:



Z lampą i bez 1,5 miesiąca bez indygo.
A tu z pofarbowaną górą włosów.



No cóż dla mnie indygo zrobiło się już trwała farbą. Zresztą nie ma się co dziwić, ponieważ farbuję nim od marca 2012  roku(przestałam w marcu 2013). Wcześniej były to mieszanki z henną i indygo. Myślę, że z czasem pojaśnieje. Miałam pod spodem włosów pewne pasemko którego za nic nie mogłam zafarbować. Potem się udało a teraz znowu wygląda jaśniej. Taki intensywny brąz podoba mi się.

A tutaj już maj tego roku. Nałożyłam na włosy rosyjską bezbarwną hennę(Hna indyjska naturalna, bezbarwna).
Jest ona niestety bardziej wysuszająca od henny henne natur, efekt jest tylko subtelny. Henna ta zdecydowanie lepiej się sprawdza np. w pielęgnacji dłoni.

Filmik zrobiony telefonem, bez lampy:


l


Oraz cała sesja z wtorku na środę 19 czerwca.

Warto jeszcze wspomnieć, że przed powstaniem bloga miałam okazję przetestować te oto produkty:


Basma firmy eld. Nie jest to czysty składowo produkt. Przy farbowaniu włosów co 2 tygodnie po dłuższym czasie zrudziały(zeszło uf). Henna Aburin Sipa NJD France według producenta w składzie henna i indygo. Nie sprawdziła się u mnie. Nawet po całonocnym farbowaniu moje włosy nie zmieniły koloru.

Oraz już typowa pseudo henna: 
Venita ziołowy balsam koloryzujący Henna Color - Czarna Czekolada - 19

Venia odcień czarna czekolada. Skład niezbyt przyjazny, chemiczny z dodatkiem henny(to nie ona odpowiada za kolor). Jednak włosy były po tym niesamowicie błyszczące(w składzie "oblepiacze"). Kolor wyszedł idealnie. Tylko hmm znikł całkiem już po tygodniu.

A jak wyglądała wasza przygoda z naturalnym farbowaniem?.

W zakładce na górze bloga wszystko o naturalnym farbowaniu, w tym plusy i minusy takiego wyboru.


A teraz kilka ogłoszeń o promocjach:
W sklepie ekopiękno:


Sklep Setare ma zamiar zorganizować darmową wysyłkę w piątek(więcej tutaj).
A sklep Triny oferuje wysyłkę gratis do paczkomatu przy zamówieniach powyżej 30 zł do 30.06.
Natomiast sklep prostoznatury zorganizował na facebooku konkurs.






83 komentarze:

  1. Śliczne masz włosy i kolor :)
    Ja nie farbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mam nadzieję, że i ja kiedyś będę mogła się pochwalić taką historią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sadzac po nicku to pewnie farbujesz henna? :)

      Usuń
    2. Od dawna?
      Henna ma sporo plusow, ochrona przed sloncem i ten blask... No ale mi rudy nie pasuje. I tak dobrze, ze sie zmywala :D.

      Usuń
  3. Aż trudno uwierzyć, że henna Ci się tak wypłukiwała :) Ludzie mają problemy z wyciagnięciem jej z włosów, próbują kwasów, a Tobie się po prostu wymyła... :) Zabawne.

    I tradycyjnie na koniec nie mogę się powstrzymać od powtórzenia, że masz przepiękne włosy. Na Tobie pewnie nie robią aż takiego wrażenia bo masz je na co dzień, ale te ostatnie zdjęcia tyłem są genialne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co ciemny braz(chemiczna farba) polozony na to co mam na dwukolorowych wlosach tez schodzil :/. Na zlosc mi zebym wiecej ich nie rozjasniala, musialam sie z tym meczyc :D
      Co do henny to mnie akurat cieszylo. Jednak wolalam nie kusic losu i z niej zrezygnowac poki sie wyplukuje.

      Usuń
    2. Ja mysle, ze henna sie wyplukuje w mieszankach - oczywiscie na koncu. Tylko, ze w mieszanki inaczej sie przygotowuje niz czysta henne - ktora powinna byc zakwaszona sokiem z cytryny i przez jakis czas odstawiona w cieple miejsce. To chyba sprawia, ze staje sie ona bardziej trwala. I mysle, ze moze tez zalezec od porowatowsci wlosow ale pewnosci nie mam :)

      Usuń
    3. Farbowalam czysta henna ale bez odstawiania- rudy zszedl. Liczy sie tez jakosc henny, podatnosc. Widzisz ja musialam te wszystkie mieszanki nakladac na cala noc inaczej kolor sie nie zmienial. Natomiast ktos inny po 2h ma upragniony kolor...eh.

      Usuń
  4. Masz teraz przepiękny kolor, ale widać, że bardzo Ci zgęstniały :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przegladam zdjecia to roznica w objetosci w poszczegolnych latach byla ogromna.... czasami az sama jestem zdziwiona.

      Usuń
  5. Na niektórych zdjęciach blask Twoich włosów aż oślepia :D Zazdroszczę tak pięknej tafli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jeszcze nie farbowałam włosów ani henną ani farbą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie niestety tez henna strasznie szybko się wypłukuje :/ ogólnie uwielbiam wygląd Twoich włosów :) ale przyznaję iż na zdjęciu nr 3 od góry licząc , włosy wyglądały "kusząco"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalamywaly mnie wtedy. Te farbowane konce z czasem byly coraz bardziej kruche bo rozjasniajaca farbe trzymalam zbyt dlugo i gdzie niegdzie byly bialawe :(. Wtedy bardzo chcialam miec jednolite wlosy...

      Usuń
  8. No co jak co, ale włosy masz cudowne !

    OdpowiedzUsuń
  9. a czym sie rozni indygo od henny???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dwie zupelnie inne roslinki. Czysta henna barwi na rudo(stad ten czerwonawy polysk po wyplukaniu indygo), z indygo na brazowo(w zaleznosci od proporcji-np. mieszanki sante lub khadi). Samo indygo przyciemni ale tylko ciemne wlosy, lub jasne ale farbowane dwuetapowo. Wtedy wlosy moga sie zrobic czarne np. z niebieskim, zimnym odcieniem. Mi w zaleznosci od skladu mieszanki farbowalo na naturalna czern bez niebieskiego lub na gleboki ciemny braz.

      Usuń
    2. indygo farbuje sie jeansy xp

      Usuń
    3. Fakt ale i wlosy. Dalam kiedys bratu troche indygo bo mial odbarwione przez srodek chemiczny w jednym miejscu spodnie :D

      Usuń
  10. a jeżeli farbowałam włoski dwa tygodnie temu cheemiczną farbą czarną, to czy mogę za kilka dni sprobowac indygo? wiem, że może nie złapać, ale bardziej mnie iteresuje czysty fakt, czy nie zaszkodzę sobie, jak np. rozjaśniane henny wychodzi ZAWSZE zielone na wlosach hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozna farbowac indygo po chemicznych farbach. Ale tutaj liczy sie to jakiego koloru masz naturalki?. Do jasnych wlosow samo indygo sie niezbyt nadaje...
      Moje po miodzie wychodza zielone wlasnie :D. Indygo go nie lubi :p.

      Usuń
    2. naturalne mam ciemny brąz. ; )

      Usuń
    3. tylko po prostu zastanawiałam sie, czy np. indygo połozone na resztke farby chemicznej nie zrobi jakiejś niespodzianki ; )

      Usuń
    4. Zobacz na post wyzej. Tez nakladalam henne na farbowane chemicznie wlosy. Na dodatek nie jestes swiezo po farbowaniu, zanim je pofarbujesz te pewnie minie juz miesiac, wiec nie masz sie czego bac. Co innego jesli bys je rozjasnila na jasny kolor. Masz idealne wlosy do indygo bo ciemne.

      Usuń
  11. piękne masz te włosy :) podejrzewam, że takie wielogodzinne farbowanie nie jest do końca wygodne dlatego też podziwiam Cię za wytrwałość :)
    dziękuję, że napisałaś o tej taniej wysyłce, jutro składam zamówienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest meczace, dobrze, ze to tylko raz w miesiacu :D. Na poczatku spalam z mieszanka teraz skracam czas do 5- 5,5h.

      Usuń
  12. Gdzie kupię indygo? :) i czy wyjdzie mi coś w stylu ciemnej czekolady? :) Wkurza mnie rudość po hennie, ale z drugiej strony nie chcę czarnych włosów :)

    P.S cuuudowne włosy, zdecydowanie mój włosowy ideał *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mazidlach :). Musialabys nie farbowac czystym indygo. Jesli chce jasniejszy kolor to dodaje np. wiecej eclipty a indygo troszke mniej i do tego zelu z siemienia. No i wszystko zalezy od obecnego koloru wlosow. Na poczatku mieszanka przyciemniala delikatniej, pozniej juz moglam dojsc do czerni.
      Eh tez mialam dosc tej rudosci :/

      Usuń
    2. Hennę można kupić w sklepie "Mazidła"-również masz piękne włosy Madziu.

      Usuń
  13. Doszłaś do celu!Napisz,proszę -czy odrsty farbujesz identycznie jak całość?To znaczy ta sama mieszanka z indygo,ten sam czas trzymania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrosty trzymam 5,5h. Czasami dodaje do mieszanki odrobine odzywki/maski bo wtedy lepiej sie zmywa. Jednak niezbyt duzo bo wtedy zle "lapie". Tez dodaje glinki, placente, ostatnio bylo bez spiruliny i tylko troche eclipty. Tutaj moze byc wiecej indygo bo wole jak wyjdzie za ciemno(pojasnieje pozniej) niz za jasno.

      Usuń
    2. Również zaczynam przygodę z Indygo.Poza tym jak patrzę się na Ciebie i męża widzę siebie i Wojtka,który musi mocno się schylić albo ja wspiąć,by dać buziaka-ale to ma niesamowity urok!

      Usuń
    3. O super, to jednak ciagnie Cie do jeszcze ciemniejszego kolorku?

      Usuń
  14. Kochana!
    Twoje włosy są piękne, bardzo lubię Twojego bloga i odwiedzam go regularnie, ale jest jedna rzecz, która mi się niesamowicie nie podoba -szata graficzna bloga:(. Zakładki u góry są ściśnięte, razem z nagłówkiem zajmują sporo miejsca. Ogólnie cały wygląd bloga, moim zdaniem, pozostawia sporo do życzenia. Dlatego, oczywiście nie złośliwie, a życzliwie, sugeruję zmianę :) Treść bloga super-zwłaszcza interesują mnie recenzje rosyjskich kosmetyków(sama jestem fanką) oraz domowe metody pielęgnacji:)
    Mam nadzieję, że Cię nie urażę tym komentarzem.
    Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Chociaz od razu mowie, ze sama tego nie zrobie. Ostatnio jak chcialam wstawic filmik to tak namieszalam, ze mi juz komentarze do opublikowania nie przychodza na maila ;)(mimo zaznaczonej opcji w edytorze na blogu).

      Usuń
  15. przy ciemniejszych widać nastychmiastowy efekt zdrowszych włosiąt:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne.... eh, kiedy ja się takiej długości i blasku doczekam... Farbuję henną czystą, lśnią, ale są wysokoporowate więc na prawdziwą taflę nie mam co liczyć niestety :(

    Mam takie pytanko, ile masz wzrostu? Wydajesz mi się bardzo filigranowa i urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zakladce moja wyspa powinny byc normalne zdjecia(chociaz nie pamietam czy ja zaktualizowalam :D). Tak jestem drobna- pewnie to widac na zdjeciu z mezem :D.
      Porowatosc moze sie zmniejszyc jak u mnie :).

      Usuń
  17. Twoje włosy przeszły TAKĄ zmianę! nie chodzi mi tylko o kolor, ale to jak zmieniała się ich struktura, z suchych i takich ''odstających'' w gładką lśniącą taflę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz fakt sa duzo gladze. Kiedys nie moglam nosic ich rozpuszczonych bo sie plataly i wygladaly jak siano.

      Usuń
  18. Chciałabym mieć taki kolor jak masz na ostatnich zdjęciach.. i takie błyszczące...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja do tej pory hennowałam włosy tylko 3 razy.
    Na czas lata postanowiłam w ogóle odpuścić sobie farbowanie, ponieważ na moich włosach zapanuje wówczas jeszcze większy puch.

    Doszłaś do ideału. Najbardziej podoba mi się to zdjęcie, na którym jesteś w zielonej bluzce.
    Uwielbiam ten blask!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale dłuuugą drogę przeszłaś by uzyskać kolor jaki pragniesz:)
    Opłacało się bo wyglądają pięknie i do tego ten blask*.* cudo!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie pokazujesz twarzy, więc ciężko odnieść się od stwierdzenia, czy rudy Ci pasuje czy nie, ale te refleksy mi się podobały. Najmniej podoba mi się Twoja czarna-czerń. Mogę nie być obiektywna - uwielbiam rudy :) Bardzo podobają mi się niejednolite kolory z refleksami ;)Mi henna wypłukuje się po około 2 tygodniach na włosach u nasady. Kiedyś rozjaśniane odrosty trzymają ją na umór :P Stają się jaśniejsze, ale nadal rudawe. Zauważyłam, że kolor po trzymaniu 3 h (zwykle robię to 1-2h) jest intensywniejszy. Chciałabym kiedyś nałożyć hennę na 6 h, jak to robiły hinduski, ale nie wiem kiedy znajdę taki dzień, żeby tyle czasu siedzieć w domu. Farbowanie na noc nie zda egzaminu - tak się kręcę w czasie snu, że turban zaraz spadnie i henna zabrudzi łóżko na dość nieapetyczny kolor :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak tylko ja nie musze pokazywac twarzy by to stwierdzic- mam rodzine i znajomych. Ich mina mowila sama za siebie :D. Zreszta jak pisalam bardzo zle sie czuje w takim odcieniu, calkowicie nieswojo. Kolor jest piekny i ten lekko rudawy polysk mi sie podobal(i ten mi pasowal bo nadal wlosy byly bardzo ciemne) ale jak widzisz pozniej byl on intensywniejszy(Przy pierwszym wymyciu indygo z mieszanki przerazilam sie widzac jak rudawe wlosy mi sie zrobily) a taki typowy rudy kolor mi sie strasznie nie podoba. Ja nakladam na indygo turban i czapke- nic spadnie nawet jesli sie bedziesz wiercic.

      Usuń
  22. ta promocja z Triny chyba nie dziala, bo przy platnosci wyskakuje wysylka 8 zl. Moze trzeba byc zalogowanym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej bedzie jak napiszesz do nich. Czasami w takich promocjach wyskakuje, ze wysylka jest platna ale sie na to nie zwraca uwagi. Nie mniej jednak lepiej bedzie jak sie dopytasz.

      Usuń
    2. P.s wpisujesz w pole rabatowe kod: PACZKOMATY ?

      Usuń
    3. nie :D to wszystko jasne, zaraz sprobuje, dzieki

      Usuń
  23. A tak w ogóle to hennuję włosy od podstawówki - najpierw nieregularnie Venitą w proszku, najczęściej kolor Chna, który składa się z henny i talku. Miałam przerwy kilkumiesięczne, gdy używałam szamponetek. Obecnie hennuję proszkiem regularnie chyba ze 3-4 lata :) Z krótką przerwą na farbowanie chemiczne - żałuję go do dziś... Ja to jestem weteran :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbowania chemicznego rowniez zaluje. Okazalo sie, ze w blondzie wygladam okropnie(zwlaszcza cera zrobila sie "chora"), wlosy na tym ucierpialy(ciezko je bylo rozjasnic), przyciemniony blond byl rudawy :/, ciemniejsze farby sie zmywaly a pozniej troche trwalo zanim odrosly... Nigdy wiecej :)

      Usuń
  24. Ja farbowalam farbami khadi, najpierw brazowymi ktore szybko sie wymywaly. Pozniej pomalowalam czysta henna i ona jest juz bardzo trwala, trwalsza niz farba dfogeryjna. Przez jakis czas malowalam henna ale stwierdzilam,ze mi rozniez nie pasuje ten xzerwonawy odcien. Poniewaz nie moge uzywac farb chemicznych od pol roku chodze sobie z odrostem do wysokosci oczu. Moje naturalne wlosy sa takiego koloru bardzo ciemnego blondu ze zlotymi refleksami...a moze to juz braz. Sama nie wiem ale ten kontrast jest okropny i zastanawiam sie nad indygo. Mialam kiedys czarne wlosy i chyba lepiej mi w nich bylo niz w czerwieni. Ciezka decyzja decyzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz farbowac po hennie(czyli np. nalozyc czarny, lub ciemny braz)- problemy sa przy rozjasnianiu.

      Usuń
  25. Marzy mi się taki ciemny brąz wpadający w czerń, ale musiałabym aplikować hennę co 2 tygodnie, ponieważ po 14 dniach wracam do naturalnego koloru. Muszę pokombinować, może znajdę sposób na przedłużenie trwałości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie. U mnie troche to trwalo zanim farba zrobila sie stala. Gorzej z mieszankami. Sante byla troche trwalsza ale mimo wszystko z mieszanek to indygo zawsze uciekalo i to pierwsze :/

      Usuń
  26. Zazdroszczę CI, że masz tyle zdjęć włosowych ze wcześniejszych okresów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zdjec z blond wlosami(i z rudawymi wlosami ale po stalej farbie) :(- dlugo nie goscil na mojej glowie ;). Na zdjeciach w mhw sa juz po przyciemnieniu.

      Usuń
  27. Eve sliczne masz te wlosy pozazdrosc, mnie tez irytuje to ze henna sie na rudo wypłukuje bo farbuje ciemny braz khadli teraz probowalam braz sane ale wg mi nie zlapal ;/ mam dosyc jasne naturalne bo ciemny mysi blond odrost juz o długosci z 3 cm a retszta wlosow to wyplowaily kasztanowy z duuuuuza domieszka rudego :/ Moglabys doradzic co zrobic aby wszysti wlocy pokryc ladnie by milay kolor ciemnego brazu? probowalam farbowania 2 etap, ale poziej jak ingydo sie wyplukuje znowu sa rude, jak myslisz pofarbowanie ich samym ingygo plus siemie placenta i glina i bezbrawna henna moglaby kolor wyrównac i zlapac naturalki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie to jest najwiekszy minus. Chce sie miec ciemne wlosy a na koncu zostaja rude :(. Z Toba bedzie maly problem bo masz jasne naturalki. Radzilabym zrobic mieszanke z indygo i eclipty, plus glinka- lub glinka i troszke soli(co do placenty to nie wszyscy narzekaja na matowosc, zalezy jak bedzie u Ciebie, masz henne we wlosach, wiec pewnie nie musisz jej dodawac). Tylko dodaj wiecej eclipty(glownie dlatego, ze masz wlasnie jasne naturalki) i zrob probke na pasemku(glownie naturalkach). Naturalki moga wyjsc troche jasniej. Jasnieje Ci jeszcze ten rudy?dawno farbowalas?

      Usuń
    2. P.s zrob sobie taka mini mieszanke dodajac na poczatek 1/3 eclipy, reszta indygo plus np. jakas glinka(moze byc tez zielona), odrobinka soli. Naloz to na pasemko. W razie czego bedziesz mogla zobaczyc czy Ci ona odpowiada(czy naturalki nie maja dziwnego odcienia) lub czy trzeba dodac wiecej np. eclipty(wtedy wychodzi jasniej i jest "bezpieczniej" dla jasniejszych wlosow) albo mniej. Lub jesli wyjdzie zbyt jasno to mozna ustalic odpowiedni czas jej trzymania- u mnie im dluzej tym kolor glebszy.
      Przypominam, ze czasami po zmyciu mam zielonkawe wlosy i schodzi po szamponach(max do kilku myc). Zielen jest subtelna.

      Usuń
  28. Dziekuej Eve :) juz tyle czytam twojego bloga i stwierdzialm ze sie w konc zapytam jak je mam farbowac, bo juz nie mam sily do tej rudosci i czerwonych blaskow jak kocham brazy, tak koncowki juz dawno temu farbowalam jakies 2 miesiace temu i caly czas sie wypłukuja na taki jasny kasztanowy ktory w słoncu wyglada na rudy, i chyba zrobie tak jak mowisz ze dodam wiecej eclipty zeby mi na calej długosci ladnie odcien zlapal bo tu gdzie mam wlosy hennowane to mi ladnie lapie a z naturalkami jest zawsze problem zawsze sa troche jasniejsze ( dlatego teraz nie farbowalam wlosow przez 2 miechy zeby ten kolor sie troche wypłukał i zeby rowno zlapalo) a mieszanki trzymam długo przewaznie ide w nich spac i zmywam rano czyli 8-9 h bo moje wlosy sa oporne na farbowanie chociaz sa cieniutkie ale jest i calkiem sporo. Dziekuje bardzo za odpowiedz, juz bylam taka zdesperowana ze sie zastanawialm czy nie wrocic do naturalnego koloru ( ale zle sie czuje w mysim blondzie, tak nijako) pozdrawiam :* napisze jakie efekty otrzymalam jak tylko pofarbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na hennie indygo lepiej lapie, wiec to moze dlatego. Sol i glinka powinna troche pomoc. Juz po samej glince jest ok. Ostatnio dodalam do mieszanki na same odrosty tez soli(jak poleca np. producent farb khadi) i wyszlo jeszcze lepiej.
      Mam nadzieje, ze dzieki probie na pasemku uda Ci sie ustalic odpowiednie proporcje mieszanki. Tylko pamietaj, zrob najpierw ta probe.
      To tak jak ja :D, na poczatku tez spalam z indygo ;). Moje wlosy niestety ale rowniez sa strasznie odporne. Teraz po takim czasie to po 5,5h moge zmyc mieszanke. Czyli jest lepiej :).

      Usuń
  29. Mówiąc szczerze jeszcze nigdy nie farbowałam włosów...
    Lecz jestem ciekawa czy mogłabyś mi coś polecić. Nie chodzi mi o kolor czarny czy brązowy, bo w nich sie kompletnie nie widzę, lecz coś co nadałoby moim włosom jaśniejszego odcienia. Albo rudości(to nawet lepiej ;3)
    Anne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henna nie rozjasnia ale np. cassia rozswietla i ociepla kolor. Zalezy wszystko od Twojego obecnego koloru.

      Usuń
    2. Jestem ciemną blondynką.
      Podobno jeśli doda się np. troche soku z cytryny to rozjaśni,a czegoś innego to "zrudzi", doda rudych refleksów.

      Usuń
    3. Podpinając sie do tematu czekam na odpowiedź >D

      Usuń
    4. Cassia moze nadac Twoim wlosom miodowego blasku. Przewaznie go widac pod swiatlem(lampa), na sloncu. Mozna tez sprobowac z tym:http://allegro.pl/henna-i-cassia-do-wlosow-blond-zlote-refleksy-i3346722264.html - ta mieszanka ma dodac zlotych refleksow. Mozesz do mieszanki dodac soku z cytryny.
      Cassia nie rozjasnia, ciemniejszym wlosom doda blasku.
      http://www.khadi.pl/cassia-przyklady-wlosy

      Usuń
  30. Pisze o efektach po radach jak uzyskac ciemny braz po indygo + eclipta + glinka zielona, glinki dalam lyzeczke troszke soli 6 lyzek indygo i 2 eclipty calosc trzymalam 4 h bo niestety nie poszalm w nich spac bo rano o 8 jeszcze mialam egzamin, i co i niestey nic... :( tam gdzie byla henna kolor ladnie sie przyciemnil ale to jeszcze nie to, dalej wiadc ruuuude a naturalne wloski jakie byly takie sa i teraz, nic ich nie ruszylo :/ i jak to zrozumiec jak farbowalam dwuetapowo to rudosc pieknie lapala, a indygo z henna juz troszke gorzej bo indygo bardzo szybko sie wypłukiwalo, jeszcze jtr planuje powtórzyc mieszanke ale dodam 1 lyzle eclipty i juz pojde w nich spac :) moze cos sie uda a jak nie to zostaje dylemat czy farbowac color and soin, czy wrocic do naturalnego koloru, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak dlugie masz wlosy, ze dalas tylko 6 lyzek indygo?. Byly pokryte gruba warstwa? Hmm wiesz co u mnie np. 4h to tez malo. Tak jak mowisz zwieksz ilosc indygo, zmniejsz eclipty, soli dodaj lyzeczke i potrzymaj dluzej....

      Usuń
  31. Jesteś posiadaczką najpiękniejszego koloru włosów jaki widziałam, sama w przyszłości na pewno będę chciała uzyskać tak naturalny odcień czerni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo mi :). Kolor po indygo jest bardzo ale to bardzo naturalny. Naturalki w kazdym swietle maja inny idcien i tak samo dzieje sie z wlosami po indygo. Raz sa bardziej brazowe a innym razem czarne. Przy czym stajac obok dziewczyny farbowanej chemia moj kolor jest jednak inny.

      Usuń
  32. Kurcze pisałam wcześniej ale chyba nie wysłało :) mam bardzo podobne włosy do twoich naturalnych, długość do pasa, nieco zrudziałe końce od słońca. Jest szansa, że indygo Khadi z glinką pokryje je odrazu do głębokiej zimnej czerni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa, że kolor zwiększa trwałość i głębie z czasem. U mnie trochę to trwało zanim włosy zrobiły się czarne(naturalnie czarne, nie były tak sztuczne jak po chemicznej farbie)

      Usuń
  33. A u mnie jedyna henna, która się sprawdza i po której moje włosy wyglądają dokładnie tak, jak chcę to właśnie ta http://kosmetykiorientu.pl/farby/17-khadi-henna-ciemny-braz.html, zaskoczona jestem, że u Ciebie efekt nie był taki jak oczekiwałaś. Ja mam naturalnie włosy do ramion, w kolorze mysim, nakładam hennę na 2-3 godziny i kolor wychodzi bardzo ładny, intensywny. Przy okazji ta henna mi fajnie włosy odżywia, są bardziej lśniące, wydają się zdrowsze. No i w hennie nie ma tej całej chemii, którą mają wszystkie drogeryjne farby.

    OdpowiedzUsuń
  34. Witam. Zrobiłam sobie tą mieszankę z indygo, powtarzałam zabiej 3 razy alby uzyskać przyciemnienie ale nie przyciemniły się nawet o jeden ton, mało tego za 3 razem wytrzymałam w mieszance kilka minut i zaczęła mnie strasznie swędzieć głowa. Myłam kilkanaście razy i sobie strasznie podrazniłam skalp, nie mogę się pozbyć swędzenia głowy. Czy to mogło mnie uczulić? Dodam że nie mam jakiejść wrażliwej skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak długo trzymałaś na skalpie indygo? Mnie ono także trochę podrażnia, dlatego z niego zrezygnowałam( winą był także czas farbowania) Takie szorowanie skalpu pewnie Co zaszkodziło.

      Usuń
  35. Też szukałam sposobu na naturalne (a nawet ekologiczne!) farbowanie i trochę mi to zajęło. Wpadłam niedawno na stronę salonu Coco spa i znalazłam u nich farbowanie kosmetykami Natulique. Poszłam, zrobiłam i jestem bardzo zadowolona:) Chciałam przyciemnić moje rudawe odrosty i wyszło bardzo ładnie. Te farby są bez amoniaku, bez silikonów, z naturalnymi składnikami. Jest różnica nawet w zapachu między takim farbowaniem farbą z drogerii, a tymi kosmetykami:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...