środa, 22 sierpnia 2012

Kilka nowości/ Jak rozpoznać naturalny miód?




Maska algowa liftingująca na okolice oczu- 6,50zł. Miałam próbkę wcześniej tej maski od Dark_lady i  tak mi się spodobała, że kupiłam pełnowymiarowy produkt. Pisałam o niej tutaj.
Skład: himanthalia elongata, ThaliSource,crithmum maritimum, witamina C.

Organic shop: Balsam do włosów błękitna laguna między innymi z wodorostami Laminaria, ekstraktem z pereł -24zł.
Skład:Aqua with infusions of Organic Laminaria Japonica extract, Pearl Extract  , Cetaryl Alcohol, Glycerine, Behentrimonium Chloride, cetrymonium Chloride, Quaternium-87,   Hydroxyethylcellulose, Cetareth-20, Cetrimonium Bromide, Parfum, Citric Acid.

Algi morskie fucus- zrobię z nich płukankę do włosów.

Skład: Algi, esencja placenty, mentol.
Kupiłam ponieważ akurat w sklepie nie było czystej placenty. Będę ją dodawać do masek.

Gratisowo: Próbka szamponu i odżywki organicum Hidrosol.




Mumio z miodem.  16.50 zł-400g.
Skład:miód naturalny, mumio w koncentracji nie niżej 20 mg/l
Skład:zmydlone oleje roślinne (kokosowy, palmowy, rycynowy, oliwa z oliwek), woda, masło shea, napar z naturalnej kawy, masło kakao, kawa mielona

Skład:woda, gliceryna, olej gorczyczny, olej z pestek moreli, olej jojoba, olej z kiełków pszenicy, naturalne olejki sandałowy, kajeputowy, limetkowy, geraniowy, różany; wyciągi z ziół leczniczych  (dziurawca zwyczajnego, marchwi, kiełków jęczmienia), kwas cytrynowy




Pewnie zastanawia was to mumio z miodem?. Ono samo w sobie jest dziwne ;) a tutaj jest dodatkowo z miodem.
Czy tylko mi przyszło do głowy, że ten miód wyprodukowały plastikowe, chińskie pszczoły? :D

Jednak faktycznie miód jest naturalny. Skąd to wiem? Zaczyna się krystalizować.

Krystalizacja to naturalny proces fizyczny, w którym przesycony roztwór cukrów przechodzi w fazę stałą. Proces nie powoduje zmiany właściwości chemicznych miodu, zmiana dotyczy tylko i wyłącznie stanu skupienia. Krystalizacja między innymi zależy od: rodzaju miodu, temperatury, zawartości wody, stosunku ilościowego glukozy do fruktozy. Wszystkie naturalne miody pszczele ulegają krystalizacji!

Miód akacjowy (z robinii pseudoakacji) krystalizuje najdłużej, nawet po 1 roku. Miody wiosenne (miód z sadów, rzepakowy, z mniszka lekarskiego) krystalizują bardzo szybko, w ciągu kilku tygodni i tworzą strukturę drobnokrystaliczną. Miody letnie (lipowy, gryczany, wielokwiatowy) krystalizują w czasie od kilku tygodni do kilku miesięcy. Tworzą strukturę grubokrystaliczną (duże kryształy widoczne gołym okiem). W temperaturze pokojowej krystalizacja może doprowadzić do rozwarstwienia się miodu na część stałą na dole i płynną na górze. W niższych temperaturach (około 14oC) krystalizacja ma charakter równomierny.(źródło)

Jeśli miód się nie krystalizuję oznacza to, że nie jest w 100% naturalny. Nie krystalizują się też miody podgrzane podczas produkcji(są gorsze) oraz takie z dodatkami np. z syropem ziemniaczanym lub melazą.
Test "kropli":kropla miodu prawdziwego nie będzie toczyć się po gładkiej powierzchni, tak jak się to dzieje z kroplą miodu nienaturalnego.
Oglądałam kiedyś bardzo ciekawy odcinek  o miodach w programie  "Wiem co jem". Polecam każdemu go zobaczyć.

Zawsze miody kupuję z pewnego źródła. W mojej eko chatce jest kilka miodów z pobliskiej pasieki. Ten pochodzi z Ukrainy, więc miałam obawy.Jednak niepotrzebnie. Miód pachnie trochę Mumio(przynajmniej wiem, że to mumio tam jest). Zapach jest dużo słabszy od tabletek.



Zainteresowało was coś?
Wolicie płynne czy skrystalizowane miody? Sprawdzacie ich "naturalność"? Kupujecie w markecie czy z pewnego źródła?

Jutro post o kolejnym farbowaniu Indygo. Później recenzja maski liftingującej Carstvo Aromatov "rusałka", organicznej emulsji do twarzy oraz masła i sprayu gliss kur oil nutritive .


64 komentarze:

  1. Jak zwykle ciekawe zakupy !:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój TŻ pochodzi z rodziny o pszczelarskich tradycjach (sam się tym zajmował przez pewien czas) i dzięki niemu mam zawsze super naturalny miodek. Szczęściara ze mnie! :) A miód lubię i skrystalizowany i nie, chociaż wolę jak mi nie zjeżdża z kanapki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszcze :D. Ja wlasnie wole skrystalizowany :)

      Usuń
  3. ładne zakupy ;) kusisz strasznie tymi cudami ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej:)
    Podczytuję Cię od dawna jednak dopiero niedawno zdecydowałam się na swojego bloga i dlatego dopiero teraz się ujawniam:)
    Ja z kolei oczekuję na przesyłkę z białoruskimi kosmetykami. Co mnie w nich zainteresowało? Bardzo prosty skład:) I ich dostępność (mam znajomą, która przyśle mi produkty do testów po cenie takiej jak sama kupiła:))
    Podzielę się wrażeniami, jeśli oczywiście Cię to interesuję:)
    Pozdrawiam,
    K.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli tylko da sie je gdzies kupic to jestem bardzo ciekawa :D

      Usuń
  5. nad tą maską algową pod oczy też się zastanawiałam, ale odłożyłam zakup na przyszły miesiąc :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam miody od pszczelarza, pewne źródło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam miód, kupuję ze sprawdzone źródła, lubie ten lejący mm ;)
    nigdy miodu nie kupowałam w sklepie

    OdpowiedzUsuń
  8. W tamtym roku bydgoskie autobusy raczyły podróżników ciekawostką, że miód to jeden z niewielu artykułów spożywczych, który się nie psuje:D . Bardzo lubię ten program "Wiem co jem", zawsze coś zostaje w głowie przydatnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez, jest swietny i faktycznie sie przydaje :), mozna sie czegos ciekawego dowiedziec.

      Usuń
  9. Miód kupuję na bazarku od lokalnych pszczelarzy i mam pewność, że jest naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam szczerze, że miód mam z marketu. Niestety nie mam łatwego dostępu do takiego prawdziwego z pasieki. Zawsze kupuję ten sam, sprawdzony, z lipy, który wiem, że się krystalizuje. ;> Aż z ciekawości zajrzę do lodówki na etykietkę mojego kupnego miodu.

    PS. Jak zwykle niespotykane kosmetyki ;) Ciekawa jestem tej błękitnej laguny:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sprawdzic :), zostaje jeszcze test kropli.
      Zdazylam juz balsam uzyc :D

      Usuń
  11. kupuję miód z pewnego źródła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. I jak i jak po lagunie ?PIĘKNIE WŁOSY PACHNĄ po niej aż nie mogę ich oderwać od noska hehe :) Poza tym ładnie się układają, a jak twoje "pierwsze wrażenie"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach piekny, ale nie czulam go potem na wlosach :(, ciezko go ocenic po jednym razie :), zwlaszcza, ze wtedy tez uzylam nowej maski ;). Musze go samego uzyc.

      Usuń
    2. A ja jeszcze na 2 dzień wąchałam, choć nie użyłam go dużo. Ja musze się powstrzymywać od recenzji bo ciągle nie umiem się nauczyć użyć czegoś jednego :D

      Usuń
    3. Ja tak samo ale jakos sie zmuszam zeby dobrze ocenic produkt.

      Usuń
  13. szybka jestes ;)
    ja dzis otrzymalam zamowienie z ukraina-shop. zamowilam olej z petek dyni - bede dodawala do maseczek; balsam stimulin, dla siostry maseczke sulsena - bo ma łupież, i najwazniejsze balsam na bazie enzymów pijawki lekarskiej :)
    jesli mozna - mam pytanie. ten balsam kladlas na suche wlosy? zawijalas to w folie i recznik? duzo tego dawalas?
    musze przyznac ze ciezko mi sie to nakladalo i strasznie duzo tego idzie - wlsnie siedze z balsamem na glowie :)

    ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez foli, ja go nakladalam na cala noc. Na suche lub naolejowane wlosy. Jak dla mnie jest wydajny, nakladalam go pochylajac glowe tak by miec dobry dostep tylko do skory.

      Usuń
    2. musze sprobowac opcje na noc. moze wymieszam z olejem ....
      dzieki za odp

      ewa

      Usuń
    3. Moje wlosy dlugo schna i nie mam rano jeszcze czasu na takie produkty wiec zawsze nakladam je na noc :D. Warto wyprobowac z tym oljkiem :)

      Usuń
  14. Ja kupuję miód od sąsiada - domowa produkcja

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupuję miód u znajomej mojej mamy i zawsze jest dobry ;) Szkoda tylko,że skrystalizowany miód tak ciężko nałożyć na włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, to jest wlasnie duzy minus tych skrystalizowanych, jednak wole takie miody.

      Usuń
  16. Zakupy udane :) Ciekawi mnie ten balsam do wlosów :) Płukanka z alg jest świetna.
    Co do miodu wolę ten skrystalizowany :)
    CO do balsamów to Mam jakiś na cedrowym propolisie i po pierwszym użyciu (poki co jedynym) mialam wrazenie , że wysuszył mi wlosy :( Mialaś go może ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez :)
      Oj :(, nie. Ja mialam na brzozowym i dla mnie byl lepszy od tych balsamow NS.

      Usuń
    2. Nawet nie chcę myśleć , ze mam jeszcze prawie 600ml tego balsamu :( ale może dam mu drugą szansę albo potrzyma krócej bo trzymalam 20 min ;/

      Usuń
    3. Gdzies juz chyba czytalam, ze ten cedrowy jest gorszy ale nie jestem pewna czy to o niego chodzilo... Sprobuj, moze pomoze.

      Usuń
  17. Jejku ile fajnych rzeczy ! :)
    Ja wolę miód płynny.
    + za algi, uwielbiam je.

    OdpowiedzUsuń
  18. noo nie.. napisałam tak wyczerpujący komentarz i coś mi go zjadło.. ostatnio coś często dodawanie komentarzy na blogspocie mi szwankuje.. chyba zacznę kopiować moje wypociny zanim kliknę 'opublikuj' :) teraz na pewno tak zrobię ! :D
    to tak w małym skrócie to co napisałam we wcześniejszym komentarzu- uwielbiam miód,ale ten lejący się :) a jeśli chodzi o Twoje pytanie, praktycznie wszystko mam z wiarygodnych źródeł, mimo,że mieszkam w mieście :) mleko kupujemy od takiej Pani,która mieszka na wsi obok naszego miasteczka i specjalnie jeździ po naszym mieście po domach i sprzedaje swoje mleko:) warzywa i owoce mamy z maminego z ogródka :) szynkę,mięso i ziemniaki mamy od mojego dziadka,który nie z zawodu,a z pasji jest rzeźnikiem(na emeryturze) i mieszka na wsi, ponad 20 km od mojego miasta, a jagody,jabłka,jajka, kury(dziwnie to brzmi?:D) itp. systematycznie kupujemy od koleżanki mojej mamy,która mieszka na wsi i u niej pracuje:) to chyba wszystko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci dobrze :p. Ja tez mieszkam w miescie. Ziemniaki mam ze wsi, czasami mieso a tak to ze sklepu :(

      Usuń
    2. Tak, jestem farciarą:) chociaż jak przychodzą do mnie koleżanki to niektóre narzekają,że im swojskie mleko do kawy nie smakuje..:) i dlaczego nie mam takiego ze sklepu:)

      Usuń
    3. W dziecinstwie zawsze takie pilam bo rodzice mieli krowe. Teraz tylko to sklepowe :/. Nie wiedza co zdrowe :D

      Usuń
    4. dokładnie!:D to ja im daję takie, jakiego nigdzie nie znajdą (w mieście oczywiście),a te mi tu gardzą :D po prostu nie są przyzwyczajone do mleka od krowy, tylko te sklepowe mieszanki,które w życiu obok krowy nie stały ;D (przepraszam,że Ci obrzydzam,bo sama takie teraz pijesz :( ..)

      Usuń
  19. no tym razem jak skopiowałam mi nie zjadło :D a jak nie kopiuję to mi zjada .. co za chamstwo :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam tą maskę z chleba i kefiru o której wpominałaś ostatnio :) Raz użyłam... boska *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedz cos wiecej :D, smietanowa tez mialas?

      Usuń
    2. Błysk nad błyskiem :) mięciutkie jak kaczuszka... z rozczesywaniem zero problemów :D:D

      Usuń
    3. To teraz mam wyrzuty sumienia ;D ale kochany mąż! :) A ja wydaje zawsze ze swoich... musze jak najszybcej miec meza, bo czeka mnie bankructwo :D

      Usuń
    4. Kupuje, juz napisalam do nich bo nie jest dostepna.

      Usuń
    5. Dobry pomysl, wtedy wydasz ze swoich i potem meza :p
      Akurat maz czasami lubi mi dac na cos wlosowego jak ma :D. Teraz sie przyda bo juz zrobilam zakupy i bym sama maski nie kupila a tak to juz zamowilam 2 olejki i jutro zamowie maske :D
      Mam nadzieje, ze tez bede tak zadowolona :)

      Usuń
    6. P.s idealnie trafilas z tym komentarzem bo zastanawialam sie czy brac ktoras z tych masek(mialam caly czas otwarta strone sklepu) i jesli juz brac to ktora. :D

      Usuń
    7. Heheheh no widzisz :D:D To czekam na efekty :* Daj znać koniecznie :)))

      Usuń
    8. Pewnie, ze dam :). Chociaz pierwsza w kolejce jest z jagodami ktora teraz uzywam :)

      Usuń
  21. A miód mam od taty, bo od daaawna ma swoją mini-pasiekę (hobby) :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. miód! <3 kupiłam ostatnio od pszczelarza, malinowy- oczywiście w smaku ani trochę niepodobny do maliny, ale mnie zaciekawił, pierwszy raz taki spotkałam. Mam jeszcze wiosenny, jest skrystalizowany. Próbowałam ostatnio też mniszkowego, pyszny :) właśnie siedzę i jem mój wiosenny ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jeszcze takiego nie widzialam...

      Usuń
    2. Dziewczyny, malinowy to jeszcze nic, słyszałyście o miętowym? :) wujek mojego TŻ taki robi,ale nie miałam jeszcze przyjemności spróbować:)

      Usuń
  23. mój tata się tym trochę zajmuję, więc zawsze mam naturalny miodek ;) chociaż muszę przyznać, że taki wolę mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam, że jeszcze można zrobić test na rozpuszczanie. Do szklanki ciepłej wody zlać odrobinę miodu z łyżeczki, jeżeli natychmiast się rozpuści, to jest sztuczny, jeśli spadnie na dno, to naturalny :)

    Uwielbiam dodawać miód do masek.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zrobiłam dziś płukankę z algami fucus i moje włosy chyba nigdy tak źle nie wyglądały i nigdy nie były tak szorstkie i matowe. Aż patrzeć na nie nie mogłam i musiałam je ponownie umyć, jest odrobinę lepiej, ale wciąż źle, zero blasku, szorstkie, a moje włosy z natury są bardzo lśniące i miękkie. No zawiodłam się :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja koleżanka, która sama miodu nie używa, bo ją uczula, kupowała czasem miód dla swojego chłopaka, bo ten slodzi właśnie miodem. Generalnie pojęcia o miodzie nie miała, kupowała najtańszy, który z tym prawdziwym ma niewiele wspólnego. A jak raz dostała od kogoś prawdziwy miód i jej się skrystalizował, to go wyrzuciła, bo myślała, że się zepsuł :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Eve chciałabym kupić ten krem Carstvo Aromatov, ale chciałabym najpierw usłyszeć co Ty o nim myślisz. Napiszesz jak odczucia po jego używaniu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nic nie moge o nim powiedziec. Skupilam sie teraz na innych kremach. Mam od tego producenta tonik i mialam maske. Praparaty te charakteryzuja sie cudnymi zapachami. Maska mnie jednak zapychala. Czasami po tych produktach czuje takie cieplo na twarzy.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...