poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Olej który kusił mnie od wielu miesięcy-olej z nasion meadowfoam

Olej z nasion Meadowfoam .


60ml oleju kosztowało mnie 16,86zł plus wysyłka. Olej jest trochę drogi.
Kusił mnie jednak już od bardzo dawna.... Miałam z nim już styczność przed założeniem bloga w balsamie Indola.

Balsam jest wskazany do włosów farbowanych. Ten oto olej jest właśnie najczęściej w takich produktach. Znajdziemy go też w niektórych farbach np. Herbatint. Stosowany jest również do włosów zniszczonych i suchych.

Dlaczego akurat w takich produktach?
Ponieważ olej ten podobno nawilża lepiej niż inne oleje. Dobrze przylega do włosów i skóry(tworzy ochronny film). Wzmacnia i utrwala kolor, zwiększa przyczepność pigmentów. Wpływa na długotrwałość oraz głębie koloru. Stosowany jest też np. jako dodatek do kosmetyków kolorowych. Olej ten jest szybko absorbowany przez skórę-dobrze się wchłania. Wpływa na stan skóry i włosów. Może być stosowany zamiast kremu pod oczy. Nadaje włosom blasku.


Zawiera kwas eikosenowy (63-65%), kwas erukowy (12-16%), kwas dokosenowy (17-18%), kwas arachidowy (1%)


INCI Limnanthes alba (Meadowfoam) Seed Oil Otrzymywany w wyniku tłoczenia na zimno nasion Meadowfoam.
Koncentracja w kosmetyku do 100%
Olej może byc bezposrednio stosowany na skórę.
Postać
Bursztynowo-złoty klarowny olej o charakterystycznym ziemistym zapachu. Olej odporny na podgrzewanie. 
Meadowfoam to roślina występująca w Ameryce Północnej. Angielska nazwa "łąkowa piana" pochodzi od wyglądu roślin w okresie kwitnienia, wtedy cale łąki pokryte są białymi, drobnymi kwiatkami co z daleka wygląda jak by były przykryte pianą. 
Olej Meadowfoam zawiera witaminę A i E oraz unikalny skład kwasów tłuszczowych. Olej z nasion Meadowfoam w odróżnieniu od innych olei roślinnych zawiera w większości "długie" łańcuchy kwasów tłuszczowych, zawierające 20, 22 i 24 atomy węgla i jedynie jedno - dwa wiązanie podwójne. Z tego powodu jest to olej bardzo odporny na jełczenie (porównywalnie z olejem jojoba) i można go podgrzewać. Ze względu na długie łańcuchy węglowe olej doskonale nawilża i zmiękcza skórę bez pozostawiania uczucia tłustości. Polecany jest jako dodatek do olei do masażu, umożliwia dłuższe wykonywanie masażu, nadaje mieszance olei większą smarowalność. Zastosowany w błyszczykach do ust zwiększa ich nawilżenie i przeciwdziała pękaniu suchych ust. Olej stosowany jest przy domowym wyrobie mydeł gdzie dodawany jest jako środek nawilżający przy procesie uszlachetniania mydeł. Olej zalecany jest także do zastosowania w kosmetykach do pielęgnacji włosów ze względu na właściwości nawilżające. 
W kosmetykach kolorowych (np. szminkach) zapewnia większą przyczepność pigmentów, makijaż jest dzieki niemu trwalszy.


• Nasiona Limnanthes alba zawierają aż 20 – 30% oleju. W latach 70-tych roślina ta stanowiła alternatywę dla takich bogatych źródeł oleju jak jojoba i wieloryby.
• Meadowfoam Oil charakteryzuje się 90% zawartością kwasów tłuszczowych o łańcuchach C20-C22.
• Jest bardzo stabilny, nawet w obecności bardzo nietrwałych olejów.
• Bardzo dobrze łączy się z innymi olejami.
• Ze względu na swój unikalny skład jest bardzo szybko absorbowany przez skórę, nie pozostawiając tłustego odczucia. Chroni przed transepidermalną ucieczką wody (TEWL).
• Można go stosować zarówno w emulsjach, olejach do masażu jak i w produktach do włosów w celu ich odżywienia. 



Olej doszedł do mnie dzisiaj. Już nie mogę się doczekać testów. Najpierw poużywam go samego a później może pomieszam z innymi olejami tworząc serum do włosów.

Zaciekawił was? Mnie bardzo :D.
P.s znowu będę robić wcierkę do włosów.  Ale o tym jak dojdzie mi to co zamówiłam.



45 komentarzy:

  1. No nie ! Niech ja Cię tylko dorwę ! Przypomnialas mi o tym olejku kiedyś strasznie mnie kusil , ale opamietalam sie i nie kupiłam i teraz znów będzie za mną chodził :)
    Jestem ciekawa wcierki :P ale jeszcze bardziej tego co sobie zamówiłaś ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah :D
      Ja sie meczylam prawie rok zanim go kupilam :D. Troche mi bylo szkoda wiec mam nadzieje, ze sie sprawdzi :)

      Usuń
    2. Czekam na recenzję :) Jak będziesz zadowolona to i ja sie skusze w końcu ;D
      Co do zamowienia to własnie na maskę Ty mnie skusiłaś a na jaka to sie możesz podomyslac :D

      Usuń
    3. Skusilas sie na ruska banie :D

      Usuń
    4. Nie :D ha ! ;P
      To była Twoja wcześniejsza maska :P z bioarp ;p

      Usuń
    5. Łeee jak moglam nie zgadnac :D
      Czyli ta z sokiem z aloesu i olejem z zielonej kawy?

      Usuń
    6. Dokladnie ! ;D W ostatniej chwili chcialam zmienic na tą jedwabna , ale skład tej bardziej mnie pokusił (moje wlosy uwielbiają aloes) :)

      Usuń
    7. Moje srednio lubia aloes ale reszta skladu mi sie podobala :)

      Usuń
  2. Moim włosom ten olej bardzo służył, skórze (skłonna do zapychania) też, w czasie mrozów nakładałam go na twarz zamiast tłustego kremu (naczynka). Wg mnie ma tylko jeden, za to duży minus- zapach. Możliwe, że do niego kiedyś wrócę, jak wypróbuję inne oleje ;) Jestem ciekawa, jakie będą Twoje wrażenia ze stosowania go.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli bedzie dobry to moze smierdziec :D. Nic pewnie nie pobije zapachu mumio ;)

      Usuń
  3. bardzo mi się podoba:) i nie wiedziałam że pomieszkuje w moim Herbatincie :) oj Eve, co ja bym bez Ciebie zrobiła:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Daj znać jak wymyślisz coś ciekawego z tym olejem :) Ciekawe, czy rzeczywiście da radę jako produkt pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Olej wygląda bardzo intrygująco, czekam na opinię o nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze warto bylo tyle do niego wzdychac :D

      Usuń
  6. fajny ten olej :)

    Zapraszam do mnie na konkurs, na najładniejszy nagłówek :
    http://fashion-style-viola.blogspot.com/2012/08/konkurs-na-nagowek.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że ma taką malutką pojemność :( Ale i tak jestem ciekawa efektów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcialam wieksza ale olej jest drogi :(. Bede go stosowac na wlosach po myciu, wiec powinno mi go wystarczyc :)

      Usuń
  8. koniecznie przetestuj jak dziala na oczy :). szukam teraz czegos na noc co by je porzadnie odzywilo , nawilzylo . jak narazie smaruje kremem ,a pozniej olejkiem rycynowym. jest ok,ale nie widze spektakularnych efektow , tak samo po roznych kremach pod oczy. efekty te sa z reguly krotkotrwale .
    Jolaa...

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo, bardzo, bardzo mnie zaciekawił. Cena troszkę mnie trzyma w ryzach, z etak powiem. Poczekam, az opiszesz efekty:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez trzymala, dlugo sie zastanawialam nad tym olejkiem...

      Usuń
  10. Dzięki twojej notce przypomniałam sobie, że czas zaopatrzyć się w nowy olej :) Tym razem chyba skuszę się na Sesę bo jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  11. musiałaś oczywiście haha ;p lepiej by mi się żyło, gdybym nie wiedziała o jego istnieniu, a teraz też go chcę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znasz mnie, musialam :D haha. Oj tam :*

      Usuń
  12. eve, Ty ślicznoto! przejrzałam już dużo blogów włosomaniaczek, ale muszę przyznać (z całym szacunkiem dla pozostałych bloggerek), że Twoje włosy są najpiękniejsze! MEGA. patrzę i napatrzeć się nie mogę. jeśli mogłabyś napisać jaką długoś mniej więcej mają Twoje włosy i jaki obwód kucyka (mam podobny kolorek i zastanawiam się ile mi brakuje do tak perfekcyjnych hairów). pozdrawiam Cię serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :D.
      Pytaj 3 wrzesnia bo wtedy mierze wlosy. Teraz to sama dokladnie nie wiem ile maja i czy sama je dam rade zmierzyc :/ I sa po sporym podcieciu o czym pisalam jakis czas temu :(. Ostatni raz jak mierzylam to bylo 11,5 ale tez za kazdym razem inaczej wychodzi :D.

      Usuń
  13. kolejna rzecz do mojej wish listy? ;D
    zdecydowanie powinni Cię ukarać za ciągłe zachęcanie Twoich biednych czytelniczek do kupna takich fajnych kosmetyków. ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam :*. Na pocieszenie powiem, ze mnie czesto tez kusza nowosci na blogach a zwlaszcza na internecie, all itd :D

      Usuń
  14. Ciekawy olej:) zdaj relację jak się sprawdzi:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz chyba dzis go pomieszam z innymi i naloze na noc :P

      Usuń
  15. Mam coś zepsute i nie widze Twojego bloga jak dodajesz posta a zawsze jestem ciekawa co piszesz, chyba musisz włączyć jakiegoś newslettera poprzez e-mail :D Już jestem ciekawa efektów :) Jutro coś Ci wyśle więc nie zdziw się jak ci coś przyjdzie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh :D
      Ooo nie musialas, ale dziekuje :*. Ciekawa jestem co to ;)

      Usuń
  16. Dołącza do mojej listy. Muszę zamówić spirulinę, niacynamid, olej z porzeczki, puder bambusowy i wspomniany przez Ciebie olej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej z porzeczki tez wzielam :D ale rafinowany innego nie bylo a zalezalo mi na jednej przesylce.

      Usuń
    2. Ja wolę uzbierać większą listę produktów, ponieważ nie opłaca się zamawiać pojedynczych olejów.

      Usuń
  17. Nigdy o nim nie słyszałam,ciekawe jak się sprawdzi :) Koniecznie napisz po testach,czy jest wart zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe, jakoś nie słyszałam o nim wcześniej, a wydaje się być bardzo fajny. Napisz koniecznie, jeśli Ci będzie dobrze służyć :).

    OdpowiedzUsuń
  19. O tym oleju jeszcze nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. kiedy patrzę na Twoje piękne włosy, to nie wiem czemu, ale kojarzą mi się hawaje ;d
    w końcu tam kobiety mają takie olśniewające włosy ;o
    a co do specyfiku powyżej, lubię wszystko co mi nieznane, także, nie mogę się doczekać co wyniknie z zastosowania :>

    OdpowiedzUsuń
  21. Już nie moge się doczekać recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze się czegoś ciekawego u Ciebie nauczę :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Strasznie mnie kusi ten olej. Żałuję, że nie wzięłam go przy ostatnim zamówieniu, ale nic straconego przynajmniej jest niezaprzeczalny powód by złożyć kolejne :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...