wtorek, 27 sierpnia 2013

BingoSpa - ekstrakt proteinowy do włosów- recenzja.

Witam :).

BingoSpa- ekstrakt proteinowy do włosów, odżywka kondycjoner.






Opis:
Ekstrakt proteinowy BingoSpa zawiera nawilżające proteiny jedwabiu i odżywcze proteiny mleczne wspomagane działaniem aminokwasów. Zawarte w recepturze hydrolizowane proteiny jedwabiu tworzą na powierzchni włosa, nawilżający, ochronny film.
Sposób użycia: ekstrakt BingoSpa równomiernie rozprowadzić na umytych, wilgotnych włosach. Po ok. 2 min. dokładnie spłukać

Dostępnośćhttp://emina.pl/sklep.php
Cena: 15zł- 500ml

Skład:
Aqua, Stearamidopropyl Dimethylamine, 1 Heksadecanol 1 Octadecanol(miksture), Ceteareth-20(and) Cetearyl Alcohol, Styrene/Acrylates Copolymer, Soluble Collage, Propylene Glycol; Aqua; Rosmarinus Officinalis Leaf Extract; Chamomilla Hocutita Flower Extract; Arnica Montana Flower Extract; Lamium Album Extract; Salvia Officinallis Leaf Extract; Pinus Sylvestris Bud Extract; Nastutrium Officinale Extract; Arctum Majus Root Extract; Citrus Medica Limonum Peel Extract; Hedera Helix Extract; Calendula Officinalis Flower Extract; Tropaeolum Majus Flower Extract, Hydrolyzed Milk Protein (and) Lactose (and) Water(Aqua), Yogurt Filtrate, Hydrolyzed Silk, Propylene Glycol, Aloe Extract, Linum Usitatissimum Seed Extract, Matricaria Extract, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben, Dmdm-Hydatoin.

Moja opinia:
W składzie takie dobroci jak np. działający nawilżająco i uelastyczniająco kolagen, ekstrakt z rozmarynu, arniki, jasnoty białej, szałwii, pąków sosny zwyczajnej, rukwi wodnej, łopianu, pestek cytryny, bluszczu pospolitego, nagietka, nasturcji większej, hydrolizat protein mlecznych, laktoza, ekstrakt z odtłuszczonego, sfermentowanego mleka, hydrolizat protein jedwabiu, ekstrakt z aloesu, ekstrakt z lnu i rumianku.
Zapach- typowy dla tej firmy.
Konsystencja: w miarę gęsta(choć bardzo smarowna) z małymi białymi drobinkami:


Odżywka jest wydajna, posiada wygodne opakowanie z pompką.
Działanie?. Lepsze niż np. w masce z 40 aktywnymi składnikami. Stosowałam ten ekstrakt 1-2 x w tygodniu. Dla moich włosów wspomniane przez producenta 2 minuty to stanowczo za mało. Po tym czasie efekt będzie praktycznie zerowy. Odżywka nawet nie ułatwi rozczesywania. Dla mnie minimum to coś koło 15 minut. Włosy po spłukaniu są przyjemne w dotyku, gładkie(ujarzmione) ale bez utraty objętości. Dobrze sobie radzi z ułatwianiem rozczesywania. Nawilża- choć nie tak jak niektóre maski i balsamy. Jest to nawilżenie trochę większe niż w średnim produkcie. Jednak wszystko zależne było od pogody(patrz skład). Na upałach moje włosy niezbyt dobrze reagowały na ten produkt(nawet w duecie z emolientową maską). Obecnie gdy pogoda się zmieniła, jest zupełnie inaczej- lepiej.

Miałyście?

Odżywkę dostałam w ramach współpracy ze sklepem emina.pl , którego właścicielką jest blogerka: http://capelllibelli.blogspot.com/. W asortymencie sklepu produkty takich firm jak alverde, balea, BibgoSpa.


*Zmykam lepić pierogi ze śliwkami *.*- lubicie?.

Wiecie o co chodzi z tą stroną?-http://kosmetyki-do-wlosow.c0.pl/





43 komentarze:

  1. Hmmm... kusi mnie ten ekstrakt, ale zbiory nadal za duże :/ Może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym przetestowała to cudeńko.Nie kuś mi tu pierogami,a ja idę na jagodzianki-O!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie stosowałam jej jeszcze ale może się to zmieni :)
    zapraszam do Siebie http://trendykate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię proteinki ale w małych ilościach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam ale przez ciebie bardzo chcę! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. widziałam tę stronkę, miałam Ci podesłać link ale zapomniałam :/ ech...

    znowu pokazujesz jakieś ładne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co tam robia nawet moje zakupowe notki :/

      Usuń
    2. Stronka dziwna - coś jak spis notek z blogów kosmetycznych, na górze info o sklepie z kosmetykami eko. Żadnego wstępu, żadnych komentarzy. Dość długo już prowadzona jest strona.

      Usuń
  7. Zaciekawiłaś mnie tym ekstraktem:) Koniecznie musze go sobie zafundować:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam już kiedyś na oku ten ekstrakt :-). Ja dziś jadłam pierogi ze śliwkami!
    Nie znam tej strony... Może to coś w stylu katalog blogów? Nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam nie ma wszystkich blogow i wszystkich moich postow.
      Tez domowe? :D.

      Usuń
    2. Przyglądnęłam się tej stronie bardzo pobieżnie... Może poszukaj kontaktu do osoby, która ją prowadzi i zapytaj o co chodzi, bo to trochę dziwne. A jak ją odkryłaś? Miałaś od niej przekierowania na bloga :-)?
      Jasne, że domowe, tylko takie uznaję hehe :-))

      Usuń
    3. Szukam ale tam nic nie ma. No chyba, ze musze sie zarejestrowac... Kiedys mialam kilka przekierowan, teraz nie. Plus ktos juz w komentarzach mi o tym pisal. Tam nie ma linka do mojego bloga. Notki sa kopiowane i jesli sama w notce umiescilam jakis odnosnik to czasami ktos w niego klika.
      Takie sa najlepsze :D.

      Usuń
  9. nigdy nie jadłam pierogów ze śliwkami ;/ za to pierogi z jagodami- mmmmmmmmmm !

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie miałam tego szamponu :). Ale pewnie wkrótce wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi fajnie, wpisuję na listę kosmetyków do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już pękam od pierogów - bo co jeść innego w lecie, tyle pysznych owoców, które można do nich wsadzić! :D

    A co do tej strony - wygląda przedziwnie :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Porobiliśmy tez kilka różnych przetworów na zimę :D.

      Usuń
    2. Nie. W tamtym roku mielismy takie przetwory ale od brata.

      Usuń
    3. Ja robiłam.Uwielbiam korniszony!

      Usuń
  13. świetny blog :)

    http://alex-faashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Na moje włosy wydaje się troszkę za słaba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze tak byc :(. Chociaz to produkt raczej nie do uzywania codziennie a raz na jakis czas by dostarczec protein wlosom :).

      Usuń
  15. nie mialam :)

    Zapraszam w wolnej chwili do mnie ! ^^
    wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydajność naprawdę fajna, na pewno starczy na długo :) Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie przekonują mnie produkty Bingo SPA, pewnie przez ten skład;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez ziola?. W ich kosmetykach jest ich bardzo duzo. Czesto takze mozna doszukac sie kolagenu.

      Usuń
  18. Miałam kiedyś kupować, ale myślałam, ze zrobi miotełkę na włosach. A po tej recenzji zmieniłam zdanie i chyba zakupię! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmm, pierożki ze śliwkami i śmietanką i cukrem uwielbiam :D
    A ten ekstrakt z Bingo spa wygląda bardzo ciekawie, sama bym chyba nie zwróciła na niego uwagi.

    Jeśli chodzi o stronę, to pewnie chodzi o reklamy, masz popularny blog, ktoś będzie szukał czegoś o czym piszesz i trafi na tamtą stronę, te skopiowane wpisy pewnie generują ruch plus robią content. Potwornie to wkurzające :/ a google blokuje konta, tylko nie takich "debili"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je zjadlam ze slodkim maselkiem :D. Pycha!.
      Eh...

      Usuń
  20. potrzebuje twojej porady - naturalnymi metodami dbam o wlosy, sa one dlugosci "po pupe" :D ogolnie blyszcza sie, nie rozdwajaja i wszystko byloby idealnie gdyby nie fakt ze mam czarne brwi i rzesy, a wlosy koloru sredniociemnego brazu z nieszczesnymi blond refleksami i rudawym blaskiem -.- myslisz ze gdybym sprobowala farbowania samym indygo to bylby to dobry pomysl czy moze lepiej probowac gotowych farb z dodatkiem henny ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze moje byly podobnego koloru i mozna by sprobowac. Zawsze mozesz tak jak ja zrobic przed pierwszym farbowaniem probke na pasemku. Gotowe farby(np. cimny braz khadi) tez by sie sprawdzily. Tylko akurat mi zawsze indygo zmywalo sie pierwsze i ten rudy blask pozniej przebijal. Zobacz sobie do mojej historii naturalnego farbowania(w zakladce co powinnas wiedziec o hennie itd.)

      Usuń
  21. Pierwszy raz o niej czytam, ale zaciekawiła mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Troche nie na temat ale co tam... mam problem z kolorem włosów po wypłukaniu henny, szczerze niecierpie tego czerwonego refleksu ale lepsze rude wlosy niz zniszczone chemiczna farba.. Głęboka czerń tez odpada bo mam wrecz mega blada karnacje, i tu moje pytanie czy jest mozliwosc uzyskac popielaty braz na wlosach za pomoca indygo i innych ziol?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozesz probowac mieszac indygo z eclipta. Tylko zacznij od probek na pasemku by nie przesadzic z iloscia. Wiecej ma byc eclipty a duzo mniej indygo. Jaki kolor chcesz uzyskac? Zobacz sobie do mojej historii naturalnego farbowania- tez tak mialam i dlatego odstawilam mieszanki z henna.

      Usuń
  23. W jaki sposób mozna uzyskać popielaty brąz na włosach za pomoca mieszanki z indygo? mam już dość rudości jaka zostaje po wypłukaniu henny :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...