sobota, 17 sierpnia 2013

Parę nowości :).

Witam :*.
Tak jak wspominałam zrobiłam w sklepie skarby Syberii zakupy dla siostry(tak, przekonuje ją do rosyjskich kosmetyków :D. Oby spodobał jej się szampon NS )i przy okazji ;)(też tak macie :/?) kupiłam sobie maseczkę z chlebem żytnim, kwaśnym mlekiem i srebrem. Skład jest bardzo krótki. Chleb żytni i kwaśne mleko są w nim przed zapachem. Srebro jest ostatnim składnikiem.

Lusterko. Kojarzycie z mojego bloga te domki ;). Znowu sobie przypomniałam, że muszę wam pokazać zaległe zdjęcia...
To zielone to kawałek mojej domowej uprawy pietruszki :D.


Ze sklepu prosto z natury kolejna już maska omia. Byłam tak zadowolona z maski omia z olejem z makadamia, że zdecydowałam się na maskę eliminującą elektryzowanie z aloesem
Do maski dostałam ciekawą glinkę. Jest to zielona glinka z dodatkiem melisy i rumianku. Jestem już po 2 zastosowaniach i niedługo pojawi się recenzja.
W ramach współpracy ze sklepem lawendowa szafa wybrałam sobie szampon Eco Hysteria ultra gładkość. Ciekawy ten obrazek z żelazkiem na opakowaniu ;). Szampon kusił mnie odkąd zobaczyłam jego recenzję u włosowo- kosmetycznie tutaj. Drugim produktem jest czekoladowe masło do masażu Planeta Organica z organicznym masłem kakaowym, masłem shea, zieloną kawą, migdałem i ylang-ylang. Masło od razu skojarzyło mi się z jesienią. Pachnie czekoladą, jest ciemnozielone z wierzchu i czekoladowe wewnątrz. Zaskoczyła mnie jego konsystencja.


Rabat(przy zakupach powyżej 30 zł) dla was:


Coś dla odmiany od włoskich i rosyjskich kosmetyków ;).

Olejek przyśpieszający opalanie mariza. Jego recenzję widziałyście tutaj.
Odżywka mariza awokado & jedwab. Długo zastanawiałam się nad odżywkami mariza. Ta miała najlepsze recenzję. Baza korygująca po makijaż do cery naczyńkowej- stąd jej zielony kolor. Widziałam sporo pozytywnych recenzji na temat tej bazy. Mam nadzieje, że mnie nie zapcha. Naprawczy krem do rąk. Krem jest bardzo gęsty i treściwy ;). 
Dla zainteresowanych tą firmą kontakt do angeliki -angelika@klubmariza.pl

Miałyście coś z tego zestawienia?. Zainteresowało was coś szczególnie?.

Zgadnijcie o czym niebawem przeczytacie :D. Mała podpowiedź(plus pokazywałam w ostatnich nowościach produkt związany z tym zdjęciem).


Pochwalę się- znalazłam dzisiaj na przedziałku 4 małe, centymetrowe baby hair :). Może to dla niektórych nie dużo ale w mojej sytuacji to bardzo wiele. Wczoraj skończyła mi się domowa wcierka z palmy sabalowej , oczywiście taką samą porcję zrobiłam od nowa by kontynuować kurację.






37 komentarzy:

  1. muszę w końcu spróbować jakiś rosyjskich naturalnych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze warto. Jak wszedzie zdarzaja sie buble, wiec nie ma sie co zrazac na poczatku. Jednak wiekszosc kosmetykow byla udana :).

      Usuń
  2. ładny zbiorek :D

    ten obrazek z żelazkiem jest straszny :P chyba producenta poniosła fantazja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche tak :D. Ciekawe czy szampon faktycznie choc troche wplynie na wygladzenie ;).

      Usuń
  3. Świetne nowości :D
    Ta maska z aloesem wygląda bardzo ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mialam jej probke i zdecydowalam sie na pelnowymiarowy produkt :D

      Usuń
  4. U Ciebie jak zwykle fajne nowości :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. swietne nowosci ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ^^
    wiolka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś mnie kusiły włosowe kosmetyki Marizy, ale teraz za nic bym ich nie kupiła :D a lusterko jest prze urocze *_*

    OdpowiedzUsuń
  7. Słońce,ile ml ma maska Babci Agafji?Napisz o pierwszych wrażeniach-jak najszybciej,wiem że będzie to trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ze srebrem?- 150ml. Kiedys mi ktos napisal na blogu, ze uzywa kosmetykow ze srebrem i wzmacniaja mu one wlosy i sie skusilam :D.

      Usuń
    2. Mam tą maskę - pisałam, że pomaga na wypadanie i włosy po niej szybko rosną. Co do konsystencji jest dość lejąca (podejrzewam, że dla Eve będzie za słaba), ale kupiłam ją ze względu na cudowne właściwości nanosrebra. Dzisiaj dostałam też mydełko - zobaczymy jak się sprawdzi.
      Eve oczywiście kusisz. W tym miesiącu ogłaszam bankructwo, bo zachęcona Twoją recenzją zakupiłam również szczotkę jonizującą, no i mnóstwo włosowych kosmetyków. Na szczęście widzę efekty, więc nie wyrwę sobie dopiero wyhodowanych włosów.

      Usuń
    3. A to przez Ciebie sie na nia skusilam :D. Nie przeszkadza mi lejaca konsystencja o ile dziala dany produkt na wlosach. Najwyzej bede ja nakladac na sam skalp. Takie mydelko mialam.

      Usuń
    4. Mam nadzieję, to będzie pomocny element Twojej kuracji. Ale rachunków zakupowych wcale nie mamy wyrównanych, bo zakupiłam też olej Sesja i odżywkę Tara Smith, które wcześniej widziałam na Twoim blogu.

      Usuń
    5. Oj tam ;*
      Tez mam taka nadzieje :)

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Oczywiście olej Sesa (już dawno po sesji ha,ha).

      Usuń
  8. a daj spokój z tymi zakupami, ja ostatnio znowu obkupiłam się jak głupia, a to wszystko przez moją siostrę :)))
    bo spodobało jej się u mnie kilka rzeczy i robiąc dla niej zakupy, oczywiście też musiałam do koszyka coś dla siebie dorzucić, ale od września znów mam BAN

    ciekawe, czy to żelazko dałoby radę z moimi włosami :))

    a to masło mnie zaskoczyło, ciekawe jak będzie zachowywało się na skórze, czy będzie ją barwiło?

    a w tej misce? hmm... maska oliwkowa z henną? myślę, że coś z tą henną ukręciłaś
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja. Kupowalam cos siostrze i zal bylo nie zabrac czegos dla siebie :D
      Hmm nasmarowalam sie nim i maz razem z moim krolikiem chca mnie zjesc :D. Co do barwienia to musze sie przyjrzec temu nastepnym razem.
      Cieplo, cieplo chociaz nie do konca :).

      Usuń
    2. czyli pudło :(

      no nic, w takim razie czekam na posta :)

      Usuń
  9. Ciekawi mnie maska z aloesem ,ale jeszcze bardziej to żelazko na opakowaniu szamponu :D Masełko przypomina mi ser plesniowy :D Na wierzchu pleśń , a w środku ''serek'' :)
    A co do tej henny to dowiedziałam się jaki ma skład i jest to czysta henna. Co o tym myslisz ? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :0 czysta henna?. A indygo?. Czysta henna nie przyciemnia wlosow a barwi na czerwone odcienie. Jesli w skladzie jest niby tylko czysta henna i ma barwic na ciemno to nie kupuj. Podasz linka do tej henny?

      Usuń
    2. No ponoć czysta :D Jeszcze nie ma jej na stronie. Będzie u mnie w środę ,ale jak się dowiem wczesniej co i jak to dam Ci znać :)

      Swoją drogą ciekawe jakbym wyglądała w czerwonych odcieniach haha :D

      Usuń
    3. Masz ciemne wlosy, wiec pewnie tylko blask bedzie kasztanowy jak u mnie(gdy indygo sie wyplukiwalo i zostawala henna). Wiadomo henna nie rozjasnia. Jesli chcesz przyciemnic wlosy to w skladzie musi tez byc np. indygo. Nie ma czegos takiego jak czarna henna, wtedy ma sztuczne barwniki bo sama henna nie zabarwi wlosow na ciemno(brazy, czernie).

      Usuń
    4. Jak do mnie dojdzie to podeslę Ci skladzik :)

      Usuń
  10. Powąchałabym to masełko :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie zupelnie jak czekolada :D

      Usuń
  11. Ciekawią mnie maski omia. Wersja z olejkiem arganowym wypadła świetnie. Maski używam co drugi dzień (na przemian z alterrą granat aloes). Udało mi się pokonać pustynie !!! polecam i chyba wypróbuję inne wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. z marizy nie jestem zadowolona, a ich kosmetyki do włosów tragedia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory mialam tylko ten olejek i bylam zadowolona. Krem tez wydaje sie byc ciekawy. Reszty nie uzywalam jeszcze.

      Usuń
  13. Muszę koniecznie wypróbować ten szampon! Dodaję go do mojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieje, ze u mnie sie sprawdzi.

      Usuń
  14. Nie mogę do Ciebie zaglądać - wydałabym później całą pensję na kosmetyki ;) A niestety, ostatnio średnio z kasą i trzeba się zadowalać tym, co się ma.
    Wczoraj walczyłam z szamponem Love2mix z efektem laminowania, bo kompletnie do mnie nie przemówił i trzeba było jakoś ratować butelkę - wymieszałam z odwarem z mydlnicy, nagietkiem i skrzypem :p Trochę kombinowane, ale już lepiej włosy po takiej mieszance wyglądały.
    Glinki bym też chętnie wytestowała - po anapskiej bardzo mi się włosy podobają. Sprawdzę... po wypłacie ;)

    Gratuluję baby hair! Ja z utęsknieniem czekam na swoje.

    OdpowiedzUsuń
  15. To masło wygląda jak nutella!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...