Okulary Firmoo (Facebook) ma chyba już każdy. Uległam i ja. Chociaż miałam pewne opory.
Ciężko jest mi dopasować dobre oprawki. Bałam się również o jakość okularów.
Moje stare okulary różnią się od tych z Firmoo nanośnikami:
źródło
Mam je od początku, szkła są słabe ale czasami się przydają :).
Link do okularów które wybrałam: http://www.firmoo.com/eyeglasses-p-1567.html#1718
Korzystałam również z wirtualnej przymierzali. Można tam oczywiście wgrać swoje zdjęcie. Mam wbudowaną kamerkę w komputerze, więc było to proste i nie musiałam szukać starych zdjęć.
Na stronie sklepu podane są również dokładne wymiary oprawek, co ułatwia wybór:
Wybrałam kolor Black, Clear.
W zestawie znajdowały się okulary,etui, miękki pokrowiec, ściereczka oraz mini śrubokręt i dwie śrubki.
Etui ładnie wykonane, bez śladów kleju itd. Ściereczka spełnia swoją rolę. Kto ma okulary ten wie, że dobra ściereczka to podstawa. Nie każda się nadaje. Mogę się tylko przyczepić do jej zapachu(jak w chińskich sklepach). Spodobał mi się także dodatek miękkiego pokrowca. Przydaję się często.
A co z jakością samych okularów?. Nie mam zbyt dobrych wspomnień związanych z doborem szkieł czy oprawek. Byc może dlatego bałam się tych okularów. Swoje pierwsze oprawki i szkła kupiłam w polecanym przez wszystkich miejscu w moim mieście. No cóż wszystko było dobrze do momentu wizyty u okulisty. Okazało się, że dostałam szkła mocniejsze niż potrzebowałam(już wiem czemu widziałam w nich tak jasno). Wymieniłam je tym razem u optyka znajdującego się najbliżej mojego domu. Nie chciałam wracać do miejsca gdzie je wcześniej kupowałam. Tym razem szkła były dobrze dobrane. Jednak szybko się porysowały. Czego nie zaobserwowałam w przypadku pierwszych, zbyt silnych szkieł.
Jeśli chodzi o okulary Firmoo to już po otworzeniu etui zaskoczyły mnie ładnym wykonaniem. Wyglądają solidnie. Miałam je już okazję przetestować w dalekiej trasie i nie bolały mnie po nich oczy. Szkła jak dotąd się nie porysowały. Nadal wyglądają jak nowe. Nie mam się do czego przyczepić. Jestem zadowolona.
Bałam się też o dopasowanie oprawek. We wspomnianym wcześniej salonie tylko garstka oprawek na mnie pasowała. W tym drugim nie znalazłam żadnych ;). Dlatego także moje stare okulary miały regulowane nanośniki. Trochę brakuje mi tego w okularach Firmoo. Na pierwszy rzut oka wyglądają na dopasowane. Niektórzy nawet nie zauważyli, że mam nowe okulary. Czyli nie wyglądam w nich źle ale po dłuższym czasie zaczynają mi spadać z mojego chudego nosa ;). Jest to trochę uciążliwe i wtedy zakładam stare okulary. Plus jest jednak taki, że w tym przypadku nie mam czerwonych śladów na nosie.
Zaskoczyła mnie cierpliwość pracowników. Byłam bardzo męcząca. Trochę to trwało zanim je wybrałam. Jednak odpowiedzi były zawsze zrozumiałe i miłe.
Żałuje, że są trochę za duże ponieważ jakość jest lepsza niż w moich starych okularach, kupionych stacjonarnie :(.
Dla zainteresowanych.
Program pierwsza para gratis tutaj.
Program partnerski tutaj.
Co sądzicie o okularach Firmoo?

A teraz obiecany kok z użyciem wypełniacza.
Wypełniacz do koka kupiłam w zwykłym, chińskim sklepie za 7zł. Do wyboru był jeszcze w beżowym kolorze.
Jak go zakładam?
Na czubku głowy robię kucyka. Nawijanie włosów na wypełniacz zaczynam od końcówek. Nie zakładam wypełniacza na kucyka jak to jest pokazywane w filmikach na youtube. Przyznaję się, z moimi lewymi rękami do fryzur nie wychodziło mi na początku. Po kilku próbach udało się.
Efekt jest jednak trochę zbyt sztuczny. Jak już wspominałam w poprzednich notkach, czuję się tak jakbym miała kapelusz na głowie.
Bez wypełniacza:
Z wypełniaczem:
A to zdjęcie tłumaczy dlaczego w tym wypełniaczu czuje się jakbym miała kapelusz na głowie. Moja ręka jest przy tym koku taka malutka :D.
Co myślicie o wypełniaczach?
ktoś kto ma tyle włosów zdecydowanie nie potrzebuje wypełniacza :D
OdpowiedzUsuńwow co za kok <3
OdpowiedzUsuńWidać jak są świetnie pielęgnowane ,takie grube,lśniące mmmm
Dziękuje :*. Staram sie jak moge :D
Usuńkochana, Ty masz za duzo wlosow, wypelniacz jest u Ciebie zbedny
OdpowiedzUsuńi szczerze, to mnie sie bardziej podoba Twoja wersja light koka ;)
ewa
Mi natomiast ani wersja z wypelniaczem ani bez. Nie lubie kokow :D. Chociaz staram sie do nich przekonac :/- latem sa wygodne.
Usuńsuper Ci wyszedł kok ;-) ja kiedyś non stop robiłam na wypełniaczu koki, teraz albo wyjdzie za duży albo jakiś koślawy :D
OdpowiedzUsuńja uzywam, ale moich włosów jest malutko, więc taka opcja dla nich jest okej :)
OdpowiedzUsuńZ Twoją gęstością włosów to i wypełniacz niepotrzebny ;))
OdpowiedzUsuńWidzialam to w minie meza gdy mnie zobaczyl :D. Troche zbyt sztucznie to wyglada.
UsuńNie miałam tych okularów. Uwielbiam wypełniacze , ale niestety na moich kręconych włosach nie wyglądają do końca dobrze ;/
OdpowiedzUsuńHmm ciekawe wlasnie jak to wyglada na kreconych... Musze sisotrze zalozyc ten wypelniacz(chociaz kolorem nie pasuje :/) ale to jak wroci z Wloch :D
UsuńKok jak druga głowa;D
OdpowiedzUsuńzgadzam się:D Tyle włosów!:))) pięknych włosów!
UsuńCo do okularów firmoo to mam już drugą parę zwykłych, planuję zakup przeciwsłonecznych :) Uwielbiam je!
Oj tez by mi sie przydaly nowe, przeciwsloneczne okulary z filtrami. Jednak te jeszcze ciezej mi dobrac :(. Brakuje mi tam troche mniejszych okularow...
UsuńJa mam takie:
Usuńhttp://ndobrev.pl/style/wp-content/uploads/2013/04/nerdy-zerowki-ray-bany-wayfarer-czerwono-granatowe.jpg
ale korekcyjne,nie zerówki:)
i od optyka,nie z tej strony;)
JAKI KOK :-O o matko, co za objętość :-D
OdpowiedzUsuńTo juz wlasnie kapelusz nie kok :D
UsuńO wypełniaczu - kupiłam takowy na allegro, jednak albo nie mam ręki - albo jest za duży na moje(wychodzi na to) rzadkie włosy :) Na razie leży a ja chcę sobie zrobić ze skarpetki - widziałam kiedys u kogoś na blogu taką technikę ;) Mam twistera i nm opinam sobie koczki - albo po prostu zwijam włosy i spinam gumką.
OdpowiedzUsuńCo do okularów - pracuję w optyku i wiem doskonale jak ciężko jest dobrać oprawkę dla wymagającej osoby, jak i dla zwykłej. Ale większość ludzi woli sprawę załatwić w 5 minut - szkoda im czasu na dobór odpowiedniej oprawy - po czym wracają po tygodniu i marudzą, że coś im zjeżdża a coś uciska. Albo przychodzą też tacy - kupiłam te okulary 5 lat temu ale wie pani, nie są używane bo źle się w nich czuję ://///
No ja niestety ale nawet nie mialam duzego wyboru bo wszystko mi z nosa spadalo :/. Co najlepsze tak jak mowilam w tym drugim salonie nie znalazlam ani jednej pasujacej oprawki i wymienilam same szkla :o. W tych starych oprawkach rowniez zwezalam nanosniki no ale tam sie dalo to zrobic.
UsuńCo do szkieł - rysują się wszystkie plastikowe szkła - taki ich urok. Te droższe wolniej - ale przy złym użytkowaniu mozna się szybko nabawić rysek. Jeśli mogę Ci coś doradzić - NIE UŻYWAJ NIGDY NAWILŻANYCH CHUSTECZEK! To zło wcielone, strasznie niszczą szkiełka. Taka szmatka - mikrofaza jest idealna. Jeśli chcesz je bardziej doczyścić to w ciepłej wodzie z płynem do naczyń. Taka kąpiel dobrze im zrobi - nawet nie wiesz jak ludzie brudzą okulary, oddają do naprawy z podkładem, zielonym nie wiem czym i jakimś czarnym syfem :/ Ważne jest też pudełeczko - w nich też potrafią się okularki poniszczyć. Musi być dobrze dopasowane - nie za małe i nie za duże !
OdpowiedzUsuńTe pierwsze(zbyt silne :/, byly mocniejsze od tego co pisalo na recepcie, jak tak mozna?) nie mialy ani jednej ryski, mimo, ze leza nawet gdzies w domu. Nic się im nie dzieje. Te drugie masz racje byly tansze i zaczynam tego zalowac bo sie rysuja. Nie uzywam chusteczek nawilzanych do czyszczenia. Dbam o nie i do pudeleczka wkladam owiniete szmatka :D.
UsuńSama widzę, że czasem dopłacić te 50, 100 zł - te tańsze to trzeba traktować jak jajka :)
UsuńTo tyle - musiałam dać upust mojej wiedzy, dopiero niedawno zaczęłam pracować w optyku, ale cieszę się jak mogę się gdzieś wykazać taką optyczną wiedzą ;P
OdpowiedzUsuńJak masz jakieś pytania jeszcze to chętnie odpowiem :D
Hmm moze glupie ale skoro okulary(te firmoo) mam troche zbyt duze to chyba nie szkodzi? nie musze miec chyba oczu na ich srodku?
UsuńA więc - do montażu szkieł potrzebne jest Twoje PD 9rozstaw źrenic). Powinni je zmierzyć okuliści, którzy wypisywali receptę lub w salonie w którym robisz szkła. To pozwala technikowi zamontować szkła tak, żeby ogniskowa szkła znajdowała się na wprost Twojej źrenicy. Jeśli byłaby bardziej na lewo lub prawo - oczko może uciekać i tak nabawisz się zeza. (Mam nadzieję, że piszę zrozumiale) w przypadku "zbyt dużych okularów" ogniskowa może być wyżej lub niżej. nie nabawisz sie tak zeza, tylko możesz czuć dyskomfort. Bo oczy będziesz unosić wyżej lub niżej - ale nie jest to szkodliwe jak w przypadku źle pomierzonego PD
UsuńA co jesli PD rozni sie o 1mm od prawidlowego?
UsuńNie jest to głupie pytanie - już Ci tłumaczę, mam nadzieję, że nie będzie brzmiało zawile :)
UsuńDo montażu szkieł potrzebne jest PD (rozstaw źrenic), który mierzony jest u okulisty lub w salonie, w którym będą wkładać Ci szybki. Dzieki temu technik może odpowiednio włożyć szkła - tak żeby Twoja źrenica była na wprost ogniskowej soczewki. Jeśli PD było źle zmierzone i ogniskową da się np bardziej w lewo od żrenicy - oko będzie do niej uciekać i tak można nabawić się zeza :/ (dlatego nie wolno kupować gotowców z apteki!)Jeśli chodzi o "za duże okulary" to po prostu ogniskowa będzie wyżej lub niżej źrenicy. Nie jest to szkodliwe - jak w przypadku źle zmierzonego PD. Po prostu możesz odczuwać dyskomfort bo będziesz musiała patrzeć niżej, żrenica będzie szukała ogniskowej - przy za dużych okularach możesz często mieć je na nosie. Także nic nie zaszkodzi aczkolwiek może Ci troszke przeszkadzać.
A i co myslisz o pogorszeniu wzroku u doroslej kobiety?. Co prawda nie duzo ale bardzo nagle. Zaczelo sie od zlego widzenia wieczorem. Nie bylo czegos takiego jak stopniowa zmiana. Ostatnio okulistka zwrocila mi uwage, ze to dziwne...
UsuńHmmm, akurat tu okulista powinien najlepiej wiedzieć. Mogę Ci tylko napisać, że mi pogorszyło się widzenie też nagle - ale wpływ miało na to nieprzyjemne światło w pracy, klima, praca przy komputerze. Po prostu przesuszyła mi się gałka - ale biorę kropelki nawilżające i jest lepiej. Skoro źle się widzi wieczorem - to może właśnie znak, że oko jest przemęczone? Polecam kropelki :) Zwłaszcza jak się dużo czyta, siedzi przed kompem czy tv
UsuńPoszedł mail bo cos mi Blogger świruje i nie dodaje komentarzy - a jeśli dodaje to nie mam potwierdzeń :/
UsuńJeszcze co do mocy - nie mam pojęcia co biorą nasi polscy optycy - ale wiele osób ma źle dobrane szkła. Na prawdę niektórzy nie widzą w szkłach dobranych przez lekarzy - więc widzenie wszystkiego jaśniej to na prawdę pikuś przy tym co mnie spotkało w mojej 5 miesięcznej optycznej karierze ;P
OdpowiedzUsuńJa bylam u lekarki zbadac oczy. Na recepcie mialam napisana dobra moc szkiel ale dostalam zbyt mocne. Fakt widzialam w nich jasniej i bolaly mnie oczy ale uslyszalam wtedy, ze musze sie przyzwyczaic :/ a ze nigdy wczesniej nie mialam okularow to uwierzylam. Nie przyszlo mi nawet do glowy, ze dostalam cos innego niz pisalo na recepcie.
UsuńMyślałam, że lekarz dobrał złe...
UsuńO zgrozo...
Czasem potrzeba czasu, żeby sie przyzwyczaić. Znałam przypadki, że ludzie prawie wymiotowali... Ale lepiej się upewnić :)
Poza tym samo badanie należy wykonywać, kiesy nie jest sie zmęczonym lub po całym dniu pracy. Takie badanie może być wtedy przekłamane ;P Ale optyka, który montuje źle szkla chyba nic nie tłumaczy
Dwa razy badalam oczy przed pojsciem do optyka. Na nastepnej wizycie(na 3) okulistka sprawdzila mi okulary i byly zbyt silne(recepta byla dobra). Dlatego postanowilam wiecej nie wrocic do tego niby polecanego salonu :/.
UsuńDostanę zawału-normalnie dostanę zawału!Masz tak piękne,gęęęęęste włosy ,że płakać się chce.
OdpowiedzUsuńTy masz tak samo geste :), jak nie bardziej.
UsuńTeż chciałam wybrać ten model, ale jak zamawiałam moje to akurat nie był dostępny :)
OdpowiedzUsuńKok jest olbrzymi! :D
Mi sie najbardziej podobala wersja z niebieskim dolem *.*. Tylko nie byla wlasnie dostepna :(. Mam niebieskie oczy z domieszka zielonego a one moglyby podkreslac kolor :).
UsuńJa często używam wypełniacza, szukałam jak najmniejszego... teraz żałuję bo podobają mi się duże koki
OdpowiedzUsuńTez szukalam malego ale tylko taki rozmiar byl w moim sklepie...
Usuńja tez mam wypełniacz, jestem z niego bardzo zadowolona- moje włosy optycznie wydają się gęstsze ;D
OdpowiedzUsuńkoczek fajnie wygląda ale jak poprzedniczki uważam że na tyle masz super włosy iż koczek mało potrzebny.
OdpowiedzUsuńNiestety szkła się rysują , no chyba że zapłacimy za nie jakieś 800 zł to maja niby jakieś warstwy :/ Niestety dla nie takie za drogie więc mam jakie mam, ale te mi się podobają :)
Te pierwsze zbyt silne szkla mi sie nie rysowaly. A duzo przeszly ze mna. Byly drozsze od tych drugich ale nie kosztowaly 800zl... Te z Firmoo jeszcze nie maja rysek .
Usuńale się uśmiałam z Twojego koka z wypełniaczem :D wygląda groteskowo :)Twój kok bez wypełniacza 100 razy lepszy :)
OdpowiedzUsuńMasz racje. Widzialam to w oczach meza gdy mnie zobaczyl z tym na glowie :D
UsuńWidac bylo, ze powstrzymuje usmiech :D. Przydalby mi sie mniejszy :)
UsuńRewelacyjny ten wypełniacz! Dziś lecę do Chińskiego kupić :D
OdpowiedzUsuńMoze tez uda Ci się go kupic. Swoje najlepsze walki mam z chinskiego sklepu :D.
UsuńKoczek wygląda genialnie! :) Właśnie super, że jest taki duży. Ale nie za duży, proporcjonalnie do głowy.
OdpowiedzUsuńKiedyś myślałam nad tymi okularami, ale muszę mieć tak specjalistyczne szkła, że nie wiem czy to dobry pomysł...
Hmm musialabym napisac do nich maila. Jakosc jest bardzo dobra :).
UsuńNo a koczek jest ogromny. Moze uda mi sie zrobic zdjecie z dalsza :)
bardzo lubię te okulary. a kluczyk strasznie mi się spodobał ;)
OdpowiedzUsuńJaki kluczyk? :D
Usuńoddaj mi trochę włosków! cóż za objętość! a co do okularów, to moze da się je jakoś wyregulować? szkoda ,ze noski nie są regulowane ;< podobają mi się.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
No wlasnie nie :(. Mam cieniutki nosek i gdy sie spoci to spadaja... Swoje pierwsze okulary tez zmniejszalam. No ale one mialy wlasnie regulowane nanosniki.
UsuńA ja znowu mam zbyt mało włosów, żeby zrobić koczek na wypełniaczu, bo nie mam czym go przykryć :/
OdpowiedzUsuńTwoje są za to idealne, chociaż masz rację- bez wypełniacza wyglądają lepiej :)
kok z wypełniaczem to moja ulubiona fryzura gdy mam całkowicie związane włosy :) ostatnio w toalecie dziewczyna zapytała mnie jak go robię, bo bardzo jej się podoba :D
OdpowiedzUsuńPrzymierzam się do tego samego modelu oprawek, ale całkiem przezroczystych :) Muszę się tylko wybrać na świeże badania okulistyczne. Dobrze, że piszesz, że są dobrej jakości.
OdpowiedzUsuńCo do optyków i okulistów, to przekonałam się, że często można źle trafić. Byłam na badaniu w jednym z bardziej znanych salonów, przed doborem okularów, lekarz nie wykrył jaskry, którą już miałam wcześniej zdiagnozowaną u innych lekarzy, na szczęście odkryli astygmatyzm ( o którym też wiedziałam), inaczej uciekłabym z tego salonu :)
Też uważam, że włosy masz tak gęste i obłędne, że wypełniacz jest zbędny. Choć taki wyrazisty efekt może się sprawdzić na jakieś wyjścia :)
Akurat o jakosc nie musisz sie obawiac. Wygladaja porzadnie. Prawde mowiac myslalam, ze beda gorzej wygladaly. Jestem pozytywnie zaskoczona.
UsuńEh tak jest z wieloma lekarzami :(, czasami ciezko trafic na kogos dobrego.
Ja muszę w końcu wybrać się do okulisty, bo okulary mi są potrzebne na bank.. A co do koka to faktycznie wygląda trochę dziwnie. Sama kilka razy próbowałam zrobić taki przy pomocy skarpety, ale przy lekko cieniowanych włosach trochę ciężko :D Poza tym nie mam zbyt dużych zdolności do robienia fryzur :D
OdpowiedzUsuńSkoro tak to lepiej jak najszybciej przebadac wzrok :). Tez nie mam zdolnosci, dlatego nie wyszlo mi za pierwszym razem :D
UsuńMasz takie włoski że kok bez wypełniacza wygląda jak by był wypełniony :D A co okularów, mam tak małą główkę że okulary które są dobre dla wszystkich na mnie wyglądaną jak google;D
OdpowiedzUsuńTo mamy podobnie ;).
OdpowiedzUsuńPodoba mi się koczek bez wypełniacza :) Na takich bujnych włosach wypełniacz jest zbędny, ale ciekawie było zobaczyć takiego olbrzymiego koka :D
OdpowiedzUsuńHmmm, Eve, znalazłam to http://kosmetyki-do-wlosow.c0.pl/index.php/okulary-firmoo-moja-opinia-kok-z-wypelniaczem/ i zastnawiam się czy ktoś podkrada notki innym blogerkom, czy co? nie iwem o co chodzi ale wysyłam.
OdpowiedzUsuńWidziałam to już. Tam są takze notki innych blogerek i sama nie wiem o co chodzi...
Usuńkilka miesięcy temu też kupiłam sobie wypełniacz, ale też wzięłam jakiś taki duży i nie czuję się w nim dobrze
OdpowiedzUsuńPiękne okulary. Sama zastanawiam się nad zakupem w firmoo okularów. Większość osób bardzo sobie chwali tą firmę.
OdpowiedzUsuńhttp://brylooki.blogspot.com/